[battle] ANALOG vs CYFRA

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • thorin
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 1990

    #31
    Zamieszczone przez Bagnet007
    Na to jest sposób. Wystarczy w CFn ustawić zwijanie z wystającym końcem filmu. Można zmianiać częściowo naświetlone rolki, tylko trzeba zapamiętać ile się na której zrobiło. Potem poprostu z dekielkiem (test dekielka )wypstrykać tyle ile się zrobiło + 1 tak dla bezpieczeństwa :-)

    Przy okazji, dziś sobie zrobiłem test na BF/FF, zobaczymy jak wyjdą skany Mam nadzieję że nie będe musiał się wysyłać do serwisu.
    zbytek ostroznosci to jak zakladanie 3 prezerwatyw, przestrzeganie kalendarzyka, i lykanie tabletek jednoczesnie niby nie szkodzi ale szczegolnie konieczne tez nie jest. Ja zawsze mam marker przy sobie i zapisuje ostatnia liczbe jaka mi wyswietlacz pokazal na rolce filmu, a pozniej tylko rolke do niej przestrzeliwuje, mam z kolei inne zboczenie, ustawiam mimo dekielka czas 1/2000 i przyslone 32, specjalnego problemu nie powinno byc tez z przekladaniem rolki do innych body, kiedys przekladalem ze swojej 600tki do 50ki kumpla i rzeczywiscie byl widoczny moze troszeczke wiekszy odstep miedzy klatkami w miejscu gdzie byla ostatnia klatka z 600tki i pierwsza z 50tki ale potem juz bez problemow, jedyny problem moze byc przy eosie 100 ten o ile dobrze pamietam, najpierw wywijal pusta klisze do swojej wewnetrznej kasety i potem naswietlone klatki wwijal do kasetki, tak ze pierwsza fotka nosila numer 36

    Komentarz

    • Bagnet007
      Pełne uzależnienie
      • 2006
      • 1344

      #32
      Dokładnie, to samo miałem z 300v. Najpierw nawijał na szpulę. Przy przesiadce z 300v na 33 została mi nie całkiem naświetlona Superia, jakieś 22 klatki. Cofnąłem film, wyciągnąłem końcówkę i pstryknąłem na 33 jakieś 13 klatek. Na szczęście nie udało mi się zrobić multiekspozycji :-) A już chciałem edytować i dopisać żeby pstrykać na 1/4000 i f/32 z zasłoniętym wizjerem, ale byłeś szybszy :wink:

      Komentarz

      • minek
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 1386

        #33
        Też tak często zwijam i zmieniam. I przestrzeliwuję do następnej, bez pomijania ,,dla pewności''. Nie potrafię odróżnić miejsca, gdzie była ,,przerwa'' (33v).
        A co do wątku, to też posiadam zarówno aparat fotograficzny jak i cyfrowy.
        Bardziej lubię fotograficzny, robię nim zdjęcia ,,dla siebie''. Pixelowy jest do zwrotu kosztów, czyli do komercji (-:

        Komentarz

        • bartosz108
          Bywalec
          • 2006
          • 197

          #34
          Zamieszczone przez piszczal
          Pisząc wcześniej o róznicy w plastyce zdjęć uzyskiwanej za pomocą większych formatów niż matryce w aparatach cyfrowych miałem na myśli naprzykład taki efekt z 6x6 jak na zdjęciu poniżej

          pozdrawiam
          Pytanie nie brzmiało czy lepszy jest 6X6 czy crop.
          Jak zrobisz fotę z przystawką 6X6 to plastyka bedzie taka sama.
          Jedyna zaleta analogu to tajemnica, nigdy nie wiesz czy do końca dobrze przebiegł cały proces od pomiaru światła do wywołania w labie.
          Czasem może wyjść coś ciekawego zupełnie przypadkiem. :wink:
          BARTOSZ

          www.photoillustrator.eu

          Komentarz

          • Jac
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 4813

            #35
            cyfra bo:
            - latwo sie na niej uczyc - nieoceniona wrecz by zrozumiec niektore rzeczy (robie i widze - ucze sie jak poprawic - kombinuje - na bierzaco nie czakam kilku dni na wyniki)
            - cyfrowa ciemnia jest latwiejsza i wygodniejsza w uzyciu
            - koszty zdjecia sa nizsze szczegolnie jak sie uczysz foto (nie placisz za zniszczone klatki)
            jakosc porownywalna (nie mieszac srednich i duzych formatow bo nie o to chodzi ;-) )
            funfactor - choc tutaj moze byc roznie to jednak 90% bedzie wolala cyfre

            bajer ;-)

