Dowcipy o/na fotografii

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • bakulik
    Uzależniony
    • 2005
    • 767

    #2446
    Witam.

    Fotokaczka używa Canona!


    Dla informacji: 'rep' - przedstawiciel firmy, której produktów się używa (przeważnie używane przez lekarzy, lekceważąco, w stosunku do przedstawicieli firm farmaceutycznych).
    Pozdrawiam
    Łukasz Bakuła
    „Fotografia – to radość życia. Aparat nie został stworzony dla ludzi smutnych i skwaśniałych”. J. Płażewski

    Komentarz

    • popi
      Początki nałogu
      • 2007
      • 390

      #2447
      z forum Nikona ale bardzo smieszne.... :P

      Z ostatniego weekendu.
      Mój wieleoletni przyjaciel poprosił mnie o uwiecznienie dnia jego ślubu.
      Mimo moich oporów dałem sie przekonać.
      Sobota rano. Zjawiam się o 8 licząc na uwiecznienie czasu przygotowań panny i pana młodego, a potem ich drogi do ołtarza.
      Teściwa (przyszła wówczas jeszcze) kolegi popędziła mnie nie dając nawet szans na zagadanie z przyjacielem.
      Kolega telefonu nie odbierał. Wiadomo.
      Miałem być o 14 pod kościołem.
      Pięć godzin zwiedzania "Pierdziszkowa dolnego". Wydałem 30 zł na gazety w kiosku co by z nudów nie paść.
      Jestem 30 min wcześniej.
      W koncu zjawia się orszak w akompaniamencie klaksonów.
      Kumpel macha mi ręką tylko i zamienia kilka słow z jakimś gościem wskazując na mnie.
      Gość podchodzi do mnie, chwyta za ramię i prowadzi przed wejście do świątyni krzycząc jednocześnie mi do ucha(zaczęły grać organy)
      - Panie filmujesz pan wszystko od początku, gości w ławkach po kolei i...
      -Fotografuję, chyba-wtrącam,
      -Jakie tam fotografuję? Film Pan kręcisz i to w trymiga bo już się szykują.
      Wyjmuje powoli moje D3 i pokazuję mówiąc.
      -Mam tylko aparat.
      -Ooo...to swietnie to filmuj pan.
      -Przeciez mowię że aparat mam, a nie kamerę.
      Gość robi "karpia".
      -No ale można tym film kręcić co?
      -Nie nie można-spokojnie odowiadam, ubawiny już lekko.
      Zbiera się kilku gapiów.
      -Pokaż pan, toć nawet moim telefonem można. A tym to juz napewno.
      Bierze puszkę w łapy razem z 70-200 patrzy się tępo krzez kilka sekund i oddaje bez słowa.
      Na chwilę nieruchomieje, po czym ożywia się nagle.
      Woła jakiegoś szczyla, zabiera mu aparat wielkości pudełka papierosów i mi wręcza.
      -No jak już pan przyjechałes to sie przydasz.
      -Ze co tym mam zdjęcia robić? Obracam w palcach srebrne pudełko.
      -Jeeezu skąd pan żeś jest? Film pan będziesz kręcił. O tu się naciska i jedziemy. Tylko żeby wszyscy goście byli.
      I oddala się prawie biegiem.
      Orszak juz wchodzi do kościoła.
      A ja stoję jak baran z jakimś Casio w jednym ręku i swoim D3 na ramienu.
      Szczyl któremu zabrano aparacik stoi koło mnie wgapiony w moją puszkę.
      -Mogę pokręcić z panem?-pyta.
      -Możesz sam- odpowiadam oddając mu aparacik.
      -Eeee.. nie moge dziadzio nakrzyczy na mnie, ale ja pomogę.
      Koniec końców łaziłem między ławkami z włączonym Casio, a szczyl zaraz za mną filmował swoim telefonem.
      Zdjęcia zrobiłem pod koniec mszy.

      A na weselu to dopiero się działo, ale to temat na osobny post.

      [cd]

