[test] TAMRON 24-70 f/2.8 VC USD

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Cichy
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 7450

    #1

    [test] TAMRON 24-70 f/2.8 VC USD

    Witam,

    dziś (a właściwie również wczoraj i przedwczoraj) wziąłem na tapetę nowy zoom Tamrona, przeznaczony do pełnoklatkowych aparatów, mianowicie model SP 24-70 f/2.8 Di VC USD. Zgodnie z obietnicą obiektyw również bezpośrednio porównałem z obecnym konkurentem Canona - 24-70 2.8 L USM (wersją pierwszą). Na chwilę obecną wersja II obiektywu od Canona nie jest jeszcze dostępna w sprzedaży.

    Obecnie Tamron jest jedynym obiektywem z mocowaniem do Canona o podobnym, uniwersalnym zakresie (24-70), światłem 2.8, silnikiem ultradźwiękowym i przede wszystkim wyposażonym w optyczną stabilizację obrazu. Własnie ta ostatnia właściwość wyróżnia ten obiektyw spośród całej konkurencji.

    Obiektyw Canon 24-70 L udostępnił do testu sklep internetowy Digital24.pl

    1. Budowa


    Jeśli chodzi o samo wykonanie obiektywu możnaby rzec krótko - Tamron jak Tamron. Plastikowa, zwarta konstrukcja - identyczna jak w kilku ostatnich konstrukcjach firmy. Budzi zarówno pozytywne jak i negatywne opinie. Osobiście oceniam ogólne wykonanie obiektywu na dobre, nic nie wskazuje na to, by obiektyw miał się za chwilę rozlecieć.

    Absolutną nowością w Tamronie są uszczelnienia - obiektyw jest odporny na kurz i wilgoć. W jakim stopniu - nie wiadomo do końca. Jedynym namacalnym dowodem uszczelnień jest gumka przy bagnecie.

    Obiektyw jest stosunkowo ciężki i posiada dużą średnicę filtra - 82mm.


    Obiektyw w porównaniu do 24-70 L ma nieco odmienną budowę i działanie zoomu. L-ka szeroki kąt uzyskuje przy maksymalnie wysuniętym tubusie. Ma też ogromną osłonę przeciwsłoneczną, co nie do końca było fajne (mnie osobiście gabaryty Lki bardzo przeszkadzały). Tamron przy nim wygląda jak mniejszy - i praktycznie taki jest, bo w torbie zajmie zdecydowanie mniej miejsca.

    2. Stabilizacja obrazu.

    Zacznę od stabilizacji - bo właściwie to chyba jest ten element, który będzie miał fundamentalne znaczenie przy wyborze tego szkła zamiast Canonowskiego (lub zamiennika od Sigmy). Tamron właściwie przyzwyczaił nas, że mechanizm VC stosowany w jego obiektywach jest bardzo wydajny. Nie inaczej jest i tym razem. Stabilizacja jest w obiektywie 24-70 VC niezwykle wydajna. Można bez większego kłopotu fotografować z ręki na czasach 1/10-1/20 sek na 70mm. Jest też poprawa jeśli chodzi o głośność - nie słychać już dziwnego "stukotu" jak to miało miejsce np. w 17-50 VC podczas włączania/wyłączania stabilizacji. Krótko podsumowując - Tamron nie zawodzi. Stabilizacja optyczna jest tutaj wydajna, a zarazem cicha.


    crop:

    31mm 1/25 sek.

    27mm 1/20 sek.

    3. Właściwości optyczne

    Odkąd zaczęły pojawiać się pierwsze opinie i zdjęcia - opinie były różne. A to , że optycznie jest ok, a to, że środek kadru jest ostry, reszta nie... Postanowiłem się temu dokładnie przyjrzeć porównując z wybranym, świetnym optycznie egzemplarzem 24-70 L.


