Zaraz mnie coś trafi

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • SenK
    Bywalec
    • 2005
    • 239

    #16
    Zamieszczone przez jadeit
    ja doznałem kradzieży wręcz błachej
    ale jak takie rzeczy kradną to jap......
    ukradł mi ktoś zakrętki na wentyle z wszystkich 4 kół... ŻENADA...
    syf i mogiła.... tak to chyba tylko w polsce
    To raczej zabawa jakiś gówniarzy..

    Ja miałem raz sytuacje, że mam gdzies szybko pojechać wychodzę z domu, a tu flak... wkur.. zmieniłem koło pojechałem załawić sprawy, a później do gumiarza i powiedział, że wszystko ok i że może zeszlo samo. Następnego dnia.. tak mnie korciło, żeby przy oknie posiedzieć.. aż tu zobaczyłem 2 rumunów którzy sie przy aucie kręciło.. Mają szczęscie że wybiegłem w klapkach.


    A co do Ciebie akustyk, kobieta to super sprawa w dalsze podróże.. tylko czasami jak sie nie jest zmęczonym i się wyprzedza tych niedzielnych kierwoców z klapkami na oczacg a natężenie ruchu nie jest małe.. to się denerwuje i czasami krzyczy (chociaz to są bezpieczne manewry)
    Canon..

    http://senkowski.pl
    https://www.facebook.com/bartlomiej.senkowski

    Komentarz

    • akustyk
      gajowy
      • 2004
      • 12226

      #17
      Zamieszczone przez SenK
      to się denerwuje i czasami krzyczy (chociaz to są bezpieczne manewry)
      a ja juz nawet nie musze... po manewrze wyprzedzania takiego kreta (zwyklem mawiac na takich pedzacych 40kmh na prostej i 20kmh w zakretach: "Mistrz Kierownicy Ucieka") moja zona sama rzuca komentarzem: "i co? żłoby, mężu?" z poblazaniem nad wyzwalanym przez kierowce testosteronem i adrenalina

      ech... to jednak pomaga, bo bez rozumiejacej psychike testosteronow babki mozna sie zdrowo wkurzyc nawet na odcinku 30 kilometrow. a tak... ;-)
      www albo tez flickr

      Komentarz

      • Reno
        Początki nałogu
        • 2004
        • 271

        #18
        Akustyk, uważaj, co mówisz, jak jedziesz - 2,5 letni synek mojej koleżanki zniecierpliwił się jadąc autobusem i ryknął "no jedź palancie!" .

        A mi porysowała auto ... 75 letnia sąsiadka z bloku naprzeciwko , prawdopodobnie kluczem wyciągniętym z torebki. Miała pecha bo dwie inne babcie ją zobaczyły i zadały sobie tyle trudu, że śledziły ją, żeby ustalić kto to jest, potem dowiedziały się czyj jest samochód, przyszły do nas i zaoferowały, że będą świadczyć w sądzie. Tym sposobem po ciągnącej się przez rok sprawie babka, emerytowana nauczycielka zresztą, została skazana na 3 m więzienia w zawiasach, grzywnę i pokrycie kosztów naprawy. Ale ile mnie to nerwów kosztowało, to moje ...

        Komentarz

        • dentharg
          Uzależniony
          • 2005
          • 867

          #19
          Kupiłem auto, pojechałem do sklepu, wychodzę na parking z zakupami i już mi ktoś błotnik wgniótł. Tydzień k***a miałem auto bez zagnieceń..
          Postprocessing: AfterShot Pro + pluginy

          Komentarz

          • dominix
            Bywalec
            • 2006
            • 103

            #20
            A w Korei nikt nigdy nie zamyka samochodow. Wiekszosc stoi z pootwieranymi wszystkimi oknami. Klucze zawsze sie zostawia w stacyjce, bo moze sie zdazyc, ze kogos blokujesz, albo stoisz na jakims wjezdzie/wyjezdzie i wtedy zainteresowany po prostu przestawia ci auto kawaleczek dalej i sobie swobodnie wyjezdza. Na parkingu pod marketem jak nie ma miejsca, to po prostu zostawia sie auto gdzie popadnie i jak popadnie, a jak komus bedzie przeszkadzalo, to sobie przestawi, a czesto obsluga sklepu sie tym zajmuje. No fakt ze samochody sie czesto rysuja, ale to taka specyfika kraju - bardzo duzo samochodow i bardzo malo miejsca, ale wiekszosc drobnych napraw to koszt $10 - $20. A poza tym to niech zyja sluzbowe auta!

