Sprzedam...

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • must.know
    Dopiero zaczyna
    • 2011
    • 20

    #1

    Sprzedam...

    Jestem wielkim fanem wątku giełdowego Canon Board - dział sprzedam. Chciałbym się podzielić moimi spostrzeżeniami, związanymi z treścią ogłoszeń powyższego działu dotyczących sprzętu wystawianego z racji jego nieużytkowania.

    Do rzeczy, zastanawia mnie po co kupować lampę błyskową powiedzmy (580 ex lub 580 ex II) którą wykonamy przez rok 500 błysków, chyba nie po to, by poprawić balans aparatu lub żeby ją po roku sprzedać. Podobna kwestia tyczy się obiektywu kupujemy go, robimy 500-1000 zdjęć, odkładamy na półkę by po roku stwierdzić, że nadeszła pora by się go pozbyć.

    Sprawa wygląda dokładnie tak samo jak w przypadku używanego auta wiek 5 lat a na liczniku 25 000 km. Po co wypisywac takie dziwne rzeczy?

    Czy ktoś wierzy w takie historię, czy może ja jestem nazbyt podejrzliwy?
  • tombas
    Pełne uzależnienie
    • 2006
    • 2194

    #2
    wśród userów tego forum używanie lampy jest beeee, więc 2-3-4 a nawet 5 letnie moga mieć taki "przebieg"
    Do zdjęć mam wszystko, prócz talentu...
    (R6, RP, RF 15-35 f/2.8L, RF 28-70 f/2L, RF 100 f/2.8L, RF 70-200 f/2.8L, EL-1, 470EX-AI)

    Komentarz

    • Dominooo
      Bywalec
      • 2006
      • 199

      #3
      Jesteś przewrażliwiony.
      Swego czasu miałem Canona 10-22. Zrobiłem nim może 1000 zdjęć i przez większą część czsu leżał w plecaku. Postanowiłem go sprzedać po 2 latach ze względu na przejście na FF. Cropa również miałem, ale przestałem z niego korzystać i wolałem zainwestować w coś co bardziej mi się przyda. Obiektyw był w bdb. stanie. Bez śladów użytkowania (dbam o każdy sprzęt jaki posiadam). Kupujący był zaskoczony i nie dowierzał, że szkło jest w takiej kondycji. Na koniec powiedział mi, że podejrzewał mnie, iż komuś ukradłem i sprzedaję Powiedziałem, gościowi że jestem pewien iż wszystko jest ok, nie mam nic do ukrycia i jeśli ma jakieś zastrzeżenia i pytania to śmiało może się kontaktować.

      Puszkę 400D z gripem sprzedałem bratu i nie musiałem się nikomu tłumaczyć. Doskonale wiedział co bierze.

      Ale nie wszyscy są uczciwi. Nie ma znaczenia czy sprzedają fotograficzny sprzęt czy auta.

      W branży moto mówi się, że jak ktoś ma do sprzedania auto w rzeczywiscie bdb stanie, to takie auto sprzedaje się bez ogłoszenia na otomoto, allegro etc.

      Komentarz

      • tom517
        Początki nałogu
        • 2007
        • 495

        #4
        must.know z lampami te przebiegi często są realne, sam po sobie stwierdzam, że na wszelki wypadek noszę 2x430EX, a w ciągu ostatniego roku korzystałem tylko z jednej i wykonałem +-300 błysków. Dodatkowo z obiektywami też jest podobnie, przy kolejnych zakupach często któryś z obiektywów staje się coraz rzadziej używany.

        Komentarz

        • jarekA
          Początki nałogu
          • 2005
          • 326

          #5
          Mam od czterech lat 5D i czy ktoś mi uwierzy, że ma przebieg około 12 tys? Kiedyś szanowałem każdą klatkę (były to czasy samodzielnego ciecia filmów i zakładania do szpul) i ten nawyk mi pozostał. Po wyjeździe na tygodniowy urlop mam max 400-600 fotek i z tego i tak przynajmniej połowę kasuję. A jak ktoś nie umie robic zdjęć i myśleć przy tym, to i tryb seryjny mu nie pomoże.
          chroniczny brak czasu i zdolności, ale za to mam eLki i FF :rolleyes:

          Komentarz

          • muaol
            Dopiero zaczyna
            • 2010
            • 46

            #6
            No chyba że kupujesz lampe od gościa który zarabia na fotach pstryka tysiącami na róznych imprezach i sprzedaje ją po dwóch latach intensywnego użytkowania i próbuje przekonać cię że jest tylko amatorem a lampe używał tylko na rodzinnych imprezach( w necie ogłasza sie jako zawodowiec od studniówek,wesel,bali maturalnych itp).
            Gdyby Bóg chciał aby człowiek latał dałby mu skrzydła,gdyby nie chciał nie dałby mu wyobraźni.:-D

            Komentarz

            • yakuza144
              Bywalec
              • 2010
              • 163

              #7
              Moja mama ma Volkswagena Polo kupionego w salonie w 2002r, od nowości u niej. Przejechała dotychczas 60 tyś. km...

              Czemu tu się dziwić. Ja kupiłem Canona 50 1.8 i też zrobiłem nim może z 1000 zdjęć - większą część czasu spędza w torbie.
              Ostatnio edytowany przez yakuza144; 34891.

