Serwis Canona w Berlinie - gdzie i jak szybko.

Zwiń
To jest podklejony temat.
X
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • tomdz
    Uzależniony
    • 2007
    • 637

    #76
    Jestem właśnie po swoim drugim serwisowaniu w Berlinie. I tym razem niestety nie było już tak różowo.
    Aparat + szkła zawiozłem osobiście do regulacji bodaj 26.07. Był problem językowy przy kontakcie z panią przyjmującą sprzęt, na szczęście pomagał (chyba) technik, któremu wytłumaczyłem o co chodzi (problemy z ostrzeniem na duże odległości). Przy okazji pokazałem panu wielgachny paproch w 85 i spytałem czy mogą coś z tym zrobić. Facet zdziwił się bardzo, że coś tak wielkiego tam siedzi i obiecał, że spróbują coś zaradzić.
    Dalej, pani przyjmująca spisała wszystko i powiedziała, że czas naprawy wynosi 10 dni. Ponieważ pasowała mi data odbioru 14.08 spytałem czy może być - odpowiedź twierdząca, zostało to zresztą zanotowane na osobnej karteczce, którą odłożono z moimi gratami.
    Powrót do domu, patrzę, na świstku nie ma adnotacji o tym paprochu w 85. Na wszelki wypadek wysłałem więc maila z prośbą o dopisanie tego zlecenia. Bez odpowiedzi. Ale mail po ang. więc, obiektywnie patrząc, tu nie mogę mieć pretensji.
    12-tego wysłałem kolejnego maila z pytaniem jaki jest status mojej naprawy i czy termin 14.08 nadal obowiązuje. Znów cisza. 14-tego więc zgodnie z pierwotną umową zapakowałem się w pociąg i pojechałem po graty.
    Gdy podałem pani świstek zaczęło się szukanie mojego sprzętu. Gdy padło pytanie czy dzwonili do mnie z informacją, że naprawa została zrealizowana, już wiedziałem, że jest nieciekawie. Nadmienię, że miałem 3h między przyjazdem pociągu a powrotnym, z czego godzinę zabiera dojście z dworca do serwisu, w sumie dostępne okno czasowe wynosi więc niecałą godzinę.
    Po paru minutach przyszła kobieta z informacją, że technik właśnie (!) testuje mój sprzęt i zajmie mu to 1,5h. Wytłumaczyłem jakoś (przy pomocy innego klienta), że nie mogę tyle czekać - kolejna chwila i pani przyszła z pytaniem czy mogę poczekać pół godziny. Zgodziłem się. W sumie przyjemna elastyczność, ale do cholery, co oni robili przez ponad 2 tygodnie???
    W międzyczasie, czekając, próbowałem się dowiedzieć, czy sprzęt był w ogóle dotykany przez ten czas. Interesowało mnie, czy zrobiono coś ze wspomnianym paprochem. Niestety, pani niewiele rozumiała i powtarzała tylko, że technik właśnie ma moje skarby na biurku.
    Sprzęt dostałem po ok. 50 minutach. Ledwie zdążyłem na pociąg biegnąc sporą część drogi (przepraszam współpodróżnych za (nie)wątpliwe walory zapachowe po tym wyczynie).
    Powrót do domu - rozpakowuję firmowe woreczki... 85 ma oczywiście paprocha w starym dobrym miejscu... Cóż... Wyciągam 50-tkę. Patrzę, a tam na tylnej soczewce (na które generalnie bardzo uważam i które miałem wszystkie w stanie dziewiczym) - centralnie tłusty paluch. Wyczyściłem, ale ogromny niesmak pozostał.
    Co do samej regulacji to w 85mm widzę poprawę w ostrzeniu na dystans (z bliska nie było problemów) i chyba lepszą celność punktów bocznych. W 50-tce niby jest ciut lepiej, ale równie dobrze to może być tylko sugestia.

    Ogólnie na plus:
    + wyście na przeciw klientowi (pociąg i ekspresowa regulacja), miła obsługa
    + regulacja co najmniej nic nie zepsuła ;-)
    + szkła regulowane za free w ramach 2-letniej gwarancji (w PL był płacił za to)

    Na minus:
    - terminowość
    - zasyfione szkło
    - duży koszt podróży (ale to już nie wina serwisu)

    Sumarycznie w skali allegrowej wyszła by więc ocena neutralna.

