A czy ktoś korzystał z usług firmy www.kdalbumy.pl ?
Fotoksiazka
Zwiń
X
-
-
NF niepasuje
Witam,
Zamawiałem w zeszłym sezonie albumy w NF i teraz dostaję reklamacje, że się rozpadają. Tragedia jak dla mnie. Szukam nowego producenta na ten sezon. Słyszałem o firmie mja.pl, podobno mają super jakość. Czy ktoś widział ich książki, bo w internecie wyglądają spoko, ale tam wszystkie wyglądają ok.Komentarz
-
Jak juz sie reklamujecie to postarajcie się o dobre egzemplarze do sesji zdjęciowej.Witam,
Zamawiałem w zeszłym sezonie albumy w NF i teraz dostaję reklamacje, że się rozpadają. Tragedia jak dla mnie. Szukam nowego producenta na ten sezon. Słyszałem o firmie mja.pl, podobno mają super jakość. Czy ktoś widział ich książki, bo w internecie wyglądają spoko, ale tam wszystkie wyglądają ok.
Tutaj dramatyczny warping na rozkładówkach
Canon G10, WP-DC28, :grin: 5d mkIII:grin: 5d mkI 17-40L 24LII 35L 85LII 580II
Komentarz
-
sprytne sprytne... no ale... książki z NF się nie rozpadają.... mam 2 jako portfolio które widują sporo łap miesięcznie... a są jak nowe.Witam,
Zamawiałem w zeszłym sezonie albumy w NF i teraz dostaję reklamacje, że się rozpadają. Tragedia jak dla mnie. Szukam nowego producenta na ten sezon. Słyszałem o firmie mja.pl, podobno mają super jakość. Czy ktoś widział ich książki, bo w internecie wyglądają spoko, ale tam wszystkie wyglądają ok.
a tak w ogóle to http://www.mja.pl to jakoś droższe od NF.... generalnie bez szałuOstatnio edytowany przez Bart3k; 21824.Canon 5D mkII|Canon 40D|Canon 17-40 4L|Sigma 120-400 4.5-5.6|Canon 50 1.8|Falcon 8 3.5|Metz48Komentarz
-
Przekładki z kartonu nie niszczą się nawet przy czyszczeniu wilgotną sciereczką. Nic w tych książkach wody nie pije. Zamawaiałem książki z rogami pod kątem prostym i zaokraglonymi- nic się nie niszczyło i nie rozwarstwiało ani w jednych, ani w drugich. Sam posiadam jedną książkę pokazową i do dziś wygląda bardzo dobrze.najlepszefoto- albumiki ladne ale nie przekonują mnie do konca. przekladki z kartonu ( ma to swoje plusy-waga ale minus przy czyszczeniu np. benzynką, ten kartonik pewnie "pije" wode jak nie wezmiesz opcji z zaokrąglonymi rogami to w miare upływu czasu( ogladania) zacznie sie rozwarstwiac:/ wzory okladek mogli by troche rozbudowac.
i to tyle...Komentarz
-
-
a to dziwne, znam jednego fotografa u którego w zakładzie jest stojak z nf(ksiazki, okładki) i rogi tam gdzieniegdzie "zrobily się" jak stara szczotka takie porównanie na szybkoPrzekładki z kartonu nie niszczą się nawet przy czyszczeniu wilgotną sciereczką. Nic w tych książkach wody nie pije. Zamawaiałem książki z rogami pod kątem prostym i zaokraglonymi- nic się nie niszczyło i nie rozwarstwiało ani w jednych, ani w drugich. Sam posiadam jedną książkę pokazową i do dziś wygląda bardzo dobrze.
zaobserwowałem także ze pojawia sie na krawędzi karty takie cos...hmm..jakby to?!...jak panele namokną wodą to robi się taka buła to mniejwicej cos w ten desen ale oczywiście nie tak bardzo. moze miałem peszka ze trafilem akurat na taką nie wiem. ale jakoś mnie odepchneło.Komentarz
-
Nie wiem czemu dopatrujesz sie tu reklamy, po prostu przyszły mi 2 reklamacje i tyle. Zapytałem czy ktoś widział książki z tej firmy, bo tylko słyszałem, że są dobre. Chyba zamówię na próbę jakąś pokazową i wtedy się wypowiem na ich temat. Jeśli ktoś je jednak widział to proszę o opinie, czasem warto zapłacić parę złotych więcej, ale się okaże.Jak juz sie reklamujecie to postarajcie się o dobre egzemplarze do sesji zdjęciowej.
