Czy HDR to wciąż fotografia, czy juz bardziej grafika ?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Janusz Body
    Moderator
    • 2004
    • 5757

    #31
    Zamieszczone przez muflon
    Hmm.. a ja tak się zastanawiam co by było, gdyby materiały światłoczułe/odbitki/ekrany (już nawet mniejsza o to, czy analog/cyfra) pozwalały na oddanie tak szerokiego zakresu tonalnego jak ludzki wzrok...
    Dalej bedzie do bani przez pierwsze pięc lat malkontenci bedą gadać, że to już nie jest sztuka/artysta przez duże G.

    Janusz,
    Old enough to know better - but I do it anyway.

    Komentarz

    • muflon
      Pełne uzależnienie
      • 2004
      • 6763

      #32
      Ale mam na myśli bardziej sytuację, gdyby tak było "od zawsze" ;-) W tym momencie zapewne sztuczne ograniczenie rozpiętości tonalnej byłoby kwitowane krótkim "fotoszopka" No albo wręcz przeciwnie, traktowane jako "sztuka przez duże G"
      zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

      Komentarz

      • akustyk
        gajowy
        • 2004
        • 12226

        #33
        Zamieszczone przez p_lar
        siakies takie... za przeproszeniem... wysrane to... moze ja jestem starej daty i za duzo Velvii naogladany, ale zdjecie landszaftowe musi miec kontrast, a nie plaska tonalnosc jak flaki z olejem... zwlaszcza zdjecia wschodow i zachodow slonca, gdzie moje oczy sa przyzwyczajone widziec kontrast, a nie jakas splaszczona tonalnie papke...

        niektore zdjecia sa jeszcze na granicy, ale ogolnie to mnie to nie robi


        Zamieszczone przez muflon
        Ale mam na myśli bardziej sytuację, gdyby tak było "od zawsze" ;-) W tym momencie zapewne sztuczne ograniczenie rozpiętości tonalnej byłoby kwitowane krótkim "fotoszopka" No albo wręcz przeciwnie, traktowane jako "sztuka przez duże G"
        wielkie G, muflon, wielkie!

        a ze zlej baletnicy przeszkadza rabek spodnicy...


        inna kwestia, ze HDR to jest troche choroba dzisiejszych czasow. choroba ludzi ograniczonych pojeciowo znajomoscia wylacznie cyfowek, ktorzy jak ognia piekielnego boja sie kompletnej bieli lub intensywnego cienia i egzorcyzmuja je odpowiednio slowami "przepalone" lub "niedoswietlone". otoz nie! to tak przez dziesieciolecia moglo na filmie wygladac i bylo zawsze dobrze...
        Ostatnio edytowany przez akustyk; 984.
        www albo tez flickr

        Komentarz

        • Quadrifoglio
          Początki nałogu
          • 2006
          • 364

          #34
          Zamieszczone przez muflon
          Absssolutnie. Jedyna rzecz wymagana do "obiektywizmu przy ocenie fotografii" to jako-takie pojęcie o tym, jak dana scena wyglądała w rzeczywistości.
          Odnosiłem to do oceny fotografia z jednej klatki a fotografia HDR.
          Natomiast co do twojej wypowiedzi, w czasach cyfry pewne tematy są nie do odróżnienia. Czy to jest w jakims sensie manipulowanie widzem ? Cięzki temat, bo wkraczamy na teren jaka ingerencja była/jest dozwolona przy fotografowaniu.

