sprowadzanie sprzętu z USA

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • marlon
    Bywalec
    • 2005
    • 165

    #1

    sprowadzanie sprzętu z USA

    chciałbym poznać Wasze zdanie na temat aparatów sprowadzanych z USA odnośnie ceny, opłacalności i ewentualnych problemów jakie mogą wystąpić z takim sprzętem w Polsce...
    dobrze by było opierać się na przykładzie 350D bo być może będę miał mozliwość sprowadzenia takowego


    Sprzedam: EOS3000 + EF 38-76 1:4.5-5.6
  • gietrzy
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 5727

    #2
    Zamieszczone przez marlon
    chciałbym poznać Wasze zdanie na temat aparatów sprowadzanych z USA odnośnie ceny, opłacalności i ewentualnych problemów jakie mogą wystąpić z takim sprzętem w Polsce...
    dobrze by było opierać się na przykładzie 350D bo być może będę miał mozliwość sprowadzenia takowego
    350D - nie ryzykowałbym.
    Ogólnie - aparaty nie, szkła tak
    the silence is deafening

    Komentarz

    • Jac
      Pełne uzależnienie
      • 2004
      • 4813

      #3
      Zamieszczone przez gietrzy
      350D - nie ryzykowałbym.
      Ogólnie - aparaty nie, szkła tak
      ta jasne, szkla tez nie, no chyba ze jestes twardy i sobie sprowadzisz 24-70 ;-)
      Instagram

      Komentarz

      • marlon
        Bywalec
        • 2005
        • 165

        #4
        no ale może coś więcej? dlaczego mam nie ryzykować? słyszałem że wystarczy zmienić wtyczkę przy ładowarce a poza tym to raczej nie ma różnic w stosunku do Europy..być może się mylę - nie znam się...
        i nie chodzi mi o zakup przez internet czy coś w tym rodzaju tylko po prostu "przywiezienie" takiego sprzętu


        Sprzedam: EOS3000 + EF 38-76 1:4.5-5.6

        Komentarz

        • Jac
          Pełne uzależnienie
          • 2004
          • 4813

          #5
          jesli bedziesz mial mozliwosc zawiezienia go na naprawe gwarancyjna to tak, jak bedziesz mial pecha to koszt naprawy moze przewyzszyc to co zaoszczedzisz na przemycie z USA, ja sobie tam kupilem gripa, karty, i super wezyk... reszte kupuje w PL tak zebym mogl w razie czego spokojnie reklamowac...


          zdaje sie ze muflon sie przejechal na 100-400 kiedy przyszlo mu zaplacic za naprawe IS... ja na gripie chyba troche tez bo z poczatku serii i podobno nie dziala z paluszkami, ale ze nigdy nie uzywalem z paluszkami to mnie to nie dotyczy... wymieniac dalej... mussz miec swiadomosc ryzyka... decyzja nalezy do ciebie

          edit: nie mozna wykluczyc ze jakas seria aparatow bedzie np wadliwa i canon sie przyzna i za darmo bedie wymienial... i co w tedy zrobisz ... ja ci powiem, nie wymienisz i bedziesz czeka czy sie zepsuje czy nie...
          Ostatnio edytowany przez Jac; 857.
          Instagram

          Komentarz

          • marlon
            Bywalec
            • 2005
            • 165

            #6
            hmm....a czy 350D jest aż tak awaryjny? ja mam swojego poczciwego 3000, fakt że elektroniki w nim niezawiele ale pracuje niezawodnie już chyba 7 latek
            chyba zaryzykuję i postawię na marke


            Sprzedam: EOS3000 + EF 38-76 1:4.5-5.6

            Komentarz

            • gietrzy
              Pełne uzależnienie
              • 2004
              • 5727

              #7
              Zamieszczone przez marlon
              fakt że elektroniki w nim niezawiele
              I to niech Ci wystarczy.
              the silence is deafening

              Komentarz

              • KuchateK
                Pełne uzależnienie
                • 2005
                • 4895

                #8
                Migawka lub inne czesci mechaniczne pewnie padna Ci po gwarancji (po kilkunastu/kilkudziesieciu tysiacach fotek). Z innych uszkodzen ciezko cos wrozyc (czysto losowo).
                ...