              Komentarz

              • Kolekcjoner
                Obertroll
                • 2006
                • 18793

                #8
                Zamieszczone przez yakuza144
                Moja mama ma Volkswagena Polo kupionego w salonie w 2002r, od nowości u niej. Przejechała dotychczas 60 tyś. km...
                To dużo jeździ :wink::grin:. Ja miałem sąsiada który miał 8-letnią skodę Felicję i przejechane trochę ponad 2000 km. Do tego garażowana. Nie zmieniło to faktu że jak próbował to sprzedać (za dość dużą kwotę) to i tak mu nikt nie wierzył. W sumie wynika z tego, że jeździć/używać ile wlezie - jak się planuje odsprzedaż przedmiotu po jakimś czasie.
                "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
                Kapitan Wagner

                Komentarz

                • igor58
                  Pełne uzależnienie
                  • 2006
                  • 1872

                  #9
                  Bardzo dobrze, że ten temat został podjęty. Może da do myślenia różnym "mieszaczom" sprzętu, którzy czasem, zanim coś kupią, już myślą, jak to coś odsprzedać z zyskiem. Chciałbym, by userzy CB potraktowali go (temat) na serio.

                  Komentarz

                  • fabian
                    Coś już napisał
                    • 2009
                    • 53

                    #10
                    ...jeżeli ktoś korzysta mało ze sprzętu (flash, lens) - to to jest m.in powód sprzedaży - lepiej przecież sprzedać coś co leży w torbie dołożyć kasę i kupić coś innego (lepszego? droższego?, czy to testów inne szkło). wielu z was pewnie kupiło jakiegoś samyanga, żeby samemu się przekonać jakie to 8, czy 14 mm jest. pasuje - zostawiacie, nie - na giełdę.
                    sam w torbie mam szkiełko, które prawie od roku leży i ciąży, a pewnie szybko go nie założę - 1k, może 2k fotek.

                    ...nie można chyba traktować wszystkich jak oszustów
                    --
                    pentax 50/1.7, jupiter 37a, c28/1.8
                    Ślubianki: http://www.canon-board.info/reportaz...ubianki-86621/

                    Komentarz

                    • dinderi
                      Pełne uzależnienie
                      • 2009
                      • 3028

                      #11
                      Zamieszczone przez tom517
                      a w ciągu ostatniego roku korzystałem tylko z jednej i wykonałem +-300 błysków
                      Bardzo mnie ciekawi, jak to liczycie? Wczytujecie wszystkie rawy z danego okresu do Bridge i sortujecie wg EXIFa- Flash Fired?
                      Kontakt ze mną tylko przez e-mail: "mirekkania na yahoo kropka com kropka au". PW nie czytam.
                      09. Rób i pokazuj zdjęcia, które podobają się tobie, a nie oglądającym.

                      ---Moje zdjecia na FB---

                      Komentarz

                      • OrzelPiotr
                        Początki nałogu
                        • 2009
                        • 350

                        #12
                        Zamieszczone przez Kolekcjoner
                        W sumie wynika z tego, że jeździć/używać ile wlezie - jak się planuje odsprzedaż przedmiotu po jakimś czasie.
                        I tak można później napisać, że strzelone 1000 zdjęć :]
                        7D+BGE7, 10-22, 24-105L, 100L, 70-200L II, TCx2III, 580II.

                        Komentarz

                        • zieli33
                          Bywalec
                          • 2010
                          • 193

                          #13
                          No ale cena sprzętu używanego uwzględnia tą niepewność przebiegu, więc nic nie ginie.
                          Mój 40D ma ~50k klapnięć i wygląda jak nowy. Miałem ostatnio Kodaka 14n z przebiegiem 45k i wyglądał jak trup (poodklejane gumy, rysy, przetarcia, wyślizgany grip).
                          W którego przebieg prędzej można uwierzyć
                          C5DIII,| C20/2.8, C28/1.8, S35/1.4, C50/1.4, C100/2.0

                          Komentarz

                          • Dominooo
                            Bywalec
                            • 2006
                            • 199

                            #14
                            Zamieszczone przez Kolekcjoner
                            To dużo jeździ :wink::grin:. Ja miałem sąsiada który miał 8-letnią skodę Felicję i przejechane trochę ponad 2000 km.
                            I w takim przypadku będzie musiał kręcić licznik, ale do przodu, żeby mu uwierzyli :-D

                            Komentarz

                            • janmar
                              Pełne uzależnienie
                              • 2006
                              • 3468

                              #15
                              Na szczęście świat nie jest ani logiczny,ani racjonalny ,ani żaden inny.Bywa
                              różnie. Bo jak wyjaśnić że ktoś zbiera zużyte ostemplowane znaczki płacąc duże kwoty,trzyma swojego starego konia wierzchowego? Czy zawsze po to żeby zahandlować ,zarobić?Czasem pewnie tak a często nie.Dbam o swój sprzęt
                              mam go dużo i nigdy bym nie sprzedał np C85/1,2 z powodu że rzadko robię portret.Nie używam często lampy ale nie wyobrażam sobie jej nie mieć.Opłacalność to pojęcie słuszne dla handlu i rzemiosła.Tam gdzie rządzą uczucia,hobby,sztuka, racjonalność jest w odwrocie.
                              Jak odpowiedzieć gdy hobbysta,amator pyta:Czy obiektyw xyz opłaci mi się kupić? Nie wiem .
                              Moja sugestia to: Wierzyć i sprawdzać :-)
                              Pozdrawiam

                              Komentarz

                              Pracuję...