Forum Canon-Board.info jest własnością prywatną. Decyzje Właściciela Forum są ostateczne.
Celem serwisu i forum Canon-Board.info jest wymiana doświadczeń i gromadzenie wiedzy z zakresu fotografii,zarówno techniki fotografowania jak i dot. sprzętu, w szczególności sprzętu fotograficznego marki Canon.
Zasady Forum
Wypowiedzi na Forum należy konstruować z zachowaniem ogólnie przyjętych zasad dobrego wychowania. Naruszenia nie będą tolerowane. Nie zezwala się na publikowanie materiałów (linki, zdjęcia, treści) o treści wulgarnej, sprzecznej z prawem lub mogące wywoływać spory, polemiki , działania, na tle religijnym, politycznym czy światopoglądowym.
Pisząc nową wiadomość - sprawdź czy wnosi ona coś do dyskusji oraz czy nie odbiega ona od tematu wątku. Niemile widziane jest pisanie postów w stylu "zgadzam się" i koniec lub powtarzanie argumentów.
Zanim założysz nowy temat, sprawdź w wyszukiwarce, czy nie był on już wcześniej poruszany na forum. W 90% przypadków był. Jeśli masz pytania związane z takim tematem, dopisz nowego posta do istniejącego wątku (o ile już nie ma w nim na nie odpowiedzi).(Z uwagi na ograniczenia techniczne wbudowanej wyszukiwarki Forum, alternatywnie proponujemy używać wyszukiwarki Google z komendą
"szukana_fraza site:Canon-Board.info")
Zakładając wątek nadaj mu tytuł, który dobrze podsumuje jego treść. Jeśli masz pytanie dotyczące obiektywu/aparatu, to podaj jego nazwę i zaznacz na czym problem polega. Nie jest mile widziane pisanie postów pod tytułem: "Pomocy", "Nie działa", "Co kupić?".
Należy przestrzegać tematyki na poszczególnych forach. Mam nadzieję że tematyka poszczególnych
forów jest dość jasna i proszę o jej przestrzeganie. Pisanie w nieodpowiednich miejscach powoduje dodatkową pracą dla moderatorów.
Ortografia - każdy piszący na forum powinien dokładnie sprawdzić pisownie przed wysłaniem posta. Zwracanie uwagi innym użytkownikom na ich błędy ortograficzne może odbywać się jedynie przez przesyłanie prywatnej wiadomości do użytkownika lub zaraportowanie posta do moderatorów. Należy unikać niechlujnego pisania wiadomości. Jeżeli szanujesz czas i wiedzę innych użytkowników Forum i chcesz od nich otrzymać odpowiedź, zadbaj o schludny i poprawny ortograficznie wygląd swojej wiadomości. Moderatorzy mają prawo poprawiać błędy w treści posta i przyznawać ostrzeżenia za rażące naruszenia niniejszego punktu. Dopuszczamy pisanie bez polskich liter.
Nie mile widziane jest odsyłanie do archiwum bez podania linka do odpowiedniego wątku.
Reklama na forum.
Dopuszczalne jest reklamowanie działalności fotograficznej tj. usług fotograficznych, wykonywania fotografii.
Wszystko co jest przeznaczone DLA fotografów uznawane jest za działalność komercyjna (np. warsztaty, albumy, odbitki, cały sprzęt fotograficzny).
Zasady reklamowe uregulowane są szczegółowo w odpowiedniej sekcji FAQ 'Zasady reklamy i działalności komercyjnej' które stanowią załącznik do niniejszego regulaminu.
Oferty sprzedaży/kupna sprzętu należy umieszczać jedynie w odpowiednim podforum zgodnie z zasadami Działu Giełda. Użytkownicy naruszający zasady działalności komercyjnych będą odpowiednio ostrzeżeni/ukarani, a ich wpisy usunięte.
Prezentowane zdjęcia muszą mieć rozmiar do 1280 pikseli w poziomie i do 900 pikseli w pionie.
Dostęp do forum z bramek internetowych może być niemożliwy z przyczyn technicznych - dla ograniczenia dostępu "anonimom" lubujących się w nagminnym łamaniu Regulaminu Forum. Zakładanie kolejnych użytkowników w celu ominięcia nałożonych ograniczeń na użytkownika (blokada tzw. Ban czasowy lub stały) skutkować będzie blokadą na numer IP.
