Oryginał vs podróba LP-E6

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Tom77
    Pełne uzależnienie
    • 2008
    • 2875

    #31
    Odp: Oryginał vs podróba LP-E6

    Zamieszczone przez Przemek_PC
    Ogniwa litowe sa bardzo wrazliwe na przeladowanie czy zbyt glebokie roladowanie. W akumulatorach laczone sa szeregowo a jak potrzebna wieksza pojemnosc to jeszcze rownolegle. Ladowarka podaje napiecie na plusowy i minusowy biegun akumulatora a balanser umieszczony w akumulatorze powinien zadbac o rownomierne ladowanie poszczegolnych ogniw. Na prace balansera maja wplyw tolerancje wykonania reyzstorow (im mniejsza tym drozsze). Nawet bardzo dobre ogniwa zle ladowane i zbyt gleboko rozladowywane ulegna szybkiemu zuzyciu.
    W ładowarce do aparatu nie da się źle naładować ogniw. Problemem jest tylko i wyłącznie głębokie rozladowanie

    Komentarz

    • Przemek_PC
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 2462

      #32
      Odp: Oryginał vs podróba LP-E6

      Przeczytaj jeszcze raz co napisalem o ladowaniu ogniw.

      Komentarz

      Pracuję...