Paparazzi

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • janmar
    Pełne uzależnienie
    • 2006
    • 3468

    #16
    Zamieszczone przez adamek

    Zresztą - na tej fotografii pokazany jest cały dramatyzm sytuacji - i gościu skaczący z okna i antyterrorysta skradający się...
    Antyterrorysta sie nie skrada.Jest wpięty wewnatrz mieszkania.stamtąd wyszedl na zewnatrz.Ta reszta gości tez wychodzi z mieszkania.Nasz kolega pisze że gosciu skoczyl im ponad ramionami. Czyli z poza nich i tak to wygląda..Nie chcę sie mądrzyć z fotela więc skończę.Może tylko podkreślę wagę takich zdjęc i to ze warto przezyc dyskomfort aby dac swiadectwo prawdzie.Zdjecie z najwyższej półki moim zdaniem...tak himi to reporterka.Pozdrawiam.
    Ostatnio edytowany przez janmar; 7379.

    Komentarz

    • radvenom

      #17
      adamek: Dziękuję za opinię.

      A w odpowiedzi na Twoją opinię napiszę tylko, że to kwestia hamulców lub mentalności. Wiem, że zaliczyłem moralną wpadkę (w mojej ocenie), choć efektem jest unikatowe na swój sposób zdjęcie. W takich sytuacjach adrenalina przeważa a człowiek zapomina o swoich wartościach. Nigdy nie zajmowałem się tego typu fotografią i na pewno nie będę się czymś takim zajmował w przyszłości, choć przyznam, że ‘wciąga’ a może i nawet uzależnia. (?)

      Reportaż to dla mnie dziedzina, w której i przy której taka fotografia jest jeszcze w jakiś sposób usprawiedliwiona, bo to się wydarzyło naprawdę, ale mimo wszystko – taki materiał na konkurs się kompletnie nie nadaje. A przynajmniej w moim mniemaniu nie ma to nic wspólnego z pozytywnym przesłaniem, którego od zawsze doszukuję się w fotografii. Nie neguję reporterów i (mocnego) reportażu, bo oglądam takie rzeczy z najwyższą uwagą i szacunkiem, ale takim prawdziwym ‘Paparazzim’, który biega za ludźmi i wali im przy każdej okazji flash’em po twarzy bym być nie mógł… To według mnie fach pozbawiony jakichkolwiek zahamowań i wartości. Zaraz posypią się zapewne ‘joby’, ale każdy ma prawo do swojego zdania, więc…

      himi: Nie zachęcaj mnie do Press Foto, bo to kompletnie nie moja bajka. Jak wyżej – reportaż jest dla osób o mocnych nerwach, więc nie brałbym udziału w czymś, co stoi w niezgodzie z moją naturą.

      Komentarz

      • janmar
        Pełne uzależnienie
        • 2006
        • 3468

        #18
        Przeciez nie pisałes scenariusza.Aczkolwiek twoja wypowiedz wzbudza szacunek.Pozdrawiam.

        Komentarz

        • radvenom

          #19
          janmar: Szacunek dla Ciebie za zrozumienie. Uwielbiam oglądać zdjęcia reportażowe/streetphoto, ale zdecydowanie od strony widza a nie osoby fotografującej. I myślę, że dobrze jest znać swoje miejsce - choćby dzięki temu bardzo wysoko cenię osoby, które zajmują się prawdziwym reportażem.
          Ostatnio edytowany przez Gość; 12473.

          Komentarz

          • radvenom

            #20
            A tak z czystej ciekawości – zadam wszystkim jedno pytanie:

            „Jak Wy widzicie takich rasowych Paparazzich, którzy w butach potrafią się władować dosłownie wszędzie lub przysłowiowo - do sypialni?”

