Ostrzeżenie - ZPK Mastiff i Tom01

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • APP
    Uzależniony
    • 2006
    • 664

    #1

    Ostrzeżenie - ZPK Mastiff i Tom01

    Niniejszym przestrzegam przed zakupami w firmie ZPK Mastiff Sp. z o.o. z Białegostoku, nieoficjalnie reprezentowanej na forum przez użytkownika Tom01.

    Zachęcony opinią na forum, rabatem oraz oraz lokalizacją firmy postanowiłem złożyć zamówienie na monitor Eizo S2431 w w/w firmie.

    Zamówienie uprzedziłem m.in. telefonem dowiadując się (od osoby udzielającej się na forum jako Tom01), iż firma nie prowadzi sprzedaży detalicznej i monitor zostanie wysłany wprost z siedziby polskiego dystrybutora. Przy okazji otrzymałem potwierdzenie dostępności tego modelu monitora u dystrybutora. Tutaj bez zastrzeżeń (ZPK Mastiff ma przecież status pro-dealera Eizo).

    22.04.2009r. złożyłem za pośrednictwem formularza na stronie firmy ZPK Mastiff zamówienie na w/w monitor.

    Dane z przysłanego automatycznego potwierdzenia nie zgadzały się (kwota była za mała), ale przez telefon wyjaśnilismy (znów, z Tom01), że to błąd formularza. Otrzymałem też propozycję wyselekcjonowania monitora przez fabryczny serwis Eizo w Polsce - operacja nie wiązała się z żadnymi dodatkowymi kosztami, tylko czas oczekiwania na wysyłkę może wydłużyć się do około dwóch tygodni - zgodziłem się. Tego samego dnia wykonałem przelew na pełną, właściwą ustaloną kwotę (cena z oferty minus 5% rabat).

    Po dwóch tygodniach wysłałem do ZPK Mastiff zapytanie o status zamówienia. Otrzymałem odpowiedź, iż monitor jest jeszcze u dystrybutora i poddawany jest testom -ma być wysłany na początku przyszłego tygodnia. Po kolejnym tygodniu analogiczna odpowiedź.
    Od tej pory zaczynam dzwonić do firmy (rozmowa cały czas z Tom01). W jednej z rozmów dowiaduję się, o kłopotach serwisu Eizo z wyselekcjonowaniem egzemplarza. W innej, że moje zamówienie jest już tylko drugie w kolejce. Mija tak ponad miesiąc od złożenia zamówienia - dzwonię więc po raz ostatni dowiedzieć się o co chodzi (zaznaczam przy tym, iż chcę zrezygnować z zamówienia) -dowiaduję się, że monitor został waśnie tego dnia wysłany -decyzję jednak już podjąłem, z zamówienia rezygnuję.

    Wyjaśniamy więc kwestie formalne - jeśli otrzymam monitor odsyłam go i czekam na przelew, jak tylko monitor wróci do magazynu. Jeśli firmie uda się "cofnąć monitor od kuriera" wówczas tylko czekam na przelew.
    Monitor do mnie nie dotarł, czekam więc na przelew.

    Mijają kolejne dni -już tygodnie, zaczynam więc znów dzwonić.
    Owszem, monitor udało się "cofnać" (jedno wyjaśnione), ale teraz są jakieś problemy z korektą od Eizo i przelewu narazie nie bedzie, trzeba czekać. Mijają kolejne dni, tygodnie. Kolejne telefony - wreszcie, po jednej z rozmów i informacji mail'owej o zamiarze skierowania sprawy na drogę urzędową otrzymuję na konto (8.07.2009r.) nieco ponad połowę wpłaconej za monitor kwoty, z zapewnieniem, że pozostałą część orzymam w przeciągu tygodnia. I znów z tygodnia na tydzień tłumaczenia, że "już już".

    Pieniędzy do dziś (8.08.2009) nie otrzymałem. Zważywszy na opisany przebieg wydarzeń poddaję obecnie w wątpliwość większość tłumaczeń udzielanych mi przez osobę Tom01. Zaznaczam przy tym, iż w naszych kontaktach nie pojawiła się informacja o wycofaniu modelu S2431 z produkcji, co mialoby być przyczyną kłopotów z selekcją monitora (argument podany dziś wieczorem w popularnym wątku o monitorach, #1409, zawiera także cenny zwrot wobec mojej osoby, mający świadczyć, iż sprawy Pan Tom01 nie rozpoznaje - może takich przypadków było więcej?).

