Pomóżcie wybrać samochód

Zwiń
Ten temat jest zamknięty
X
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • czornyj
    Zasłużeni
    • 2006
    • 2626

    #16
    Zamieszczone przez Krisspy
    Otóż czy coś jest za małe, czy nie, jak sie prowadzi decyduje subiektywne odczucie, inaczej gust.
    To co dla ciebie jest za małe, dla mnie może być akurat w sam raz. To co uważasz za badziewne, ja mogę nazwać subtelnym wystrojem.
    Tobie może się auto źle prowadzić, a ja powiem, że świetnie.

    No, ale to chyba temat nierozstrzygalny i nie na to forum :-)

    Ps. Ciekaw jestem ile pali twoj supermondek? :-D
    Zacznijmy od tego, że nie uważam, by mój mondek był super - jest to zwykły kombi-dupowóz. Przy moim stylu jazdy pali jak smok wawelski, dlatego raczej polecam wersję diesel. Nie ma to dla mnie zresztą wielkiego znaczenia, bo gaz kosztuje 2PLN/1litr (BP).

    Wystrój w środku jest typowy dla tej klasy samochodów - tzn. dość tandetny. Po prostu nie uważam jednak, by w Toyocie było lepiej. Być może wszystko można uznać za kwestię gustu, ale przykładowo wnętrze nowego Audi A8, którym miałem ostatnio przyjemność podróżować, zrobiło na mnie zdecydowanie lepsze wrażenie.

    O tym, czy coś jest małe czy nie decydują wymiary. No więc Toyota ma te wymiary mniejsze niż Ford czy Opel.

    Właściwości trakcyjne samochodu (bo o tych była mowa) to też nie jest kwestia gustu - albo samochód weźmie z daną prędkością zakręt, albo z niego wyleci.
    Marcin Kałuża | foty

    Komentarz

    • snow
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 1145

      #17
      Porównywanie A8 do jakiegoś tandetnego mondeo to moim zdaniem nie na miejscu :razz: nie ta klasa


      Komentarz

      • krzypol
        Bywalec
        • 2005
        • 174

        #18
        Polecam Opla, sam jeżdżę swoją Astrą kombi od 2 lat. Także w niedługim czasie mam zamia kupić coś nowszego i będzie to Vectra kombi z silnikem 2.0 diesla. Oplami jeżdżę już ładne pare lat i nie narzekam na awaryjność. Jeżdziłem samochodami różnych marek, jednak Opel bardziej mi przypadł do gustu. Ponadto tanie są części do tych aut w porównaniu z Volvo lub Toyotą. Pamiętaj tylko, że jak kupisz autko, to wymień pasek rozrządu (o ile model silnika, który kupisz go posiada).

        Komentarz

        • czornyj
          Zasłużeni
          • 2006
          • 2626

          #19
          Zamieszczone przez snow
          Porównywanie A8 do jakiegoś tandetnego mondeo to moim zdaniem nie na miejscu :razz: nie ta klasa
          No przecież właśnie to napisałem. Można sobie tłumaczyć, że auta te mają "subtelny wystrój", ale jak się to porówna z czymś sensownym, to raczej dochodzi się do wniosku że to tandeciarstwo.
          Ostatnio edytowany przez czornyj; 4171.
          Marcin Kałuża | foty

          Komentarz

          • muflon
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 6763

            #20
            A nie macie wrażenia, że to tak naprawdę dyskusja podobna do Canon vs. Nikon vs. (...)? Albo Atari vs. Commodore Zwolenników każdej popularniejszej marki jest podejrzewam wystarczająco dużo, żeby każdy taki wątek skończył się walką na noże

            PS, Hazan, bierz Opla Zafirę , właśnie rocznik 2002-2003, zanim wprowadzili dresiarskie wersje OPC. Zapłacisz mniej niż za dowolny z w/w a komfort większego (ale jednocześnie nie za dużego - parkingi itp.) samochodu - inna bajka
            zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

