Gdyby miał pikseli 15 też bym go brał. Ech, z 10 też bym przytulił.
Wersja do druku
Gdyby miał pikseli 15 też bym go brał. Ech, z 10 też bym przytulił.
To zalezy kto tam czego szuka. Iso faktycznie ma imponujace. Nie uzywam ISO wiekszego niz 800 w pracy, wiec dla mnie to zupelnie wystarczajace. Portrety na iso 800 sa rowniez imponujace co na niskim iso. Nie wiem dlaczego ale jakos mi ten obraz z 6D nie przypasil. Gdyby ten aparat kosztowal powiedzmy 3000zł - spoko byloby do przezycia, chociaz znajac zycie - pewno za chwile bedzie tyle kosztowal.
Jesteś pewien że wszyscy? To udowodnij Merde ogonem, że wszyscy to wiedzą. Żeby się za wszystkich wypowiadać to trzeba z wszystkimi rozmawiać, a nie trzymać sztamę z garstką indywidualistów.
--- Kolejny post ---
Spoko doczekamy się, tylko plebs najpierw musi sie nacieszyc nowym body, a potem przyjdzie czas na cos zacniejszego.
ekrowa - widze ze tobie nic nie pasi procz 1ds.
Wiec po co bedziesz korzystal ze sprzetu z ktorego korzysta plebs (Canon, Nikon) - kup sobie od razu Medium Format cyfrowy - w wykonaniu Hasselblade albo PhaseOne (mamiya) - zyskasz super szczegolowosc, ostrosc i nawet 80 Mpix - na pewno ten sprzet bedzie sie super nadawal to fotografowania twoich kropelek (bo scena przy tego typu fotografii "potrzebuje baaardzo duzej szczegolowosci matrycy bo "na prawdę" jest rozbudowana :smile: )
Ja akurat ostatnio porobilem troche zdjec 6D kolegi i po tym wybralem jednak 6D zamiast 5d MKII (swojej puchy jeszcze nie mam ale juz niedlugo).
Co innego osoby ktore maja 5D MK II, to musza juz przemyslec czy chca ponosic dodatkowe koszty aby miec koniecznie nowszy model aparatu jakim jest 6D (ktory jak dla mnie oferuje troche wiecej niz 5dII).
I jak dla mnie mniejsza waga i rozmiary to tez zalety bo po co dzwigac taka cegle jak np. JEDYNKI ?!
Niektorzy poprostu kumuluja dowswiadczenia teoretyczne, i nawet jesli wyjdzie lustrzanka co robi sama zdjecia to i tak cos bedzie nie tak.
--- Kolejny post ---
Niektorzy poprostu kumuluja doswiadczenia teoretyczne, nie maja sprzetu w reku ale najwiecej potrafia powiedziec na jego temat...:lol:.
W takim wypadku można już wpaść na to, co jest nie tak. Bo skoro aparat jest idealny, to znaczy, że ta druga strona niedomaga ;).
Bardzo lubię takie osoby, właśnie na podstawie ich bzdurnie pisanych opinii inni długo zastanawiają się czy dany sprzęt warto kupić, bo przecież jest totalnie beznadziejny.
Jak mówił Goebbels - Kłamstwo (bo jak tu nazwać opinię, osoby, która nie ma na ten temat pojęcia) powtórzone tysiąc razy staje się prawdą... Coś w tym jest.
Znalazłem ciekawy video-test 6d oraz d600.
W sumie zrobiony in usa, ale na szczęście nie jest to prawdziwe mango;). Gość rozkłada 'charakter' pracy obu systemów. Warto się przyjrzeć.
Dobre dowody na to, co zniesie papier, a co pokazuję praktyka..
Nikon D600 vs Canon 6D Epic Shootout Comparison - YouTube
niestety trochę długawy.
a jaka konkluzja, bo nie wszyscy mogą obejrzeć?
w skrócie : 6d powinno zostać zmiażdżone wg tabelki z parametrami, natomiast podczas robienia zdjęć, ocena przekrojowa jest porównywalna, a nawet miejscami z + dla C.
Papier wszystko przyjmnie ;)
Tabelki i specyfikacje zdjęć nie robią. :)
Ja także polecam ten film.