            Zawsze mnie to zastanawiało, czy to moja przypadłość, że krzywo patrzę na takie postępowanie? Albo kiedy widzę program, w którym jakaś znana gwiazda idzie po ulicy a za nią (przed nią) jak rój much… Paparazzi wszędzie…

            Komentarz

            • adamek
              Pełne uzależnienie
              • 2004
              • 2265

              #21
              Praca jak praca.
              Dość (tak sądzę) kijowa, ale jak kto lubi.
              Miłego dnia
              adam jastrzębowski
              cyfra i analog. obiektywy, statyw i monopod
              tu tu

              Komentarz

              • radvenom

                #22
                Hmmm.. Rozwińmy wątek…

                ‘Jak kto lubi’ - to można by powiedzieć o kimś, kto sobie pracuje i innym ludziom życia nie uprzykrza. Zdaję sobie sprawę, że ich praca przekłada się często na popularność samych gwiazd/polityków itp., ale są Paparazzi i ‘Paparazzi’. W Polsce sytuacja i tak jest chyba w miarę „kulturalna”, bo nie widuje się u nas lecącej za kimś szarańczy. Lub speców od 7 dniowego czatowania na drzewie. Ale to, co dzieje się w niektórych krajach to po prostu naruszenie prywatności i wcale a wcale nie żal mi takiego kolesia, który dostanie w tubę i wróci z rozkwaszonym nosem do domu. Więc niekoniecznie, "jak kto lubi", bo w tym momencie można by powiedzieć, że lanie paparazzich po ryju za deptanie po piętach to też taka praca i w sumie, jak kto lubi… :-D

                Komentarz

                • janmar
                  Pełne uzależnienie
                  • 2006
                  • 3468

                  #23
                  Zamieszczone przez radvenom.com
                  Hmmm.. Rozwińmy wątek…

                  ‘Jak kto lubi’ - to można by powiedzieć o kimś, kto sobie pracuje i innym ludziom życia nie u...D
                  Nie chcialbym sie wypowiadac o zawodowcach.Cóż znam wiele "trudnych " zawodów.Szacunek.Ktoś musi.Ktoś lubi,bywa różnie.Jezeli zaś o amatorach:to tu bylbym twardo stał na gruncie moralnosci,etyki i powtarzałbym:nie musialeś...[Nie ma nic gorszego jak nadgorliwy amator].Pozdrawiam.

                  Komentarz

                  • radvenom

                    #24
                    janmar: Nie wiem, czy paparazzi to zawodowiec. Dla mnie i w mojej ocenie to zawodowiec winien wiedzieć, że słowo ‘NIE’ ze strony osoby, którą się fotografuje bez jej przyzwolenia – znaczy NIE i kropka. Amatora mogę zrozumieć, bo to emocje i nie wiadomo, jakie wyobrażenia. Kogoś, kto żyje tylko i wyłącznie z sensacji już mniej, bo to odbywa się zawsze czyimś kosztem… Czy chodzenie za kimś i ciągłe fotografowanie danej osoby wbrew jej woli można nazwać zawodem? (Ciężkim zawodem czy ciężkim przypadkiem ‘zawodowca’?) Jakoś niechętnie wypowiadacie się na ten temat… A interesuje mnie to zagadnienie, bo chciałem posłuchać, – jakie przyzwolenie na tego typu fotografię panuje u nas w kraju.

                    Komentarz

                    • esteper
                      Uzależniony
                      • 2006
                      • 635

                      #25
                      Adam Kornacki z TVN Turbo w takiej troszku dwuznacznej sytuacji.

                      5DmkII + C50/1.4 + C85/1.8 + 2,5kg jabłek w wersji PRO

                      "ADMINISTRACJO ! ZAPOBIEGAJ I LECZ SIĘ RUTYNOWO. DOBRO ADMINISTRACJI, GWARANTEM DOBRA OGÓŁU"

                      Komentarz

                      • janmar
                        Pełne uzależnienie
                        • 2006
                        • 3468

                        #26
                        [QUOTE=esteper;399375]Adam Kornacki z TVN Turbo w takiej troszku dwuznacznej sytuacji.

