Dowcipy nie o fotografii

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Nemeo
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 1757

    #1096
    Kilku chirurgów spotkało się na przerwie obiadowej. Rozmawiają o tym, kogo najbardziej lubią operować.
    - Ja to bardzo lubię operować księgowych. Wszystko w środku jest ponumerowane.
    - Jeszcze łatwiejsi w obsłudze są bibliotekarze. Wszystko mają ułożone w porządku alfabetycznym - twierdzi drugi chirurg.
    - Ja to lubię informatyków. Wszystkie narządy oznaczone są odpowiednimi kolorami.
    - A ja uważam, że najłatwiejsi do zoperowania są prawnicy. Nie mają serca, nie mają kręgosłupa, nie mają jaj, a głowę i dupę można bez problemów zamienić miejscami.

    Komentarz

    • Il fuoco
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 1025

      #1097


      ktoś musiał nielubić prawników i być chirurgiem
      | yyy...zdjęcia poszedłem robić... |

      Komentarz

      • muflon
        Pełne uzależnienie
        • 2004
        • 6763

        #1098
        To ja coś z mojej działki: http://www.lovethatfun.com/Helicopte...g_Contest/832/
        zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

        Komentarz

        • Nemeo
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 1757

          #1099
          Zamieszczone przez muflon
          No, niezłe.



          Komisja Europejska postanowiła wybudować bramę w trzecie tysiąclecie jako symbol coraz ściślejszych więzi łączących państwa członkowskie.
          Wyłoniono podkomisję do przeprowadzenia przetargu, która ów przetarg ogłosiła. Do wykonania bramy zgłosiło się trzech oferentów: Turek, Niemiec i Polak.
          Pierwszy ofertę przedstawił Turek: brama solidna, projekt kompletny - wszystko w porządku - koszt: 6000 euro.
          Drugi był Niemiec: projekt w zasadzie nie odbiegał od projektu Turka, podobne wykonanie, cena: 10.000 Euro. Komisja pyta: czemu aż 10.000! Niemiec na to:
          solidny niemiecki projekt, solidne niemieckie materiały solidne niemieckie wykonanie, a to kosztuje. OK.
          Ostatni był Polak, który przedstawił projekt bardzo podobny, wręcz identyczny do projektów Turka i Niemca, ale cena wynosiła 56.000 Euro. Tu komisja o
          mało nie spadła z krzeseł, ale pytają, czemu tak astronomicznie wysoka kwota, na co Polak:
          - 25.000 Euro dla mnie, 25.000 dla Szanownej Komisji za trud włożony w przeprowadzenie przetargu i skuteczne jego rozstrzygnięcie, a 6.000 dla Turka, bo ktoś te bramę musi postawić...
          Ostatnio edytowany przez Nemeo; 1784.

          Komentarz

          • Senny
            Dopiero zaczyna
            • 2005
            • 30

            #1100
            Akademik, noc, impreza na całego. Na środku korytarza leży nachlany, zarzygany student. Obok dwóch jego kolegów z pokoju przygląda mu się paląc papierosy:
            - Widzisz jaki kutafon - bełkocze jeden - przysięgał, że to nie on wp**rdolił cały makaron.
            wymarzony fullfrejm z jasnym słoikiem, reszta bez znaczenia

            Komentarz

            • Nemeo
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 1757

              #1101
              "Mission Impossible"

              Nowoczesne medium, porządkuje świat i dostarcza angażujące informacje, rozrywkę i usługi w czasie rzeczywistym. Przewodnik Polaków w wirtualnym świecie.

              Komentarz

              • arekko
                Dopiero zaczyna
                • 2006
                • 30

                #1102

                Komentarz

                • Senny
                  Dopiero zaczyna
                  • 2005
                  • 30

                  #1103
                  Zamieszczone przez Nemeo
                  To jest Polska właśnie...
                  wymarzony fullfrejm z jasnym słoikiem, reszta bez znaczenia

                  Komentarz

                  • Jac
                    Pełne uzależnienie
                    • 2004
                    • 4813

                    #1104
                    to jest alkoholizm a nie polska ;-) mysle ze za nasza wschodnia granica jest "lepiej"
                    no chyba ze mowisz o tym gosciu co krecil ta akcje, dopiero po 1:30 min sie zorientowal ze moze otworzyc szybe
                    Instagram

                    Komentarz

                    • Julue

                      #1105
                      ,,SZCZĘŚLIWA KOBIETA" czyli fragment nowej książki ,,Przygotowanie do życia w rodzinie".