                Komentarz

                • mjastrzebski
                  Początki nałogu
                  • 2005
                  • 450

                  #9
                  Zamieszczone przez marlon
                  chciałbym poznać Wasze zdanie na temat aparatów sprowadzanych z USA odnośnie ceny, opłacalności i ewentualnych problemów jakie mogą wystąpić z takim sprzętem w Polsce...
                  dobrze by było opierać się na przykładzie 350D bo być może będę miał mozliwość sprowadzenia takowego
                  Z autopsji stwierdzam ze to praktyka dla twardzieli ;-).
                  Osobiscie kupowalem za wielka kaluza body i obiektyw. Osobno. Aparat sluzy od 2 lat bez problemu, ale za naprawe szkla juz zaplacilem roznice w cenie tu i tam. Po a tym teraz jestem madrzejszy i jesli chodzi o szkla Canaona, to jesli bede cos jeszcze kupowal, to odzaluje i wejde do takiego sklepu gdzie pozwola mi z kilku wybrac sztuke.
                  Skoro upierasz sie na zakupach maksymalnie tanich, to proponuje jeszcze rozwazyc zakup w Nimeczech (wyszukiwarka www.idealo.de). Wtedy generalnie masz gwarancje honorowana u nas. Ja ostanio cos kupowalem w Szwajcarii (sklep on-line, wiec bylo ociupke taniej niz w DE),Gwarancja nie bedzie honorowana w EU/PL ale zawsze latwiejsza do zrealizowania niz Amerykanszczanska.

                  pozdrawiam,
                  Marcin
                  Chciałbym mieć więcej czasu na fotografowanie.

                  Komentarz

                  • agaj666
                    Bywalec
                    • 2005
                    • 172

                    #10
                    CZy wy troche nie przesadzacie?
                    Jak kupie tu nowy sprzet to mam gwarancje na rok, a prawdopodobienstwo powaznej awarii jest znikome.No,chyba ze ktos zrobi 200000 fotek w tym czasie to ma prawo paść migawka.Różnica w cenie usprawiedliwia zakup w USA.Kupiłem tam chyba w 95 roku Eosa 5 po półrocznym przebiegu i dopiero w 2003 to i owo sie posypało.Sprzedałem truchło i kupiłem używanego....eosa 5.Po gwarancji bez wzgledu na to gdzie kupiony - placic trzeba.Pomijam inne wzgledy(wtyczki,11o V).Chodzi o dziwne zafascynowanie gwarancjami jakby to była jakas ostatnia tandeta produkowana w chińskiej piwnicy.Taki śmieszny papierek sporo kosztuje...i jak dla mnie jest to ostatnie kryterium jaki biore pod uwagę.Oczywiście jeżeli chodzi o coś co nie jest jakąś ostatnią tandetą produkowaną w chińskiej piwnicy.Wtedy ten magiczny świstek jest bardzo pożądany.
                    Ile kosztuje wymiana matrycy albo migawki w 1ds? Wiecej niz 12 kpln?Taka jest mniej więcej różnica między NOWYM tu a (wg opisu i kilkunastu szczególowych fotek) używanym w USA.Wiem,wiem.........Fotoszop moze wiele,licznik można cofnąc,zadrapania pomalowac i wypastowac.Ale zakładając,że nie każdy jest oszustem i ma prawo sprzedać MAŁO UŻYWANY 2 letni sprzęt za niewielkie pieniądze to gwarancja jest zbędnym wydatkiem.I niekoniecznie jest to sprzęt TYLKO dla zawodowców i nie musiał byś używany na wojnie w Iraq.Przepraszam.Misji stabilizacyjnejod kilku dnihehehe
                    Tu była zakazana reklama

                    Nie podoba Ci się mój styl jazdy?
                    Zejdź z chodnika !!!

                    Komentarz

                    • mjastrzebski
                      Początki nałogu
                      • 2005
                      • 450