Zasady porządkowe
Moderatorzy mają prawo ostrzegać w przypadku naruszenia ww. zasad lub netykiety oraz zablokować możliwość wypowiadania się na forum (czasowo lub stale) w przypadku poważnych/powtarzających się przypadków łamania regulaminu przez użytkownika. Administrator ma prawo zablokować konto użytkownika w przypadku rażącego naruszenia regulaminu. Administrator forum nie usuwa kont "na życzenie".
Posty i wątki naruszające regulamin, prawo lub dobre obyczaje będą edytowane, przenoszone lub kasowane przez moderatorów. Moderatorzy nie usuwają postów, ani nie zamykają wątków "na życzenie", tak więc proszę się dwa razy zastanowić zanim się coś napisze.
Zastrzeżenia co do decyzji i działań Moderatorów należy zgłaszać w pierwszej kolejności poprzez prywatną wiadomość do danego Moderatora. Kolejnym krokiem jest link 'Kontakt' na dole strony Serwisu do Właściciela forum ? użytkownik fomag . Moderatorzy nie mają prawa zmieniać decyzji innych moderatorów.
2014.10.12 - zmiana dot. działań komercyjnych; patrz też tutaj: http://www.canon-board.info/faq.php
2017.12.01 - zmiana pkt 9. dotycząca dopuszczalnych rozmiarów zdjęć, od teraz można 1280 x 900 pikseli.
Czasem w dobie fotografii cyfrowej warto na chwilę zatrzymać się i zastanowić jaka ingerencja w zdjęcie jest dozwolona żeby można było nazwać to jeszcze fotografią a jaka dyskwalifikuje zdjęcie i zalicza do grafiki. Chciałbym usłyszeć wasze zdanie na ten temat. Nie chodzi mi tu o usuwanie ludzi czy budynków że zdjęć ale np. Źdźbła trawy, zmiane kolorów poszczególnych części zdjęcia względem innych czy dodanie jakichś rozbłysków.
Jak widzicie takie zabiegi?
Czasem w dobie fotografii cyfrowej warto na chwilę zatrzymać się i zastanowić jaka ingerencja w zdjęcie jest dozwolona żeby można było nazwać to jeszcze fotografią a jaka dyskwalifikuje zdjęcie i zalicza do grafiki. Chciałbym usłyszeć wasze zdanie na ten temat. Nie chodzi mi tu o usuwanie ludzi czy budynków że zdjęć ale np. Źdźbła trawy, zmiane kolorów poszczególnych części zdjęcia względem innych czy dodanie jakichś rozbłysków.
Jak widzicie takie zabiegi?
Są osoby, które w ogóle nie ingerują w zdjęcia wypluwane z aparatu. W przypadku fotografów zajmujących się fotografią ludzi (portretem szeroko pojętym) powodzenia jakoś nie wróżę takim fotografom. Fotografia pejzażowa oraz street photo - to już całkiem inna bajka. Wszystko zależy od punktu "siedzenia".
Dawniej A1, F1N, EOS 50, 5, 3, 10D, 7D, 5D MARK I i II i III , M DYNAX 505si , 7000 i 8000i , P K1000, ME SUPER, SUPER A , Fuji X-E1, X-T1, X-T2 , Nex5, A7 I ,II i III. Nikon F-601, 801s , Z6 obecnie: A7 IV , Nikon J1, Canon F1N , Kodak SIX20 , WELTI Ic i M42 moja strona II MM II IG II FB II 35photo II 500px II 1x.com
no to jest jest rozkmina ktora ma conajmniej 100lat jak nie więcej - warto przemyśleć co mówili mądrzy ludzie na ten temat - na ten przykład ci ale przykłady można sypać z rękawa
"Fotografia jest wciąż bardzo nowym medium i wszystko w niej musi zostać wypróbowane. Fotografia nie ma zasad. To nie sport. Ważny jest efekt, a nie sposób, w jaki został osiągnięty." - Bill Brandt
"You don’t take a photograph, you make it." -
Ansel Adams
i nie zgadzam sie candarem ze pejzaż to inna bajka - chyba dawno nie ogladał pejzażowych fotografii (albo podciąga foto robione przy okazji podróży do pejzażu) te same efekty i często te same metody co w portrecie i jeszcze parę innych na dokladkę
