Canon - no-name

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Rad_fot
    Coś już napisał
    • 2005
    • 63

    #1

    Canon - no-name

    Co sadzicie o zaklejaniu znakow firmowych Canon (i nie tylko, rowniez Nikon) przez fotoreporterów?
    Sam mam aparat i obiektywy bez znaków Canona. Zasłaniam je dlatego ze nie podoba mi sie polityka firmy i nie musze robic jej darmowej reklamy.
    Chciałbym poznać wasze opinie.
  • popmart
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 1721

    #2
    zasłania sie nie dla nierobienia reklamy tylko dla "zmylenia złodzieja" co jest równie nie mądre ... ostatnio na manifie widzialem takiego jełopa co mial zaklejone żóltą fluorescencjną taśmą w kilku miejscach: na lampie , body, gripie itd z kilometra widać było że coś zakrywa .....

    w tej sytuacj złodziej patrzy czy z tyłu wyświetlają się fotki i to wystarczy dla niego aby się obłupić .... zaklejanie jest teraz IHMO bez sensu bo złodzieje nie są głupi jak powszechnie się sądzi ....

    Komentarz

    • emisiaczek
      Uzależniony
      • 2005
      • 548

      #3
      a gdyby jakos znakowac puchy, grawerowanie itp. ma to swoje oczywiste wady ale tez i zalety.

      Komentarz

      • mattnick
        Pełne uzależnienie
        • 2006
        • 1735

        #4
        wygraweruj sobie: "Kradziony"
        30D, C 17-40 f4 , 50 f1.8, 70-200 f4 , 430 ex, oraz -=iii=<)
        CZYTAĆ I PAMIĘTAĆ !!!!

        Komentarz

        • Pikczer
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 2578

          #5
          Ale po co znakowac, skoro kazdy sprzet (element) i tak ma swoj numer seryjny??

          Komentarz

          • emisiaczek
            Uzależniony
            • 2005
            • 548

            #6
            znakujesz body np imieniem i nazwiskiem ... glupio by bylo potem polaczkowi, ktory kupil od zlodzieja nosic sprzet kogos innego, na aukcji tez ciezko wystawic cos takiego ze zdjeciem ... ma to swoje zalety tak jak i wady

            Komentarz

            • mattnick
              Pełne uzależnienie
              • 2006
              • 1735

              #7
              najlepiej rozwalić i nosić bez obudowy...
              30D, C 17-40 f4 , 50 f1.8, 70-200 f4 , 430 ex, oraz -=iii=<)
              CZYTAĆ I PAMIĘTAĆ !!!!

              Komentarz

              • mxw
                Pełne uzależnienie
                • 2005
                • 2315

                #8
                Zamieszczone przez Rad_fot
                Co sadzicie o zaklejaniu znakow firmowych Canon (i nie tylko, rowniez Nikon)
                he, he, też czasami zaklejam (zaklejałem) - czarną taśmą - tak dla zmylenia przeciwnika - i zabawne jest to, ża jak miałem zenita, to naklejałem mu logo canona, potem, gdy już miałem canona, to naklejałem mu zenita
                pozdro.,
                m.
                __________________

                Komentarz

                • Vitez
                  zło konieczne
                  • 2004
                  • 19804

                  #9
                  Zamieszczone przez popmart
                  w tej sytuacj złodziej patrzy czy z tyłu wyświetlają się fotki i to wystarczy dla niego aby się obłupić
                  I to jest pomysl. Wylacze sobie review w niektorych sytuacjach bo:

                  - w reporterce sie nie przydaje (demonstracje, koncerty)
                  - w ujeciach nocnych sie nie przydaje
                  - przydaje sie w portretach, plenerach itp pstrykach a takie wykonuje raczej w sokojnych warunkach i otoczeniu wiec moge wtedy review sobie wlaczyc

                  Komentarz

                  • DoMiNiQuE
                    Pełne uzależnienie
                    • 2004
                    • 3548

                    #10
                    Zamieszczone przez Vitez
                    I to jest pomysl. Wylacze sobie review w niektorych sytuacjach bo
                    Ja od samego poczatku mam wylaczony i trzaskam foty jak analogiem Z tym, ze ja nie lubie jak po zrobienu zdjecia cos mi w oczy swieci Dres jak bedzie chcial Ci zabrac zabawke to i tak sie skusi jak zobaczy 'jakis aparat z jakims wiekszym obiektywem' :/