    Tak oto "pro-dealer" Eizo i "forumowicz" potraktował klienta.
    Jestem już zdeterminowany podjąć dziłania formalne wobec "firmy" ZPK Mastiff z Białegostoku, dlatego też zdecydowałem się przestrzec przed zakupami w tej firmie oraz wszelkimi kontaktami biznesowymi z osobą udzielającą się na forum jako Tom01.
    Ostatnio edytowany przez APP; 5125.
  • h4ry
    Bywalec
    • 2009
    • 155

    #2
    Dobrze wiedzieć. Współczuję "zabawy"
    5DmkII 5D C15/2.8 C35L/1.4 C50/1.4 C85/1.8 C70-200L/4IS 580EXII 430EXII SB-28 EIZO/S2433W Dell/E1705

    Komentarz

    • aptur
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 3837

      #3
      Zamieszczone przez APP
      Otrzymałem też propozycję wyselekcjonowania monitora przez fabryczny serwis Eizo w Polsce - operacja nie wiązała się z żadnymi dodatkowymi kosztami, tylko czas oczekiwania na wysyłkę może wydłużyć się do około dwóch tygodni - zgodziłem się. .

      Zapewne Tom01 ustosunkuje się do tego posta. Nie jesteś jedyną osobą z tego forum, która kupiła monitor u niego. Z tego co mi wiadomo to oficjalnym dystrybutorem Eizo jest firma Alstor. Serwisem też zajmuje się Alstor. Jeśli faktycznie dystrybutor selekcjonuje monitory to super jednak byłby to jedyny przypadek jaki znam. Zazwyczaj dystrybutor ma to głęboko gdzieś i ewentualną selekcją zajmuje się sprzedawca końcowy. W ogóle zdziwiony jestem, że dystrybutor sprzedaje detalicznie. Alstor o ile mi wiadomo sprzedaje sprzęt hurtowo.

      Komentarz

      • APP
        Uzależniony
        • 2006
        • 664

        #4
        Co do podanych mi przez Tom01 informacji (które przytaczam powyżej) mam pewność. Dołożyłem wszelkich starań aby streścić je jednoznacznie.
        Wykluczam możliwość nieporozumienia w tej kwestii (kto co miał zrobić).

        Dodam jeszcze tylko, iż od samego początku inicjatorem wszelkich kontaktów pomiędzy mną a osobą Tom01 i firmą ZPK Mastiff, byłem ja - Tom01 nie kontaktował się ze mną z własnej inicjatywy w żadnym momencie tej sprawy, wliczając w to dzień dzisiejszy.

        Nie zamierzam z tą osobą wymieniać informacji przez PW, choć zostałem do tego zachęcony. Czas na kontaktowanie się już był i nie w moim interesie leży tego kontaktu podtrzymywanie.
        Ostatnio edytowany przez APP; 5125.

        Komentarz

        • Cichy
          Pełne uzależnienie
          • 2004
          • 7450

          #5
          U mnie wyglądało to tak - miałem czekać określoną ilość dni (nie pamiętam, tydzień czy dwa) na sprawdzenie monitora (podświetlenie, pixele itp.). Termin minął i po interwencji telefonicznej sprawa się przyspieszyła i monitor w końcu do mnie dotarł. Tylko niestety niesprawdzony (pudełko plomba fabryczna).

          Na szczęście wad żadnych nie stwierdziłem. Poza tym transakcja bez kłopotu, dość dobry kontakt.

          Jednakże niesprawdzony monitor mogłem w innym sklepie kupić taniej (ok 250 zł) i dużo szybciej, więc pewien niesmak został.
          O obiektywach wiem prawie wszystko

          Komentarz

          • szandor
            Uzależniony
            • 2005
            • 624

            #6
            Ja również kupiłem monitor korzystając z pośrednictwa TOMa01 z opcją selekcji. Czekałem na monitor około 2 tygodni (w czasie oczekiwania dokonywałem korekty zamówienia polegającej na zmianie koloru obudowy). Nawiasem mówiąc towar był OK. Wtedy wydawało mi się, że to trwało długo, serdecznie Ci współczuję.
            Cierpię na chroniczny brak wolnego czasu i ... talentu.
            R5 ; RF24-105 f4; RF35 f/1,8; RF50 f1.8; RF14-35 f4; EF50 f1.4; EF85 f1.8; EF70-200 f4IS; EF135 f2; 430EXII; RF 100-400 f5.6-8