i jesli ktos myśli że są jakies zasady to niech spojrzy na ewolucje fotografów prasowych - od fotografa NG z twardymi zasadami NG (jakos jak ogladam zdjecia w NG to często widzę nie tylko coś zostało zrobione ale i wiem jak zostalo zrobione - często nieudolnie) do storytellera i nikt nie wie kiedy nastąpiło przejście?, a jak to jest malo to niech spojrzy na te największe nagrodzone prasowe w ostatnich latach - jeśli nie widzi to tylko oznacza tylko tyle że za mało wie i jeszcze jedna uwaga w takiej fotografii - ingerencja w obraz to mały pikuś - często te fotografie to ustawki to dopiero jest ingerencja moim zdaniem znacznie gorsza niż usuwanie źdźbła trawy
jeszcze o tych źdźbłach - próbowałeś kiedyś usunąć z kadru wszystkie butelki po piwie kapsle, husteczki i opakowania po prezewatywach - jeśli nie probowałeś to polecam - chyba że lubisz takie sztafaże w pejzażowych kadrach
jeszcze cytat z Lenina bo on zobaczył już dawno potencjał propagandowy fotografii i kina dość dawno temu
"Kino to najważniejsza ze sztuk" W.I. Lenin
podsumowując temat to nie warto się zastanawiać - warto robić swoje - fotografia to nie zawody sportowe tu nie ma zasad - jesteś ty i temat i albo jesteś w stanie pokazać swoją sztukę albo nie jesteś - a do kopiowania rzeczywistości najlepsze są kserokopiarki są nawet bardziej prawdziwe niż anonimowy inzynier canona który opowiada za wytworzenie jpega w aparacie (warto się zastanowic czy nie jest współautorem twojej fotografii)
a na koniec gdyby ktoś pytał co ja robię to mam na to zgrabną formułke "tylko kontrast i jasność oraz dostosowanie kolorów do tego co widział fotograf" ja nawet kadru nie przycinam po zrobieniu zdjęcia bo taki ortodoksyjny jestem - jak znam życie candar też może się pod takim zdaniem podpisać, ździebeł trawy nie usuwam jakoś nigdy nie miałem potrzeby.
mamy do dypozycji wiele roznych srodkow techniczych. czyms nienaturalnym byloby z gory a priori wykluczenie tych srodkow jako niedozwolone. przeciwnie , nalezy sie cieszyc, ze wciaz sie poszerzaja. Ale to nie znaczy , ze zawsze i wszedzie mamy obowiazek wszystkie stosowac.
od fotografa zalezy wlasnie ich wybor i to jest jego swiete prawo . To fotograf decyduje w jaki sposob obrobic zdjecia.
Tak jak piszac ksiazke mamy do dyspozycji iles tam setek tysiecy slow do dyspozycji i nie ma powodu , dla ktorego mielibysmy ze slownika usunac iles tam slow. wszystkie mamy do dyspozycji. Autor decyduje ktorym sie posluzyc.
A w praktyce - nalezaloby sie zastanowic , ktore z tych srodkow w okreslonej sytuacji mozna stosowac , a ktore nie , slowem nalezy kierowac sie logika . Logika podpowiada , ze w przypadku np konicznosci zachowania wiernosci oryginalowi nie bedziemy stosowac np fotomontazu , czy zmiany koloru , natomiast w artystycznym przekazie plastycznym , nie ma przeciwskazan. Gdybysmy robili fotografie konceptualna , wowczas w ogole nie musimy wywolywac zdjecia - Taki srodek wyrazu. Jesli ktos ma z tym Problem , czy to jest fotografia , czy grafika , to niech w ogole nie probuje nazywac prac , wowczas nie bedzie ten Problem istnial.
Myślę że jednym z większych problemów przy tym zagadnieniu jest taki przykład: ktoś wrzuca zdjęcie dziecka w plenerze, z pięknie rozmytym tłem. Poddaję jednak owo tło rozmyciu w fazie obróbki. Podpisuje zdjęcie z uwzględnieniem obiektywu którego użył w tej fotografii i przesłony. I teraz jakiś odbiorca który myśli nad zakupem właśnie tego obiektywu zobaczy to zdjęcie i pomysli: bokeh i głębia ostrości jest w tym zdjęciu niesamowita.. Zbiera więc kasę na dane szkło kupuje strzela pierwsze foty i... No właśnie nie tego oczekiwał.
