Śmierdzaca sprawa

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • jacek_73
    Pełne uzależnienie
    • 2010
    • 2587

    #31
    Aha, wielbłądy Dobrze że napisałeś, bo mi to camele kojarzą się z cigaretami, które można było kupić w pewexie.

    P.S.
    Zamiast korzystać z wątpliwej jakości przybytków może lepiej skoczyć do lasu, albo za stodołę
    Jestę fotografę
    miszcz martwi się o podpis

    Komentarz

    • MacGyver
      Cenzor
      • 2006
      • 7043

      #32
      Zamieszczone przez jacek_73
      Aha, wielbłądy Dobrze że napisałeś, bo mi to camele kojarzą się z cigaretami, które można było kupić w pewexie.
      A teraz można je kupić wszędzie, z czego ja korzystam, codziennie :-P
      P.S.
      Zamiast korzystać z wątpliwej jakości przybytków może lepiej skoczyć do lasu, albo za stodołę
      Można też podróżować z własną saperką i workiem wapna. Wtedy nawet jak za tę samą stodołę będziesz udawał się codziennie przez dwa tygodnie to pod koniec pobytu nie będziesz odczuwać dyskomfortu zapachowego ;-)
      Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

      Komentarz

      • jacek_73
        Pełne uzależnienie
        • 2010
        • 2587

        #33
        Zamieszczone przez MacGyver
        ...
        Można też podróżować z własną saperką i workiem wapna. Wtedy nawet jak za tę samą stodołę będziesz udawał się codziennie przez dwa tygodnie to pod koniec pobytu nie będziesz odczuwać dyskomfortu zapachowego ;-)
        Myślałem o trekingu, ale saperka przydatna rzecz A wapno oczywiście palone?
        Jestę fotografę
        miszcz martwi się o podpis

        Komentarz

        • MacGyver
          Cenzor
          • 2006
          • 7043

          #34
          No a jakie inne? Reakcja jego hydratyzacji, która nastąpi podczas pierwszego deszczu, jest silnie egzotermiczna efektem czego wszelkie pasożyty i inne gady zawarte w... no w wiadomo w czym się zagotują a procesy dalszego rozkładu (w wyniku owego gotowania i drastycznego podniesienia pH) ustaną na czas dłuższy :-)
          Ostatnio edytowany przez MacGyver; 5293.
          Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

          Komentarz

          • mc_iek
            Uzależniony
            • 2008
            • 790

            #35
            Znaczy jak za 1500lat archeolodzy wygrzebią, to będzie wyglądało tak jak zaraz po zrobieniu?
            Nałómta siem odmieniwać kącufkuf po polskiemu!

            Komentarz

            • MacGyver
              Cenzor
              • 2006
              • 7043

              #36
              Nie, nie, nic z tych rzeczy, wapno to nie formaldehyd. Przez te tysiąc lat całkowicie się w pył obróci :-)
              Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

              Komentarz

              • oxydum
                Bywalec
                • 2009
                • 230

                #37
                z przerażeniem myślę, co może wyskoczyć z takiego otworu i ugryźć w 4 litery
                EOS 5, 500N, 400D, 50D

                Komentarz

                • Sergiusz
                  Pełne uzależnienie
                  • 2008
                  • 2708

                  #38
                  W Austrii na autostradowych parkstopach królują ściany płaczu, z których wali niemiłosiernie. Do mycia rąk służy ręczna pompa. Jedną ręką pompujesz a drugą myjesz. :-D
                  Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

                  Komentarz

                  • polm
                    Początki nałogu
                    • 2008
                    • 271

                    #39
                    Takie toalety na narciarza były w moim liceum, wygodniejsze to niż normalna z klozetem, bo mniej nogi bolą. Taką toaletę spotkałem też niedawno we Włoszech w Madonna di Campiglio, na przełęczy Groste. Akurat robienie tego na narciarza w spodniach narciarskich z szelkami, w butach narciarskich i z zakwasami w udach to niezłe wyzwanie. No wiecie, o co chodzi .
                    Co do Indii spędziłem tam ciurkiem prawie pół roku, ale były to Indie południowe które są bogatsze niż te północne. Chyba nie spotkałem się z toaletą bez klozetu, pewnie bym zapamiętał. Faktycznie obok klozetu był wąż do podmywania i spłukiwania, ale też był papier który należało wyrzucać się do śmietniczki. Mają jakieś problemy z rurami czy coś. Ktoś mi to tam tłumaczył, ale nie pamiętam dokładnie.
                    Różne tam rzeczy można spotkać, ale nie wierzę, w to że psy "myją" talerze. Jeśli knajpa jest droga to ma talerze, jeśli jest tania to je się tam z bananowego liścia prawą ręką . Indie polecam, ale tylko tym którzy potrafią szybko przyzwyczaić się do tego, że jest tam trochę inaczej niż u nas. Jeśli ktoś szuka wygodnego wypoczynku, to niech odpuści sobie Indie z plecakiem i uderza od razu na Goa.
                    Jestem zadowolnym ze swojego sprzętu pstrykiem-gawędziarzem.

                    Komentarz

                    • pe.en.de
                      Początki nałogu
                      • 2009
                      • 321

                      #40
                      [QUOTE=Franek_;982068]Co do rodzajów toalet, to te 'wschodnie' moim zdaniem są znacznie bardziej higieniczne. Prosty przykład - idziesz na boso po trawniku, przypadkowo wchodzisz w g***o. I co wtedy? Wycierasz tylko papierem, uznajesz za czyste i idziesz dalej, czy może raczej użyjesz wody? Generalnie nigdy nie rozumiałem powodu, dla którego Arabowie nazywani są u nas brudasami.
                      QUOTE]

                      Hm, nie wiem, nie próbowałem ale tak sobie sądzę że gdybym lewą rękę wetknął - no, wiadomo gdzie i zrobiłbym wiadomo co
                      - a potem polał ją wodą z prawej ręki, to nie tknąłbym nią faktycznie jedzenia. Ale też nie miałbym pretensji do nikogo, kto nazwałby mnie brudasem.
                      Starając się być obiektywnym, wyrażam jednak subiektywną opinę.

                      Komentarz

                      Pracuję...