DHL rozdział I
Zwiń
X
-
-
Komentarz
-
Oczywiście moja paczka była wysyłana DHL-em.
A poza tym jednym przypadkiem przez te parę lat jak wysyłam szkła nic się nie uszkodziło/nie zaginęło. Wysyłam DHL i Pocztą/Pocztexem.O obiektywach wiem prawie wszystko
Komentarz
-
Nigdy nie korzystalem z uslug kurierow w Polsce ale gdy sie czyta te rewelacje to juz sie zaczynam bac.
Korzystalem z DHL, USPS, UPS, FedEx i nigdy nie mialem problemow. UPS w USA ma raczej gorsza opinie niz pozostale, sa tansi ale zdaza im sie dostarczac paczki troche poobijane (moze nie az tak jak paczka Cichego). Konkurencja wymusila jednak inna kulture pracy - nie ma olewania klienta, uwag typu "nie chcialo mi sie jechac" (na drugi dzien ten kierowca by juz nie pracowal!).
W Polsce musi wreszcie pojawic sie FedEx - sa troszke drozsi ale chyba najlepsi w tym biznesie.Komentarz
-
ktos obsluguje FedExa w Polsce. jakos nigdy nie popatrzylem kto
czesto do nas do firmy przychodza paczki FedExa."Kobietę łatwiej rozebrać wbrew jej woli, niż ubrać po jej myśli"Komentarz
-
GLS. Jak zamawiałem scalaki i tranzystory z USA zawsze fedexem to do domu dostarczał mi paczkę kurier GLS. Wszystko zawsze mieściło sie w 3-4 dniach.
O GLSie mam najlepsze zdanie.Komentarz
-
W Warszawie FedEx ma jakieś swoje samochody (a przynajmniej ze swoim logo), którymi wozi po mieście.
Ja mam pod adresem firmowym w Warszawie zarówno z DHL-em jak i DPD bardzo pozytywne doświadczenia. UPS potrafił gubić przesyłki na dwa tygodnie stosunkowo często.
Jeżeli chodzi o dostawy do klientów indywidualnych to tylko DPD działa jako-tako.Komentarz
-
Jak na razie nie mogle zlego slowa powiedziec o GLSie bo inni to mi juz podpadli mniej lub bardziej - rekordzista jest wspominany juz wiele razy DHL. Rekordowa akcja jaka zrobili w moim przypadku to ponoc 7 krotne awizowanie paczki i pozniejsze jej odeslanie do nadawcy (o tym ze zawsze ktos byl w domu nie bede pisal nawet).
Inny przypadek to pewien dziadek z siodemki - stawal sobie autkiem gdzies 2 bloki od mojego i dzwonil do mnie ze mam zejsc na dol bo czeka na mnie z paczka - po chwili jego poszukiwania dzwoni z opierniczem ze czeka na mnie na parkingu a ja sobie lece w kulki nie przychodzac na czas - pytajac go dokladniej o miejsce parkingu wychodzi ze stoi zupelnie gdzies indziej.
Moim zdaniem duzo zalezy od samego kuriera bo niektorzy zadzwonia uprzedza i zapytaja co i jak i wtedy nie ma najmniejszego zgrzytu.Komentarz
-
Trzy historie z dhl, dostawa do Warszawy:
1. Kupilem felgi z allegro, szly tydzien, po tygodniu kurier "byl" i nikogo nie zastal, nastepnego dnia pojechalem na poleczki po odbior. Felgi sa na drugim koncu Polski.
Czekalem dwa tygodnie.
2. TV LCD, przychodzila paczka zbiorcza, trzy paczki na jednym liscie, kurier wniosl dwie, sekretarka podpisala, mial doniesc nastepna i znikl. Zaklinal sie pozniej ze dostarczyl. Po pokazaniu mu nagran z monitoringu paczka odnalazla sie w samochodzie.
3. Ten sam TV, wyslany z serwisu i... tyle go widzieli. Powinen byc na magazynie, nie ma, przepadla. Na szczescie serwis oddal mi nowy TV i sami sie z nimi uzerali. Z tego co wiem nie znalazla sie.
Jak bylem po odbior felg z pkt1 to pracownik magazymu chwalil sie ze polowa z nich ma ipody, jakas firma przesylala nagrody i sie "zgubily".Komentarz
-
Osobiście z DHL nie korzystałem, ale z usług Masterlinka [zanim powstało DPD] byłem naprawdę zadowolony. Ale to było dawno, więc mniej ważne. Teraz niestety nawet nie dzwonią by ustalić godzinę odbioru
Ostatnio, przy zakupie tabletu, przesyłkę przywiózł kurier UPS. Otworzyłem na miejscu, upewniłem się co do stanu i zawartości - wszystko było nienaruszone. Co jednak najciekawsze [wg mnie], maila ze sklepu z numerem paczki dostałem po 19. I faktycznie, na stronie było jak byk, że przesyłka odebrana do wysłania o 19:32. Następnego dnia około godziny 13 była u mnie.. Jeśli o mnie chodzi, mają plusa
A swoją drogą, wątek bardzo przydatny. Może możnaby go rozszerzyć na coś w stylu "firmy kurierskie - opinie i perypetie"?