Myślę że trzeba dość zdrowego rozsądku w dzisiejszych czasach i wiedzy żeby odróżnić ingerencję w zdjecie
Myślę że jednym z większych problemów przy tym zagadnieniu jest taki przykład: ktoś wrzuca zdjęcie dziecka w plenerze, z pięknie rozmytym tłem. Poddaję jednak owo tło rozmyciu w fazie obróbki. Podpisuje zdjęcie z uwzględnieniem obiektywu którego użył w tej fotografii i przesłony. I teraz jakiś odbiorca który myśli nad zakupem właśnie tego obiektywu zobaczy to zdjęcie i pomysli: bokeh i głębia ostrości jest w tym zdjęciu niesamowita.. Zbiera więc kasę na dane szkło kupuje strzela pierwsze foty i... No właśnie nie tego oczekiwał.
Myślę że trzeba dość zdrowego rozsądku w dzisiejszych czasach i wiedzy żeby odróżnić ingerencję w zdjecie
ale jakie to ma znaczenie - ajfony i inne już dawno tak robią z automatu i większość ludzi robiących takie zdjęcia może powiedziec że nie ingeruje w fotografię w zaden sposób
zawsze ktoś ingeruje albo producent sprzętu albo twórca nie ma innych możliwości
traktujesz sprawy zbyt zero-jedynkowo "ktoś rozmył w fazie obróbki" nawet jak ktos nie rozmył w fazie obróbki to nie oznacza ze widzisz bokech bez ingerencji żeby dostać takie samo zdjęcie musisz zrozumieć proces jakiemu poddaje go autor (a możlliwosci jest sporo) tyle i tylko tyle - czasem warto zrozumiec co robią inni bo to rozwija, czasem nie warto bo to nie rozwinie
zdrowy rozsądek nie pomoże tylko doświadcznie i wiedza
Należy też pochwalić ludzi którzy wręcz zamieszczają zdjęcia również z przed obróbki. Pozwala to zobaczyć ile zostało w danym ujęciu zmienione ale też ile pracy włożył w to autor bo każdy ma swój niepowtarzalny styl obróbki. Dzięki temu myślę że tym bardziej zasługuje ktoś taki na uznanie. Widać wtedy że nie ukrywa zmian dokonanych w zdjęciach, i choćby nawet został wycięty jakiś dość znaczący element z kadru to w takim przypadku wogole nie zazucal bym nic takiemu fotografowi.
Myślę że najważniejsze jest przy tym sumienie i zdrowy rozsądek, a jeśli stwierdzimy że nasza obróbka całkowicie zmieniła klimat i postrzeganie kadru to może napiszmy że to nasze twórcze spojrzenie przy post produkcji?
Na przykładzie samolotów - dla mnie granica jest tam gdzie zdjęcie zaczyna wyglądać nienaturalnie / plstikowo lub suwaki tako poszły, że traci na jakości - tak wiem, mocno subiektywne.
Podobnie podchodzę do innych zdjęć.
WIem też, że żadna obróbka nie urtuje zdjęcia, które jest technicznie zepsute i należy o tym pamiętać, bo wiele osób, szczególnie młodych gniewncyh, uważa, że obróbka może urtować zespuste zdjęcie. Uważam, że to mylne myślenie.
Co ciekawe patrzać na zdjęcia [MENTION=18138]candar[/MENTION], które niewątpliwie mają dużo obróbki i zmian, to jednak nie uważam, że jakiekolwiek granice zostały przekroczne.
mirror- może faktycznie trochę popłynąłem z wywodami ale czasem to irytujące że gryzie cie może nieco zbyt agresywna obróbka a patrzysz na zdjęcia innych którzy z większych zmian nic sobie nie robia.
Myślę że jednym z większych problemów przy tym zagadnieniu jest taki przykład: ktoś wrzuca zdjęcie dziecka w plenerze, z pięknie rozmytym tłem. Poddaję jednak owo tło rozmyciu w fazie obróbki. Podpisuje zdjęcie z uwzględnieniem obiektywu którego użył w tej fotografii i przesłony. I teraz jakiś odbiorca który myśli nad zakupem właśnie tego obiektywu zobaczy to zdjęcie i pomysli: bokeh i głębia ostrości jest w tym zdjęciu niesamowita.. Zbiera więc kasę na dane szkło kupuje strzela pierwsze foty i... No właśnie nie tego oczekiwał.