          Zamieszczone przez muflon
          Ale mam na myśli bardziej sytuację, gdyby tak było "od zawsze" ;-) W tym momencie zapewne sztuczne ograniczenie rozpiętości tonalnej byłoby kwitowane krótkim "fotoszopka" No albo wręcz przeciwnie, traktowane jako "sztuka przez duże G"

          Ale też nie wszystko jest ok. Gdyby tak było, to HDR jako technika najwierniej ? oddająca rzeczywistość był by wręcz obowiązkowym we wszystkich zdjęciach krajobrazowych, cały National Geographic był by pełen zdjęć zrobionych tą techniką, a nie jest ... a może już tylko amatorzy którzy nie wiedzą jak, którym się nie chce stosują jednoklatkowe naświetlanie ? ;-)) Bo skoro FDR oddaje dużo więcej niż standard, a profesjonaliście zależy na jak najlepszej jakości i wrażeniu, to dlaczego tego nie robić masowo i uznać za standard, do czasu aż nie wyprodukują matrycy obejmującej te 14 EV ? )
          http://praca-magisterska.info
          http://alfetta.pl

          Komentarz

          • akustyk
            gajowy
            • 2004
            • 12226

            #35
            no to sobie pozwole taki jeden przyklad


            DRI jest z 7 JPEG-ow. f/9.5 i czasy co dzialke od 1/8s do 8s.


            lekko inny kolor od roznych wywolan. JPEG-i do DRI byly z balansem na zarowki, natomiast RAW wolany z ujecia "na swiatla" (0,7s @ f/8 ) do temperatury 4450K

            nie chce byc inaczej, niz ze DRI lepsze. pojedyncza ekspozycja tez mi sie podoba, ale detale DRI sie bardzo przyjemnie oglada
            Ostatnio edytowany przez akustyk; 984.
            www albo tez flickr

            Komentarz

            • Tomasz1972
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 3042

              #36
              Przecież robiąc foty pod powiększalnikiem tez sie maskowalo , przysłaniało itd , by uzyskać na odbitce ciemne światła i jasne ciemności to że w programie mozna szybciej i lepiej nie umniejsza wartości dobrze zrobionego HDRa

              Komentarz

              • zanussi
                Pełne uzależnienie
                • 2006
                • 1696

                #37
                no wiesz.... w ciemni spędziłem i spędzam niemało czasu ale nigdy nie doprowadzam odpitek to jak to akustyk nazwał "wysrankowatej" tonalnosci.... własnie w cz-b bardzo często i chętnie idzie się w kierunku dość kontrastowych odbitek gdzie światła wpadaja w biel w ew z cieniami mozna coś zrobić.... gdybyś tą odbitkę hdr zamienił na cz-b byłą by niemowlęca papka a jednak nie do przetrawienia
                Oko plus aparat - dobrana para.

                Komentarz

                • Tomasz1972
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 3042

                  #38
                  Zamieszczone przez zanussi
                  no wiesz.... w ciemni spędziłem i spędzam niemało czasu ale nigdy nie doprowadzam odpitek to jak to akustyk nazwał "wysrankowatej" tonalnosci.... własnie w cz-b bardzo często i chętnie idzie się w kierunku dość kontrastowych odbitek gdzie światła wpadaja w biel w ew z cieniami mozna coś zrobić.... gdybyś tą odbitkę hdr zamienił na cz-b byłą by niemowlęca papka a jednak nie do przetrawienia
                  Oczywiście masz racje , ale czasami podczas naświetlania podciagłao sie niebo przez maskowanie czy to był HDR ?

                  Komentarz

                  • zanussi
                    Pełne uzależnienie
                    • 2006
                    • 1696

                    #39
                    nieee to nie był hdr, tu chodziło o jakąś dramaturgię sceny..... nigdy nie podbijałem nieba na którym nic się nie działo a zawsze niebo z jakimiś chmurami, strzępami chmur, itd
                    Oko plus aparat - dobrana para.

