Do czego już dochodzi !!

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Avadra_K
    Uzależniony
    • 2006
    • 580

    #16
    Zamieszczone przez Vitez
    Ale po co wpadac ze skrajnosci w skrajnosc?
    Nie chodzi o wynajecie superprofesjonalisty fotograficznego na slub za kilka kilopln a wystarczy porzadny fotograf ktory nawet za kilkaset zl na pewno (wystarczy obejrzec fotki przed wynajeciem foto) zrobi lepsze zdjecia niz ten z zestawem 2in1.

    No nie wiem, ale jak się już rozejdzie w mieście , ze taki czy owaki to mistrz świata w ślubnej fotografii - ludzie nawet nie pytają za ile??: pytają tylko czy ma wolny termin:-(
    Wiem, że faktycznie za kilka stówek można mieć świetnego fotografa, ale ... no własnie, ja wiem, Ty wiesz i napewno ogromna wiekszość forumowiczów też to wie:rolleyes: natomiast ludzie, dla których negotyw kojaży się z murzynem acyfra z systemem odbioru tv nie muszą o tym wiedzieć i korzystają z podpowiedzi kogoś kto wie, widział, sam korzystał... niestety

    (sztuka nie ma wroga, chyba że w ignorancie )

    - słabym głosem zapytała Małgorzata. - - zachrypiał - . "Mistrz i Małgorzata" M Bułhakow

    Komentarz

    • ripek
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 1486

      #17
      Ale prawda jest taka ze dobry lobbing to złoto
      Canon G10, WP-DC28, :grin: 5d mkIII:grin: 5d mkI 17-40L 24LII 35L 85LII 580II

      Komentarz

      • jatzzek
        Początki nałogu
        • 2006
        • 355

        #18
        Ciekawe podejscie kamerzysty do praw autorskich

        Dlugo przegladalem watki, do ktorych chcialem podczepic niniejszego posta i padlo na ten. Nie wiem jednak, czy nie lepiej byloby zalozyc osobny watek pt. "Beztroska tworczosc kamerzysty" lub podobnie. Tak siak czy owak chcialem sie z wami podzielic krotka historia.

        Wykonywalem zlecenie slubne. Wszystko szlo dobrze, zmeczenie troche doskwieralo ale nic to. Okolo godziny drugiej kamerzysta zrobil ostatni "film przy ksiezycu" (notabene ksiezyca nie bylo) i zaczal zbierac sie do domu (i cale szczescie, bo tyle dobrych zdjec mi popsul tym swoim halogenikiem milion wat!). Na koniec mial krotka rozmowe z Mlodymi. Stalem obok. Katem oka widze, ze kamerzysta podchodzi z Mlodymi do mnie i tak do mnie sie zwraca: "...zaczniemy montaz jak fotograf podesle jakies ciekawe zdjecia. Kiedy pan bedzie mogl podeslac jakies zdjecia?"-zwraca sie do mnie z pytaniem. Ja troche zbity z tropu mowie, ze jak najszybciej. Podskornie jednak czulem, ze cos tu nie gra ale wtedy bylem zbyt zmeczony, zeby stwierdzic o co chodzi.

        No i po odetchnieciu juz wiem. Jaka jest wasza, drodzy forumowicze, opinia na temat propozycji kamerzysty? Przeciez to bedzie tak, ze kamerzysta dostaje duzo kasy (sam mowil, ze Mlodzi wzieli najdrozszego kamerzyste w okolicy a kapele najtansza) a wykorzystuje moj autorski material. Jesli zdjecia beda bardzo dobre (nie chwalac sie) i beda wmontowane bez zadnej adnotacji, watermarka do filmu, to odbior bedzie taki, ze kamerzysta zrobil swietny material... i nikt nie wspomni o fotografie. W ten sposob kamerzysta wyrabia sobie marke kosztem fotografa.

        Pomyslalem, ze w sumie powinienem zadzwonic do tego kamerzysty i powiedziec mu, ze moge mu przeslac 10 zdjec ale musi mi zaplacic. A jesli nie chce placic, to chce zeby na zdjeciach wyswietlanych w materiale filmowym byl znak identyfikujacy mnie. Z drugiej jednak strony, jest to pamiatka dla Mlodych i mnie osobiscie nie podobaloby sie gdyby na moim video z wesela i slubu pojawialy sie jakies loga i watermarki.

        Co o tym wszystkim sadzicie? Jak byscie rozwiazali sprawe z kamerzysta?