      Widzę że, o dziwo, kogoś interesuje sprawozdanie z typowego wesela wiejskiego.
      No to proszę.
      Zaraz po mszy i zaślubinach, przy składaniu życzeń próbowałem sie pożegnać taktownie z państwem młodych.
      Słaby ze mnie weselnik, mało co piję, a i tancerz ze mnie żaden, więc wesela to nie imprezy dla mnie.
      Jednak Rafał (pan młody) zwiął mnie na bok i oświadczył że jak nie zostanę to koniec naszej (przeszło 30-letniej) przyjaźni.
      Jeśli nawet żartował, to po sobie nie dał poznać.
      Tak więc wylądowałem w restauracji-hotelu "U Haliny".
      Mimo mojego sceptycznego podejścia, oględnie mówiąc, do tego typu przybytków, wszystko było całkiem gustownie urządzone. A i kelnerki niczego sobie.
      Chleb, sól itp nie ma co opisywac każdy kto był ( a kto nie był?) wie jak to wygląda.
      Dali mi przynajmniej cyknąć kilka fotek. I to nie kompaktem.
      Po czym teściowa, według tylko jej znanego klucza, zaczęła razsadzać towarzystwo po stołach.
      Acha zapomniałam nadmienić że szyczyl ( kto dzis daje dziecku Henryk?) od Casio nie odstępował mnie na krok. A właściwie mojej torby ze sprzętem foto.
      Miało to swoją zaletę bo na ochotnika targał ją za mną.
      W każdym razie mamuśka posadziła mnie z nim i jego kolesiami ( średnia wieku z 15 lat). Na przeciwko jakiś babsztyl besztający swojego męża za rozglądanie się za kelnerkami.
      Jako że impreza słabo się rozkręcała, dzieciarnia gadała o deskorolkach, a babsztyl z drugiej strony stołu siedział naburmuszony na współmałżonka i nie wyrażał najmniejszej chęci konwersacji to z nudów wyjąłem puszkę i zacząłem wstępną selekcję zdjęć.
      I to był błąd. Chopaki jak zobaczyli aparat (a właściwie dwa, bo przezornie zawsze biorę D200) odrazu mieli do mnie 100 pytań. W dodatku przekrzykiwali się jeden przez drugiego wzbudzając zainteresowanie całej, jeszcze cichej, sali.
      Na dodatek Henio, ni z tego ni z owego, wydarł się na całe gardło że moja torba jest warta więcej niż fura jego starego. Wiozłem go z koscioła samochodem i jakoś tak mi sie wymskło kiedy pytał czy może ponosić torbę. Zrobiłem to aby go uczulic co by jej nie upuścił.
      Oczywiście "stary" Heńka od razu do nas podszedł. W dodatku z kolegami.
      Zacząłem coś tam tłumaczyć że żartowałem, a wogóle to elektronika tak szybko tanieje że dziś pewnie to warte z "pińcet" złotych.
      Tatuś nie wydał się jednak przekonany.
      -Taaak-mówi-więcej niż moje Audi ( A4 tak na oko z 2000r 19 tdi) to niby co potrafi ten aparat?
      -No zdjęcia robi, jak to aparat- starałem się rozładować napięcie.
      -Dobra, dobra nie bądź pan taki zabawny po se flaki ze śmiechu powyrywamy. To co on umie że taki drogi? Może ze złota jest?
      Na sali prawie zupełna cisza.
      -Yyyy... -inteligentnie odpowiedziałem.
      Na to odzywa się jeden z kolegów tatusia.
      -A mój to rozpoznaje automatycznie twarze i robi zdjęcia w podczerwieni.
      Jakiś dzieciak z mojego stolika dodaje:
      -No, a mój to można upuścić z 2 metrów na beton i nic mu się nie stanie. A ten z ilu można?
      Chętnie bym upuśił wówczas, ale Henia i to z 10.
      Inny jeszcze.
      -A ja widziałem taki co można nim zdjęcia pod wodą robić.
      I jeszcze kilka głosów chwalących Fuji, Sony i różne inne cuda technicznej fotografii.
      Tatuś jednak nadal patrzy na mnie oczekując odpowiedzi i najwyraźniej napałając się moim zażenowaniem.
      -To jak pochwalisz się koleś w końcu czy będziesz opowiadał nadal dzieciakom farmazony?
      I wypalam pierwsze co mi do łba przychodzi.
      -To dość drogi sprzęt, bo ma pełną klatkę i nie szumi do ISO 6400.
      Konsternacja. Najwyraźniej wszyscy czekają na ciąg dalszy, a ja nie ma pojęcia co powiedzieć.
      Pierwszy odzyskuje rezon kolega tatusia.
      -Patrzcie jaki się profesor znalazł, a może po ludzku byś cos powiedział? Choć Rysiu, szkoda gadac a wódka stygnie.
      Dawno nie poczułem takiej sympatii do bliźniego.
      Towarzystwo się odwróciło i zostałem sam na sam z gówniarstwem wokoło.

      Nie minęła nawet pierwsza godzina wesela. Nie moglem doczekać się następnych.

      CDN, ale nie obiecuję, bo Rafał ma mieszane uczucia co do relacji z jego wesela.
      sigpic

      Komentarz

      • akustyk
        gajowy
        • 2004
        • 12226

        #2448
        ja poprosze o zrodlo tego powyzej, zebym sobie do bookmarkow dodal.
        nie odpuszcze sobie doczytania kontynuacji
        www albo tez flickr

        Komentarz

        • Soul_Man
          Początki nałogu
          • 2007
          • 276

          #2449
          D3 z jego ilością fps-ów, to i film z wesela od biedy dałoby radę nakręcić Również jestem ciekaw dalszej relacji

          Komentarz

          • chavez
            Początki nałogu
            • 2006
            • 337

            #2450
            Źródło: http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=63836

            Komentarz

            • tomygun
              Bywalec
              • 2006
              • 204

              #2451
              Reklama dźwignią handlu

              Opis pewnej aukcji na allegro, może jakaś część tego jest prawą, pewnie to że przyleciał z USA



              "Witam na mojej aukcji dzisiejszym przedmiotem aukcji jest Nowy Canon EOS 5D.