Tutaj dramatyczny warping na rozkładówkach
Komentarz
-
Książka foto jak każda inna zwykła książka się niszczy w zależności od jej użytkowania. Jak ktoś nie dba to tak później to wygląda. Nie rozumiem dlaczego brzegi puchną od wilgoci? Czy te książki były zalane wodą, kawą, herbatą, etc. ?a to dziwne, znam jednego fotografa u którego w zakładzie jest stojak z nf(ksiazki, okładki) i rogi tam gdzieniegdzie "zrobily się" jak stara szczotka takie porównanie na szybko
zaobserwowałem także ze pojawia sie na krawędzi karty takie cos...hmm..jakby to?!...jak panele namokną wodą to robi się taka buła to mniejwicej cos w ten desen ale oczywiście nie tak bardzo. moze miałem peszka ze trafilem akurat na taką nie wiem. ale jakoś mnie odepchneło.
A może oglądane w saunie?
Komentarz
-
Z KDalbumy.pl ja korzystam - jakość lepsza od blurba, czas realizacji krótszy a cena niższa, dodatkowo właściwe zarządzanie kolorem - mogę polecić z czystym sumieniem.A czy ktoś korzystał z usług firmy www.kdalbumy.pl ?
Problemem może być fakt, iż jest to firma, która swoje usługi kieruje do zawodowych fotografów - czytaj posiadających działalność - choć zapewne będzie można się dogadać. Nie miej jednak warto spróbować - bo ich książki wyglądają rewelacyjnie.pkt 8 regulaminuKomentarz
-
Dzisiaj (tzn. wczoraj), miałem prezentację na żywo. Dla porównania była książka z Blurba (widać różnicę na korzyść KD, i to sporą). Właściwie to fotoksiążki (fotoalbumy są raczej z grubymi przekładkami) - druk cyfrowy na dobrym papierze z konwersją w locie z RGB na CMY (ale zakres tonalny pozostaje bez zmian). Wykonanie (ręczna robota), możliwości personalizacji (stemple, grawery, okienka na zdjęcia), liczba stron, cena, prostota formy - główne zalety. Trochę inaczej się projektuje niż fotoalbumy -> 1-2 zdjęcia na stronę (raczej 1). W przypadku fotoalbumów jednak trzeba bardziej upychać, bo 1-2 zdjęcia na rozkładówce to mało (rozkładówki są drogie).Zamieszczone przez manfred1A czy ktoś korzystał z usług firmy www.kdalbumy.pl?
Oferta tylko dla prowadzących działalność (dla osób prywatnych ma być dostępna opcja wykonania fotoksiążek poprzez fotografów). Bądź co bądź nad albumami czuwa m.in. Zbigniew Kruk, więc już to jest jakimś gwarantem jakości.Kto tam znów rusza prawą? Lewa! Lewa! Lewa!Komentarz
-
Na minus takiego rozwiązania wg mnie można zapisać to że po otwarciu jednak nie ma jednej wielkiej rozkładówki. U mnie fotoksiążka to max 2 zdjęcia na rozkładówkę i to niesymetrycznie więc odpada rozwiązanie z szytym środkiem niestety. Mówcie co chcecie ale zdjęcie portretowe w fotoksiążce 30x60 cm robi wrażenie. Co do upychania zdjeć w fotoalbumach to ja osobiści jestem przeciwnikiem. Lepiej 10/15 rozkładówek z 15/20 zdjęciami któe robią wrażenie niż napchany fotoalbum który nie robi ŁAŁDzisiaj (tzn. wczoraj), miałem prezentację na żywo. Dla porównania była książka z Blurba (widać różnicę na korzyść KD, i to sporą). Właściwie to fotoksiążki (fotoalbumy są raczej z grubymi przekładkami) - druk cyfrowy na dobrym papierze z konwersją w locie z RGB na CMY (ale zakres tonalny pozostaje bez zmian). Wykonanie (ręczna robota), możliwości personalizacji (stemple, grawery, okienka na zdjęcia), liczba stron, cena, prostota formy - główne zalety. Trochę inaczej się projektuje niż fotoalbumy -> 1-2 zdjęcia na stronę (raczej 1). W przypadku fotoalbumów jednak trzeba bardziej upychać, bo 1-2 zdjęcia na rozkładówce to mało (rozkładówki są drogie).