                    Komentarz

                    • p_lar
                      Początki nałogu
                      • 2006
                      • 287

                      #40
                      Zamieszczone przez akustyk
                      siakies takie... za przeproszeniem... wysrane to... moze ja jestem starej daty i za duzo Velvii naogladany, ale zdjecie landszaftowe musi miec kontrast, a nie plaska tonalnosc jak flaki z olejem... zwlaszcza zdjecia wschodow i zachodow slonca, gdzie moje oczy sa przyzwyczajone widziec kontrast, a nie jakas splaszczona tonalnie papke...

                      niektore zdjecia sa jeszcze na granicy, ale ogolnie to mnie to nie robi
                      Jak to powiedział Albercik w Seksmisji "No to może nie był najlepszy przykład" Ale na szybkonic lepszego wyguglać nie zdołałem.
                      Dzieś mi się zapodziała stronka jednego szkopa, ktory genialnie montował hdry z ze zdjęć nocnych w mieście.

                      No i zgadzam się w całej rozciągłości że kontrast to podstawa a reszta to tylko "tiuning". Bo takie pitupitu w fotoszopie zwiększa tylko kontrasty lokalne a spłaszcza całe zdjęcie w odbiorze. Stąd te idiotyczne aureole.
                      Can-on, can-off...

                      Komentarz

                      • Andee
                        Uzależniony
                        • 2005
                        • 503

                        #41
                        To ja dam przyklad nie DRI tylko HDR, bawilem sie tym okolo rok temu.
                        Pierwsze 2 fotki przyklad skladowej i HDR skladanego z tego co pamietam z 6 skladowych TIFFow. Druga to 6 TIFFow z tym ze na plastyke fotki wplynela dynamika swiatla:




                        P.S. To byly eksperymenty...
                        Czarna puszka i gruszka... www.andee.nwz.pl

                        Komentarz

                        • kwv
                          Bywalec
                          • 2006
                          • 118

                          #42
                          Zamieszczone przez Andee
                          P.S. To byly eksperymenty...
                          Chyba masz niebieską koszulę

                          Nie wiem do czego służy tutaj ta cała polemika na temat hdr że jest dobre czy to ****.

                          To jest tak jakby rozważać, że fotografia kolorowa to już nie to co czarno-biała.
                          HDR ma poprostu swoje zastosowanie w fotografii czy się to komus podoba czy nie.
                          HDR-jest bardziej plastyczne, malowane. - Przecież oto w tym chyba chodzi.
                          Kiedyś wyczytałem o gościu który focił /HDR/ dla agencji nieruchomości gdzieś na wyspach i sukcesem owej agencji były w większości fotografie zamieszczane w ogłoszeniach.
                          Którys z kolegów wcześniej napisał iż fotografia ma zastanawiać zmuszać do myślenia. Myslę że niekiedy tak szczególnie jesli to jakiś tzw "artysta focił", lecz niekiedy coś poprostu ma być ładne i "wpadać" szybko w oko - czytaj się sprzedać.

                          znalezione w necie....
                          jakiś tam przykład przedpokoju

                          Wracajac do tematu chętnie bym się zapoznał z uwagami tych co już mają jakieś w tym doświadczenie, dzieląc się z nami.

                          Pozdrawiam

                          Komentarz

                          • CYNIG
                            Uzależniony
                            • 2005
                            • 694

                            #43
                            A mi sie tak nasuwa na mysl, przeciez ten caly HDR mial swojego protoplaste ciemniowego, ktorym bylo maskowanie i doswietlanie pod powiekszalnikiem
                            https://500px.com/tkasiak/galleries

                            Komentarz

                            • minek
                              Pełne uzależnienie
                              • 2005
                              • 1386

                              #44
                              Maił papiery o różnej gradacji, później (i do dzisiaj) wielogradacyjne i filtry do nich.
                              Najogólniej, to najpierw naświetlasz przez żółty filtr - daje to bardzo niski kontrast, niemal bez czerni, ale za to pozwala wydobyć szczegóły ze świateł. Naświetlasz tyle, by pojawiły się te najjaśniejsze detale.
                              Następnie przez purpurowy, - nie za dużo, tyle akurat, aby nie prześwietlić najciemniejszych detali.

                              Komentarz

                              Pracuję...