    Zdaję sobie też sprawę, że części problemów uniknąłbym znając niemiecki.
    Body, stałki, zoomik

    Komentarz

    • allxages
      Pełne uzależnienie
      • 2006
      • 2549

      #77
      tomdz: a teraz zastanów się. ok, raz na jakiś czas jakieś szkło się zawieruszy. trafiło na Twoje i było opóźnienie. w polsce nikt by nie rzucil wszystkiego i nie zaczal naprawiac odrazu Twojego, ale tutaj poszla propozycja ze 1.5h i bedzie. Ale ze Tobie nie chcialo sie skorzystac z nastepnego pociagu (ktory pewnie odjezdzal ze 3godziny po tamtym) i do tego miales ochote na godzinny spacer po miescie zamiast uzyc transportu publicznego czy tam taksowki, to naciskales zeby zrobic to szybko. Facet z grzecznosci sie zgodzil mial 30 minut, cos mu tam widocznie nie szlo i wyszlo 50 minut. Przestraszony ze spoznisz sie na pociag oddal po stestowaniu ze szafa gra. Pewnie mu glupio bylo za tlusty palec ale wyczyszczenie tego to bylyby kolejne 5 minut, a patroch to kolejne 20 minut. Stwierdzil, ze bez tego przezyjesz skoro czas jest dla Ciebie najwazniejszy. A jakby sie zajal tymi dwoma rzeczami i oddal po 1.5 godzinie (bo tyle poczatkowo wyestymowal czasu tak swoja droga) to bys pisal teraz tutaj, ze przez niego spozniles sie na pociag i musiales zrobic sobie przymusowe zwiedzanie Berlina.

      Tak wiec kolego nie zwalaj winy az tak na serwis. Poza tym, ja bym zadzwonil przed wyjechaniem z domu zeby wiedziec czy wszystko jest gotowe. Bo z tych 3 minusow to zrobil sie 1 "terminowosc", ktorego powodu tym razem tak naprawde nikt nie zna.

      Komentarz

      • tomdz
        Uzależniony
        • 2007
        • 637

        #78
        Nie neguję, a wręcz zapisałem jako plus to, że zrobili w tempie ekspresowym starając się mi wyjść na przeciw. Nie mam też żadnych pretensji o to, że się trochę przedłużyło owo 30 min - i tak było szybko.
        Co do pociągu to nie mogłem wziąć następnego, bo 1) miałem już bilet powrotny kupiony w PL (znałem realia czasowe, bo wcześniej sam sprzęt zawoziłem), a 2) nie ma późniejszego pociągu (bezpośredniego).
        Odważyłem się pojechać bez telefonu, bo założyłem, że skoro serwis deklaruje naprawę w 10 dni to tym bardziej da radę w ponad 2 tygodnie. No i tak poza tym się umówiliśmy przy składaniu zamówienia. Poza tym jak sobie wyobrażasz telefoniczną rozmowę bez znajomości niemieckiego? ;-)
        Moja historia nie miała na celu zjechanie serwisu tylko obiektywne pokazanie, że nie zawsze musi wyjść wszystko tip-top. Zwłaszcza jak się załatwia sprawę po angielsku.
        Kurczę, chciałem napisać relację żeby pokazać innym na jakie ewentualnie mogą napotkać problemy, a teraz muszę się sam bronić.
        Body, stałki, zoomik

        Komentarz

        • qa01zwsx
          • 2008
          • 13

          #79
          Czy serwis Canona w Berlinie przeniósł się? Na stronie www.fotomaerz.de jest adres:

          Rüdiger Maerz GmbH
          Aroser Allee 60
          13407 Berlin-Reinickendorf


          czy to nie ten serwis? Może są 2?

          Za kilka dni się wybieram a nie wiem teraz czy mam poprawny adres.

