Kolejność kroków po naładowaniu akumulatora LP-E6 (?)

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Krismar72
    Bywalec
    • 2008
    • 124

    #1

    Kolejność kroków po naładowaniu akumulatora LP-E6 (?)

    Witam!

    Być może pytanie wyda się dziwnym, a może nie - zadaję je bo nie wiem, czy kwestia tu podniesiona ma jakiekolwiek znaczenie dla sprzętu/bezpieczeństwa jego użytkownika, a mianowicie:

    Jaka jest kolejność odłączania po naładowaniu akumulatora LP-E6 - czy wpierw (1) wyjmuję akumulator z ładowarki LC-E6E (sieciowej) i dopiero po tym odłączam kabel zasilający ładowarkę z gniazdka, czy też odwrotnie - (2) wpierw odłączam ładowarkę od sieci, a następnie wyjmuję naładowany akumulator? Co dziwne w instrukcji - jeśli literalnie to odczytywać - stoi, iż "po naładowaniu akumulatora należy odłączyć go od ładowarki, a ładowarkę odłączyć od gniazda sieciowego", co oznacza kolejność kroków oznaczoną powyżej jako (1). Ale z kolei w ostrzeżeniach stoi, iż "po odłączeniu wtyczki zasilającej ładowarki nie należy dotykać jej przynajmniej przez 3 sekundy" co sugerowałoby kolejność (2). Czy ktoś może mi to przekonująco wytłumaczyć względnie przekonująco wskazać, iż nie ma to praktycznie żadnego znaczenia?

    Z góry dziękuję za odpowiedzi.
  • marfot
    Pełne uzależnienie
    • 2007
    • 4605

    #2
    Odp: Kolejność kroków po naładowaniu akumulatora LP-E6 (?)

    Myślę, że miliony użytkowników wyjmuje akumulator z podłączonej do sieci ładowarki i np. wkłada kolejny do ładowania. Przy okazji jak widać jest to zgodne z instrukcją
    https://500px.com/p/m_kowalczyk?view=galleries
    EOS R5, RF 14-35/4L, RF 24-105/4L, RF 70-200/4L, RF100-500L, C35/2 IS, C70-300L IS, M6II, M11-22, M22, M32, S56/1.4, M55-200

    Komentarz

    • becekpl
      Pełne uzależnienie
      • 2009
      • 4318

      #3
      Odp: Kolejność kroków po naładowaniu akumulatora LP-E6 (?)

      poszukaj na jutubie instrukcji wizualnej
      Nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi?
      Cham się uprze i mu daj. No skąd ja wezmę, jak nie mam!

      Komentarz

      • kmeg
        Pełne uzależnienie
        • 2009
        • 1535

        #4
        Odp: Kolejność kroków po naładowaniu akumulatora LP-E6 (?)

        Chodzi o nie dotykanie wtyczki zasilającej ładowarkę a nie akumulator
        Galeria na CB
        http://500px.com/piotrtracz

        Komentarz

        • Krismar72
          Bywalec
          • 2008
          • 124

          #5
          Odp: Kolejność kroków po naładowaniu akumulatora LP-E6 (?)

          Zamieszczone przez kmeg
          Chodzi o nie dotykanie wtyczki zasilającej ładowarkę a nie akumulator
          Bazując na angielskiej wersji językowej - dokładnie chodzi o niedotykanie stuków ładowarki po odłączeniu wtyczki - w niektórych modelach (EOS 60D mowa jest o 3 sek, w innych np. EOS 6D - o 10 sek.)
          :-)

          --- Kolejny post ---

          Sprawdzałem - poza prezentacjami ładowarki i akumulatorów - instrukcji jako takiej nie ma, tym bardziej "autoryzowanej" - już takie rzeczy widziałem na "jutubie" że włos się jeżył. :-)

          Komentarz

          • kmeg
            Pełne uzależnienie
            • 2009
            • 1535

            #6
            Odp: Kolejność kroków po naładowaniu akumulatora LP-E6 (?)

