Gdzie są produkowane ?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • axk
    Pełne uzależnienie
    • 2008
    • 2027

    #16
    Zamieszczone przez Hermenegild102
    wszystko jest robione w chinach ...
    Zdecydowana większość produktów, ale nie wszystkie.
    EOS + Speedlite

    Komentarz

    • hyzop
      Początki nałogu
      • 2006
      • 413

      #17
      Biorąc pod uwagę , że te 100%-we przecieki na temat najnowszych (włacznie z ich zdjeciami) modeli Canona pochodzą z Chin a na dotatek mogliśmy obserwować Pudziana podczas Mistrzostw Świata tuż obok fabryki Canona, to resztę sobie można dopowiedzieć.

      Komentarz

      • Jago
        Pełne uzależnienie
        • 2008
        • 1503

        #18
        Jeśli chodzi o lampę w mojej stopce, to rzeczywiście jest na niej napis Made in China. Na pozostałych sprzętach jest made in Japan. Jednak jakość wykonania i działanie wszystkiego jest bardzo dobre - a o to chyba przede wszystkim chodzi. Więc nie przywiązuję wagi do zamieszczonego napisu domniemanego kraju produkcji.
        C R5m2; C RF 24-70 L; C RF 100-500 L

        Komentarz

        • Tezet-gdynia
          Pełne uzależnienie
          • 2008
          • 1283

          #19
          To ja jeszcze tutaj dam dwa przyklady ktore rzeczy sa lepsza :P

          Kto ma wieksza motywacje i checi zrobienia wszystkiego dobrze ?

          Chinczyk - robiacy za miske ryzu i troche kasy, bo inaczej rodzina by nie przezyla, a on sam moze sie boi ze jak zrobi cos zle to straci ta prace ?

          Czy

          Japonczyk - robiacy w porzadnej firmie, z mega usprawieniami, ktory wie ze jak cos spartoli to i tak pozniej kontrola jakosci to wylapie i ewentualnie odlozy do zniszczenia, nie martwiacy sie o kase, wyksztalcenie, prace?

          Nie mam nic do japonczykow bo sam uwazam ich za genialnych konstruktorow, inzynierow i tak dalej, ale chyba ktos mysli zlymi kategoriami, bo niby dlaczego ten co zarabia mniej ma spartolic a ten co wiecej to zrobic super ? Na zlosc ? Komu ? Chyba sobie udowadniajac ze nie jest wart tej pracy skoro nie potrafi jej wykonac...

          Tyle ode mnie
          www.tomasz-lis.pl

          Komentarz

          • magart
            Początki nałogu
            • 2008
            • 378

            #20
            Zamieszczone przez Tezet-gdynia
            ...
            Japonczyk - robiacy w porzadnej firmie, z mega usprawieniami, ktory wie ze jak cos spartoli to i tak pozniej kontrola jakosci to wylapie i ewentualnie odlozy do zniszczenia, nie martwiacy sie o kase, wyksztalcenie, prace?
            ...
            I tu Kolego jesteś w błędzie. Dlaczego?
            A dlatego, że Japończyk inaczej zupełnie traktuje pracę. Dla niego wystarczającą motywacją jest praca dla świetnego koncernu produkującego super wyroby. Jeśli sam do tego przykłada rękę to traktuje tą pracę niemal jak religię. I raczej martwi się o pracę, wstyd mu jak kontrola jakości coś wyłapie itd... Tradycja i kultura pracy Japończyków jest niestety dla większości z nas niezrozumiała.
            Bo skoro samochód wyprodukowany w Japonii różni się jakościowo (cenowo też) od wyprodukowanego w jakimś europejskim kraju, to ja mam jednak lepsze samopoczucie jak kupuję sprzęt np. Canona z naklejką made in Japan.

            Jakoś wierzę, że Japończycy nie odwalają popeliny jak trzeba nagle wyprodukować większą partię, a np nawaliła któraś maszyna czy forma. A wiecie mili państwo co robi np. polski inżynier jak mu się forma wtryskowa zużyła do produkcji popielniczek do fiata pandy i w efekcie ta popielniczka nie składa się dobrze na zatrzaskach? Ano, stawia Staśka przy maszynie i każe sklejać każdą popielniczkę superglutem... Pomysłowe? Jasne, ale Japończyk na to nie wpadnie... i za to go cenię.
            Jest wiele takich przykładów.
            Ostatnio edytowany przez magart; 20720.
            EOSy, 17-40/4L, 24-70/2.8L, 50/1.8, 85/1.8, 100-300/4.5-5.6, Raynox 250, manfrotto, 420EX, 580EX I, II, elinchrom+ skyport.
            www.magaczewski.blogspot.com
            www.fotogaleria.magaczewski.pl

            Komentarz

            • Tezet-gdynia
              Pełne uzależnienie
              • 2008
              • 1283

              #21
              Co racja to racja, japonia a inne kraje to zupelnie inne kultury, ale chcialem poprostu dac jakis kontrastowy przyklad pokazujacy ze nie zawsze ten co robi taniej dla jakiegos koncernu to robi gorzej
              www.tomasz-lis.pl

              Komentarz

              • Tomeksad2
                Bywalec
                • 2008
                • 211

                #22
                To wszystko to bardzo ogólnikowe pojęcia bo ludzie są wszędzie tacy sami są fachowcy i są partacze w każdym zawodzie, ale jednak inaczej traktuje się pracę gdy się pracuje aby żyć a inaczej gdy się żyje aby pracować. Ten pierwszy ma chyba większe zadowolenie z pracy. Zresztą może jest tu jakiś Chińczyk i się wypowie jak to jest naprawdę. Zresztą nie wiem jak to wygląda proces produkcyjny i to czy jest ktoś zadowolony z pracy czy nie, ma jakiś wpływ na produkt finalny.
                W planach 5D Mk VII, 35 1,4L Mk IV, 85 1,2L Mk V, 135 2L Mk IV.

                Komentarz

                • C80
                  Uzależniony
                  • 2007
                  • 855

                  #23
                  Teraz już nie ma "Made in China". Przyjęło się, że produkty tak ometkowane to chońska tandeta. Teraz starają się pisać "Made in PRC" (made in People's Republic of China). Budowanie zaufania od nowa.
                  [Strona] [Sportowy fotodziennik]

                  Komentarz

                  • muflon
                    Pełne uzależnienie
                    • 2004
                    • 6763

                    #24
                    Zamieszczone przez Tezet-gdynia
                    Kto ma wieksza motywacje i checi zrobienia wszystkiego dobrze ?
                    Chinczyk - robiacy za miske ryzu i troche kasy, bo inaczej rodzina by nie przezyla, a on sam moze sie boi ze jak zrobi cos zle to straci ta prace ?
                    Właśnie o to chodzi, że nie straci - bo pójdzie do jednej z tysiąca innych fabryk w tym samym megakompleksie przemysłowym, dostanie tam z grubsza tyle samo $$$, tak samo będzie miał wszystko w nosie, a jedyną różnicą będzie to, że zamiast 12h/dobę wkręcać lalkom nóżki, będzie składał długopisy.

                    A co do Japończyków, magart ma rację - to sekta w pozytywnym znaczeniu
                    zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                    Komentarz

                    • emkry
                      Dopiero zaczyna
                      • 2008
                      • 24

                      #25
                      Wcale nie jesteśmy rasistami. To tylko nasza ocena - naszą miarą ( "konradową"). Dajcie na luz.
                      MK, 400D+BG-E3, C18-55 IS, C85/1.8, S18-200 OS, 430 EX II, A590 IS

                      Komentarz

                      Pracuję...