Komentarz
-
Kto wie czy część kurierów nie zachowuje się jak Ace Ventura z początku filmu "Ace Ventura: Psi detektyw"... Kto widział ten wie jak potraktowano paczkę...
Komentarz
-
ja o DPD mam jak najlepsze zdanie. paczka nadana w szczecinie po 20 (? tak widnialo na liscie przewozowym) nastepnego dnia u mnie o 10.Osobiście z DHL nie korzystałem, ale z usług Masterlinka [zanim powstało DPD] byłem naprawdę zadowolony. Ale to było dawno, więc mniej ważne. Teraz niestety nawet nie dzwonią by ustalić godzinę odbioru
Ostatnio, przy zakupie tabletu, przesyłkę przywiózł kurier UPS. Otworzyłem na miejscu, upewniłem się co do stanu i zawartości - wszystko było nienaruszone. Co jednak najciekawsze [wg mnie], maila ze sklepu z numerem paczki dostałem po 19. I faktycznie, na stronie było jak byk, że przesyłka odebrana do wysłania o 19:32. Następnego dnia około godziny 13 była u mnie.. Jeśli o mnie chodzi, mają plusa
A swoją drogą, wątek bardzo przydatny. Może możnaby go rozszerzyć na coś w stylu "firmy kurierskie - opinie i perypetie"?
"Kobietę łatwiej rozebrać wbrew jej woli, niż ubrać po jej myśli"Komentarz
-
DHL: bez umowy kroją tak klienta, że głowa boli. Parę tygodni temu jeden z moich dostawców wysłał standardową paletkę o wadze około 120 kg na koszt odbiorcy (czyli mój - bez umowy z DHL). Teoretycznie powinno mnie to kosztować jakieś 150 zł netto (drogo w porównaniu z innymi firmami). Kosztowało... 350 zł netto. DHL stwierdził, że wymiary przekraczają jakieś tam ich normy (sprawdziłem - jeden z wymiarów, o 2 cm) i zamiast wagi faktycznej liczą sobie z przelicznika 1 m3 = 100 kg. I wyszło im 260 kg.
Na szczęście reklamację rozpatrzyli pozytywnie.
Innym razem wysyłałem towar na koszt odbiorcy (umowa, płatność przelewem) z adresem warszawskim, ale odbiór własny z punktu przeładunkowego koło Rzeszowa. Po kilku godzinach telefon, że takiego zlecenia nie mogą przyjąć, chyba że zapłaci nadawca (w takim razie czemu wcześniej przyjęli zlecenie?). OK, szybka decyzja - kurier wraca, przepisujemy list przewozowy, płacę za przesyłkę i wysyłamy jeszcze raz.
Przesyłka dotarła... do Warszawy. Ręce opadają.
Siódemka: oznaczenia "góra" i "ostrożnie szkło" nie mają absolutnie żadnego znaczenia. Paczki dostarczane do góry nogami, na boku. Często zdarza im się coś "upuścić".
Opek: było nieźle, ale jakiś czas temu (ponoć z powodu emigracji kierowców za granicę) zaczął się dramat. Zerwałem umowę z braku możliwości zamówienia kuriera (telefony nieodbierane, albo cały czas zajęte).
Aktualnie korzystam z usług firmy która jest bardziej znana z transportu pieniędzy. Mam na myśli Patron-Service. W większych miastach wożą swoimi samochodami, dalej już mają z kimś umowę, nie jestem pewien z kim (była Siódemka, ale zrezygnowali).
Telefon odbierany jest zawsze, kurier przyjeżdża często po 15 minutach od zgłoszenia. Jak na razie bardzo pozytywne wrażenie.I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce itKomentarz
-
GLS cos dla mnie sa kiepsko zorganizowani , zawsze musialem sie umawiac po pare razy , gdzies na miescie z odbiorem itd bo niestety albo bedzie kurier o 12 albo paczka gdzies po za lodzi wyjedzie i tam moge sobie odebrac , niestety bez samochodu to masakra jechac iles km i odbierac paczke.
UPS nawet przed samymi swietami mi paczke doreczyl bez problemow ;]
A no i Pocztex , w sumie pare razy tylko korzystalem ale zawsze wszystko ok bylo w sumie , poki co zlego slowa nie powiem , paczke w razie czego moge zawsze w urzedzie odebrac i po problemie.no comment...Komentarz
-
Właśnie się dowiedziałem, że uszkodzenie paczki powstało na 99 % z powodu przygniecenia paczki paletą.O obiektywach wiem prawie wszystko
Komentarz
Komentarz