Czy można zabronić fotoreporterowi zdjęć i kiedy?

Zwiń
Ten temat jest zamknięty
X
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • rolaj
    Uzależniony
    • 2006
    • 584

    #46
    Zamieszczone przez Gooferek
    Wybacz mi, ale mądrzysz się. Nie każdego stać na dobre tele, a jedyny sposób na zrobienie zdjęcia szkłem 50mm jest podejście pod scenę i to wystarcza, bo zdjęcia wyszły mi świetne. Czasami trzeba ryzykować żeby mieć.
    Gooferek, pamiętasz co piszesz? O tym że "fotki mam świetne" przypomina też cytat w poście bebesky
    Ostatnio edytowany przez rolaj; 5875.

    Komentarz

    • Gooferek
      Dopiero zaczyna
      • 2006
      • 47

      #47
      Jakie masz podstawy mowic ze fotograf ze mnie zaden skoro nie chcesz nawet obejrzec moich zdjec? Sa sytuacje ze robi sie zdjecia na ilosc, i wybiera najlepsze sposrod kilkudziesieciu. Robiles kiedys reporterke? To nie sesja ustawiana w studiu, gdzie kazdy kadr mozna powtorzyc, tylko wylapywanie najciekawszych sytuacji sposrod wielu zdarzen, czasami nawet losowe wylapywanie. Chyba powinienes o tym wiedziec... Najpierw obejrzyj - potem oceniaj, a nie pisz bez sensu na podstawie tego co przeczytasz. To tak jak ja bym ocenial jakosc Twoich zdjec np. po sprzecie jaki posiadasz. Badz obiektywny. Pozdro
      Canon 350D | Canon 50D | Tamron 17-50/2.8 | Canon 50/1.4 | Canon 70-200/4L | Speedlite 580EX+430EX | talia karta

      Komentarz

      • Driver
        Zablokowany
        • 2005
        • 786

        #48
        Zamieszczone przez Gooferek


        Ale za darmo mam reklame, wlasny dzial ze zdjeciem co tydzien na ostatniej stronie.


        Tak właśnie sobie myśle że chętnie przyjąłbym pracy kierowce. Nie na etat tylko takiego z doskoku. Wynagrodzenie proponuje napisać imię i nazwisko na drzwiach. Tak w ramach darmowej reklamy ( to się i tak ciesz że płacić nie musisz )

        Chętny ?

        Komentarz

        • Gooferek
          Dopiero zaczyna
          • 2006
          • 47

          #49
          Zamieszczone przez Driver
          Tak właśnie sobie myśle że chętnie przyjąłbym pracy kierowce. Nie na etat tylko takiego z doskoku. Wynagrodzenie proponuje napisać imię i nazwisko na drzwiach. Tak w ramach darmowej reklamy ( to się i tak ciesz że płacić nie musisz )

          Chętny ?
          Jasne... :P Ale samochod przechodzi do mojej dyspozycji i za paliwo na moje prywatne wyjazdy placisz Ty - bez limitow :P Nie do konca trafne porownanie chyba dales
          Canon 350D | Canon 50D | Tamron 17-50/2.8 | Canon 50/1.4 | Canon 70-200/4L | Speedlite 580EX+430EX | talia karta

          Komentarz

          • M_Kuron
            Coś już napisał
            • 2006
            • 54

            #50
            Jak można robić zdjęcia w zamian za "promocje"? Przecież to paranoja! Gazety na tym zarabiają i dlatego muszą płacić. Trochę niepoważne podejście niszczące rynek. Właśnie przez takie praktyki w moim mieście nie da się znaleźć innej gazety niż Gazeta Wyborcza, która płaci za zdjęcia. Jak czytam takie posty to mocno obawiam się o moją przyszłość w zawodzie...

            Poza tym 10min czasu na zrobienie zdjeć z koncertu to wystarczająca ilość. Zwłaszcza jeśli robi się dla "promocji". 10min ograniczenia dla prasy to częsta praktyka na większych imprezach i w sumie popieram takie ograniczenia.

            www.maciejkuron.pl

            Komentarz

            • Gooferek
              Dopiero zaczyna
              • 2006
              • 47

              #51
              M_Kuron : zdjecia robie glownie dla siebie, a nie dlatego ze "gazeta mnie gdzies wysyla" Bo naprawde nie jestem na ich kazde zawolanie i widzimisie. Stad ze robie zdjecia dla siebie robie wiecej niz potrzeba, a im czasami cos daje do publikacji. Tyle w kwestii mojej wspolpracy. Moze kiedys przejde na zawodowe robienie zdjec, to wtedy bede sobie liczyl za kazda szt. kadru.