            Komentarz

            • Krzychu
              Pełne uzależnienie
              • 2004
              • 3611

              #21
              Zamieszczone przez muflon
              PS, Hazan, bierz Opla Zafirę , właśnie rocznik 2002-2003, zanim wprowadzili dresiarskie wersje OPC.
              Przecież można kupić wersję nie-OPC nowszego rocznika bo to tylko jedna z wersji, taka niby-sportowa...
              Pozdrowienia,
              KZ
              KZ Aviation Photography

              Komentarz

              • kanonier
                Bywalec
                • 2006
                • 100

                #22
                Z tych co wymieniles to bym polecal Nissan Maxima 3.5 SL
                Canon 1D Mk.IIn, 24-70/2.8L, 70-200/4L IS, itd itp

                Komentarz

                • Pikczer
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 2578

                  #23
                  Zamieszczone przez kanonier
                  Z tych co wymieniles to bym polecal Nissan Maxima 3.5 SL
                  A ja Octavie

                  Komentarz

                  • muflon
                    Pełne uzależnienie
                    • 2004
                    • 6763

                    #24
                    Zamieszczone przez Krzychu
                    Przecież można kupić wersję nie-OPC nowszego rocznika bo to tylko jedna z wersji, taka niby-sportowa...
                    O, a to nie wiedziałem... na ulicach widuję tylko te drugie
                    zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                    Komentarz

                    • czornyj
                      Zasłużeni
                      • 2006
                      • 2626

                      #25
                      Zamieszczone przez muflon
                      A nie macie wrażenia, że to tak naprawdę dyskusja podobna do Canon vs. Nikon vs. (...)? Albo Atari vs. Commodore Zwolenników każdej popularniejszej marki jest podejrzewam wystarczająco dużo, żeby każdy taki wątek skończył się walką na noże

                      PS, Hazan, bierz Opla Zafirę , właśnie rocznik 2002-2003, zanim wprowadzili dresiarskie wersje OPC. Zapłacisz mniej niż za dowolny z w/w a komfort większego (ale jednocześnie nie za dużego - parkingi itp.) samochodu - inna bajka
                      To jest jeszcze bardziej hardkorowy temat, bo te zabawki są zdecydowanie droższe i jest o wiele więcej brandów.

                      Nie uważam się jednak za zwolennika Forda czy tam innego Opla, mogę się ew. zgodzić na to, że jestem zwolennikiem Porsche 911. Brałbym Opla lub Forda bo są to samochody tańsze (w przyszłym roku wychodzi Mondeo w nowej budzie, więc tym bardziej potanieją), lub Volvo - bo to większy lans.
                      Marcin Kałuża | foty

                      Komentarz

                      • Krisspy
                        Bywalec
                        • 2006
                        • 131

                        #26
                        Zamieszczone przez czornyj
                        mogę się ew. zgodzić na to, że jestem zwolennikiem Porsche 911
                        Zakopuję topór i podaję fajke pokoju...
                        911 rulez!

                        Komentarz

                        • Jac
                          Pełne uzależnienie
                          • 2004
                          • 4813

                          #27
                          Wlasciwie na dzisiejszym poziomie produkcji samochodow - nie ma znaczenia co sie kupi z tej kalsy samochodow, roznice sa minimalne a o walaroach uzytkowych decyduja detale - kup to co sie bardziej podoba ;-) i co sam uwazasz za lepsze - ja bym np zadnego z nich nie kupil, gustuje w innych ... ostatecznie moze v70 ;-)
                          Instagram

                          Komentarz

                          • hazan
                            Zasłużeni
                            • 2004
                            • 1719

                            #28
                            Jac - zgadza się, ale jest znaczna różnica w cenach (mondeo to ok 40k - ten sam rocznik avensis to >50k, opel gdzieś pomiędzy) oraz w jakości wykonania. Czytając jakie problemy mają ludzie z nowymi toyotami aż mi się wierzyć nie chce.
                            Pozdrawiam
                            Hazan
                            Canon-board.info www.pytamy.pl