            Komentarz

            • Tom01
              Pełne uzależnienie
              • 2007
              • 2600

              #7
              Zamieszczone przez aptur
              Jeśli faktycznie dystrybutor selekcjonuje monitory to super jednak byłby to jedyny przypadek jaki znam. Zazwyczaj dystrybutor ma to głęboko gdzieś i ewentualną selekcją zajmuje się sprzedawca końcowy. W ogóle zdziwiony jestem, że dystrybutor sprzedaje detalicznie. Alstor o ile mi wiadomo sprzedaje sprzęt hurtowo.
              Alstor nie sprzedaje detalicznie i nie selekcjonuje sprzętu. Taką możliwość oferuję ja, na bazie pewnych nieformalnych porozumień. Wszak możliwości ominięcia norm fabrycznych nie zapewnia ani producent ani serwis fabryczny. Jest to wykonywane jako usługa grzecznościowa, mnie jako cennemu (wg nich) partnerowi Eizo. Jako, że to rzecz ponadnormatywna, ma niski priorytet w serwisie fabrycznym. Stąd długi termin oczekiwania na takie monitory. Za to jest święty spokój, że nowy nabytek nie zaskoczy pikselami czy innymi banalnymi wadami. Wysyłka ze względu na koszty i czas jest wówczas bezpośrednio do odbiorcy. Nie mam zielonego pojęcia jak mógł przejść przypadek nie sprawdzenia monitora Cichego, nie pamiętam innego takiego zdarzenia. Tak, czy siak, egzemplarze wobec których jest deklaracja braku wad pikseli itp, są objęte tym zapewnieniem również po odbiorze. Zdarzyło mi się dwukrotnie w przeciągu roku, że w wyniku wstrząsów transportowych, na ekranie ujawniła się wada piksela, która nie wyszła w czasie wygrzewania. W takim przypadku wymiana jest od ręki i na mój koszt. Z tego co pamiętam, nawet ktoś z forum miał taki przypadek.

              Co do zajęcia stanowiska w przedmiocie wątku, to prawda, serwis wysłał towar z dużym opóźnieniem, nie przeczę. Były ku temu powody, o czym informowałem. S2431W już raz miał "wpadkę" z dużą ilością niekoniecznie idealnych. Jednak obrażenie się i zapowiedź odmowy odebrania przesyłki, która jest przekazana kurierowi, to świadoma decyzja nabywcy. Przyznaję, takie prawo przysługuje przy sprzedaży na odległość, jednak w oczywisty sposób odciąga zakończenie transakcji. Sprawa mogła mieć finał dawno temu. Opinia sugerująca brak interesowania się z mojej strony transakcją, jest kłamliwa i napisana zapewne aby sensacyjnie podbarwić całą wypowiedź. Prawda jest taka, że mnie zdecydowanie za mało płacą za pracę niemal na okrągło, wrzody na żołądku i stres związany z każdą ryzykowną transakcją. Bo nie czarujmy się, sprzedaję mocno nietypowe monitory, gwarantuję brak wad w około 90% zamawianych monitorów, a to zdecydowanie więcej niż wynika z statystyk deklarowanych przez fabrykę. Nadmienić trzeba, że pracuję w niszy zajmującej się drogimi urządzeniami. Średnio ponad 5-krotnie niż masówka. Często trzeba sprowadzać je z drugiego końca świata. Zdarzają się różne cuda, których nie powinien odczuć końcowy odbiorca. Przykro mi, że nie jestem w stanie wszystkich transakcji poprowadzić wzorcowo, jest wiele czynników i czasem coś nie zagra. Jednak nikt nie może mi zarzucić złej jakości dostarczanego sprzętu co poczytuję jako argument na swoją obronę.