    Ostrość na szerokim kącie (ostrzone na Live View) centrum kadru i róg. Zdjęcia prosto z aparatu (5d mkIII, jpg standard).

    cropy z testu "pudełkowego"





    cropy 24mm z testu na dworze:


    Zdjecia na 70mm w pełnym formacie (2.8 T,C, 4.0 T,C)









    I jeszcze fragment z aberracją chromatyczną na f/2.8:



    Winietowanie w obydwu obiektywach obrazują zdjęcia:



    Bokeh (można sobie także porównać na wyżej pokazanych zdjęciach z huśtawką)

    Tamron 70mm f=2.8

    O obiektywach wiem prawie wszystko
  • Cichy
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 7450

    #2
    cd.

    Canon


    Fotki w pełnym formacie:

    http://www.kubacichocki.pl/test/tamron2470/70mm28t2.jpg

    http://www.kubacichocki.pl/test/tamron2470/70mm28c2.jpg

    Generalnie różnice są, moim zdaniem, bardzo małe. Oczywiście, Canon daje bardziej chłodne kolory, jest odrobinkę ostrzejszy na 70mm, za to mniej na 24mm. Rogi kadru minimalnie ostrzejsze u Canona. Winietowanie - tutaj już duża różnica na korzyść Tamrona. Winietowanie w 24-70 L jest ogromne, co zresztą widać na zdjęciach. Właściwie owo winietowanie może powodować minimalną przewagę w rogach kadru. Ale ostrośc i tak może zależeć od poszczególnych egzemplarzy obiektywu, zarówno tamrona jak i Canona.

    Aberracja chromatyczna bardziej doskwiera Tamronowi.

    Za to jest jeden bardzo ważny aspekt (pomijając już winietowanie) - Tamron naświetlał klatki średnio z czasem 1/3 EV któtszym. Zrobiłem wiele prób i się to powtierdziło - obiektyw Tamrona jest jaśniejszy od Canona właśnie o ok. 1/3 EV.

    Z kolei zauważyłem wadę tamrona w postaci Shift Focusu - widocznym na dłuższych ogniskowych (zaznaczyłem czerwonymi kropkami na porównaniu ostrości na 70mm). Canon też ma tę "właściwość" ale nie jest ona aż w takim stopniu widoczna jak w Canonie. Czym to się objawia? Ano tym, że aparat ustawia ostrość przy otwartej przysłonie, a następnie domyka do przysłony roboczej. W niektórych przypadkach może być tak, że pomimo dobrze ustawionej ostrości na 2.8 zrobienie zdjęcia (np. na 5.6) może powodować lekki backfocus.

    4. Autofocus

    Nie ma co ukrywać, że Tamron nigdy nas nie rozpieszczał jeśli chodzi o mechanizm ustawiania ostrości. W dotychczasowych jasnych zoomach napędy były tradycyjne, które często się myliły i nie były zbyt szybkie. Silnik USD zastosowany w Tamronie jest właściwie wierną kopią tego w Canonie, przynajmniej jeśli chodzi o szybkość i głośność. Zrobiłem obydwoma obiektywami serię kilkudziesięciu zdjęć w różnych ustawianiach AF i wniosek jest krótki: AF w Canonie jest po prostu pewniejszy. O ile prędkość ustawiania jest porównywalna w obydwu, o tyle tamron lubi się czasem pomylić, zwłaszcza jeśli ustawiony jest inny niż centralny punkt ostrości. Właściwie wyszło mi to dzisiaj, bo sesje (dzienną i nocną) robiłem głównie na centralnym punkcie ostrości (ale nie tylko) w 5d mkIII i w obróbce nie zauważyłem nietrafionych zdjęć. Dzisiaj w warunkach bardziej testowych zauważyłem problem przy bocznych punktach AF. Nie wiem, czy to kwestia współpracy z 5d3, czy może coś innego. Zbyt małe mam doświadczenie (i właściwie żadnego na innych korpusach) żeby wysuwać jakieś daleko idące wnioski. Jedno jest pewne - robiłem szkłem 2 sesje i rezzultat jest ok.