            Zamieszczone przez Krismar72
            Bazując na angielskiej wersji językowej - dokładnie chodzi o niedotykanie stuków ładowarki po odłączeniu wtyczki - w niektórych modelach (EOS 60D mowa jest o 3 sek, w innych np. EOS 6D - o 10 sek.)
            :-)
            Ja bym w takim razie napisał do Canona
            Galeria na CB
            http://500px.com/piotrtracz

            Komentarz

            • Krismar72
              Bywalec
              • 2008
              • 124

              #7
              Odp: Kolejność kroków po naładowaniu akumulatora LP-E6 (?)

              Jest to jakiś argument "statystyczny", choć w instrukcji nie ma wzmianki o ładowaniu kolejnych :-) Ciekaw jestem wyjaśnienia od strony "elektrotechnicznej" czy dzielenie włosa na czworo ma tu sens. Na innym - poza-fotograficznym - forum znalazłem dyskusję nt. kolejności postępowania przy ładowaniu tel. komórkowych - wyjątkowa rozbieżność poglądów dotknęła uczestników dyskusji :-)
              Ostatnio edytowany przez Krismar72; 15815.

              Komentarz

              • Bechamot
                Pełne uzależnienie
                • 2012
                • 2512

                #8
                Odp: Kolejność kroków po naładowaniu akumulatora LP-E6 (?)

                Zamieszczone przez Krismar72
                Witam!

                Być może pytanie wyda się dziwnym, a może nie - zadaję je bo nie wiem, czy kwestia tu podniesiona ma jakiekolwiek znaczenie dla sprzętu/bezpieczeństwa jego użytkownika, a mianowicie:

                Jaka jest kolejność odłączania po naładowaniu akumulatora LP-E6 - czy wpierw (1) wyjmuję akumulator z ładowarki LC-E6E (sieciowej) i dopiero po tym odłączam kabel zasilający ładowarkę z gniazdka, czy też odwrotnie - (2) wpierw odłączam ładowarkę od sieci, a następnie wyjmuję naładowany akumulator? Co dziwne w instrukcji - jeśli literalnie to odczytywać - stoi, iż "po naładowaniu akumulatora należy odłączyć go od ładowarki, a ładowarkę odłączyć od gniazda sieciowego", co oznacza kolejność kroków oznaczoną powyżej jako (1). Ale z kolei w ostrzeżeniach stoi, iż "po odłączeniu wtyczki zasilającej ładowarki nie należy dotykać jej przynajmniej przez 3 sekundy" co sugerowałoby kolejność (2). Czy ktoś może mi to przekonująco wytłumaczyć względnie przekonująco wskazać, iż nie ma to praktycznie żadnego znaczenia?

                Z góry dziękuję za odpowiedzi.
                kolejnosc nie ma znaczenia.

                chodzi o to by nie dotykac bolcow wtyczki po wyjeciu z gniazda , niezaleznie od tego czy akumulator znajdujse sie w ladowarce czy nie.
                w ladowarce jest Kondensator , ktory przez Jakis czas posiada ladunek i dotykajac bolce moznaby poczuc przeplyw pradu , wyraznie " kopniecie " , ale to nie jest niebezpieczne , gdyz moc zbyt mala , jedynie nieprzyjemne- Cos jak chodzac w plastikowym obuwiu po plastykowej wykladzinie , dotykajac jakiegos sprzetu metalowego majacego polaczeni z podlozem poczujemy czasem nieprzyjemny przeskok pradu- iskry w palcach.

                Sa ludzie glownie starszej generacji , ktorzy z nadmiaru ostroznosci staraja sie wylaczyc najpierw urzadzenie z gniazka zanim go dotkna - ale to jest przesada a nawet przesad z okresu elektryfikacji wsi.
                Przy kazdym otwarciu lodowki nalezaloby ja wylaczyc , a tego nie robia.
                Wszyskie zdjecia, za wyjatkiem 087, 088 mozna dowolnie, nieodplatnie kopiowac , powielac nawet bez podania zrodla.

                Komentarz

                • r_m
                  Pełne uzależnienie
                  • 2009
                  • 2418

                  #9
                  Odp: Kolejność kroków po naładowaniu akumulatora LP-E6 (?)

