[recenzja] SIGMA 135 Art f/1.8 DG HSM + porównanie

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Cichy
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 7450

    #1

    [recenzja] SIGMA 135 Art f/1.8 DG HSM + porównanie

    Można by rzec: szaleństwa Sigmy ciąg dalszy. Kolejne szkło, które śmiało możemy nazwać odpowiedzią na potrzeby czy życzenia użytkowników. Obiektyw 135/1.8 często bowiem pojawiał się na wszelakich grupach dyskusyjnych, niekoniecznie w kontekście samej Sigmy. O ile Canoniarze mają już od lat świetne, reporterskie szkło 135/2 L, tak w systemie Nikona takiego szkła brakowało, bowiem trudno Nikkora 135/2 DC nazwać wybitnym optycznie czy mechanicznie obiektywem. Naturalnie, w międzyczasie pojawiły się wybitne wręcz manuale - Zeiss 2/135 oraz Samyang - o ponadprzeciętnych jak na swoją cenę właściwościach optycznych. Jednak ogniskowa 135 i manualne ostrzenie jest dla cierpliwych i wytrwałych. W reportażu AF jest wręcz niezbędny, więc Sigma wydaje się być jedyną sensowną alternatywą dla Canona i w zasadzie jedynym słusznym wyborem dla Nikoniarzy. Oczywiście póki co teoretyzuję, ale darzę Sigmę kredytem zaufania, gdyż każdy ich nowy produkt obecnie jest najwyższych lotów.


    Japoński producent przyzwyczaił nas, że ich nowe produkty są słusznych gabarytów i wagi. Nie inaczej jest też tym razem, Sigma jest wielka i ciężka. Choć waga jest podobna do ostatnio recenzowanego przeze mnie obiektywu 85 Art (powyżej 1100 g), to gabarytu samego obiektu są nieco mniejsze, tak samo, jak średnica filtra (82mm). Jednak, mimo wszystko jest to o dobre 400g więcej od wspomnianego już Canona 135/2 L USM. To całkiem sporo. Zestawiając jednak te 2 obiektywy, zwłaszcza z założonymi osłonami przeciwsłonecznymi, już te różnice się zacierają, choć Canon jest wyraźnie "chudszy" (średnica 72mm). Naturalnie Sigma jest obiektywem posiadającym podstawowe uszczelnienia. Ma szybki silnik HSM ( porównywalny szybkością do tego w Canonie), niestety nie ma stabilizacji, co w przypadku obiektywu o tej ogniskowej byłoby mile widziane.


    O optyce można by się rozpisywać, ale byłoby powielanie tego, co już pisałem wcześniej chociażby przy okazji Sigmy 85A. Optyka jest świetna, obiektyw jest można powiedzieć bardzo ostry już od maksymalnego otworu przysłony, minimalnie ostrzejszy w centrum od wspomnianego Canona, a o wiele ostrzejszy na brzegach kadru. O dziwo - plastyka , zwłaszcza po zrównaniu wartości przysłony jest niemal identyczna z Canonowską, co można chyba uznać tylko na plus, bo 135L był od zawsze uważany za szkło magiczne. Jednak po ustawieniu przysłony na f/1.8 widać mniejszą głębię ostrości, a co za tym idzie tło jest odrobinkę bardziej rozmyte. Sigma nieco ociepla kolory, ale oczywiście można łatwo wyrównać poziomy zmieniając temperaturę podczas obróbki.





    Bardzo dobry jest również poziom winietowania - widoczny w zasadzie tylko przy wyższych odległościach i w zasadzie tylko na pełnej "dziurze" bo wystarczy delikatnie domknąć przysłonę, a już winieta wyraźnie zanika. Sigma nie gubi również właściwości i kontrastu pod światło. Przy próbie złapania blika czy flary w celu zamieszczenia jej tutaj - nie udało mi się...

    winieta


    ostrość w centrum


    ostrość na brzegu





    Jak już wspomniałem wcześniej, nieco żałuję, że Sigma nie postanowiła dołożyć do tego obiektywu stabilizacji. Jednak 135mm to już jest kawałek ogniskowej i z pewnością byłby to miły bonus. Choć przyznam się uczciwie, że trzymając obiektyw ponad kilogramowy w ręku już waga sama w sobie jest swego rodzaju stabilizacją :-) Nikoniarze powinni być zachwyceni - w końcu mają w zasięgu ręki obiektyw 135mm z szybkim autofocusem i genialną optyką. Czy w zasięgu kieszeni - tu już jest gorzej - Sigma kosztuje dość słono, bo 5990 zł. Ale biorąc pod uwagę, że optycznie praktycznie dorównuje Zeissowi, a ma w pakiecie AF i ciut lepszą światłosiłę, to cena chyba nie jest wygórowana.