Myślę że trzeba dość zdrowego rozsądku w dzisiejszych czasach i wiedzy żeby odróżnić ingerencję w zdjecie
niech wiec sobie kupi program do obrobki i w ten sam sposob obrobi zdjecie. Po co od razu obiektyw.
mowiac inaczej , ze ktos nie rozpoznal , ze zdjecie jest obrabiane , nie ma zadnego , ale to zadnego wplywu na decyzje fotografa , w jaki sposob winen swoje zdjecia wywolywac. Rowny wplyw ma np prognoza pogody , albo wylosowane liczby w lotto.
Nie obrabiam , dlatego zeby ktos nie pomyslal , ze nieobrabianelub obrabiane , to Taki sam Argument , jak nie obrabiam dlatego, ze lato bylo bezsniezne albo i sniezne.
Nonsens.
Kazde zdjecie , doslownie kazde jest obrabiane rachunkowo. Inaczej obraz by w ogole nie powstal. Trzeba przeliczyc przeplyw prady w matrycy na kolor. Albo pozostawimy to calkwicie algorytmowi z nastawymi defaultowymi zaproponowanymi przez producenta , albo te nastawy jakos zmieniamy wedlug wlasnego uznania. Nie ma zdjec nieobrobionych - to bylby ciag znakow zero-jedykowych.
Obrabia sie w zaleznosci od potrzeb. Jesi ktos nie zdaae sobie sprawy z potrzeby , wiec ma zaproponowane wywolanie defaultowo.
Należy też pochwalić ludzi którzy wręcz zamieszczają zdjęcia również z przed obróbki. Pozwala to zobaczyć ile zostało w danym ujęciu zmienione ale też ile pracy włożył w to autor bo każdy ma swój niepowtarzalny styl obróbki. Dzięki temu myślę że tym bardziej zasługuje ktoś taki na uznanie. Widać wtedy że nie ukrywa zmian dokonanych w zdjęciach, i choćby nawet został wycięty jakiś dość znaczący element z kadru to w takim przypadku wogole nie zazucal bym nic takiemu fotografowi.
Myślę że najważniejsze jest przy tym sumienie i zdrowy rozsądek, a jeśli stwierdzimy że nasza obróbka całkowicie zmieniła klimat i postrzeganie kadru to może napiszmy że to nasze twórcze spojrzenie przy post produkcji?
tego chyba nikt nigdy nie robił bo to jest oczywiste że to co widzimy to twórcza wizja autora jeśli jest inaczej to pewnie jest słabo - przeczytaj jakiegoś klasyka
np.
"the master printer's a professional guide to b+w darkroom techniques" steve mcleod
tam jest sporo zdjęć ludzi facet jest zawodowym printerem i tłumaczy kawa na ławę co i dlaczego - bo zanim się zada pytania jak zmieniać warto wiedzieć co zmieniać
albo jeszcze bardziej klasyczne - ogólnie to podręcznik fotografii w 3 tomach jest - podręcznik ze swojej natury zawiera wiedzę ugruntowaną i podstawową
"the print" ansel adams
np. na stronie 108 jest wytlumaczone jak powstało zdjecie "clearing winter storm" warto przeczytać
warto takie książki poczytać zanim się zacznie snuc opowieści o ingerencji
a na koniec napisze to samo co wątku o zakupie 6D - 10 tysięcy godzin spędzonych nad tematem pozwala osiągnąć biegłość w dowolnym temacie w temacie "ingerencji" również
--- Kolejny post ---
Zamieszczone przez Lukasz930
mirror- może faktycznie trochę popłynąłem z wywodami ale czasem to irytujące że gryzie cie może nieco zbyt agresywna obróbka a patrzysz na zdjęcia innych którzy z większych zmian nic sobie nie robia.
