Narty

Zwiń
Ten temat jest zamknięty
X
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • 777
    Uzależniony
    • 2006
    • 536

    #1

    Narty

    powoli (bardzo powoli) zaczyna sie zima w polsce- jestem ciekawy na czym jezdzicie i gdzie jezdzicie oraz wedlug siebie jak jezdzicie??maly subiektywizm dozwolony
    6D 30D 35 85 70-200 430EX

    Pozdrawiam
  • kazper
    Coś już napisał
    • 2005
    • 76

    #2
    Zamieszczone przez 777
    powoli (bardzo powoli) zaczyna sie zima w polsce- jestem ciekawy na czym jezdzicie i gdzie jezdzicie oraz wedlug siebie jak jezdzicie??maly subiektywizm dozwolony
    Generalnie z góry na dól (chyba że orczyk), niebieskie narty, ostanio (luty 2006) Wierchomla, jak - nie mam na koncie zlamań ani ofiar.
    A tu gdzie jestem to tylko biegówki.
    kazper

    Komentarz

    • zanussi
      Pełne uzależnienie
      • 2006
      • 1696

      #3
      ja nie jeżdżę, i się nie dziwię... widzę z okna beskid śląski i ani kapki śniegu....
      Oko plus aparat - dobrana para.

      Komentarz

      • Hellfire
        Początki nałogu
        • 2006
        • 414

        #4
        Jako, że mieszkam w górach to czasem jeżdżę, w dodatku do najbliższego wyciągu mam jakieś 60 metrów! Teraz mam Atomic Beta Race, 198cm długości, czyli typowo downhillowe, stabilne przy dużych szybkościach na prostych i spokojne bardzo przy skręcaniu. Poza tym mam jeszcze biegówki, ale niestety pies zeżarł mi buta, więc leżą nieużywane. Gdzieś jeszcze mam dwa komplety nart skokowych, ale niestety też bez butów. To jest dopiero jazda, długie na 250cm, szerokie jak deska snowboardowa i brak krawędzi! Nie ma szans tym normalnie skręcić (choć nie do skręcania służą te narty w końcu). Szkoda, że te lata mam już za sobą i teraz po pierwszym skoku pewnie by mnie odwieźli do szpitala :/

        Komentarz

        • kazper
          Coś już napisał
          • 2005
          • 76

          #5
          A tak na poważnie to macie jakieś wspomnienia, namiary refleksje lub traume po wizycie w stacji Jasna (Chopok) na slowacji ???
          Wracam z zsylki pod koniec styczniua i ludzę sie że juz będzie śnieg. I tak ubzdural mi się Chopok.

          Поздравляю с Новым Годом !!!
          kazper

          Komentarz

          • szycho
            Początki nałogu
            • 2006
            • 350

            #6
            A ja właśnie wróciłem z wypadu "narciarskiego" do Szklarskiej Poręby. A że warunki jakie są/były wszyscy wiedzą jakie to wypad był bardziej barowy Udało się jednak troche pokulać w dół w Harahov'ie i ciutke w Szklarskiej. Sprzęt nie własny (jeszcze nie czuję potrzeby posiadanie własnego sprzętu), ale jak dla mnie było ok. Buty HEAD, narty Atomic (120+ i 160).
            EOS 40D+BG-2N/350D+BGE3; EFS18-55/3,5-5,6 II, C50/1,8, C100/2,8, T28-75/2,8, C100-400IS L, 430EX, DMIII, Lowepro Nova 4 AW/Rover AW II, RUP-43, Sherpa 600R/Phottix KB-1, MARUMI CPL DHG i inne gadżety...
            www.tomaszszyszko.pl

            Komentarz

            • rysiaczek
              Uzależniony
              • 2005
              • 897

              #7
              Zamieszczone przez kazper
              A tak na poważnie to macie jakieś wspomnienia, namiary refleksje lub traume po wizycie w stacji Jasna (Chopok) na slowacji ???
              Wracam z zsylki pod koniec styczniua i ludzę sie że juz będzie śnieg. I tak ubzdural mi się Chopok.
              wczoraj bylem _pod_ Chopokiem... i poki co, to rzeczywiscie - trauma. Czynny chyba byl jeden orczyk na cala gore... Za zielono:rolleyes:
              Pkt 8 Regulaminu - niedozwolona stopka tu była...