    Zupełnie inny, twardszy orzech do zgryzienia mają Canoniarze. Oczywiście - Sigma jest konstrukcją lepszą optycznie, nowocześniejszą, lepiej pracuje pod światło, mniej winietuje i ma lepszą ostrość, zwłaszcza na brzegach kadru. Ale z drugiej strony Canon, choć leciwy, ma również szybki i pewny AF (kto wie, czy nie lepszy od Sigmy), jest sporo lżejszy no i ma bardzo dobrą obecnie cenę zakupu (ok. 4200 zł). Posiadacze 135L prawdopodobnie nie będą hurtowo przesiadać się w tym przypadku na Sigmę, ale osoby, które dopiero mają zamiar kupić obiektyw o takiej ogniskowej z pewnością Sigmę rozważą, zwłaszcza, jeśli mają już jakieś obiektywy z serii Art w torbie i są do nich przekonani. Ach, nie wspomniałem o jeszcze jednej zalecie Sigmy - można sobie ją dokładnie skalibrować przez USB dock, dla każdej odległości a nie tak, jak w przypadku Canona i mikrokalibracji w body - tylko wartością ogólną. Uczciwie mówiąc, Sigma 135A moim zdaniem jest obiektywem, o który mogę mówić jeszcze lepiej, niż o niższej w hierarchii 85A. Dość wysoka cena jest w mojej ocenie zupełnie uzasadniona, bo obiektyw naprawdę nie ma poważniejszych słabych punktów, poza gabarytami i ceną. Jeśli chodzi o wykonanie i jakość optyczną - jest w zasadzie wzorowa i nie mam jej zupełnie nic do zarzucenia.


    Zalety Sigmy:
    ++ bodaj najlepsza jasna 135 z AF
    + rewelacyjnie skorygowane winietowanie
    + ponadprzeciętna ostrość w centrum i na brzegach kadru
    + bardzo dobry kontrast i kolorystyka
    + świetne rozmycie, plastyka i nieostrości w tle
    + dobrze skorygowana, praktycznie niewidoczna aberracja chromatyczna
    + dobra praca pod ostre światło
    + celny AF
    + solidna budowa
    + uszczelniona konstrukcja
    + płynny pierścień MF

    Wady:
    - spora masa
    - dość wysoka cena (5990 zł na starcie)
    - spora średnica filtrów 82mm


    Większość zdjęć wykonanych w okolicach maksymalnego otworu (f/1.8) aparatami Sony A7II oraz Canon 5d mkIII.










    I jeszcze garść zdjęć w dużym formacie (sporo więcej, niż pokazane tutaj):

    O obiektywach wiem prawie wszystko
  • Janeek
    Początki nałogu
    • 2016
    • 273

    #2
    Odp: [recenzja] SIGMA 135 Art f/1.8 DG HSM + porównanie

    Myślę Cichy, że na matrycach powyżej 30mpix widać będzie różnicę miedzy Sigmą a Canonem (jednak różnica 2 tys. zł to trochę przesada).
    Ps. 85A nie jest niżej w hierarchii
    Ostatnio edytowany przez Janeek; 56166.

    Komentarz

    • jinks
      Pełne uzależnienie
      • 2006
      • 2178

      #3
      Odp: [recenzja] SIGMA 135 Art f/1.8 DG HSM + porównanie

      Dzięki za recenzję. Zastanawiam się jakie kolejne szkła planuje robić SIGMA. W tej chwili mają w zasadzie wszystkie możliwe odpowiedniki stałek systemów Canon, czy Nikon.
      Na wzór Nikona zostają już tylko trochę mniej popularne ogniskowe 28/1.4 i 105/1.4 lub TS-y
      Na początku napisałeś " Kolejne szkło, które śmiało możemy nazwać odpowiedzią na potrzeby czy życzenia użytkowników" - bardzo trafne, tego Sigmie na pewno nie można odmówić!
      Miłego dnia
      moja www

      Komentarz

      • Cichy
        Pełne uzależnienie
        • 2004
        • 7450

        #4
        Odp: [recenzja] SIGMA 135 Art f/1.8 DG HSM + porównanie

        Bardzo proszę, nisza do zapełnienia: stałki 200-300-500mm (budżetowe, nie sportowe), PORZĄDNY uniwersalny zoom APSC (16~17 -50 Art współpracujący z USB Dockiem), stałki do Sony E (A7, A9), lekkie stałki FF (od 14 do 100mm).
        O obiektywach wiem prawie wszystko

        Komentarz

        • Janeek
          Początki nałogu
          • 2016
          • 273

          #5
          Odp: [recenzja] SIGMA 135 Art f/1.8 DG HSM + porównanie

          Nie wiem czy zamiast robić stałki do Sony E nie lepiej modernizować adapter MC-11.