    Podsumowanie

    ++ jedyny jasny zoom do pełnej klatki ze stabilizacją obrazu
    + bardzo dobra ostrość w centrum i brzegach kadru, już od 2.8
    + przyjemny bokeh (zaokrąglona przysłona)
    + uszczelniona konstrukcja obiektywu, chroni przed kurzem i wilgocią
    + szybki i cichy napęd USD
    ++ bardzo wydajna i cicho pracująca stabilizacja obrazu
    + obiektyw jest jaśniejszy o 1/3 EV od Canonowskiego odpowiednika
    + małe winietowanie (o wiele mniejsze niż w Canonie)
    + zwarta konstrukcja
    + 5 lat gwarancji w PL

    - małe problemy z AF na bocznych punktach w 5d mkIII
    - większa niż w Canonie aberracja chromatyczna
    - wysoka, jak na Tamrona cena (4399 zł w momencie premiery)
    - duża średnica filtra 82mm
    - lekki focus shift na dłuższych ogniskowych

    Na koniec sobie zostawiłem pytanie - czy warto ? Kurczę, trudno powiedzieć. Obiektyw ma dużo zalet i wad, tak samo zresztą, jak obiektyw Canona. Jeśli komuś zależy na stabilizacji obrazu (zdjęcia w słabym świetle, koncert, kościół, teatr lub filmowanie) - nie będzie miał wyboru - kupi Tamrona. Naprawdę nie wyobrażam sobie, co będzie oferował nowy obiektyw Canona (24-70 mkII) że będzie kosztował aż 9000 zł. Obydwaj bohaterowie niniejszego testu są naprawdę optycznie bardzo dobrzy... No cóż, stałem się jak najbardziej obiektywnie ocenić i porównać obydwa szkła, wnioski możecie sobie wyciągnąć sami


    I na koniec jeszcze trochę zdjęć:

    70mm f/2.8

    65mm f/2.8

    70mm f/2.8

    70mm f/2.8 AF servo

    70mm f/2.8

    24mm f/2.8 1/20 sek

    63mm f/2.8 1/25 sek

    50mm f/2.8 1/20 sek

    70mm f/18 Elfo 1200

    61mm f/2.8

    24mm f/18 Elfo 1200

    64mm f/2.8

    Elfo 1200
    Ostatnio edytowany przez Cichy; 343.
    O obiektywach wiem prawie wszystko

    Komentarz

    • fabrykant
      Bywalec
      • 2007
      • 177

      #3
      Bardzo miło czyta się tak sensownie napisane testy. Dobre zdjęcia. Dzięki! Należałoby tu może jeszcze zamieścić ceny obydwu sprzętów:
      Wg skąpiec.pl w dniu 13.05.2012:
      Canon 24-70/2,8 L- 4599,-
      Tamron 24-70/2,8 VC- 4388,-
      No i bądź tu mądry...
      Miejmy nadzieję że cena aktualnej nowości Tamrona nieco spadnie.

      Komentarz

      • Cichy
        Pełne uzależnienie
        • 2004
        • 7450

        #4
        Zamieszczone przez fabrykant
        Należałoby tu może jeszcze zamieścić ceny obydwu sprzętów:
        Cena Tamrona jest, a ceny Canona celowo nie umieściłem, bo to jednak nie jest dokładnie ten sam produkt (nie ma IS). Z pewnością gdyby Canon miał IS byłby duuużo droższa, a i gdyby nie miał go Tamron, to by kosztował odpowiednio mniej.
        O obiektywach wiem prawie wszystko

        Komentarz

        • Sunders
          Pełne uzależnienie
          • 2009
          • 2746

          #5
          Zamieszczone przez Cichy
          gdyby Canon miał IS byłby duuużo droższa, a i gdyby nie miał go Tamron, to by kosztował odpowiednio mniej.
          Uważasz, że VC w tym tamronie to taki atut, że nabywcy przy podobnej cenie, będą go woleli od canona mkI
          http://maciejko.net/cbsearch/ :wink:

          Komentarz

          • Cichy
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 7450

            #6
            Zamieszczone przez Sunders
            Uważasz, że VC w tym tamronie to taki atut, że nabywcy przy podobnej cenie, będą go woleli od canona mkI
            Przecież napisałem o tym na samym końcu podsumowania.
            O obiektywach wiem prawie wszystko

            Komentarz

            • konradl
              Uzależniony
              • 2004
              • 980

              #7
              Cichy... Jako ze jest to obiektyw typowo widokowy, nie masz jakiegos zdjecia w pelnym rozmiarze, ktore spelnialoby kryteria tego wspomnianego "typowego widoczku" (~nieskonczonosc, 24mm, f8 i/lub f11, iso 100, trawka na pierwszym planie i cos odleglego dalej) ?

              O np. tak jak tu, tylko bez siersciucha i barierki

              Takie jedno zdjecie jest warte wiecej niz 100 slow i 20 testow


              (jak by Ci sie chcialo mozesz sie pobawic, w probe manualnego uzyskania takiego rozkladu ostrosci aby zarowno boki jak i to co pod nogami, oraz horyzont w centralnej czesci kadru byl ostry przy tych f8/f11. Z mojego doswiadczenia wynika, ze nie koniecznie jest to nieskonczonosc, czy chocby punkt na skali, ktory wybierze sobie AF.)


              Tak poza tym... co mnie zdziwilo to fakt, ze Tamron okazal sie jasniejszy od Canona. Bo np. T28-75 w odniesieniu do 17-40 jest WYRAZNIE ciemniejszy przy niby tej samej przysłonie.
              Ostatnio edytowany przez konradl; 564.

              Komentarz

              • dziobolek
                Pełne uzależnienie
                • 2008
                • 2634

                #8
                Po mojemu, to Tamron w centrum jest bardziej ostry niż Canon na tych samplach.
                Rogi podobne, ale... może ja źle widzę, lub opisy fotek podmienione

                Pozdrówka!
                "Nie wiesz i pytasz - wstydzisz się raz;
                Nie wiesz i nie pytasz - wstydzisz się całe życie"

                50D; SIGMA 17-50 f/2.8; TAMRON 70-200 f/2.8; Peleng 8mm / E-400; ZD17,5-45; ZD40-150
                tylko... czy to jest ważne??? "Galeria - zapraszam."

                Komentarz

                • Jackowski
                  Dopiero zaczyna
                  • 2012
                  • 43

                  #9
                  po tescie osobiscie wybralbym Canona bo Tamron jest tylko nieco lepszy na 24mm ale reszta jest taka sama a moze nawet gorsza , jest co prawda stabilizacja i w ciemnych warunkach moze sie sprawdzic ale tylko wtedy gdy bedzie celny a tu jak widze rozowo nie jest, wiec wybieram Canona

                  Komentarz

                  • kaindox
                    Uzależniony
                    • 2009
                    • 598

                    #10
                    Zastanawiam się dalej komu musi być aż tak potrzebna stabilizacja na szerokich kątach, że wybrałby Tamrona. Do reportaży dłuższe czasy się nie przydadzą, bo się ludziki porozmazują. Ważniejszy będzie raczej pewny AF, najlepiej ze wszystkich punktów a nie tylko centralnego. Jedyna sytuacja jaką jestem w stanie sobie wyobrazić w której mogłaby się przydać stabilizacja, to wieczorne zdjęcia architektury miejskiej (na wieś to i tak chyba za mało światła, więc statyw będzie potrzebny)


                    PS a recenzja całkiem rzetelna, zwłaszcza że robiona przez sprzedawcę Tamronów.
                    Dzięki Cichy
                    Ostatnio edytowany przez kaindox; 25813.