              PS. Przepraszam, że nie rozpoznałem Pana "APP", ale w poście nie za bardzo było wiadomo o co chodzi a poza tym skrótem nie ma Pan kompletnie żadnych informacji w profilu. Żałuję, ale nie mam tak dobrej pamięci, żeby zapamiętać nick'i. Ciekawostka, miałem prawie równo rok temu poważny wypadek i sporo mi się poprzestawiało w mózgownicy. Z pamięcią też.
              Ostatnio edytowany przez Tom01; 9315.
              Masz problem z kolorem, wal śmiało!
              e-mail: [email protected]

              Komentarz

              • wojkij
                Pełne uzależnienie
                • 2007
                • 1915

                #8
                No ok - wszystko fajnie ale jakim cudem przy tego typu handlu może pojawiać się problem ze zwrotem pieniędzy? Detaliczna firma chyba ma jakieś tam awaryjne środki na tego typu sytuacje by klient nie musiał pól roku czekać na przelew od dystrybutora który maluczkich pewnie ma w głębokim poważaniu. Chyba głownie o to ma pretensje autor tematu.
                www.kwapisz.org

                Komentarz

                • Tom01
                  Pełne uzależnienie
                  • 2007
                  • 2600

                  #9
                  Zamieszczone przez wojkij
                  by klient nie musiał pól roku czekać na przelew od dystrybutora który maluczkich pewnie ma w głębokim poważaniu
                  Publicznie o finansowej stronie ww transakcji nie chcę ani nie mogę pisać. Dokładnie w takiej kolejności. Każdy kto miał jakiekolwiek doświadczenie w biznesie domyśla się z pewnością, że sprawa, jak zwykle, ma więcej niż jedno dno. Mojej (personalnie), w tym złej woli, nie ma na pewno.
                  Masz problem z kolorem, wal śmiało!
                  e-mail: [email protected]

                  Komentarz

                  • sal
                    Pełne uzależnienie
                    • 2004
                    • 1122

                    #10
                    Zamieszczone przez Tom01
                    Publicznie o finansowej stronie ww transakcji nie chcę ani nie mogę pisać. Dokładnie w takiej kolejności. Każdy kto miał jakiekolwiek doświadczenie w biznesie domyśla się z pewnością, że sprawa, jak zwykle, ma więcej niż jedno dno. Mojej (personalnie), w tym złej woli, nie ma na pewno.
                    Zakładając, że autor wątku napisał prawdę (bo nie zaprzeczasz że coś było niezgodne z prawdą, w temacie meritum sprawy), to zasłanianie się tutaj 'biznesem' i 'więcej niż jednym dnem', brzmi trochę jak odpowiedź przedszkolaka, a nie 'poważnego biznesmena' jakim rzekomo jesteś (ten sprzęt wart 5 razy tyle niż dla "motłochu"...).
                    Mnie ten wątek totalnie zniechęcił do robienia jakichkolwiek interesów z Twoją firmą, a najbardziej - Twoja postawa jako strony która zawaliła.
                    Czasu nie mam, ale mam kompakt...

                    Komentarz

                    • APP
                      Uzależniony
                      • 2006
                      • 664

                      #11
                      Alstor nie sprzedaje detalicznie i nie selekcjonuje sprzętu. Taką możliwość oferuję ja, na bazie pewnych nieformalnych porozumień. (...) Jest to wykonywane jako usługa grzecznościowa, mnie jako cennemu (wg nich) partnerowi Eizo. Jako, że to rzecz ponadnormatywna, ma niski priorytet w serwisie fabrycznym (...)
                      Co wynikało z naszych rozmów (także tych przed złożeniem zamówienia) opisałem powyżej i z przyjemnością się pod tym podpiszę. Nie sądziłem natomiast, że sprawa tak się tutaj obróci - próbuje się Pan zasłonić "nieformalnością" układu, za który poręczył Pan jako przedstawiciel rzekomo bardzo profesjonalnej firmy.

                      Nawet jeśli wszystko to prawda, to nic z powyższego nie zwalnia jednak ZPK Mastiff, którą to firmę Pan reprezentuje, z wywiązania się z obowiązków wobec klienta w określonym czasie. Pretensje może Pan mieć do siebie i swoich nieformalnych kontaktów. Ja mam po prostu dość wysłuchiwania co tydzień tych samych zdawkowych tłumaczeń, do których zdążyłem się już w tym wątku ustosunkować.


                      (...) Jednak obrażenie się i zapowiedź odmowy odebrania przesyłki, która jest przekazana kurierowi, to świadoma decyzja nabywcy.
                      Nie "zapowiedź nie odebrania przesyłki", a "rezygnacja z zamówienia" -odbiega Pan od faktów subtelnie imputując mi jakiś szantaż. Ja natomiast w "nagłe ozdrowienia" nie wierzę, wszystkich odsyłając w tym miejscu ponownie do opisu przebiegu sprawy przed rezygnacją.