          Komentarz

          • Cichy
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 7450

            #6
            Odp: [recenzja] SIGMA 135 Art f/1.8 DG HSM + porównanie

            Ale przecież adapter działa dobrze, choć mógłby lepiej oczywiście, ale jednak szkła Canon + adapter to już kawał gabarytu, a tu chodzi o malutkie szkła systemowe. Mówi się o 35/1.4, jak będzie - zobaczymy.
            O obiektywach wiem prawie wszystko

            Komentarz

            • Cichy
              Pełne uzależnienie
              • 2004
              • 7450

              #7
              Odp: [recenzja] SIGMA 135 Art f/1.8 DG HSM + porównanie

              PS. Zupełnie zapomniałem, że Sigmą robiłem również reportaż podczas wieczoru Tańców Orientalnych. Załączam więc w uzupełnieniu trochę zdjęć z tej imprezy. Wszystkie fotki Canon 5d3, f=1.8 i wysokie ISO (3200 w górę).*



























              O obiektywach wiem prawie wszystko

              Komentarz

              • Janeek
                Początki nałogu
                • 2016
                • 273

                #8
                Odp: [recenzja] SIGMA 135 Art f/1.8 DG HSM + porównanie

                zastanawiam się kto mając do wyboru tą Sigmę, kupi zeissa...

                Komentarz

                • michalab
                  Pełne uzależnienie
                  • 2006
                  • 1580

                  #9
                  Odp: [recenzja] SIGMA 135 Art f/1.8 DG HSM + porównanie

                  Zamieszczone przez Janeek
                  zastanawiam się kto mając do wyboru tą Sigmę, kupi zeissa...
                  To bardzo proste: ten kto lubi Zeissa, a nie lubi Sigmy.
                  Zapraszam

                  Komentarz

                  • Janeek
                    Początki nałogu
                    • 2016
                    • 273

                    #10
                    Odp: [recenzja] SIGMA 135 Art f/1.8 DG HSM + porównanie

                    Zamieszczone przez michalab
                    To bardzo proste: ten kto lubi Zeissa, a nie lubi Sigmy.
                    to ciekawe ile jest osób, które kupując obiektyw do aparatu sugeruje się lubieniem, czy nie, danej marki.

                    Komentarz

                    • r_m
                      Pełne uzależnienie
                      • 2009
                      • 2418

                      #11
                      Odp: [recenzja] SIGMA 135 Art f/1.8 DG HSM + porównanie

                      Nawet na tym forum wiele razy czytałem coś w stylu "nie lubią Sigmy", więc na pewno tacy się znajdą.

                      Komentarz

                      • michalab
                        Pełne uzależnienie
                        • 2006
                        • 1580

                        #12
                        Odp: [recenzja] SIGMA 135 Art f/1.8 DG HSM + porównanie

                        Zamieszczone przez Janeek
                        to ciekawe ile jest osób, które kupując obiektyw do aparatu sugeruje się lubieniem, czy nie, danej marki.
                        Sądzę, że większość, choć nie wielu to przyzna.
                        Zapraszam

                        Komentarz

                        • gnd
                          Uzależniony
                          • 2013
                          • 709

                          #13
                          Odp: [recenzja] SIGMA 135 Art f/1.8 DG HSM + porównanie

                          Są tu tacy co kundla nawet nie dotkną. Dumni ze swojej ignorancji
                          Ostatnio edytowany przez gnd; 48533.

                          Komentarz

                          • Tomek67
                            Bywalec
                            • 2010
                            • 163

                            #14
                            Odp: [recenzja] SIGMA 135 Art f/1.8 DG HSM + porównanie

                            Zamieszczone przez gnd
                            Są tu tacy co kundla nawet nie dotkną. Dumni ze swojej ignorancji
                            Nie przesadzajmy, Sigma przez wiele lat sporo bubli robiła i zapracowała na niebyt pochlebną opinię.
                            Kupowałem kilka razy obiektywy tej marki i często oddawałem do sklepu.
                            Bo to AF nie trafiał powtarzalnie w 85mm EX (nie ART) a to jak kupiłem 19mm 2.8 to pół zdjęcia zawsze było nieostre itp.
                            Aha i ten ostatnio przy mrozie rzędu -10 przestawał mi działać. Markowy kit pracował bezproblemowo.
                            W sumie obecne modele są bardzo ostre, ale nie każdy ma chęć ryzykować sporą kasę.
                            Przecież niektóre ARTy kosztują 5-6 tys.
                            Niedawno bawiłem się 135mm 1.8
                            Optycznie super. Ale tyle razy byłem rozczarowany poprzednimi Sigmami, że nie odważyłem się kupić.

                            Komentarz

                            • horak
                              Uzależniony
                              • 2010
                              • 589

                              #15
                              Odp: [recenzja] SIGMA 135 Art f/1.8 DG HSM + porównanie

                              Najlepiej żeby sprzedawali szkła bijące Canona pod prawie każdym względem za 1/4 jego ceny. To nie Sigma ma problem z ludzmi, którzy zrazili się jej obiektywami najczęsciej poprzedniej generacji tylko oni sami ze sobą. Sigma jak widać ma się dobrze i nie potrzebuje Was przekonywać bo jak wszędzie zawsze znajdą się zatwardziali wyznawcy dnego systemu idący w zaparte za swoim wodzem.

                              Komentarz

                              Pracuję...