              Komentarz

              • Nicram
                Bywalec
                • 2005
                • 232

                #8
                Ja byłem w Karpaczu , podobnie jak w szklarskiej deszcz zmył śnieg chociaż Kopa wyglądała na dośnieżaną
                jakieś D + sporo zapału

                Komentarz

                • TomS
                  Uzależniony
                  • 2006
                  • 880

                  #9
                  A je sobie śmigam na nartach HEAD.
                  A jak chcę pojeździć to tylko Alpy. Uważam że w Polsce się nie opłaca.
                  A jeśli do Polski do najczęścij Zielenic.

                  Komentarz

                  • tadek
                    Początki nałogu
                    • 2004
                    • 468

                    #10
                    kasprowy , pilsko, szczyrk
                    narty niebieskie, rosiniole (fonetycznie)
                    na slowacji bylem 2 x ale nie na chopoku
                    350 D z gripem, sigma 18-125, kit, 580 ex, 2x1GB ELITE PRO I 512 ZWYKLA OBIE KINGSTON + 256 od canona

                    Komentarz

                    • pst
                      Uzależniony
                      • 2006
                      • 560

                      #11
                      hammer
                      od 8 roku zycia narty przeróżniste; zaczynałem od ALu ~120cm a skończyłem na fisherach ~190cm
                      a teraz deska od dwóch sezonów - amatorsko; na razi skacze tylko na 'ogóra' czyli do przodu ewentualnie jakiś grabik

                      gdzie jeżdze? w Alpy.... Austria głownie... choc w tym roku jade i do Szwajcarii Laax (kuzynowi sie ubzdurało)

                      Polskę traktuje raczej jako rozgrzewkę (Szczyrk lub Wisła); czasem mamy wyskok na Velką Raće


                      Komentarz

                      • gargamelos
                        Dopiero zaczyna
                        • 2006
                        • 30

                        #12
                        Hehe..tak sobie czytam ten wątek i na myśl mi przychodzi nasz pierwszy polski lodowiec Dla niewtajemniczonych: Biały Krzyż w Szczyrku Dalo sie tam jeźdźic już tydzień przed Świętami! No i jutro wybiorę sie tam po raz piąty w tym sezonie...znów uczyc(jestem instruktorem). Co prawda normalnie częściej wybieram Ustroń, Wisłę i czasem Słowacje...ale teraz wyboru nie ma..
                        Aaa, zapomniał bym, narty: Head,
                        30D,grip, C17-40@4, [email protected], [email protected], [email protected], C430EX,

                        Komentarz

                        • czornyj
                          Zasłużeni
                          • 2006
                          • 2626

                          #13
                          Ja śmigam na stokach blisko Krakowa - lubię wyskoczyć w środku tygodnia na Śnieżnicę lub Mosorny Groń, bo wtedy jest puściutko. Czasem Słowacja - Velka Raca (polecam), lub Strbske Pleso (bo tam jest ładnie i lubię hotelik Patria). Nartki Rossignol 9S
                          Marcin Kałuża | foty

                          Komentarz

                          • Kolekcjoner
                            Obertroll
                            • 2006
                            • 18793

                            #14
                            Ja jeżdżę sobie w okolicach Zakopanego. Białka, Małe Ciche. Teraz otwarli dwa nowe wyciągi w okolicy - jak przestanie lać deszcz to się na nie wybiorę.
                            "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
                            Kapitan Wagner

                            Komentarz

                            • eternus
                              Uzależniony
                              • 2004
                              • 668

                              #15
                              Bardzo lubie Bialke - Kotelnice - tylko niestety w weekendy/swieta sa tam takie tlumy, ze przestaje mi sie to podobac (bo karnet czasowy wtedy powoli przestaje sie oplacac). Ale bardzo przyjemny stok, zwykle dobrze przygotoway, swietne zaplecze.

                              Drugi moj faworyt to Krynica - Jaworzyna bylaby boska, gdyby nie skandalicznie wysokie ceny i tlum ludzi w godzinach 11-14. No i tylko rano mozna stok nazwac dobrze przygotowanym - pozniej zwykle jest slabo. Ale na dobrze przygotowanej i niezatloczonej trasie czarnej, to baaardzo milo jest sobie pojezdzic (tylko tam znowu przy tym nachyleniu stoku orczyk jest dosc niewygodnym rozwiazaniem).
                              EOS 300D + dotatki + Digital Ixus
                              "Zawsze nadchodzi godzina w historii, kiedy ten, który ośmieli się powiedzieć,
                              że dwa i dwa to cztery, jest karany śmiercią. (Albert Camus)

                              Komentarz

                              Pracuję...