              Niestety... moje miasto to moje miasto :P Tutaj kazde moje zdjecie jak i moich znajomych ktorzy czasami tez cos daja do gazety bije na glowe kazde zdjecie platnych reporterow z gazet, fotografow w zakladach fotograficznych itp. Mialem watpliwa przyjemnosc porownac zdjecia z tej samej studniowki wykonane przeze mnie i wykonane przez wynajetego fotografa. I powiem Ci... ze to co on zrobil to jest dopiero niszczenie rynku. Rece mozna bylo zalamac na widok tych zdjec. I tutaj dopiero nie ma sie co dziwic ze ludzie nie chca wynajmowac fotografow, bo po prostu wiekszosc odstawiaja fuszerke.
              Pozdrawiam
              Canon 350D | Canon 50D | Tamron 17-50/2.8 | Canon 50/1.4 | Canon 70-200/4L | Speedlite 580EX+430EX | talia karta

              Komentarz

              • Łukasz Unterschuetz
                Początki nałogu
                • 2006
                • 298

                #52
                No z tymi 10 minutówkami nie przesadzajmy, że wystarczają. Wystarczają do "poprawnych" zdjęć do gazety. Ale na jakieś fajniejsze szoty trzeba trochę więcej czasu.. Do tej pory 10 minutówka zdarzyła mi się na koncercie Miki Urbaniak i sytuacja była z niską sceną jak u kolegi na kabaretach i po prostu siedziałem na fotelu jak normalni ludzie i strzelałem stamtąd i też wyszły mi niezłe ujęcia...
                http:/strzelamkulture.pl

                Komentarz

                • kjoanna
                  Początki nałogu
                  • 2006
                  • 494

                  #53
                  Zamieszczone przez Gooferek
                  Jako fotoreporter lokalnej gazety miałem za zadanie wykonać fotki. Muszę przyznać że trochę się kręciłem pod sceną, chciałem mieć jak najlepsze ujęcia, pstrykałem sporo zdjęć.
                  Zamieszczone przez Gooferek
                  M_Kuron : zdjecia robie glownie dla siebie, a nie dlatego ze "gazeta mnie gdzies wysyla" Bo naprawde nie jestem na ich kazde zawolanie i widzimisie.
                  Nic z tego nie rozumiem...

                  Zdjecia widzialam. Po zobaczenie jak nisko jest scena przed ktora biegales dziwie sie ze ludzie z widowni na butach Cie nie wyniesli...

                  A co do Twojego pytania w temacie: TAK (zreszta wiekszosc juz Ci to powiedziala).
                  Na potwierdzenie przytocze tu zdarzenie sprzed ok dwoch lat: we Wroclawiu odbyl sie koncert z okazji swieta uniwersytetu wroclawskiego "nieszpory ludzmierskie". TVP i inne lokalne tv na filmowanie mialy... 3 minuty. Pozniej grzecznie zwineli kable i sie pozegnali.
                  Jak widzisz wszystko zalezy od organizatora.
                  I nie ma znaczenia czy jest to TVP czy 'fotoreporter z legitymacja'...


                  pzdr

                  CB

                  Komentarz

                  • Łukasz Unterschuetz
                    Początki nałogu
                    • 2006
                    • 298

                    #54
                    Przyznam się, że raz też zaliczyłem wtopę.. Robiąc zdjęcia na próbie generalnej w operze robiłem zdjęcia "za blisko" dyrygenta i faceta do szału doprowadzał (i wybijał z rytmu)dźwięk lustra. Dostałem o-pe-er i od tego czasu już się nie zbliżam do dyrygentów
                    http:/strzelamkulture.pl

                    Komentarz

                    • Gooferek
                      Dopiero zaczyna
                      • 2006
                      • 47

                      #55
                      kjoanna : ja sie zgodze z tymi 10 min, 3 min, ale o tym powinien informowac organizator przed wystepem. Chyba niebardzo moze wymagac ode mnie ze sie "domysle" ze oni maja taka czy inna umowe. Moim zadaniem tez nie jest do konca pytac sie o wszystkie szczegoly, bo po prostu w moim miasteczku nie praktykuje sie czegos takiego. Na przyszlosc bede wiedzial co i jak

                      Zamieszczone przez Łukasz Unterschuetz
                      Przyznam się, że raz też zaliczyłem wtopę.. Robiąc zdjęcia na próbie generalnej w operze robiłem zdjęcia "za blisko" dyrygenta i faceta do szału doprowadzał (i wybijał z rytmu)dźwięk lustra. Dostałem o-pe-er i od tego czasu już się nie zbliżam do dyrygentów
                      No widzisz... sam sie przyznales ze tez zaliczyles kiedys wtope, ale na poczatku ostro upierales sie przy swoim ze dziwne ze mnie nie wyrzucili za takie zachowanie i jak to ja mogelm tak sie zachowywac No no nieladnie :P
                      Ostatnio edytowany przez Gooferek; 6831. Powód: Automerged Doublepost
                      Canon 350D | Canon 50D | Tamron 17-50/2.8 | Canon 50/1.4 | Canon 70-200/4L | Speedlite 580EX+430EX | talia karta

                      Komentarz

                      • ripek
                        Pełne uzależnienie
                        • 2005
                        • 1486

                        #56
                        Pozostaje tutaj po prostu kwestia dobrego gustu fotografa. Gdy robiłem zdjęcia w teatrze oszczędzałem każde zdjęcie. Po prostu było mi głupio jak niektóre osoby zwracały uwagę na dźwięk migawki. Od sceny stałem jakieś 20 metrów - fotki robione pentaconem 135/2.8.