                  Zamieszczone przez Bechamot
                  Sa ludzie glownie starszej generacji , ktorzy z nadmiaru ostroznosci staraja sie wylaczyc najpierw urzadzenie z gniazka zanim go dotkna - ale to jest przesada a nawet przesad z okresu elektryfikacji wsi.
                  Wiesz, to może być wpływ ewolucji - ktoś, kto tego nie robił w tamtym okresie nie przeżył na tyle długo, żeby nauczyć nowe pokolenia, przeżyli tylko ci ostrożniejsi
                  Choć w przypadku masowo tłuczonych chińskich ładowarek do telefonów to może mieć sens, i tym razem piszę śmiertelnie poważnie.

                  Komentarz

                  • Bechamot
                    Pełne uzależnienie
                    • 2012
                    • 2512

                    #10
                    Odp: Kolejność kroków po naładowaniu akumulatora LP-E6 (?)

                    nie jest mi znany z donosow medialnych ani jeden przypadek porazenia pradem przez ladowarke fotograficzna.

                    natomiast prasa donosila np o explozji akumulatorow litowych w komorce , ktore skonczyly sie nawet przypadkiem smiertelnym.

                    nie mozna zabronic wyjmowanie wtyczki z gniazdka przed wyjeciem baterii , ale na bezpieczenstwo uzytkowania wplywu to nie ma.
                    mysle , ze niebezpieczniejszym moze byc sam fakt wkladania/wyjmowania wtyczki do gniazdka , niz baterii do/z ladowarki, gdyz tutaj przy jakiejs wyjatkowej nieostroznosci moznaby ewentualnie , teoretycznie dotknac bolcow pod napieciem . Ale to juz takie naciaganie na sile.

                    Prasa donosila Jakis czas temu o porazeniu pradowym kobiety ktora poslugiwala sie suszarka do wlosow kapiac sie w wannie wypelnionej woda.
                    ( nie zdziwilbym sie gdyby ta kobieta kapala sie rowniez w wannie bez wody )
                    Gdyby ktos ladowal akumulatory pod woda w trakcie kapieli pewnie skonczyloby sie tym samym. Na wszelki wypadek wyjasniam, ze nie nalezy uzywac ladowarki pod woda , gdyby ktos o tym nie wiedzial - wczesniej nalezy wyjac wtyczke z gniazdka . Czy jest ktos Taki tutaj ?
                    Wszyskie zdjecia, za wyjatkiem 087, 088 mozna dowolnie, nieodplatnie kopiowac , powielac nawet bez podania zrodla.

                    Komentarz

                    • Krismar72
                      Bywalec
                      • 2008
                      • 124

                      #11
                      Odp: Kolejność kroków po naładowaniu akumulatora LP-E6 (?)

                      Zamieszczone przez Bechamot
                      nie jest mi znany z donosow medialnych ani jeden przypadek porazenia pradem przez ladowarke fotograficzna.

                      natomiast prasa donosila np o explozji akumulatorow litowych w komorce , ktore skonczyly sie nawet przypadkiem smiertelnym.

                      nie mozna zabronic wyjmowanie wtyczki z gniazdka przed wyjeciem baterii , ale na bezpieczenstwo uzytkowania wplywu to nie ma.
                      mysle , ze niebezpieczniejszym moze byc sam fakt wkladania/wyjmowania wtyczki do gniazdka , niz baterii do/z ladowarki, gdyz tutaj przy jakiejs wyjatkowej nieostroznosci moznaby ewentualnie , teoretycznie dotknac bolcow pod napieciem . Ale to juz takie naciaganie na sile.

                      Prasa donosila Jakis czas temu o porazeniu pradowym kobiety ktora poslugiwala sie suszarka do wlosow kapiac sie w wannie wypelnionej woda.
                      ( nie zdziwilbym sie gdyby ta kobieta kapala sie rowniez w wannie bez wody )
                      Gdyby ktos ladowal akumulatory pod woda w trakcie kapieli pewnie skonczyloby sie tym samym. Na wszelki wypadek wyjasniam, ze nie nalezy uzywac ladowarki pod woda , gdyby ktos o tym nie wiedzial - wczesniej nalezy wyjac wtyczke z gniazdka . Czy jest ktos Taki tutaj ?
                      Nie tyle chodziło mi w momencie formułowania mego pytania o względy bezpieczeństwa osobistego, co raczej o ewentualne niebezpieczeństwo dla sprzętu - ładowarki albo/i akumulatora - wynikające np. z przepięć, ewentualnego łuku elektrycznego etc. A że akurat jestem laikiem jeśli chodzi o elektronikę czy szerzej - elektrotechnikę - stąd umieściłem pytanie na niniejszym forum. Może faktycznie zbyt przewrażliwionym będąc - zwłaszcza po lekturze internetowych wpisów dotyczących właśnie ładowarek telefonicznych. W każdym bądź razie raz jeszcze dziękuję za zainteresowanie wątkiem i odpowiedzi mniej lub bardziej sarkastyczne :-)