        PS
        Chcialem jedynie dodac, ze w umowie miedzy mna (fotografem) a Mlodymi nie bylo slowa o dostarczeniu jakiejkowliek ilosci zdjec kamerzyscie.

        EDIT:
        Chcialbym ta sprawe rozwiazac jak najszybciej, bo montaz filmu ma sie zaczac dopiero jak cos podrzuce kamerzyscie i nie chce sprawy przedluzac, bo to bedzie kosztem Mlodych.
        Ostatnio edytowany przez jatzzek; 5021.
        why waste your time looking for proof?
        what if the answer is never the truth?

        Komentarz

        • Tomasz1972
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 3042

          #19
          Ja mam w okolicy kilku zaufanych kamerzystów , którzy montują materiał w ten sposób , że nagrywają wejście młodych do studia z widocznym szyldem , następnie wmontowują podesłane foty i nagrywają wyjście z uwzględnieniem szyldu . Na inne układy nigdy nie idę .

          Komentarz

          • rysiaczek
            Uzależniony
            • 2005
            • 897

            #20
            Sposob w jaki zalatwil to kamerzysta to oczywista frajerka i nic poza tym, nalezalo od razu spytac czy chce je wmontowac do "waszego" filmu (znaczy autorstwa kamerzysty i Twojego).

            Tylko zastanawia mnie inna rzecz - robiles zdjecia dla mlodych, oni jest dostaja i maja czy nie maja prawa dac tych zdjec kamerzyscie na potrzeby ich kasety?
            Pkt 8 Regulaminu - niedozwolona stopka tu była...

            Komentarz

            • iczek
              Uzależniony
              • 2004
              • 711

              #21
              Jak zwykle wszystko rozbija sie o kase i swiadomosc klienta
              Jesli są ludzie, ktorzy sie nie znaja i nie maja nawret ochoty poznac ronicy miedzy fotografowaniem kamera video, a lustrzanka to nie widze sensu aby ich edukowac. Widoczniejakosc i to, co dostaja im wystarcza.
              Na szczescie rynek fotografii slubnej ewoluowal ostatnio (3-4 lata) w kierunku lepszej jakosci, pomyslowosci i oryginanlnosci. Sesja reportazowa calodzienna potrafi juz kosztowac 2500zl i nbierze w niej udzial wizazystka, 2-3 fotografow, a materialy dostarczane sa w wysokiej jakosci po obrobce w PS.

              Koledzy - po co sie podniecac. Powtarzam.. jesli komus zalezy to nawet jesli sie nie zna na fotografii to dwoma kliknieciami w sieci mozna dowiedziec sie na czym, jak i gdzie zrobic dobre zdjecia.

              (jak ja kupowalem samochod, to bedac zielonym spedzilem w kompie miesiac i bylem szpecem )
              FotoPropaganda - blog tylko o dobrej fotografii
              Ptaki
              Portrety
              Pejzaż

              Komentarz

              • yogi-bear
                Początki nałogu
                • 2005
                • 366

                #22
                jatzzek: Nie widzę problemu. Twoim zadaniem było zrobienie zdjęć. Młodzi płacą za fotografie, dostają pewnie płytę z jpg i.. koniec sprawy. Młoda para może robić ze zdjęciami co tylko zechce. W moim odczuciu również wmontować w film. Jeśli młodzi chcą mieć "w filmie" swoje zdjęcia z lat młodzieńczych albo z dzieciństwa... muszą szukać fotografa który zrobił im te zdjęcia i płacić mu/prosić o jego zgodę? Przypadkiem nie przemawia przez Ciebie pazerność? Przecież złotówki za swoją pracę dostałeś / dostaniesz.

                Edit: Nie pomyślałem o tym, że Twoje zdjęcia mogą być wizytówką Pana Kamery. I tu widziałbym problem.
                Ostatnio edytowany przez yogi-bear; 2074.

                Komentarz

                • Pikczer
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 2578

                  #23
                  Zamieszczone przez yogi-bear
                  Przypadkiem nie przemawia przez Ciebie pazerność? Przecież złotówki za swoją pracę dostałeś / dostaniesz.

                  Edit: Nie pomyślałem o tym, że Twoje zdjęcia mogą być wizytówką Pana Kamery. I tu widziałbym problem.
                  Wlasnie - tu nie chodzi o pazernosc, tylko poinformowanie np. na "lamach" filmu iz wykorzystane zdjecia nialeza do Jana Kowalskiego a nie do kamerzysty. Z drugiej strony, ten film bedzie odtwarzany w rodzinnych domostwach a nie reklamowany w telewizji stad... olalbym to ;-)

                  Komentarz

                  • chavez
                    Początki nałogu
                    • 2006
                    • 337

                    #24
                    Ale taki film puszczany w domach też będzie robił reklamę np. dla znajomych, dalszej rodziny itd.