                      Co zaś oznacza przebieg sprawy PO rezygnacji, to może i osobna sprawa, ale brakującej kwoty nadal nie otrzymałem, a styl i czas w jakim odzyskałem CZĘŚĆ pieniędzy, mówi sam za siebie -zaiste mogło to mieć nie tylko szybszy, ale i spokojniejszy finał.
                      Wnioski niech każdy wyciąga sam.


                      (...) Opinia sugerująca brak interesowania się z mojej strony transakcją, jest kłamliwa i napisana zapewne aby sensacyjnie podbarwić całą wypowiedź. (...)
                      Trudno pozostawić taki wywód bez komentarza -w odpowiednim miejscu i czasie możemy powyciągać sobie także billingi i bardzo dokładnie powspominać kto, kiedy, do kogo i z jaką inicjatywą występował. Wątpię jednak aby "ktokolwiek" uznał to za konieczne dla rozstrzygnięcia zasadniczej sprawy.


                      (...) S2431W już raz miał "wpadkę" z dużą ilością niekoniecznie idealnych (...)
                      Warto było napisać tutaj, bo coraz więcej się dowiaduję. Kwestię m.in. rzadkości wad monitorów Eizo też poruszaliśmy w rozmowie (po kolejnych informacjach o kłopotach z realizacją zamówienia), ale o wcześniejszych "wpadkach" konkretnie serii S2431 najwyraźniej zapomniał Pan wspomnieć, pomimo, iż pytałem wprost.


                      (...) Prawda jest taka, że mnie zdecydowanie za mało płacą (...) ... (...) miałem prawie równo rok temu poważny wypadek i sporo mi się poprzestawiało w mózgownicy. Z pamięcią też.
                      Nie będę dociekał dlaczego powyższe nie przeszkadza Panu kreować nieco innego wizerunku w wątku o monitorach i delikatnie napomnę tylko fakt, że od prawie czterech miesięcy kontaktuję się z Panem praktycznie co tydzień. Wypowiedział się Pan i potencjalni Pana klienci będą teraz bogatsi przynajmniej o taką wiedzę PRZED ewentualną transakcją -tyle dobrego z całej tej sprawy.

                      Ponieważ jednak "mleko się rozlało", przypominam, że jakkolwiek szczerze współczuję, ale Pana osobista sytuacja materialna i zdrowotna to nie mój problem jako klienta, jak sam Pan sugeruje, wysoce profesjonalnej i wyspecjalizowanej w handlu drogim sprzętem firmy.

                      Wybitnym dowodem braku jakiejkolwiek złej woli z mojej strony jest zwykły kalendarz.


                      Dziękuję Tom01 za publiczne zajęcie stanowiska. Potencjalni klienci ZPK Mastiff wiedzą już czego mogą się spodziewać. Ewentualna dalsza polemika z mojej strony może mieć miejsce już wyłącznie na zupełnie innym gruncie.

                      Komentarz

                      • Pavlik
                        Coś już napisał
                        • 2007
                        • 86

                        #12
                        4 miesiące !!! wg mnie NIC nie usprawiedliwia braku zwrotu środków w TAKIM terminie !

                        zastanawiam się co trzeba wymyślać rozmawiając co tydzień z wierzycielem
                        still learning...ale idzie jak krew z nosa ??:

                        pawellewandowski.com

                        Komentarz

                        • woyd
                          Początki nałogu
                          • 2005
                          • 488

                          #13
                          Zamieszczone przez Cichy
                          U mnie wyglądało to tak - miałem czekać określoną ilość dni (nie pamiętam, tydzień czy dwa) na sprawdzenie monitora (podświetlenie, pixele itp.). Termin minął i po interwencji telefonicznej sprawa się przyspieszyła i monitor w końcu do mnie dotarł. Tylko niestety niesprawdzony (pudełko plomba fabryczna).

                          Na szczęście wad żadnych nie stwierdziłem. Poza tym transakcja bez kłopotu, dość dobry kontakt.

                          Jednakże niesprawdzony monitor mogłem w innym sklepie kupić taniej (ok 250 zł) i dużo szybciej, więc pewien niesmak został.
                          U mnie wyglądało to tak samo jak u Cichego - zamówiłem monitor u Tom1'a z nadzieją, że będzie to sprawdzona, wybrana sztuka. Tymczasem dostałem monitor w fabrycznym opakowaniu, zaklejony oryginalną taśmą. Ja się dodatkowo sfrajerowałem, bo zapłaciłem coś ok. 300 PLN za kalibrację, która w przypadku fabrycznie zaklejonego monitora nie miała szans mieć miejsca. Dostałem tylko mailem profil - prawdopodobnie wykonany na innym monitorze tego typu. Miałem też trochę problemów z otrzymaniem faktury - trochę dłuuugo to trwało.

