Witam! Ostatnio znajoma poprosiła mnie o pomoc. Niedawno kupiła 50 1.4 w fotopanoramie w Krakowie . Porobiła dość krotko fotki i przestał ostrzyc. Dnia 13.09.08br poszła oddać do sklepu na gwarancji. Okazało sie w niedługim czasie ze nie ma karty gwarancyjnej czego niesprawdzila.... Swoja drogą ze obiektywu nie dostała do tej pory, bo w sklepie nic nie wiedza i każą dzwonić na żytnia a wiecie jak to jest.... Z reszta pani przyjmująca obiektyw nawet nie sprawdziła zawartości pudelka co mnie mocno dziwi...Podpowiedzcie co można zrobić w tej sytuacji?
Fotopanorama kraków Problem!
Zwiń
X
-
Tagi: Brak
-
?Dnia 13.09.08br poszła oddać do sklepu na gwarancji. Okazało sie w niedługim czasie ze nie ma karty gwarancyjnej czego niesprawdzila.... Swoja drogą ze obiektywu nie dostała do tej pory, bo w sklepie nic nie wiedza i każą dzwonić na żytnia a wiecie jak to jest.... Z reszta pani przyjmująca obiektyw nawet nie sprawdziła zawartości pudelka co mnie mocno dziwi...
Na początek to odrzuć emocje i napisz to jeszcze raz po polsku ... bo ja za cholere nie potrafię się domyśleć co z tą karta gwarancyjną ...i co to znaczy okazało się w niedługim czasie... Sorry stary, ale wróżek to tu nie ma... -
Z tego co piszesz (o ile się dobrze domyślam
) chodzi o to, że przy zakupie obiektywu koleżanka nie miała do niego karty gwarancyjnej. Otóż.. Na szkło oczywiście jest gwarancja i po sprawdzeniu szkła (1 tydzień od daty zakup) koleżanka powinna udać się do sklepu i na miejscu po okazaniu dowodu zakupu, dostaje od sprzedawcy kartę gwarancyjną. Sprzedawca wpisuje nr. seryjny obiektywu (ten nr. trzeba mieć przy sobie), wali pieczątki i gwara podbita.
[QUOTE]"...baba ma ciało, baba ma duszę, baba emituje ciepło, bytowanie bez baby, to po prostu bywa piekło..."Komentarz
-
Dokładnie tak jak napisał dream catcher
Sam w maju kupywałem tam trochę sprzętu i procedura wyglądała właśnie w ten sposób. Żadnych problemów nie było.Komentarz
-
Zaraz, zaraz. Niekoniecznie brak gwarancji uniemożliwa dochodzenie swoich racji. Zgodnie z ustawą o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej, to klient decyduje, czy korzysta z gwarancji producenta, czy też z rękojmi sprzedawcy. W pierwszym przypadku gwarancja trwa zazwyczaj rok, w drugim odpowiedzialność sprzedawcy wynosi dwa lata. Często o tym zapominamy i po roku wyrzucamy paragon, gdzie jeszcze przez kolejne 365 moglibyśmy reklamować towar. I tak było chyba w tym przypadku. Jest to solidny sklep, a sprzedawcy znają prawo. Sprawdziłem to. Dlatego do reklamacji mógł w tym przypadku wystarczyć tylko dowód zakupu (faktura, paragon). I nie piszcie mi, że to nie jest do wyegzekwowania, gdyż kilka razy mając tylko paragon (choć była też wydana gwarancja) reklamowałem skutecznie towar w róznych sklepach.Do pracy - 50d, 6d, 135 2.0, 85 1.8, 35 1.4, 24-70 is, DJI Phantom 3, + lampy, wyzwalacze, gripy, rigy, statywy....
hobbystycznie - brak czasu niestety :-(
Komentarz
-
@poszukiwacz2006 - oczywiście masz rację, w moim przypadku podbijałem gwarancję na szkła z poziomu paragonu(przedstawiłem paragon, dostałem karty gwarancyjne). Na aparat gwara była w pudle. Co do sklepu również się z Tobą zgadzam - solidna firma.[QUOTE]"...baba ma ciało, baba ma duszę, baba emituje ciepło, bytowanie bez baby, to po prostu bywa piekło..."Komentarz
-
Jak dla mnie sprawa jest conajmniej niejasna - jak można oddawać obiektyw do naprawy gwarancyjnej bez gwarancji? I co znaczy - nie było gwarancji? Jak oddała bez gwarancji, no to jej nie było, to chyba ona powinna wiedzieć z czego żyje i ją załączyć?Komentarz
-
do 30 dni ma prawo oddac towar do sklepu bez podania przyczyny, poxza tym gwarancje wypisuje sie na podstawie paragonu/faktury.