                      Komentarz

                      • Przemek_PC
                        Pełne uzależnienie
                        • 2005
                        • 2462

                        #12
                        Odp: Kolejność kroków po naładowaniu akumulatora LP-E6 (?)

                        Żeby uściślić, to do czego podłączasz telefon nie jest ładowarką tylko zasilaczem. Układ ładowania baterii jest umieszczony w telefonie.

                        Komentarz

                        • Krismar72
                          Bywalec
                          • 2008
                          • 124

                          #13
                          Odp: Kolejność kroków po naładowaniu akumulatora LP-E6 (?)

                          Zamieszczone przez Przemek_PC
                          Żeby uściślić, to do czego podłączasz telefon nie jest ładowarką tylko zasilaczem. Układ ładowania baterii jest umieszczony w telefonie.
                          Teraz ja zaczynam być sarkastycznym - żeby "uściślić" pytałem o osprzęt ładowania aparatu fotograficznego nie telefonu. Jak ktoś ma coś mądrego i przekonującego do powiedzenia na TEMAT - fajnie - jak ma się wymądrzać na MARGINESACH - szkoda fatygi. Ja na przykład żałuję swego pytania - przekonującego wyjaśnienia nie uzyskałem a grono "życzliwych" głos jednak zabrało.

                          Komentarz

                          • Bechamot
                            Pełne uzależnienie
                            • 2012
                            • 2512

                            #14
                            Odp: Kolejność kroków po naładowaniu akumulatora LP-E6 (?)

                            O ile dobrze zrozumialem pytanie to prowadzi w konsekwencji do odpowiedzi czy kolejnosc podpiecia akumulatora i ladowarki do sieci ma wplyw na zywotnosc akumulatora ?

                            nie ma na ten temat zadnej teorii jakoby jakas kolejnosc byla uprzywilejowana , a dopoki takowej nie ma , nie ma podstaw by uznawac , ze kolejnosc ma znaczenie.


                            teorie na temat stanu nieustalonego w obwodach RLC mozna sobie przeczytac , ale nie wynika z tego nic dla zywotnosci akumulatorow.

                            gdyby cos takiego zaobserwowano , z pewnoscia powstalby donosy na ten temat.
                            Wszyskie zdjecia, za wyjatkiem 087, 088 mozna dowolnie, nieodplatnie kopiowac , powielac nawet bez podania zrodla.

                            Komentarz

                            • Przemek_PC
                              Pełne uzależnienie
                              • 2005
                              • 2462

                              #15
                              Odp: Kolejność kroków po naładowaniu akumulatora LP-E6 (?)

                              O matko, ale mi pojechałeś. Nie miałem nic złego na myśli więc nie czuj się urażony. A w temacie wątku urzadzenia elektryczne lubią się psuć w momencie podłączania ich do sieci zasilającej. Nie pamiętam już dokładnie o co chodziło ale na lekcji elektrotechniki nauczyciel tlumaczyl dlaczego żarówki (tradycyjne bo wtedy LED jeszcze nie było) najczęściej ulegają przepaleniu podczas włączania światła. Napięcie w sieci ma przebieg sinusoidy o częstotliwości 50Hz czyli 50 razy na sekundę występuje górka i dołek napięcia, jeśli będziesz miał pecha i trafisz w zły moment sinusoidy to urzadzenie może się zepsuć. Dlatego bezpieczniej podłączyć najpierw ładowarkę do sieci a dopiero później akumulator. Przy wyłączaniu odłączyłbym najpierw akumulator a później ładowarkę od sieci wedle zasady montaż/demontaż w odwrotnej kolejności.

                              Komentarz

                              Pracuję...