              W 100% sprawny przywieziony z USA. Niestety z powodów finansowych muszę go sprzedać.

              Aparat kupiłem w USA do użytku własnego. Kupując ten aparat masz gwarancje że będzie chodził jak prawdziwy 5D a nie jakiś przechodzony przez 3 fotografów który nie ostrzy lub migawka nie działa mu tak jak powinna. Dużo czytałem i pytałem się profesjonalnych fotografów gdzie kupić .

              Kupując taki aparat w niskiej cenie w jakimś sklepie na allegro najczęściej dostaje się aparat którego nikt nie chciał, który był testowany przez fotografów i nie spełniał ich oczekiwań i dlatego jest sprzedawany przez internet.
              Dodatkowo aparaty wysyłane na Europę wschodnią są gorszej jakości niż na zachód.

              Aparat był sprawdzony przez mojego znajomego który jest profesjonalnym fotografem, dodatkowo został skalibrowany tak aby robił jak najbardziej naturalne foty w formacie RAW.

              Kupując u mnie masz gwarancje że kupujesz produkt najwyższej jakości z firmowego salonu Canona w Nowym Jorku. Dodatkowo Canony z USA są lepszej jakości ponieważ przechodzą bardziej szczegółowe testy.

              Cena jest naprawdę niska tylko dlatego że szybko potrzebuję gotówki.

              Sprzedaję pełen komplet ze sklepu.

              Gwarancja USA od 3 czerwca. Gwarancja jest w 100% realizowalna, gdyby coś się stało wystarczy wysłać aparat do Canona w USA i odeślą nam nowy. Czas oczekiwania na aparat jest prawie taki sam jak w Polsce + 3-4 dni przesyłka. Wiem że jest to możliwe bo sam tak zrobiłem z moim starszym Canonem.

              Wszelkie pytania proszę kierować na mail lub kom

              Jeżeli szukasz teraz EOS 5D dla siebie to kup go ode mnie ponieważ masz gwarancję że dostaniesz w 100% sprawny i funkcjonalny aparat. Nie mam zamiaru nikogo oszukiwać i naciągać."
              GALERIA CB <========> GALERIA

              Komentarz

              • wojkij
                Pełne uzależnienie
                • 2007
                • 1915

                #2452
                Jest juz nastepca piatki:

                www.kwapisz.org

                Komentarz

                • bercow
                  Bywalec
                  • 2007
                  • 226

                  #2453
                  gdyby to byl normalny fon, hmm, nio to by bylo cos, i kuleczko, ciekawy sposob nawigacji. O i jest miejsce na antenke dolaczana na stopce :d
                  Canon EOS 40D;Sigma 50 F1.4 EX DG HSM
                  dzooma, ja też tak czytałem... w ogóle ja pięćdziesiątką to bym wszystko fotografował
                  nie rozumiem po co inne obiektywy wyprodukowali ;D

                  Komentarz

                  • Yenox
                    Początki nałogu
                    • 2007
                    • 291

                    #2454

                    [znalazłem u żółtych]
                    Pozdrawiam,
                    Michał

                    Komentarz

                    • bercow
                      Bywalec
                      • 2007
                      • 226

                      #2455
                      juz druga warstwa farby schodzi,
                      Canon EOS 40D;Sigma 50 F1.4 EX DG HSM
                      dzooma, ja też tak czytałem... w ogóle ja pięćdziesiątką to bym wszystko fotografował
                      nie rozumiem po co inne obiektywy wyprodukowali ;D

                      Komentarz

                      • bercow
                        Bywalec
                        • 2007
                        • 226

                        #2456
                        Nastepny canonofon
                        Canon EOS 40D;Sigma 50 F1.4 EX DG HSM
                        dzooma, ja też tak czytałem... w ogóle ja pięćdziesiątką to bym wszystko fotografował
                        nie rozumiem po co inne obiektywy wyprodukowali ;D

                        Komentarz

                        • micles
                          Zablokowany
                          • 2006
                          • 4359

                          #2457
                          Ogarnijcie to : http://strobist.blogspot.com/2007/07...t-wizards.html

                          Komentarz

                          • bercow
                            Bywalec
                            • 2007
                            • 226

                            #2458
                            widac PS, mogl blurnac to jakos
                            Canon EOS 40D;Sigma 50 F1.4 EX DG HSM
                            dzooma, ja też tak czytałem... w ogóle ja pięćdziesiątką to bym wszystko fotografował
                            nie rozumiem po co inne obiektywy wyprodukowali ;D

                            Komentarz

                            • micles
                              Zablokowany
                              • 2006
                              • 4359

                              #2459
                              Ale mi nie chodzi o foto, tylko o historię. Foto to tylko ilustracja i to do tego nie z tej historii.

                              Komentarz

                              • piotrusb
                                Bywalec
                                • 2007
                                • 127

                                #2460
                                www.piotrusb.fotolog.pl
                                www.piotrbednarek.pl
                                Edytor.net

                                Komentarz

                                Pracuję...