witam! jestem kompletnym zoltodziobem i dopiero co zaczynam sie obracac w swiecie fotografii, chcialem sie Was poradzic jakiej marki statywy warto kupowac, moze macie do polecenia rowniez jakies konkretne modele? glownie chodzi mi o tripody potrzebuje cos co by bylo dobre w plenerze.
Jaki statyw
Zwiń
Ten temat jest zamknięty
X
To jest podklejony temat.
X
X
-
Cześć!
Polecam statywy manfrotto, to bardzo dobra firma ciesząca się dużym uznaniem wśród fotografujących. Może wydasz trochę kasy, ale jest to zakup na lata, który się opłaci.
Tu jest link do sklepu z Gliwic, mam nadzieje że pomoże Ci to wybrać coś dla siebie:
Jesteśmy polskim dystrybutorem renomowanych marek oferujących sprzęt i akcesoria foto/wideo: Manfrotto, Avenger, Gitzo, Linhof i innych.
Pozdrawiam
Rudi -
Ja też chcę kupić,ale dopiero na przełomie wrzesień i październik.
Jeśli kupisz pierwszy too pochwal się swoimi doświadczeniami, bo nie ukrywam że jednak decydujący wpływ ma cena, jednak wiadomo byle czego to znowu nie warto.Komentarz
-
OKJa też chcę kupić,ale dopiero na przełomie wrzesień i październik.
Jeśli kupisz pierwszy too pochwal się swoimi doświadczeniami, bo nie ukrywam że jednak decydujący wpływ ma cena, jednak wiadomo byle czego to znowu nie warto.
Komentarz
-
W skrocie : jesli tani to tylko Velbon Sherpa , jesli solidny, stabilny, odporny na dlugie lata - to od 700zl wzwyz (Manfrotto).Komentarz
-
Potwierdzam - długo macałem właśnie Velbona Sherpę, zanim jednak ostatecznie zdecydowałem się na Manfrotto.Zamieszczone przez VitezW skrocie : jesli tani to Velbon Sherpa tylko, jesli solidny, stabilny, odporny na dlugie lata - to od 700zl wzwyz.Komentarz
-
Na pewno za 700,- pln mozna kupić cudo jeśli chodzi o statyw, ale chyba dla niektórych pomimo wysokich ambicji to taka kwota jest do nieprzeskoczenia.
w zwiazku z powyższym moje pytanko: czy za np.250-300 można kupić statyw lepszy od takiego za 150,-
Chodzi mi o to czy naprawdę jest to duża różnica. Bo jeśli nie jest duża to może lepiej sobie darować ten za 300,- pln skoro i tak się trzęsie i ewentualnie kupić ten za 150,- chociażwiem ze w każdych warunkach zdjęć nim nie zrobię.
Pamiętam jak pojechałem nad morze i chciałem zrobić zdjecia zachodzącego słońca z ogniskowej 300mm na statywie za 100,- od szwargra.
Mimo że odpalałem saowyzwalacz i ręczni podtrzymywałem statyw to wszystkie fotki wychodziły poruszone.
Robiłem te foty 500N ale obiektyw z wysuniętą ogniskową 300mmm działał jakżagiel, nad tym morzemKomentarz
-
Nie miałem Velbona dłużej w ręku (Vitez chyba miał go przez dłuższy czas). Ale ogólne wrażenie w porównaniu do mojej starej Hamy za 150PLN było o niebo lepsze. Mniej więcej podobne jak potem różnica między Velbonem a ManfrottoZamieszczone przez satrianiw zwiazku z powyższym moje pytanko: czy za np.250-300 można kupić statyw lepszy od takiego za 150,- Chodzi mi o to czy naprawdę jest to duża różnica. Bo jeśli nie jest duża to może lepiej sobie darować ten za 300,- pln skoro i tak się trzęsie i ewentualnie kupić ten za 150,- chociażwiem ze w każdych warunkach zdjęć nim nie zrobię.
A głowicę to bym sobie chętnie do mojego 190PRO przekręcił...
BTW. Czy ktoś wie może, czy do Manfrotto można kupić taką fajną głowicę jak ma Sherpa - gdzie po przekręceniu jednej "wajchy" wszystko robi się luźne i mozna spokojnie robić pan/tilt? Oglądałem 390RC 128RC, ale to nie to - tam są osobne pokrętła do regulacji.
Ja kiedyś piknikując w górach wyszedłem na siusiu o północy i zobaczyłem śliczny nocny widok na światła Genewy. Niestety był taki wiatr, że nie mogłem zrobić dobrego zdjęcia przy 17mm! (czas 2-3s). Myślę, że z lepszym statywem by się udało. Może w następny weekend spróbujęZamieszczone przez satrianiPamiętam jak pojechałem nad morze i chciałem zrobić zdjecia zachodzącego słońca z ogniskowej 300mm na statywie za 100,- od szwargra. Mimo że odpalałem saowyzwalacz i ręczni podtrzymywałem statyw to wszystkie fotki wychodziły poruszone. Robiłem te foty 500N ale obiektyw z wysuniętą ogniskową 300mmm działał jakżagiel, nad tym morzem
Komentarz
-
Mialem i uzywalem z G3 Velbona ale nie Sherpe a CX-440 za 70zl... Sherpa to inna klasa, inny material, podobno w miare ciezki i solidny. Ten moj CX-440 po zalozeniu na niego 10D ze zwyklym obiektywem (nawet 50 1.8 ) trzasl sie jak galareta przy najlzejszym dotykuZamieszczone przez muflonNie miałem Velbona dłużej w ręku (Vitez chyba miał go przez dłuższy czas).