          Komentarz

          • micles
            Zablokowany
            • 2006
            • 4359

            #80
            Przeniósł się właśnie na ten co napisałeś (ZTCP)

            Komentarz

            • C80
              Uzależniony
              • 2007
              • 855

              #81
              I to przeniósł się minimum rok temu. To serwis na rogu Hollander Strasse i Aroser Alle.
              [Strona] [Sportowy fotodziennik]

              Komentarz

              • qa01zwsx
                • 2008
                • 13

                #82
                Dzięki za odp. wcześniej korzystałem z serwisu w UK z racji mojego zamieszkania i nie wiedziałem, że się przeniósł

                Wczoraj zostawiłem swój sprzęt w serwisie, w okienku były dwie panie, które baaaaardzo słabo mówiły po angielsku - dobrze, że wziąłem ze sobą siostrzenicę - rodowitą Niemkę - trochę pomogła. Wszystkie problemy ze sprzętem spisałem wcześniej po angielsku na kartce i dołączyłem do sprzętu - panie w okienku były mi bardzo wdzięczne, siostrzenica nie dałaby rady wszystkiego przetłumaczyć.
                Zobaczymy jak pójdzie im naprawa.

                Komentarz

                • Gryniek
                  • 2006
                  • 3

                  #83
                  Wysłałem sprzęt 14 września. Do czyszczenia 40D i naprawa 100-400 L bo wysypały się kulki z oringu SMOOTH-TIGHT, do tego czyszczenie i kolimacja. Bez gwarancji. Cena 379 euro. I co najciekawsze. Wybrałem się w podróż służbową w okolice Słubic z zamiarem odebrania sprzętu osobiście bo tylko to jak pisaliście wchodziło w grę. 5 km od granicy dzwoni pan z UPS, że ma przesyłkę dla mnie w W-wie. Dobrze że zadzwonił bo bym się przewiózł do Berlina i zobaczył serwis Canona. Trochę stresu przy otwieraniu paczki ale ogólnie wrażenia bardzo pozytywne. Sprzęt w całości, pięknie zabezpieczony. Korespondencja emailowa. Nie żałuję kasy i decyzji.
                  my piloci przelecimy cały świat

                  Komentarz

                  • Oculus
                    Dopiero zaczyna
                    • 2007
                    • 18

                    #84
                    Trochę namieszałem ostatnio w moim 5D. Próbowałem zrobić aktualizacje firmware z wersji 1.1.0 do 1.1.1. Wszystko zrobiłem zgodnie z instrukcją na stronie canona. Doszło do 99% zaawansowania i stop. Tak zostało na kilka godzin aż baterie się wyczerpały. Naładowałem je, ponownie odpaliłem aparat i teraz masakra. Nawet menu nie można uruchomić. Na nic nie reaguje. Może problem powstał przez podłączony w czasie aktualizacji obiektyw canona 50/1.4 USM.
                    W każdym razie, ponieważ mieszkam w Szczecinie, to wybieram się w najbliższym czasie do Berlina. Napisałem do nich z wyprzedzeniem, tak jak radziliście wcześniej. Napisałem po angielsku, a odpowiedzieli po niemiecku. Na google translator jakieś bzdety powychodziły. Niestety nic z tego nie kumam, więc może któryś z kolegów coś poradzi:
                    Sehr geehrter Kunde,

                    bitte haben Sie Verständnis, dass wir Ohne die Kamera überprüft zu haben auch keine Angaben machen können.
                    Gern können Sie die Kamera einsenden, oder vorbei bringen und der Techniker überprüft diese.
                    Hier wäre empfehlenswert einen Kostenvoranschlag zu erstellen, dieser ist kostenpflichtig mit 40,00Euro.
                    Reparaturzeiten ca. 14 Werktage.
                    Versand bei uns ausschließlich per UPS und Nachnahme, Versandkosten ca. 45,00Euro ins Ausland. Bitte beachten.

                    Mit freundlichen Grüßen

                    Nadine Knütter

                    Rüdiger Maerz GmbH
                    Aroser Allee 60
                    13407 Berlin
                    Tel. 030-3416993
                    Fax 030-34709818
                    Dzwoniłem, też do nich dzisiaj i dowiedziałem się, że do Polski nie odsyłają i kart kredytowych nie przyjmują. Nawet byłem w ostanią sobotę w Berlinie, ale serwis pracuje jedynie od poniedziałku do piątku i to jest problem, no ale jakoś dam radę.
                    Z góry dziękuje za tłumaczenie.

                    Komentarz

                    • airhead
                      Pełne uzależnienie
                      • 2008
                      • 2495

                      #85
                      piszą, że bez aparatu nic nie obiecują ani nie zdiagnozują
                      puszkę możesz przesłać pocztą lub zawieść osobiście
                      tu nie jestem pewien: sprawdzenie co jest nie halo kosztuje 40e
                      czas naprawy ok. 14 dni roboczych
                      najlepiej wysłać UPS za 45e
                      Canon 6D + 20/2,8; 35/1,4; 85/1,8; 70-210/3,5-4,5
                      Fujifilm x100

                      mgrochocki.wordpress.com

                      Komentarz

                      • Oculus
                        Dopiero zaczyna
                        • 2007
                        • 18

                        #86
                        Dzięki. Jakby nie patrzyć trzeba się przejechać.