            EDIT:
            a i jeszcze jedno cyfra sie ciagle rozwija - a z analoga firmy juz powoli wychodza i niewiele sie tam juz dzieje - choc sa jeszcze od czasu do czasu jakies nowosci - to IMHO jest to juz koniec - smierc naturalna - ale nisza pozostanie jeszcze dlugo
            Instagram

            Komentarz

            • Bagnet007
              Pełne uzależnienie
              • 2006
              • 1344

              #36
              Zamieszczone przez Jac
              cyfra bo:
              - latwo sie na niej uczyc - nieoceniona wrecz by zrozumiec niektore rzeczy (robie i widze - ucze sie jak poprawic - kombinuje - na bierzaco nie czakam kilku dni na wyniki)
              Bo analogi są dla weteranów

              Zamieszczone przez Jac
              cyfra bo:
              - cyfrowa ciemnia jest latwiejsza i wygodniejsza w uzyciu
              eeee

              Zamieszczone przez Jac
              cyfra bo:
              - koszty zdjecia sa nizsze szczegolnie jak sie uczysz foto (nie placisz za zniszczone klatki)
              jakosc porownywalna (nie mieszac srednich i duzych formatow bo nie o to chodzi ;-) )
              Ale puszka kosztuje duużo mniej, ja za 33 dałem 600zł

              Zamieszczone przez Jac
              cyfra bo:
              EDIT:
              a i jeszcze jedno cyfra sie ciagle rozwija - a z analoga firmy juz powoli wychodza i niewiele sie tam juz dzieje - choc sa jeszcze od czasu do czasu jakies nowosci - to IMHO jest to juz koniec - smierc naturalna - ale nisza pozostanie jeszcze dlugo
              Nie wierzę. Przecie fotografia bez analogów to jak ser bez dziur, jak klawiatura bez "Scroll Locka", jak matówka bez paprochów... Fuji musi dalej robić filmy bo jak nie to, to sam sobie będe robił :rolleyes:
              Ale jak pisałem wcześniej, optium było by mieć i tego i tego.

              Komentarz

              • Jac
                Pełne uzależnienie
                • 2004
                • 4813

                #37
                Zamieszczone przez Bagnet007
                Ale puszka kosztuje duużo mniej, ja za 33 dałem 600zł
                niby tak ale ja juz mam ponad 40k zepsutych zdjec ;-) nawet tego nie przelicze ile bym musial za to zapłacic nawet niech by mnie jedno zdjecia w analogu kosztowalo 25gr (film+wywolanie stykowki+odbitki z dobrych)... szok nie ;-)
                Instagram

                Komentarz

                • thorin
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 1990

                  #38
                  Bo strzelacie seriami jak najeci pojawi sie obiekt i wtedy ratatatatatat ja mam i tego i tego, i kiedy zakladam rolke delty to nagle musze przemyslec co mam zrobic zeby nic nie spieprzyc, a majac "trabanta z silnikiem polo" nagle zapominam o mysleniu nad kadrem i tez strzelam cekaemista, nie jak snajper

                  Komentarz

                  • piszczal
                    Początki nałogu
                    • 2006
                    • 459

                    #39
                    Zamieszczone przez thorin
                    Bo strzelacie seriami jak najeci pojawi sie obiekt i wtedy ratatatatatat ja mam i tego i tego, i kiedy zakladam rolke delty to nagle musze przemyslec co mam zrobic zeby nic nie spieprzyc, a majac "trabanta z silnikiem polo" nagle zapominam o mysleniu nad kadrem i tez strzelam cekaemista, nie jak snajper
                    to prawda, jak zakładam 120-kę po psiksa to często po zmierzeniu światla, kadrowaniu, ustwawieniu ostrości i wzięciu oddechu... rezygnuję z wyzwolenia migawki, bo stwierdzam że chyba jednak nie warto.
                    Ale potem 12 klatek i każda jest do pokazania. :-)
                    Cyfra jest bardzo potrzebna, pomocna i wogóle trudno bez niej byłoby, ale analog i jego dusza jest nieporównywalna do cyfry.