Zatem swistek nie ma znaczenia jesli jest paragon.
Pierwszy raz slysze zeby byly problemy z fotopanorama.Komentarz
-
No właśnie jest niejasna ale się nie rozjaśni póki kolega iktorn92 nie napisze "po ludzku" o co chodzi
.
"Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
Kapitan Wagner
Komentarz
-
Komentarz
-
Komentarz
-
G prawda.
1. nie 30 ale 10
2. tylko w przypadku sprzedaży "na odległość"
Sprzęt masz prawo rozpakować i sprawdzić jego działanie, oddać można nawet rozpakowany towar, ale tylko pod warunkiem, że rozpakowanie było konieczne do sprawdzenia działania. Nie dotyczy to tylko oprogramowania, nagrań i żywności.Pod warunkiem, że jest firmowo zapakowany i nieużywany.Komentarz
-
Tak jak pisze Canis - 10 dni (albo 14?) na oddanie dotyczy towaru zakupionego "na odleglosc", w przypadku kupowania na miejscu to tylko dobra wola sprzedajacego aby isc na uklady mozliwosci zwrotu. Fotopanorama stosuje akurat zasade przychylna klientowi, ze daje na sprawdzenie 7 dni od zakupu, dopiero wtedy wydaje gwarancje.
OT: Niektore sklepy jak Fotojoker podbijaja gwarancje namiejscu natychmiast w dniu zakupu. W razie problemow ze sprzetem umywaja rece i odsylaja do serwisu. Co gorsza - tlumacza klientow ze ich sieci ustawa konsumencka o zwrocie towaru nie dotyczy:
Proszę szczególną uwagę zwrócić na towar odbierany w wybranym salonie Fotojoker. Firma Fotojoker nie dopuszcza przyjmowania zwrotów, wymiany zakupionego towaru od klienta, jeśli jest on zgodny z umową w momencie zakupu. (wiec jasno powiedziane - jesli dziala - to co potem sie stalo to nic nie obchodzi - oni dali dzialajacy)
W przypadku stwierdzenia uszkodzenia produktu, skontaktuj się z przedstawicielem sklepu Fotojoker pod adresem e-mail który znajdziesz w zakladce "Kontakt" i opisz usterkę oraz podaj swoje dane osobowe i dane swojego zamówienia. Otrzymasz wówczas szczegółowe informacje na temat dalszego postepowania z uszkodzonym towarem.
Nawet jak sie okaze , ze na drugi dzien, ba nawet w tym samym dniu obiektyw przestal dzialac, to Fotojoker napewno nie wymieni Ci towaru wadliwego tylko odesle cie natychmiast do serwisu. Sprawdzic sobie w kazdym dziale w Krakowie. Uslyszycie dokladnie to samo.
EOTOstatnio edytowany przez JaBlam; 4940.
----------------------------------------
Moje pstryki na www.jblaminsky.com od 1 lutego 09 -swiat Eli i Kanona zamienilem na swiat Nikkorow...i dzisiaj nadal nie żalujeKomentarz
-
Chętnie bym to sprawdził. Uwielbiam kłócić sie ze sklepami.Komentarz
-
Skoro mowisz to wiesz, nie bede sie spieral.
Ostatnio oddawalem pare rzeczy do ZARY i tam wyraznie jest napisane przy kasie, ze klient ma prawo oddac towar do 30 dni, bez podania przyczyny, jesli towar nie nosi sladow uzytkowania.
Podana tez jest podstawa prawna, ktorej nie chcialo mi sie zapisywac.
Na pytanie o 30 dni, kierownik odparl, ze takie jest w polsce prawo i oni sie do tego stosuja.
A to ze ktos tam sobie napisze, ze nie przyjmuje zwrotow, to moze sobie wsadzic w buty. Bedzie wyzszy.Komentarz
Komentarz