                            Komentarz

                            • Kolekcjoner
                              Obertroll
                              • 2006
                              • 18793

                              #29
                              Zamieszczone przez hazan
                              Jac - zgadza się, ale jest znaczna różnica w cenach (mondeo to ok 40k - ten sam rocznik avensis to >50k, opel gdzieś pomiędzy) oraz w jakości wykonania. Czytając jakie problemy mają ludzie z nowymi toyotami aż mi się wierzyć nie chce.
                              Różnice w cenie są spore. V70 to zdecydowanie najdroższa opcja. Części nie są specjalnie ani droższe ani tańsze niż np. w fordzie czy oplu to mit. No chyba że chcesz kupować w firmowym serwisie. Natomiast jedno jest raczej pewne że jak sobie siądziesz do tego auta to raczej nie będziesz chciał już próbować czegokolwiek innego.
                              Czornyj - volvo V70 ma niewiele wspólnego konstrukcyjnie z mondeo. To było auto zaprojektowane w szwecji i tam produkowane. Zresztą jak byś sobie siadł do niego to byś to potwierdził. BTW jeździłem trochę mondeo i nawet trochę naprawiałem (plastiki i mechanika np. drzwi to tragedia) i owszem bardzo miłe auto ale do volvo nie ma startu.
                              Jeszcze duże znaczenie ma jaki silnik w tym volvie i jaki napęd. Wersja z wiskozą trochę więcej pali ale tak na prawdę to to jest dopiero fajna sprawa.
                              "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
                              Kapitan Wagner

                              Komentarz

                              • Jac
                                Pełne uzależnienie
                                • 2004
                                • 4813

                                #30
                                Zamieszczone przez hazan
                                Jac - zgadza się, ale jest znaczna różnica w cenach (mondeo to ok 40k - ten sam rocznik avensis to >50k, opel gdzieś pomiędzy) oraz w jakości wykonania. Czytając jakie problemy mają ludzie z nowymi toyotami aż mi się wierzyć nie chce.
                                No ale to jest i tak loteria - jak masz pecha to cie w kosciele okradna ;-), generalnie bardziej bym zwracal uwage na stan konkretnego samochodu, kto nim wczesniej jezedzil jak i gdzie serwisowal itd niz na opinie innych - wiadomo sa jakies wady ogolne dodtykajace 99% egzemplarzy danego modelu (a to konstrukcyjne a to zabezpieczeniowe - rdza) - tak wiec bardziej bym sie skupi nad konkretnymi samochodami niz nad genaralizowaniem bo moze jest prawda ze avensis sa bardziej usterkowe (nie slyszalem o tym) ale np kupisz ja od jakiegos emeryta ktory czesciej ja sprzatal niz u siebie w domu ;-) jezdizl 3 razy w tygodniu i wszytko ma po przegladach w ASO, z drugiej strony mozesz trafic sprowadzony "sprzet" ktory ma siwetna renome na rynku i opinie uzytkownikow ale w warsztacie pana Józka ostatnim rzutem na taśme przywrocono go do zycia... ktore i tak sie zaraz skonczy ;-)

                                Bardziej bym sie rozejrzal/podzwonil po serwisach jakie sa koszty przegladu np po 150k albo ceny tarcz hamulcowych/klockow, itp uslug serwisowych - bo to ze zawitasz w warsztacie na przegladzie jest pewne - pytanie jest tylko ile tam kasy zostawisz... niezaplanowane "przeglady" rownierz moga byc tansze lub drozsze... slyszalem ze Volvo ma jeden z drozszych serwisow, a w Toyocie za przeglad place mniej niz na stacji Fiata ! - taka bajka
                                Instagram

                                Komentarz

                                Pracuję...