                        I właśnie takie jasne tele na m42 polecam ci na początek. Wydatek 100-150zł ..
                        Canon G10, WP-DC28, :grin: 5d mkIII:grin: 5d mkI 17-40L 24LII 35L 85LII 580II

                        Komentarz

                        • Łukasz Unterschuetz
                          Początki nałogu
                          • 2006
                          • 298

                          #57
                          Gooferek/ po pierwsze, nie znam fotografa,któremu by się kiedyś coś nie przytrafiło.Po drugie, czujesz różnice pomiędzy przeszkadzającym dźwiękiem migawki(na próbie generalnej) a zasłanianiem ludziom podczas spektaklu?
                          http:/strzelamkulture.pl

                          Komentarz

                          • bebesky
                            Pełne uzależnienie
                            • 2006
                            • 1231

                            #58
                            Zamieszczone przez Gooferek
                            Jakie masz podstawy mowic ze fotograf ze mnie zaden skoro nie chcesz nawet obejrzec moich zdjec? Sa sytuacje ze robi sie zdjecia na ilosc, i wybiera najlepsze sposrod kilkudziesieciu. Robiles kiedys reporterke? To nie sesja ustawiana w studiu, gdzie kazdy kadr mozna powtorzyc, tylko wylapywanie najciekawszych sytuacji sposrod wielu zdarzen, czasami nawet losowe wylapywanie. Chyba powinienes o tym wiedziec... Najpierw obejrzyj - potem oceniaj, a nie pisz bez sensu na podstawie tego co przeczytasz. To tak jak ja bym ocenial jakosc Twoich zdjec np. po sprzecie jaki posiadasz. Badz obiektywny. Pozdro
                            Robienie fotoreportażu przez fotoreportera nie wiaże się z liczbą zdjęć. Najlepszi potrafią opisać świetną historię dwoma lub trzema zdjęciami spośród 10 wykonanych - nie 50 spośród 300. Kiedyś fotoreporterzy mieli trzy cztery rolki filmu po 24 klatki i potrafili robić świetne zdjęcia. Moim zdaniem fotograf powinen mieć tzw "oko" co wiąże się również z umiejetnością przewidzenia tego co sie zdarzy. Często możliwość takiego przewidzenia jest wynikiem tego że wie się co się fotografuje, zgłebiło się temat na tyle że jest się w stanie to przewidzieć a ponadto ma sie w takich pracah doświadczenie. Moim zdaniem żeby siebie nazywać fotografem powinno się mieć umiejętność obsługi sprzętu, "oko", doświadczenie, ponadto wiedzieć co się fotografuje - "zgłębić" fotorgafowany obiekt. Inaczej jest to amatorszczyzna. Dla mnie fotoreporter to fotograf robiący reportaże.

                            Co do obiektywizmu w twoim przypadku to cieżko będzie bo:
                            śmieszą mnie osoby które same sobie zaprzeczają
                            śmieszą mnie osoby nie liczące się z innymi
                            śmieszą mnie osoby które uważją że są kimś lepszym tylko dlatego że mają legitymację
                            śmieszą mnie ludzie niekompetentni - wykonujący pracę nie mając o niej pojęcia

                            a ty jakoś wszystko powyższe zawarłeś w swoich postach

                            Komentarz

                            • Gooferek
                              Dopiero zaczyna
                              • 2006
                              • 47

                              #59
                              Zamieszczone przez Łukasz Unterschuetz
                              Gooferek/ po pierwsze, nie znam fotografa,któremu by się kiedyś coś nie przytrafiło.Po drugie, czujesz różnice pomiędzy przeszkadzającym dźwiękiem migawki(na próbie generalnej) a zasłanianiem ludziom podczas spektaklu?
                              A czujesz ze nie zaslanialem widzom podczas spektaklu przez wiecej niz 5 sekund przy kazdym zdjeciu? Nie mysl ze stalem jak slup przed scena i pstrykalem fotki, bo wtedy przetracilby mnie jeden i drugi kamerzysta ktorzy filmowali wystep, o samych widzach nie wspomne. Widze znaczaca roznice miedzy staniem pod scena, a kucaniem lub wrecz siedzeniem przed nia, tak zeby nie wystawac poza jej krawedz.
                              Canon 350D | Canon 50D | Tamron 17-50/2.8 | Canon 50/1.4 | Canon 70-200/4L | Speedlite 580EX+430EX | talia karta

                              Komentarz

                              • kjoanna
                                Początki nałogu
                                • 2006
                                • 494

                                #60
                                Zamieszczone przez Gooferek
                                A czujesz ze nie zaslanialem widzom podczas spektaklu przez wiecej niz 5 sekund przy kazdym zdjeciu?
                                5sek x kilkaset fotek=...

                                Niektorzy ludzie sie irytuja jak w kinie ktos podczas projekcji filmu wychodzi do ubikacji a tu fotograw biega przed scena ale tylko na "5 sek na kazde zdjecie"...
                                Podziwiam cierpliwosc tych ktorzy zaplacili za bilety.

                                pzdr

                                CB

                                Komentarz

                                Pracuję...