A poszukaj: http://www.foto7.com.pl/manfrotto_we...ball_frame.htmBTW. Czy ktoś wie może, czy do Manfrotto można kupić taką fajną głowicę jak ma Sherpa - gdzie po przekręceniu jednej "wajchy" wszystko robi się luźne i mozna spokojnie robić pan/tilt? Oglądałem 390RC 128RC, ale to nie to - tam są osobne pokrętła do regulacji.Komentarz
-
Hmm, czy uważasz że głowica Sherpy przypomina choć trochę kulową?Zamieszczone przez VitezA poszukaj: http://www.foto7.com.pl/manfrotto_we...ball_frame.htmZamieszczone przez muflonBTW. Czy ktoś wie może, czy do Manfrotto można kupić taką fajną głowicę jak ma Sherpa - gdzie po przekręceniu jednej "wajchy" wszystko robi się luźne i mozna spokojnie robić pan/tilt? Oglądałem 390RC 128RC, ale to nie to - tam są osobne pokrętła do regulacji.
[ Dodano: 03-09-2004, 22:32 ]
Chodziło mi o głowicę "telewizyjną", ale regulowaną samą wajchą - dokładnie tak ma Sherpa 250.Komentarz
-
Zasada dzialania jest podobna do kulowej: jedna raczka obracasz we wszystkie prawie strony, choc wygladem moze nie przypominac. Moj CX-440 ma prawie taka glowice, wmontowana na stale, ze jedna raczka moze obrocic prawo-lewo i gora-dol, obrot aparatu do kadrowania pionowego odbywa sie juz inaczej , no i w przeciwienstwie do glowic kulowych nie da sie dowolnie ustawic glowicy, stad taki wyglad i budowa... Podejrzewam ze chodzi ci o taka wlacnie glowice co ten CX-440 , jesli nie o kulowa (ale i tak jesli ktos chce miec dowolnosc ruchu polecam kulowa, ktora jednak jest mniej stabilna i precyzyjna).Zamieszczone przez muflonHmm, czy uważasz że głowica Sherpy przypomina choć trochę kulową?
[ Dodano: 03-09-2004, 22:32 ]
Chodziło mi o głowicę "telewizyjną", ale regulowaną samą wajchą - dokładnie tak ma Sherpa 250.Komentarz
-
Mlody tu jestem (
) , ale troche doswiadczenia w tym wzgledzie juz mam. Statyw chyba niestety musi byc ciężki. Inaczej sa problemy z jego stabilnościa. Nawet jak juz kupisz manfrotto z kompozytów (lekki) to głowica do niego już swoje waży. Ja kupiłem manfrotto 055NAT3. Wysoki - 190 cm, stabilny i prosty w obsłudze. Do tego głowica 029 z podwójna poziomica. Razem to troche waży ale można dokupić pasek i wtedy noszenie tego troche mniej komplikuje poruszanie się. Ja jestem zadowolony.
pozdr.
krecio
[ Dodano: 04-09-2004 ]
Zapomniałbym. Osobiście kulowych nie polecam. Wbrew obiegowym opiniom nie sa tak precyzyjne i proste w obsłudze. Zwłaszcza jeśli taka głowica ma na sobie kilka kilogramów. A przeważnie ma.pozdr.
krecio
5D + 5D Mk III
Komentarz
-
Jaki statyw 55Pro czy 190Pro
Nie mogę się zdecydować który z tych statywów kupić. Może jakieś sugestie ?
Czy nosząc statyw (np.w górach) da się odczuć róznicę w wadze 0.5 kg. Do tej pory miałem noname (1kg z głowicą). Głowicę kupię 141RC. Aparat z obiektywem raczej nie przekroczy 2 kg.
A może Slick 700DX z głowicą 700DX - (waga razem 3.2 kg)
Pozdrawiam !!!Ostatnio edytowany przez Marfackib; 1589.20D / 17-40 f4 L / 50 f1.4 / 70-200 f4 LKomentarz
-
Marku, jak wiesz w górach to kolarze wyrzucają nawet puste bidony. A słyszałem jak kiedyś Lang obrazowo powiedział, że jak mu na podjeździe motyl siadł na ramieniu, to myślał, że już dalej nie pojedzieZamieszczone przez MarfackibCzy nosząc statyw (np.w górach) da się odczuć róznicę w wadze 0.5 kg.
Komentarz
-
Komentarz