                        Komentarz

                        • toma20D
                          Bywalec
                          • 2006
                          • 120

                          #87
                          Zamieszczone przez Oculus
                          Trochę namieszałem ostatnio w moim 5D. Próbowałem zrobić aktualizacje firmware z wersji 1.1.0 do 1.1.1. Wszystko zrobiłem zgodnie z instrukcją na stronie canona. Doszło do 99% zaawansowania i stop. Tak zostało na kilka godzin aż baterie się wyczerpały. Naładowałem je, ponownie odpaliłem aparat i teraz masakra. Nawet menu nie można uruchomić. Na nic nie reaguje. Może problem powstał przez podłączony w czasie aktualizacji obiektyw canona 50/1.4 USM.
                          W każdym razie, ponieważ mieszkam w Szczecinie, to wybieram się w najbliższym czasie do Berlina. Napisałem do nich z wyprzedzeniem, tak jak radziliście wcześniej. Napisałem po angielsku, a odpowiedzieli po niemiecku. Na google translator jakieś bzdety powychodziły. Niestety nic z tego nie kumam, więc może któryś z kolegów coś poradzi:

                          Dzwoniłem, też do nich dzisiaj i dowiedziałem się, że do Polski nie odsyłają i kart kredytowych nie przyjmują. Nawet byłem w ostanią sobotę w Berlinie, ale serwis pracuje jedynie od poniedziałku do piątku i to jest problem, no ale jakoś dam radę.
                          Z góry dziękuje za tłumaczenie.

                          ....najprawdopodobniej problem jest wynikiem podłączenia obiektywu podczas aktualizacji ale kiedyś widziałem testy puszek Canona gdzie robiono rożne eksperymenty podczas procesu aktualizacji i było ok .
                          Wgraj na nowa kartę oprogramowanie aktualizacyjne ale juz rozpakowane i włóż ponownie do puszki powinien odpalić , tam jest możliwość powrotu do poprzedniego softu
                          pozdrawiam

                          Tomasz

                          __________________________________

                          Canon 1D Mark IV, Canon 1DsMark III , i trochę szkiełek Gitzo 5541LS

                          Komentarz

                          • Oculus
                            Dopiero zaczyna
                            • 2007
                            • 18

                            #88
                            Już tak robiłem. Formatowałem kartę, wgrywałem na nią rozpakowaną aktualizację i włączałem z nią aparat. Żadnej reakcji. Może coś nie tak z kartą. W sumie używam jej już 2 lata i do tej pory nie było problemów.
                            Do Berlina nie mam daleko i jak ponowne próby z odpaleniem się nie powiodą, to się przejadę.

                            Komentarz

                            • qa01zwsx
                              • 2008
                              • 13

                              #89
                              hmm, a ja mam problem z tym serwisem, puszka + 2 obiektywy leżą u nich dokładnie miesiąc, gdy pisze nie odpisują. Gdy dzwoni moja ciotka mówią jej żeby zadzwonić za tydzień itd, cały czas kręcą, miał być gotowy na 12 lub 13.11 teraz mówią że nic takiego nie mówili. I niby będzie gotowy na poniedziałek lub wtorek - to są ostatnie dni w tym miesiącu gdy mogę tam pojechać.

                              Poradźcie co robić, bez sprzętu to jak bez ręki...

                              Komentarz

                              • Oculus
                                Dopiero zaczyna
                                • 2007
                                • 18

                                #90
                                No nie wiem czy to taki swietny serwis. Byłem. Stwierdzili, że karta główna do wymiany. Zaśpiewali 500 euro. Odbiór za trzy tygodnie. Miałem też obiektyw kolegi do wyjustowania. Stwierdzili, że takie rzeczy to nie oni i dali karteczkę z adresem do jakiegoś głównego serwisu.
                                Zobaczymy po odbiorze. Jeśli nie porysują matrycy i nie połamią migawki, to jakos to przeżyję.

                                Komentarz

                                Pracuję...