                        Dla mnie sytuacja jednoznaczna.Tez bym zerknął. Ale spoko.spoko to tylko biuscik.{podniesiony stanikiem]Ico go tak "wygło"
                        !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                        Zamieszczone przez radvenom.com
                        janmar: Nie wiem, czy paparazzi to zawodowiec. Dla mnie i w mojej ocenie to zawodowiec winien wiedzieć, że słowo ‘NIE’ ze strony osoby, którą się fotografuje bez jej przyzwolenia – znaczy NIE i kropka. Amatora mogę zrozumieć,

                        Jestem amatorem.A jezeli chodzi o zawodowców:No cóz..Nobody is perfect..
                        Ostatnio edytowany przez janmar; 7379. Powód: Automerged Doublepost

                        Komentarz

                        • 1507
                          Początki nałogu
                          • 2006
                          • 327

                          #27
                          janmar: Nie wiem, czy paparazzi to zawodowiec. Dla mnie i w mojej ocenie to zawodowiec winien wiedzieć, że słowo ‘NIE’ ze strony osoby, którą się fotografuje bez jej przyzwolenia – znaczy NIE i kropka. Amatora mogę zrozumieć, bo to emocje i nie wiadomo, jakie wyobrażenia. Kogoś, kto żyje tylko i wyłącznie z sensacji już mniej, bo to odbywa się zawsze czyimś kosztem… Czy chodzenie za kimś i ciągłe fotografowanie danej osoby wbrew jej woli można nazwać zawodem? (Ciężkim zawodem czy ciężkim przypadkiem ‘zawodowca’?) Jakoś niechętnie wypowiadacie się na ten temat… A interesuje mnie to zagadnienie, bo chciałem posłuchać, – jakie przyzwolenie na tego typu fotografię panuje u nas w kraju.
                          oni robia to dla kasy, dzięki nim możesz zobaczyc dziecko Bada Pitta w gazecie lub Dodę bez stanika na plaży w Fakcie lub innej gazetce za półtora zeta, ludzie lubia oglądać takie fotki, czy to jest chwalebne ? chyba nie ale gdybyś pracował na własny rachunek jako fotograf lub dla jakiegoś brukowca zrobiłbyś dla pieniędzy to bez skruchy, a tak pozostaje wystawiać zdjęcia na forum i niech sobie wszyscy oceniają pod kątem kadru, kompozycji, ostrości itd.
                          http://canon-board.info/showthread.php?t=38203

                          Komentarz

                          • radvenom

                            #28
                            1507: Ja pracuję na swój rachunek i to jako fotograf, bo to mój wyuczony zawód. I nie wystawiam zdjęć na forach, bo mnie to w żaden sposób nie bawi. (W sensie photo.net’ów itp.) Tak samo, jak nie interesuje mnie Doda lub dziecko Brada Pitt’a. (Rozumiem, że innych owszem i nie mam tego nikomu za złe.)

                            Chciałem tylko zapytać, jak Wy patrzycie na to, bo fotografowanie a molestowanie z aparatem w ręku to dla mnie dwa różne zagadnienia…

                            Komentarz

                            • 1507
                              Początki nałogu
                              • 2006
                              • 327

                              #29
                              można to ując w ten sposób gdy komuś dzieje się krzywda z powodu zdjęć robionych "zza płotu" to jest to napewno nieetyczne i mozna by tu powiedziec o takim gosciu który robił takie zdjęcia ze to hiena i tyle, ale jeśli idziesz ulica i robisz zdjęcie fajnej babce, lub komuś znanemu bo chcesz go lub ją mieć w sojej kolekcji to jest to chyba normalne. A co do molestowania z aparatem to są gwiazdy które to lubią, dzieki temu maja rozgłos, molestowanie kogos w sytuacjach dajmy na to intymnych jak poród w szpitalu, choroba itp uważam za złe.
                              Ostatnio edytowany przez 1507; 4902.
                              http://canon-board.info/showthread.php?t=38203

                              Komentarz

                              • radvenom

                                #30
                                Chodziło mi bardziej o sytuację, w której znana osoba X idzie po ulicy a wokół niej krąży rój nachalnych paparazzich. To taka scenka z USA Plączą się pod nogami a ochrona ich tylko przegania. Jak rój much nad… To nie jest robienie do kolekcji A potem się człowiek dziwi, że taki Majdan kolesiowi w papę przywalił…

                                Komentarz

                                Pracuję...