                    Komentarz

                    • Cichy
                      Pełne uzależnienie
                      • 2004
                      • 7450

                      #11
                      Zamieszczone przez kaindox
                      Zastanawiam się dalej komu musi być aż tak potrzebna stabilizacja na szerokich kątach, że wybrałby Tamrona. Do reportaży dłuższe czasy się nie przydadzą, bo się ludziki porozmazują.
                      Też o tym pisałem. Jak na mój gust najbardziej się przyda w kościele (ludzie statyczni sa przecież) jeśli ktoś nie ma jasnych stałek, albo podczas filmowania. Zresztą - jeśli ktoś nie będzie potrzebował stabilizacji, to przecież wybierze Canona, no chyba, że będą mu strasznie przeszkadzały rozmiary. Wyraźnie zaznaczałem w opinii, że wyróżnikiem Tamrona jest właśnie stabilizacja VC, i to jej obecność będzie decydowała o wyborze tego szkła, tym bardziej, że działa rewelacyjnie.

                      PS. chyba zabrakło cropów na 70 mm z zaznaczonym przesunięciem GO.

                      http://www.kubacichocki.pl/test/tamron2470/70mmc.jpg
                      Ostatnio edytowany przez Cichy; 343.
                      O obiektywach wiem prawie wszystko

                      Komentarz

                      • Martinez69
                        Bywalec
                        • 2006
                        • 126

                        #12
                        Zamieszczone przez dziobolek
                        Po mojemu, to Tamron w centrum jest bardziej ostry niż Canon na tych samplach.
                        Rogi podobne, ale... może ja źle widzę, lub opisy fotek podmienione

                        Pozdrówka!
                        to samo zauwazyłem, mimo, że zakupuję Canona 24-70 to widać, że Tamron jest znacznie ostrzejszy
                        Ostatnio edytowany przez Martinez69; 4612.
                        Marcin

                        Komentarz

                        • MC_
                          Pełne uzależnienie
                          • 2009
                          • 3444

                          #13
                          Cóż, w takiej sytuacji również brałbym eLkę.

                          Dzięki za złożony wysiłek.

                          Komentarz

                          • kaindox
                            Uzależniony
                            • 2009
                            • 598

                            #14
                            Racja, o filmowcach cały czas zapominam.
                            Co do ludzików w kościele to niby masz rację, tylko co potem, na weselu wymieniamy Tamiego na Canona bo AF na bocznych nie trafia?
                            Nie Twierdzę że to złe szkło, sam nad nim myślałem bo bonus w postaci stabilizacji przeszkadzał raczej nie będzie, a może nawet kiedyś by się przydał. Ale na litość boską, nie przy tej cenie. Ja miałem już dylemat przy pierwszych wzmiankach o cenie 3 tys. - Tamron czy używana eLka, przy 4400zł i słabszym AF na bocznych dla mnie wybór jest prosty. Tani Tami (28-75) lub eLka

                            Komentarz

                            • Cichy
                              Pełne uzależnienie
                              • 2004
                              • 7450

                              #15
                              Zamieszczone przez Martinez69
                              to samo zauwazyłem, mimo, że zakupuję Canona 24-70 to widać, że Tamron jest znacznie ostrzejszy
                              Ja to widzę tylko na szerokim kącie w centrum, poza tym Canon chyba minimalnie lepiej. Ale jak już napisałem - to kwestia egzemplarzy, chociaż do testu wybrałem najlepsze sztuki.
                              !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                              Jeszcze jedna para zdjęć na potwierdzenie jasności obydwu obiektywów:

                              Tamron, 70mm, 2.8, 1/250 sek

                              Canon, 70mm, 2.8, 1/200 sek

                              Jak widać, Tamron jest 1/3 EV jaśniejszy, a pomimo tego zdjęcie z Tamrona jest jeszcze odrobinkę bardziej naświetlone. Jednak korekta o 2/3 EV powoduje, że już zdjęcie z Canona jest lekko jaśniejsze, więc wnioskowałbym, że Tamron ma faktyczną jasność troszkę więcej niż 1/3 EV lepszą od Canona. A to już jest dość istotna róznica, pomijając już zaletę posiadania VC.
                              Ostatnio edytowany przez Cichy; 343. Powód: Automerged Doublepost
                              O obiektywach wiem prawie wszystko

                              Komentarz

                              Pracuję...