                    Komentarz

                    • Pikczer
                      Pełne uzależnienie
                      • 2005
                      • 2578

                      #25
                      Zamieszczone przez chavez
                      Ale taki film puszczany w domach też będzie robił reklamę np. dla znajomych, dalszej rodziny itd.
                      Sluchaj - jesli mlodzi kupili zdjecia z wszelkimi prawami, to moga je sobie nawet do rodzinnego erotyku wstawic i puszczac na telebimie pod rotunda.
                      Tu chodzi tylko o to, aby zdjecia jakie wykorzysta kamerzysta, byly sygnowane nazwiskiem autora. A jak to zrobic? I wlasnie nad tym sie zastanawiamy ;-)

                      Komentarz

                      • jatzzek
                        Początki nałogu
                        • 2006
                        • 355

                        #26
                        Mlodzi dostana ode mnie plyte z wybranymi zdjeciami i co dalej z nimi zrobia to juz ich sprawa (nie jest to ujete w umowie). Jest to niejako ich wlasnosc, ktora kupili. W szczegolnosci moga dac je kamerzyscie do montazu. Oczywiscie jesli bedzie im sie chcialo najpierw czekac na zdjecia ode mnie, a nastepnie czekac na montaz.
                        why waste your time looking for proof?
                        what if the answer is never the truth?

                        Komentarz

                        • Pikczer
                          Pełne uzależnienie
                          • 2005
                          • 2578

                          #27
                          Zamieszczone przez jatzzek
                          Mlodzi dostana ode mnie plyte z wybranymi zdjeciami i co dalej z nimi zrobia to juz ich sprawa (nie jest to ujete w umowie). Jest to niejako ich wlasnosc, ktora kupili. W szczegolnosci moga dac je kamerzyscie do montazu. Oczywiscie jesli bedzie im sie chcialo najpierw czekac na zdjecia ode mnie, a nastepnie czekac na montaz.
                          MAsz racje - wez go na przeczekanie

                          Komentarz

                          • marekb
                            Pełne uzależnienie
                            • 2006
                            • 2273

                            #28
                            powinno być w czołówce, że wykorzystano zdjęcia Koowalskiego i dzieki jego uprzejmości...

                            Komentarz

                            • jatzzek
                              Początki nałogu
                              • 2006
                              • 355

                              #29
                              Zrobie tak. Napisze do Pana Kamery i powiem, ze moge podeslac mu zdjecia "lada dzien" ale w materiale filmowym ma byc jakos ujete kto jest autorem zdjec (chyba raczej na koncu filmu, w formie logo i adresu strony www). Jesli Pan Kamera bedzie marudzil, to powiem, ze niech czeka w takim razie na obrobienie przeze mnie wszystkich zdjec, zrobienie papierowych odbitek, wklejenie do albumu i nagranie na CD i niech czeka az caly pakiet dotrze do Mlodych i niech dalej z nimi rozmawia.

                              Co wy na to?

                              PS
                              Poniewaz pojawilo sie slowo "pazernosc", to odpowiadam: mialem watpliwa przyjemnosc pracy z Panem Kamera (i to przez wiele godzin) i bardzo nie przypadl mi do gustu (szczegolnie gdy podkreslal jak to jest drogi). Mowiac krotko nie znosze takich chalturnikow (chociaz mam swiadomosc, ze kazdy fotograf slubny po trosze chalturzy). Chodzi mi przede wszystkim o to, ze nie chce aby ten gosc material filmowy, w ktorym sa moje prace, markowal tylko swoim nazwiskiem. Przyczynek "pazerny" tez sie pojawia ale ten akurat w moim zyciu pojawia sie dosc czesto i niestety nie odgrywa w nim wiekszej roli
                              Ostatnio edytowany przez jatzzek; 5021.
                              why waste your time looking for proof?
                              what if the answer is never the truth?

                              Komentarz

                              • chavez
                                Początki nałogu
                                • 2006
                                • 337

                                #30
                                Chyba prośba o umieszczenie Twojego nazwiska, adresu www itd. jest dobrym rozwiązaniem. Bo jak dasz zdjęcia młodym to oni o to mogą się już nie postarać.

                                Najlepiej jak nazwisko Pana Kamery będzie tak samo wyeksponowane jak fotografa - bo wcale jeden nie napracował się więcej od drugiego.

                                Komentarz

                                Pracuję...