Konkluzja jest także taka, że :
nikon D600 - wspaniały aparat do filmowania przy niższym ISO ( większy zakres tonalny, zwłaszcza w cieniach ; ale Uwaga - nie można zmienić przysłony podczas filmowania, Live View + symulacja ekspozycji nie działa zbyt poprawnie )
nikon D600 - lepszy do zdjęć sportowych (zwłaszcza gdy obiekty poruszają się w stronę fotografującego lub też gdy predykcja AF odbywa się pod światło)
canon 6D - faworyt dla zdjęć na wysokich ISO ( różnica do +2 EV ; przy filmowaniu na wysokim iso miażdży Nikona)
canon 6D - przy bardzo niskim kontraście AF (bez użycia AF assist lamp nikona) całkowicie używalny i skuteczny (tutaj nikon nie daje rady w ogóle ustawić ostrości)
I tylko mora jest problemem dla 6D (wyeliminowano to w 5DIII).
--- Kolejny post ---
I jeszcze trzy rzeczy :
Ciekawe : Nikon D600 przy włączonej korekcji dystorsji, przy zdjęciach w JPG w trybie zdjęć seryjnych po prostu "dławi się" już po 2-3 sekundach fotografowania (w trybie RAW jest jeszcze gorzej) - bardzo mnie to zaskoczyło i znowu zaczynam szanować mojego 5D :-)
Oba aparaty produkują całkiem inne kolorystycznie zdjęcia (zawsze to twierdziłem :-) ). Canon - wyraźna dominanta magenty ; Nikon - zwiększona saturacja zieleni i niebieskiego.
Trzecia, ważna kwestia, którą na końcu filmu podnosi Autor (a o której zapominamy lub też fakt o tym do nas nie dociera) : żaden z aparatów nie przystaje do dzisiejszych warunków pracy pro-
Wiem, że niektórzy się oburzą, ale tak właśnie jest :-).
--- Kolejny post ---
W 6D przeszkadza mi trochę to, że nie mogę już tak łatwo zmienić korekcji ekspozycji dla lampy błyskowej...
W D600 przeszkadza to, że gdy zablokuję ekspozycję AEL-em, nie da się już ustawić ostrości !
Też stalem przed podobnym wyborem pod koniec zeszłego roku. Wybór padł na 5d MK II + L'ki. Za przemawiały te czynniki:
* plastyka zdjęć -> po obejrzeniu prawdopodobnie tysięcy zdjęć nim robionych, plastyka dla mnie absolutnie najlepsza.
* cena całego systemu FF -> zależało mi na FF oraz systemowych obiektywach 24-70 i 70-200 2.8. Taki komplet był w tym przypadku najlepszy cenowo.
* pozycja na rynku -> 5d MK II to aparat legenda. Szkla o których wyżej pisze to również legenda. To zdecydowanie najpopularniejszy FF, który robi wszystko. Używany przez profesjonalistów wszelkiej maści. Posiada znane niedoskonałości, które można przeskoczyć (stad kalibrowałem obiektywy od razu z moim body).
* nieufność wobec nowych egzemplarzy -> w dzisiejszych czasach nowe egzemplarze bardzo często sąpełne niedociągnięć oraz konkretnych usterek. Bałbym się wydawać tyle na sprzęt, który nie został dobrze zweryfikowany przez rynek. Testy internetowe nie są obiektywne.
Naprawdę : jak wciśniesz AEL- a i go trzymasz, to AF nie ruszy.
Nie jestem pewien czy można to jakoś obejść (Nikon ma mnóstwo opcji konfigurowalnych...).
Co do szybkości AF-a, to 5D na budżetowych szkłach jest odczuwalnie szybszy od D600.
Irytowało mnie w D600 także i to, że nie byłem w stanie określić na który punkt AF-a została ustawiona ostrość - aparat potwierdza ustawienie ostrości, ale błysk czerwonego światełka jest na tyle silny, że nie wiesz który dokładnie punkcik się zaświecił (świeci Ci w oko po prostu wielka czerwona plama).
Odświeżę starego kotleta :-) Mam 5d classic amatorsko portrety , rodzina i wycieczki. Af jest wyzwaniem przy biegającym dziecku :) Mam 135mm F2 , Tamron 70-300 VC i C28-70 II 3.5-4.5. Myślę o zakupie drugiej puszki 5d mII , 6d i prawie nie kupiłem 7d dalej myślę że względu na budowę i uszczelnienia i Af było blisko kupienia 7d z malutkim przebiegiem ale za długo myślałem i aukcja się skończyła :(
Ok czytam i czytam w międzyczasie doszło szkło 50 1.8stm było już blisko 6d ,ale ciągnie mnie w stronę 5d Mark 2. Pofocilem trochę na Af servo i w sumie daje radę pytanie w czym jest lepszy od 5dc?