                      Jestem kobietą szczęśliwą. Rano wstaję razem z moim mężem i gdy on goli
                      się w łazience, przygotowuję mu pożywne kanapki do pracy. Potem, gdy całuje mnie w czoło i wychodzi, budzę naszą piątkę dzieciaczków, jedno po drugim, robię im zdrowe śniadanie i głaszcząc po główkach żegnam w progu, gdy idą do szkoły. Zaczynam sprzątanie. Odkurzam,podlewam kwiatki, nucąc wesołe piosenki. Piorę skarpetki i gatki mojego męża w najlepszym proszku, na który stać nas dzięki pracy mojego męża, i rozwieszam je na sznurku na balkonie. W międzyczasie dzwoni często mamusia mojego męża i pyta o zdrowie swojego dziubdziusia. Teściowa to kobieta pobożna i katoliczka, znalazłyśmy więc wspólny punkt widzenia. Po miłej rozmowie, jeśli już skończyłam pranie i sprzątanie, które dają mi tyle radości i poczucie spełnienia się w obowiązkach, idę do kuchni i przygotowuje smaczny obiad dlanaszego pracującego męża i ojca, który jest podpora naszej rodziny, i dla naszych pięciu pociech. Kiedy już garnki wesoło pyrkoczą na gazie, a mieszkanie jest czyste, pozwalam sobie na chwilę relaksu przy płycie z Ojcem Świętym i robię na drutach sweterek i śpioszki dla naszej szóstej pociechy, która jest już w drodze, a którą dał nam Pan mimo przestrzeganego kalendarzyka, co jest jawnym znakiem Jego woli. Czasami haftuje, tak, jak nauczyłam się z kolorowego pisma dla katolickich pań domu. Moje dzieci wracają ze szkoły radośnie świergocząc, wysłuchuję z uśmiechem, czego dziś nauczyły się w szkole. Opowiadają mi o lekcjach przygotowania do życia w kółka różańcowego. Córeczki proszą, abym nauczyła je szyć, ponieważ chcą być prawdziwymi kobietami, nie zaś wynaturzonymi grzesznicami z okładek magazynów, chłopcy natomiast szepczą na ucho, że na pewno nigdy nie popełnią tego strasznego grzechu i nie będą oglądać zdjęć podsuniętych przez samego Szatana. Karcę ich lekko za wspominanie o rzeczach obrzydliwych, lecz jestem szczęśliwa, że wczesne ostrzeżenie uchroni moich dzielnych chłopców przed zboczeniem i abominacją. Mój mąż wraca z pracy po południu. Witamy go wszyscy w progu, po czym myje on ręce i zasiada do posiłku, a ja podsuwam mu najlepsze kaszki, aby zachował siłę do pracy. Potem mój mąż włącza telewizor i zasiada przed nim w poszukiwaniu relaksu, a ja zmywam talerze i garnki i zabieram jego skarpetki do cerowania, słuchając z uśmiechem odgłosów meczu sportowego w telewizji. Wieczorem kąpięnasze pociechy i kładę je spać. Kiedy wykąpiemy się wszyscy, mój mąż szybko spełnia obowiązek małżeński, ja zaś przeczekuje to w milczeniu, ze spokojem i godnością prawdziwej katoliczki, modląc się w myśli o zbawienie tych nieszczęsnych istot, które urodziły się kobietami, a które w obowiązku szukają wstrętnych i grzesznych przyjemności. Zasypiam po długiej modlitwie i tak mija kolejny szczęśliwy dzień mojego życia."

                      "Szczęśliwa Kobieta" - fragment książki "Przygotowanie do życia
                      w rodzinie", najnowszego podręcznika zaaprobowanego przez MEN i
                      opłaconego z Naszych podatków

                      Komentarz

                      • Alzail
                        Uzależniony
                        • 2005
                        • 574

                        #1106
                        lol doprawdy wyrafinowana ta ksiazka musi byc ;]
                        350D

                        Komentarz

                        • Vresviik
                          Początki nałogu
                          • 2005
                          • 263

                          #1107
                          Zamieszczone przez Julue
                          ,,SZCZĘŚLIWA KOBIETA" czyli fragment nowej książki ,,Przygotowanie do życia w rodzinie".

                          Jestem kobietą szczęśliwą. [...]
                          to chyba żart jest? Mam nadzieję

                          Komentarz

                          • Nemeo
                            Pełne uzależnienie
                            • 2005
                            • 1757

                            #1108
                            Konsultantami tej książki na pewno byli : Giertych z Rydzykiem.

                            Komentarz

                            • Zielony
                              Pełne uzależnienie
                              • 2005
                              • 2928

                              #1109
                              Zamieszczone przez Julue
                              ,,SZCZĘŚLIWA KOBIETA" czyli fragment nowej książki ,,Przygotowanie do życia w rodzinie"...
                              Autentyczne?
                              sigpic


                              Komentarz

                              • Senny
                                Dopiero zaczyna
                                • 2005
                                • 30

                                #1110
                                Spotyka się w Walentynki dwóch kumpli. Jeden pyta:
                                • Ej, coś ty taki markotny? Stało się coś?
                                • Eee, wiesz, z żoną się pokłóciłem. Chciałem jej powiedzieć "Ale masz ładną torbę", ale się przejęzyczyłem i powiedziałem "Ale masz ładną mordę".
                                • To jeszcze nic! Ja siedzę ze swoją żoną przy kolacji, chciałem powiedzieć "Podaj mi sól, kochanie", a wyszło: "Ty stara szmato! Całe życie mi zmarnowałaś!"
                                wymarzony fullfrejm z jasnym słoikiem, reszta bez znaczenia

                                Komentarz

                                Pracuję...