                    pozdrawiam
                    aktualnie: Canon EOS R6 | Sigma A 35/1.4 DG HSM | Canon 135/2 L | Canon 16-35/4 L

                    Komentarz

                    • Jac
                      Pełne uzależnienie
                      • 2004
                      • 4813

                      #40
                      no pewnie ze tak, jedna z moich ostatnich serii ~550kb na analogu bym jej nie wypuscil bo bym sie zastanawial czy wszytko dobrze wyjdzie i ze mam jeszcze tylko dwie rolki w torbie ;-) a pozniej gdzie ja to wywolam, na cyfrze puszczam takich serii kilkanascie i wybieram co ciekawsze klatki reszte wywalem na luzie ;-)
                      a wyniki? np ta klatka lub ta
                      Instagram

                      Komentarz

                      • snow
                        Pełne uzależnienie
                        • 2005
                        • 1145

                        #41
                        Ja pamiętam jak wziąłem po dłuższym czasie używania 300d do rąk Zenita, założyłem film 36 klatkowy i pojechałem focić. Gdybym miał 300d ze sobą to pewnie bym narobił z 50 zdjęć a tak... przy 10 zdjęciu zastanawiałem się co jeszcze można sfotografować żeby był sens bo mi było kliszy szkoda Cyfrą można sobie bezkarnie robić ile wlezie, z analogiem człowiek zastanawia się nad każdym kadrem


                        Komentarz

                        • minek
                          Pełne uzależnienie
                          • 2005
                          • 1386

                          #42
                          Nigdy nie uważam, że kliszy szkoda.
                          Wywołam sobie sam przecież - to potem tylko do siebie mam pretensję, że ślęczę nad gniotami zamiast fajne zdjęcia wywoływać. To działa.
                          A cyfra, owszem, do nauki świadomej się nadaje.
                          Zanim odświerzyłem swoją przygodę z fotografią, jakieś 3 lata temu, najpierw, z obawy o koszta, kupiłem G5 i używałem równolegle z zenitem albo zorką (lomo było popsute). Używałem głównie cyferki. Jak po jakimś czasie umiałem stwierdzić: nie warto pstrykać, a do domu ze spaceru wracałem z pięcioma zdjęciami zamiast ze studwudziestoma, to kupiłem analoga i dobrze mi z tym.
                          A i tak zdarza mi się wypstrykać 4 rolki w 15 minut i potem wybrać z tego jedno (słowine: 1) zdjęcie (-:

                          Komentarz

                          • Nemeo
                            Pełne uzależnienie
                            • 2005
                            • 1757

                            #43
                            Gdy robiłem jeszcze foty starym 12XP to zawsze mi się podobał ten dreszczyk emocji, ile fotek po wywołaniu wyjdzie.

                            Komentarz

                            • Bagnet007
                              Pełne uzależnienie
                              • 2006
                              • 1344

                              #44
                              Zamieszczone przez Jac
                              no pewnie ze tak, jedna z moich ostatnich serii ~550kb na analogu bym jej nie wypuscil bo bym sie zastanawial czy wszytko dobrze wyjdzie i ze mam jeszcze tylko dwie rolki w torbie ;-) a pozniej gdzie ja to wywolam, na cyfrze puszczam takich serii kilkanascie i wybieram co ciekawsze klatki reszte wywalem na luzie ;-)
                              a wyniki? np ta klatka lub ta
                              Ja mam już zaufanie do swojej puszki (choć tak naprawdę w tej chwili powinna iść do serwisu, ale nie mam za co) i nie powiem że zrobienie kilku serii to znów jakieś duże koszty. Akurat teraz mógłbym mieć z tym problemy, ale jak miałem AF to wciskałem spust bez obaw. A dreszczyk emocji to mam przed naciśnięciem spustu, bo do labu mam zaufanie Oddaje tylko do jednego.

                              Komentarz

                              • minek
                                Pełne uzależnienie
                                • 2005
                                • 1386

                                #45
                                Zamieszczone przez Nemeo
                                Gdy robiłem jeszcze foty starym 12XP to zawsze mi się podobał ten dreszczyk emocji, ile fotek po wywołaniu wyjdzie.
                                No, zenek to zupełnie inna sprawa (-: Tu dreszczyk emocji jest uzasadniony.

                                Komentarz

                                Pracuję...