                      #11
                      Zamieszczone przez agaj666
                      CZy wy troche nie przesadzacie?
                      Jak kupie tu nowy sprzet to mam gwarancje na rok, a prawdopodobienstwo powaznej awarii jest znikome.No,chyba ze ktos zrobi 200000 fotek w tym czasie to ma prawo paść migawka.Różnica w cenie usprawiedliwia zakup w USA.Kupiłem tam chyba w 95 roku Eosa 5 po półrocznym przebiegu i dopiero w 2003 to i owo sie posypało.Sprzedałem truchło i kupiłem używanego....eosa 5.Po gwarancji bez wzgledu na to gdzie kupiony - placic trzeba.Pomijam inne wzgledy(wtyczki,11o V).Chodzi o dziwne zafascynowanie gwarancjami jakby to była jakas ostatnia tandeta produkowana w chińskiej piwnicy.Taki śmieszny papierek sporo kosztuje...i jak dla mnie jest to ostatnie kryterium jaki biore pod uwagę.Oczywiście jeżeli chodzi o coś co nie jest jakąś ostatnią tandetą produkowaną w chińskiej piwnicy.Wtedy ten magiczny świstek jest bardzo pożądany.
                      Ile kosztuje wymiana matrycy albo migawki w 1ds? Wiecej niz 12 kpln?Taka jest mniej więcej różnica między NOWYM tu a (wg opisu i kilkunastu szczególowych fotek) używanym w USA.Wiem,wiem.........Fotoszop moze wiele,licznik można cofnąc,zadrapania pomalowac i wypastowac.Ale zakładając,że nie każdy jest oszustem i ma prawo sprzedać MAŁO UŻYWANY 2 letni sprzęt za niewielkie pieniądze to gwarancja jest zbędnym wydatkiem.I niekoniecznie jest to sprzęt TYLKO dla zawodowców i nie musiał byś używany na wojnie w Iraq.Przepraszam.Misji stabilizacyjnejod kilku dnihehehe

                      Przeczytaj dokladnie co napisal autor watku. On nie porownuje nowego 1Ds w PL i uzywanego tam. Tu jest mowa o nowym D350 tu i tam. Wtedy roznica w cenie nie jest tak dramatyczna jak 12kPLN. Na tyle mala, ze moze sensowne jest zamienienie tej roznicy na gwarancje PL. Ot tak zeby miec spokojna glowe. Po za tym 350 to nie jedynka tylko plastik bombastik, ktory nie ma pancernosci i bezawaryjnosci badz co badz profesjonlanej 1-nki.

                      Marcin
                      Chciałbym mieć więcej czasu na fotografowanie.

                      Komentarz

                      • agaj666
                        Bywalec
                        • 2005
                        • 172

                        #12
                        Ok.Tu masz rację ale był taki post generalizujący temat i stąd mój komentarz.w przypadku plastiq sprawa jest oczywista.Polska lub UE.
                        Tu była zakazana reklama

                        Nie podoba Ci się mój styl jazdy?
                        Zejdź z chodnika !!!

                        Komentarz

                        • marlon
                          Bywalec
                          • 2005
                          • 165

                          #13
                          z Waszych odpowiedzi wnioskuje że chyba jedynym problemen przy sprowadzaniu jest gwarancja...a mysle ze Canon to nie jakaś tam zabaweczka zeby miał się "rozsypać" po roku uzywania..
                          poza tym nie jestem zawodowym fotografem i nie sądze żebym zrobił 50k zdjęć w roku (a tyle wg Canona wytrzymuje migawka)
                          a różnica w cenie nowego 350D jest spora
                          np. na eBayu nówkę można dostać za jakieś 700-750$ co w przeliczeniu daje jakieś 2100-2300zł...no a 800zł ulicą nie chodzi

                          no i w grę wchodzi samo body...bo w szkła zaopatruje się już w PL (EF 100-300 USM, który może niedługo do mnie przyjdzie i stary KIT z 3000 )
                          Ostatnio edytowany przez marlon; 4009.


                          Sprzedam: EOS3000 + EF 38-76 1:4.5-5.6

                          Komentarz

                          • agaj666
                            Bywalec
                            • 2005
                            • 172

                            #14
                            dolicz koszty sprowadzenia do polski.pewnie cło,vat,podatki rozmaite,transport.ile zostanie z tej różnicy?
                            Tu była zakazana reklama

                            Nie podoba Ci się mój styl jazdy?
                            Zejdź z chodnika !!!

                            Komentarz

                            • marlon
                              Bywalec
                              • 2005
                              • 165

                              #15
                              jeżeli kupowałbym na eBayu to tak..ale jezeli kupie w sklepie i przewioze jako moj sprzet (uzywany) to cło mnie chyba nie obowiązuje :>


                              Sprzedam: EOS3000 + EF 38-76 1:4.5-5.6

                              Komentarz

                              Pracuję...