            Pozdrawiam
            Dominik
            EOS 3, EOS 40D, EOS 7D, 17-40 f/4L, 28-135 f/3.5-5.6 IS USM, 75-300 f/4-5.6, 50 f/1.4,
            100 f/2.8 Macro USM, 580ex, kilka hoya hmc pro1, Lowepro SR 100 AW, CT AW Fotki tutaj

            Komentarz

            • akustyk
              gajowy
              • 2004
              • 12226

              #21
              Zamieszczone przez Reno
              Akustyk, uważaj, co mówisz, jak jedziesz - 2,5 letni synek mojej koleżanki zniecierpliwił się jadąc autobusem i ryknął "no jedź palancie!" .
              wiesz... lat temu N ojciec moj wozil rodzinke wozem marki Syrena poirytowany glabami na drodze zwykl mawiac wlasnie owo magiczne "palant", za co matka notorycznie go upominala.

              i ktoregos razu udalo mu sie stlumic bluzg. po krotkiej chwili moj brat, bawiacy sie na tylnym siedzeniu klockami wyjrzal do przodu, spojrzal ojcu prosto w oczy i zadal jedno, krotkie acz konkretne pytanie: "palant, tato?". ojciec odparl, ze owszem, palant. brat uspokojony powrotem sytuacji do normalnosci wrocil na swoje miejsce i zajal sie swoimi klockami

              do dzis mu to ojciec z matka pamietaja


              Zamieszczone przez dominix
              A poza tym to niech zyja sluzbowe auta!
              buehe... w kraju nad Wisla chodzi taki zart:
              - jakie auto podjedzie bez problemu pod 30cm kraweznik?
              - sluzbowe.

              patrzac po tym jak ludzie jezdza nie jest to dzołk abstrakcyjny
              Ostatnio edytowany przez akustyk; 984.
              www albo tez flickr

              Komentarz

              • MacGyver
                Cenzor
                • 2006
                • 7043

                #22
                Na moim blokowisku ciągle mi coś robią w samochody, jak nie wgniotą to ukradną lusterka .... i tak w kółko. Niemniej najbardziej wk... jest to że nawet jak złapiesz takiego palanta to na policję nie ma po co iść bo to wszystko jest tzw. niska szkodliwość społeczna czynu. Złapałem kiedyś dwie takie panienki co bawiąc się z psem rzuciły mi kamieniem w dach auta, które nie miało nawet pół roku. Pan policjant przyjechał, spisał protokół i na tym się skończyło
                Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

                Komentarz

                • swiderski
                  Początki nałogu
                  • 2006
                  • 338

                  #23
                  Zamieszczone przez MacGyver
                  Złapałem kiedyś dwie takie panienki co bawiąc się z psem rzuciły mi kamieniem w dach auta, które nie miało nawet pół roku. Pan policjant przyjechał, spisał protokół i na tym się skończyło
                  Podziwiam twoją cierpliwość - u mnie chyba skończyłoby się na sprawie za pobicie (tyle, że ja był bym oskarżonym )
                  350D z gripem + kit + 28-105 USM + 380EX

                  Komentarz

                  • gwozdzt
                    Pełne uzależnienie
                    • 2005
                    • 5780

                    #24
                    Zamieszczone przez swiderski
                    u mnie chyba skończyłoby się na sprawie za pobicie (tyle, że ja był bym oskarżonym )
                    Kobitki byś pobił?
                    Beee... nieładnie , damski bokser:-?
                    Pozdrowienia, Tomek