Ma więcej pikseli, kreci filmy, ma mikroregulację i ma sporo lepszy ekranik na plecach.
Piksele mnie nie ruszają ,bo wielkoformatowych wydruków nie robię ,ale:)
1 ekran w , którym więcej widać +
2 mikroregulacja +
3 średnia żywotność migawki 150tys cykli to też plus przy zakupie z małym przebiegiem przynajmniej w teorii powinien posłużyć dłużej niż 6d
4 stara szkoła magnezowa obudowa i uszczelnienia
Do jakiej kwoty jest sens kupować z małym przebiegiem 10tys max 20tys ?
Przez wiele lat używałem 6D, a kiedy on wysiadał albo szedł ze szkłami na Żytnią - brałem od mojego ojca 5D Mk2.
6D ma o wiele lepszy AF oraz jakość (ISO) obrazu. Nie ma czego nawet porównywać. Do tego duperele w stylu WiFi też się przydają.
Migawka wytrzyma tyle ile ma wytrzymać - to zawsze ruletka. Moje 6D ma ponad 200 tysięcy i żyje.
No wiadomo że to loteria jak samochodami ,ale miło słyszeć że taki przebieg osiągnąłeś. Fakt Wifi czy zarządzanie puszka przy pomocy smartfona czasem się przydaje. Ok lepszy AF , lepsze użyteczne ISO tylko martwi mnie co tak często na Żytnia szedł? Kolegi Mark II przez ten czas obszedł się bez serwisu? Pytam ,bo najlepszy aparat to taki ,który masz przy sobie i działa ?
6D centralnym trafia w ciemności gdzie 5D3 już nie wyrabia (z tego co widziałem na YT). Co prawda czasem w wizjerze nic nie widzę, a AF w mk3 dalej daje radę. Jeśli 6D jest lepsze to czapki z głów.
To nie było winą konstrukcji 6D. Raz podczas czyszczenia matrycy i czujnika AF moje kowalskie rączki połamały kawałek plastiku w środku - takiego obok czujnika AF, a inne razy to były przygody z moim szkłem - wolałem, żeby od razu wykluczyli, że to wina puszki.
6D jeżeli ma jakąś przypadłość to zarówno mnie jak i innym lubił odpadać kawałek plastiku, ten z namalowanymi ikonkami Av, T, M na pokrętle nastaw. Druga sprawa, gumy są przyklejone chyba na słowo honoru, bo po czasie odklejają się.
6D używałem parę lat, na sporcie i dawał radę. Nie wydaje mi się, żeby któraś z konstrukcji Canona była specjalnie lepsza czy gorsza od pozostałych. Nie mitologizowałbym tak żywotności 5D Mk2 ani nie deprecjonował innych modeli. Serio, może prócz 1D, które są pancerne cała reszta też nie jest znów taka z plasteliny.
--- Kolejny post ---
Jak już wspomniałem, wiele lat miałem 6D, używałem na sporcie, mogę potwierdzić, że centralny punkt jest czuły...ale trafianie to inna sprawa niż czułość :)
Porównywałem kiedyś 6D z 5d Mk2 - na białej ścianie był biały włącznik światła. W pomieszczeniu bardzo jasno - trudno było odróżnić włącznik od ściany. 5D Mk2 jeździł jak autobus od pętli do pętli i nic nie widział - 6D od razu łapał ostrość. Oba na sporcie tak samo ch... trafiały serią w obiekt:lol:
Jeżeli ktoś by obok 6D postawił 5D Mk3 to bym ukradł i szybko uciekał ... nie ma co porównywać nawet 5D Mk3 do 6D...
--- Kolejny post ---
Jeżeli ktoś by obok 6D postawił 5D Mk3 to bym ukradł i szybko uciekał ... nie ma co porównywać nawet 5D Mk3 do 6D...[/QUOTE]
Rozumie, ze ukradlbys 6D.
6D ma tak tragiczny AF, że można się w akcie desperacji powiesić na pasku od aparatu... 5D Mk3 gniecie go i rozkłada na łopatki pod każdym względem.