                          Wszystko to nie zmienia faktu, że z pomocy Tom1 (min. odnośnie ustawień monitora itp.) korzystałem na forum wielokrotnie i jestem mu za to wdzięczny. Monitor też działa już rok bezbłędnie, ale ośmielam się sądzić, że to bardziej zasługa marki EIZO niż owej niebyłem preselekcji )

                          Pozdrawiam

                          Canon 5DmII + 40D + 24-70 f2.8 L + 17-40 L + 85 f1.2 L + 35mm f1.4 L + 70-200 f2.8 L + Tamron 28-75 + EF 50 f/1,4 II || Canon 580EX II + studyjne błyskotki 3000W || Blog || digart

                          Komentarz

                          • Tom01
                            Pełne uzależnienie
                            • 2007
                            • 2600

                            #14
                            Zamieszczone przez sal
                            Mnie ten wątek totalnie zniechęcił do robienia jakichkolwiek interesów z Twoją firmą, a najbardziej - Twoja postawa jako strony która zawaliła.
                            Czego się Pan spodziewał? Nie popełnia błędów tylko ten, kto nic nie robi. Napisałem szczerą prawdę, przykro mi, że nie udało się załatwić tej transakcji wzorowo, choć bardzo bym chciał. Niestety, to jest paskudne, wredne życie, nie bajka. Zdarzają się w życiu rozmaite rzeczy. Firmy są i bankrutują, ludzie popełniają nawet samobójstwa przez pieniądze.

                            Jaka moja postawa zawaliła? Robię swoje, najlepiej jak potrafię i będę robił dalej. Problemy bywają i odchodzą. Napisałem w jakiej niewdzięcznej niszy pracuję. Nie widzę w niej ani innych nic związanego z powagą, zmienia się tylko ilość zer. Jak sądzę, Pan to błędnie odebrał jako wywyższanie się, przez podanie średniej wartości monitorów jakie przechodzą przez moje ręce. Ot, taki mój wybór. Równie dobrze mógłbym uprawiać marchewkę jeśli fascynowałaby mnie tak jak obraz.

                            Zamieszczone przez woyd
                            U mnie wyglądało to tak samo jak u Cichego - zamówiłem monitor u Tom1'a z nadzieją
                            Kilka faktów:
                            1. Zamówienie złożone 27.05 zrealizowane 10.06 z selekcją w serwisie.
                            2. Serwis Alstora zakleja kartony przebieranych monitorów identyczną taśmą jak oryginalna, dość dokładnie. Trzeba się przyjrzeć żeby dostrzec dwie warstwy. Czasem w niektórych przypadkach stosuje fabrycznie nowe oryginalne kartony.
                            3. Z zamówieniem dostarczone były pomiary monitora dla trzech poziomów jaskrawości, profile oraz nastawy. Nastawy i profil z innego egzemplarza można traktować jako ciekawostkę a nie użyteczne elementy. Byłbym idiotą dając Panu w ciemno nastawy nie od Pana egzemplarza.
                            4. Fakturę papierową musiałem dosyłać Panu ponownie, oryginał przeszedł perturbacje w postaci strajku poczty i finalnie ślad po nim zaginął.
                            Ostatnio edytowany przez Tom01; 9315.
                            Masz problem z kolorem, wal śmiało!
                            e-mail: [email protected]

                            Komentarz

                            • Tomasz Urbanowicz
                              Pełne uzależnienie
                              • 2004
                              • 1709

                              #15
                              U mnie też było trochę nie tak jak miało być. EIZO miał być wyselekcjonowany, a okazało się że podobnie jak u Cichego nie był - dostałem informacje jednak, że mogę go sam sprawdzić przez 10 dni. Monitor jednak okazał się OK, ale podobnie jak u Cichego pewien niedosyt pozostał.
                              Bardziej mnie zirytował fakt, że dałem się wciągnąć w promowany przez Toma01 kalibrator Lafot. Miał się okazać najlepszy z najlepszych za cenę niemałą, a okazał się drogą zabawką - dla mnie na tym polu Tom01 bardzo minusuje.

                              [email protected]

                              Komentarz

                              Pracuję...