                    Komentarz

                    • swiderski
                      Początki nałogu
                      • 2006
                      • 338

                      #25
                      Jak mi ktoś 5 raz przyp*** w to auto, to chyba naprawdę się przełamie i "zapoluje" na wandala - nie ważne jakiej płci. Bo ile można?
                      350D z gripem + kit + 28-105 USM + 380EX

                      Komentarz

                      • MacGyver
                        Cenzor
                        • 2006
                        • 7043

                        #26
                        Zamieszczone przez swiderski
                        Podziwiam twoją cierpliwość - u mnie chyba skończyłoby się na sprawie za pobicie (tyle, że ja był bym oskarżonym )
                        Kiedyś nakręciłem ucho jednemu łebkowi co urwał antene od poldka mojej mamuśki ... ale wtedy miałem 19 lat i jeszcze wierzyłem w sprawiedliwość na świecie. Potem już wiedziałem że to się nie opłaca, bo można samemu wylądować na ławie oskarżonych za napaść
                        Zamieszczone przez swiderski
                        Jak mi ktoś 5 raz przyp*** w to auto, to chyba naprawdę się przełamie i "zapoluje" na wandala - nie ważne jakiej płci. Bo ile można?
                        Popieram, tylko uważaj żeby nikt nie widział.
                        Ostatnio edytowany przez MacGyver; 5293.
                        Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

                        Komentarz

                        • Avadra_K
                          Uzależniony
                          • 2006
                          • 580

                          #27
                          Z ostatniej chwili - wczoraj wieczorem siedzę w samochodzie, czekam na żonę, słucham muzyki i nagle .... radio mi ciut zaczyna trzeszczeć - patrze w lusterko, a w tylnej szybie widzę tors jakiegoś gnojka (antenę mi gówniarz odkręcał) Wypadłem z samochodu kolesia zamurowało nawet nie drgnął kiedy mnie zobaczył Za to mnie do tej pory balą palce w nodze - chyba mu trafiłem w kość ogonową I dobrze mu tak, na żywca antenę rąbać, do czego to dochodzi...

                          (sztuka nie ma wroga, chyba że w ignorancie )

                          - słabym głosem zapytała Małgorzata. - - zachrypiał - . "Mistrz i Małgorzata" M Bułhakow

                          Komentarz

                          • swiderski
                            Początki nałogu
                            • 2006
                            • 338

                            #28
                            Zamieszczone przez Avadra_K
                            Z ostatniej chwili - wczoraj wieczorem siedzę w samochodzie, czekam na żonę, słucham muzyki i nagle .... radio mi ciut zaczyna trzeszczeć - patrze w lusterko, a w tylnej szybie widzę tors jakiegoś gnojka (antenę mi gówniarz odkręcał) Wypadłem z samochodu kolesia zamurowało nawet nie drgnął kiedy mnie zobaczył Za to mnie do tej pory balą palce w nodze - chyba mu trafiłem w kość ogonową I dobrze mu tak, na żywca antenę rąbać, do czego to dochodzi...
                            To już jest tylko czysty wandalizm. Wątpię, żęby miał kupca na Twoją antenę Przeiceż nowa antena na allego kosztuje ok 20zł - opłaca się niszczyć komuś auto dla tych kilku złotych?
                            350D z gripem + kit + 28-105 USM + 380EX

                            Komentarz

                            • Avadra_K
                              Uzależniony
                              • 2006
                              • 580

                              #29
                              Zamieszczone przez swiderski
                              To już jest tylko czysty wandalizm. Wątpię, żęby miał kupca na Twoją antenę Przeiceż nowa antena na allego kosztuje ok 20zł - opłaca się niszczyć komuś auto dla tych kilku złotych?
                              Pewnie, że nieopłaca się, ale za to dostał solidną nauczkę, żeby po cudze nie sięgać:razz:

                              (sztuka nie ma wroga, chyba że w ignorancie )

                              - słabym głosem zapytała Małgorzata. - - zachrypiał - . "Mistrz i Małgorzata" M Bułhakow

                              Komentarz

                              Pracuję...