                    Komentarz

                    • bundy
                      Uzależniony
                      • 2006
                      • 760

                      #11
                      Całe zamieszanie z odbrandowywaniem :-) sprzętu nie wynika wcale ze względów bezpieczeństwa (sprzętu i użytkownika). Dla przeciętnego dresa Canon, Nikon czy Minolta nie robi specjalnie większej różnicy - tylko patrzy na pewne cechy szczególne o których pisaliście, np. wyświetlacz LCD itp.
                      Zaklejanie marki sprzętu przez fotoreporterów na zachodzie ma nieco inny sens - jeśli ktoś foci osoby z pierwszych stron gazet, to nieuniknione jest, że będzie go widać też przy pracy w relacjach telewizyjnych (i to z bardzo bliska), widać też będzie jak byk markę sprzętu, a to już jest grafisowa reklama o czym kapitaliści dobrze wiedzą. Jeśli C lub N redakcji za reklamę nie płacą, to oni nie będą przed kamerami świecić ich logosami. W sumie proste :-)
                      1, czarne i białe szkiełka + worek gratów... ale chyba i tak nie umiem robić zdjęć...

                      Komentarz

                      • totus
                        Bywalec
                        • 2006
                        • 114

                        #12
                        zreszta obklejony nie niszczy sie tak szybko i pote mamy na ebay'u "brand new" "mint" z migawka po 250k

                        Komentarz

                        • popmart
                          Pełne uzależnienie
                          • 2005
                          • 1721

                          #13
                          Zamieszczone przez bundy
                          Całe zamieszanie z odbrandowywaniem :-) sprzętu nie wynika wcale ze względów bezpieczeństwa (sprzętu i użytkownika). Dla przeciętnego dresa Canon, Nikon czy Minolta nie robi specjalnie większej różnicy - tylko patrzy na pewne cechy szczególne o których pisaliście, np. wyświetlacz LCD itp.
                          Zaklejanie marki sprzętu przez fotoreporterów na zachodzie ma nieco inny sens - jeśli ktoś foci osoby z pierwszych stron gazet, to nieuniknione jest, że będzie go widać też przy pracy w relacjach telewizyjnych (i to z bardzo bliska), widać też będzie jak byk markę sprzętu, a to już jest grafisowa reklama o czym kapitaliści dobrze wiedzą. Jeśli C lub N redakcji za reklamę nie płacą, to oni nie będą przed kamerami świecić ich logosami. W sumie proste :-)

                          Jeśli by było tak jak mówisz to znaczna część z fotografów "akcji" była by sponsorowana przez firmy "za sprzęt" albo podobnie....i pokazywała by te loga.

                          Komentarz

                          • bundy
                            Uzależniony
                            • 2006
                            • 760

                            #14
                            Zamieszczone przez popmart
                            Jeśli by było tak jak mówisz to znaczna część z fotografów "akcji" była by sponsorowana przez firmy "za sprzęt" albo podobnie....i pokazywała by te loga.
                            I tak właśnie jest - tylko nie u nas :-) Sporo mi o tym opowiedział kolega, który od 10 lat pracuje w Stanach jako dziennikarz i ma ciągły kontakt z fotoreporterami. Z tego co mi powiedział, to szczególnie to widać w przypadku fotografów sportowych, focących ich "narodowy sport" - na stadionie widać od razu, komu płacą i paraduje w kamizelce z dupnym logo, a komu nie płącą i kto się "odbrandowuje" :-)
                            1, czarne i białe szkiełka + worek gratów... ale chyba i tak nie umiem robić zdjęć...

                            Komentarz

                            • minek
                              Pełne uzależnienie
                              • 2005
                              • 1386

                              #15
                              Zamieszczone przez [DoMiNiQuE]
                              Ja od samego poczatku mam wylaczony i trzaskam foty jak analogiem Z tym, ze ja nie lubie jak po zrobienu zdjecia cos mi w oczy swieci Dres jak bedzie chcial Ci zabrac zabawke to i tak sie skusi jak zobaczy 'jakis aparat z jakims wiekszym obiektywem' :/
                              Na awatarku wyraźnie widać, że patrzysz na tył aparatu. Przypuszczać można, że oglądasz właśnie zdjęcie na LCD.

                              Komentarz

                              Pracuję...