zbyt agresywna obróbka szczególnie niewprawna np. świecące kamienie czy drzewa czy radosny hadeerek irytują każdego podobnie jak trywialna beztematyczna fotka prosto z puszki szczegolnie jak pod zdjęciem pojawia się kolejny "znafca" rozdziawia gębę bo on tak nie potrafi i twierdzi że to co widać to dobra fotografia
Ja bym to tak ujął. Zwykle na początku ulega się skrajnościom - tym bardziej, jeśli osoba nie miała wcześniej styczności z fotografią analogową. W efekcie nasze cyfrowe dzieło katowane jest kontrastem zarówno dobitym do cieni i do świateł, nierzadko ogólnie utopione jest w ponurej tonacji z powodu nieodpowiedniego monitora, nieskalibrowanego itd. Bo zdjęcie przekontrastowione będzie megawyraziste, lajki posypią się na Insta za efekciarstwo... Z czasem, gdy przyjdzie świadomość rejestrowanego obrazu - nastąpi także diametralna zmiana w przedstawianiu jego estetyki. Odkryjemy półtony, subtelne barwy "w środku zakresu" i ich ogromne bogactwo. To będzie zdecydowanie dobry kierunek, a histogramy przestaną dobijać do lewa i prawa. Tak z moich doświadczeń. A co z treścią? Nad wypracowaniem własnego stylu czy tematycznej specjalizacji, no to już osobny rozdział fotograficznej drogi, ale oba są ze sobą ściśle powiązane
Czytanie grubych książek tylko po to żeby pogłębić wiedzę do świadomego ukrywania swoich zmian na zdjęciach to poniekąd brnięcie w jeszcze większe zakłamanie.
W temacie chodziło mi bardziej o to jaka zmiana na zdjęciu dla was zdyskwalifikowała by je w waszych oczach i uznalibyście to za zbyt rażące zmiany. Chodzi mi o zdjęcie gdzie nikt o takich zmianach nie informuje odbiorcy.
Czytanie grubych książek tylko po to żeby pogłębić wiedzę do świadomego ukrywania swoich zmian na zdjęciach to poniekąd brnięcie w jeszcze większe zakłamanie.
W temacie chodziło mi bardziej o to jaka zmiana na zdjęciu dla was zdyskwalifikowała by je w waszych oczach i uznalibyście to za zbyt rażące zmiany. Chodzi mi o zdjęcie gdzie nikt o takich zmianach nie informuje odbiorcy.
co ty wypisujesz?
Nie ma prawa ludzkiego , boskiego , moralnego , zadnego aktu prawnego z ktorego by wynikalo ze nalezy informowac o stosowanej obrobce , lub nie nalezaloby informowac.
To nie ma nic wspolnego ani z klamstwem ani z Prawda , ani z dobrem , ani ze zlem. To tak jakbys np muzykowi , ktory gra na gitarze elektryczej zarzucal klamstwo , gdyz nie gra na gitarze klasycznej.
Chyba nikt o zdrowych zmyslach by czegos takiego nie sadzil.
Ludzie wynalezli technike cyfrowa i fotografujacy sie nia posluguja w takim zakresie w jakim na to ta Technika pozwala , Nie da sie ani o kropke wiecej niz to wynika z tej techniki - nie da sie jej przekroczyc. Nie namalujesz kropki obrazu olejnego aparatem cyfrowym , ani nie zagrasz na nim melodi. zrobisz dokladnie to , na co pozwala ta Technika - nic wiecej. To sa jakies absolutnie nieuzasadniuone wymysly , zarzucenia komus , ze wykorzystuje te technike ( czyli np zmiane koloru ,albo fotomontaz , albo tylko zdjecie wprost z aparatu- ma co Technika ta tez pozwala)
Jesli sadzisz , ze czytanie grubych ksiazek wywoluje klamstwo , to sugerowlbym bys sprawdzil na sobie czy tak jest i przeczytaj choc jedna.
Bo jesli czytanie ksiazek prowadzi do klamstwa , a Ty nie klamiesz to musi znaczyc , ze nie przeczytales ani jednej . A jesil przeczytales i nie klamiesz , tzn ze teza jaka napisales jest bzdura .
Gdybys robil np dokladna reprodukcje jakiegos dokumentu , to jasnym jest ze dobierasz taka obrobke , by obraz byl jak najbardziej wierny oryginalowi. Jesli robisz odjazd atrtystyczny to wcale takiego dazenia nie musisz miec. Obraz nie musi w ogole byc wierny fotografowanemi motywowi. Wszystko jest dozwolone - Autor decyduje co i kiedy stosowac. To sie nazywa Swoboda tworcza i nie ma normy jej ograniczajacej.
Co najwyzej niektorzy ograniczaja siebie samych bzdurnymi przesadami.
Komentarz