Oferta tylko dla prowadzących działalność (dla osób prywatnych ma być dostępna opcja wykonania fotoksiążek poprzez fotografów). Bądź co bądź nad albumami czuwa m.in. Zbigniew Kruk, więc już to jest jakimś gwarantem jakości.Canon 5D mkII|Canon 40D|Canon 17-40 4L|Sigma 120-400 4.5-5.6|Canon 50 1.8|Falcon 8 3.5|Metz48Komentarz
-
Przyznam się Wam, że dwie powyższe opinie o fotoksiążkach CEWE mocno namieszały mi w głowie i zasiały zwątpienie, bo właśnie na taką książkę z FJ miałem chrapkę. Mój problem polegał na tym, że projektowanie swojej miałem już prawie na ukończeniu, a nie robiłem jej kreatorem w 3 minuty (jak mówi reklama), tylko pieczołowicie strona po stronie, tworzyłem fotopamiętnik wycieczkowy z ostatnich pięciu lat - 649 zdjęć, 130 stron, opisy wycieczek, średnio licząc jakieś 130 godzin pracy/przyjemności. Bardzo nie chciałem, żeby taki wysiłek poszedł na marne z powodu złej jakości produktu. Zainstalowałem więc sobie program z NajlepszeFoto, ale okazał się on dużo bardziej wymagajacy niż FotoŚwiat z CEWE (mój komputer ma niestety ponad 6 lat). Po kalkulacji ile nerwów bym stracił i ile dodatkowej pracy musiałbym włożyć w przeniesienie wszystkiego postanowiłem dać szansę CEWE. Poszedłem jeszcze do FJ i obejrzałem dokładnie przykładowe fotoksiążki jakie mieli na sklepie w celach demonstracyjnych. Zauwazyłem, że różnią się one jakością między sobą. Jedne były wyraźnie kiepskie, np. kolor czarny nie był jednolity, na zdjęciach wyraźnie widać było piksele składowe obrazu (nie wiem jak się wyrazić fachowo). Ale były też fotoksiążki dużo lepiej wykonane, takie które by mnie zadowoliły.
Zaryzykowałem i zamówiłem w FJ. Dzisiaj odebrałem z lekkim stresem i po rozpakowaniu pojawił się uśmiech zadowolenia. Fotoksiążka wygląda solidnie i ładnie, a jakość jak dla mnie jest zupełnie wystarczająca. Z ciekawości porównałem sobie z normalnym albumem książkowym (Dolomity z Empiku) i faktycznie można zauważyć, że CEWE ma mniejszą rozdzielczość, ale dla mnie to już jest poziom nie patrzenia na zdjęcie jako całość, tylko wpatrywania się w szczegóły techniczne.
Nie chcę tutaj nikogo przekonywać, że CEWE jest najlepsze, bo produktów konkurencji nie widziałem na oczy. Pewnie fotoalbum ślubny wyżej stawia poprzeczkę niż fotki z wycieczek. Jednak nie dramatyzowałbym, że jest aż tak źle jak w przytoczonych opiniach powyżej.SPROCKET
80D | C10-22 | C15-85 | C24 stm | C60 macro | C70-300 is II| 3 x CPL Marumi
Moja wycieczkowa galeriaKomentarz
-
sprocket73 - zgadzam się z Tobą... do zdjeć z wycieczek cewe spokojnie wystarcza... ale zupełnie nie nadaje się na album gdzie kolor ma znaczenie. Co by dużo nie mówić... czy gatki na plaży wyjdą ci pomarańczowe czy czerwone to ci lata... ale suknia pani młodej musi być biała.... no chyba że fabrycznie jest kremowa :P
dlatego ja cewe nie przekreślam jako pamiątka rodzinna ale jako fotoksiażka ślubna reklamowa czy coś w tym stylu.Canon 5D mkII|Canon 40D|Canon 17-40 4L|Sigma 120-400 4.5-5.6|Canon 50 1.8|Falcon 8 3.5|Metz48Komentarz
-
Nie mylcie fotoalbumów z fotoksiążkami. Zupełnie inna technologia, więc siłą rzeczy na korzyść albumów.canon, olympusKomentarz
Komentarz