Zamienniki baterii

Zwiń
To jest podklejony temat.
X
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • dom3k
    Dopiero zaczyna
    • 2005
    • 46

    #1

    Zamienniki baterii

    Wiadomo, ze tanie zamienniki z Azji potrafia dluzej zasilac aparat niz duzo drozsze oryginaly. Na czyms jednak producent musi oszczedzic i nie chodzi wcale o trwalosc baterii, bo to nie problem. Sprawdzilem napiecie takiej baterii - 8,2V. Na etykiecie jest 7,4V. Nie jestem mocny z elektroniki, wiec moze ktos sie wypowie, czy taka roznica jest jeszcze do zaakceptowania, czy juz nie.

    D.
    155
    Tak
    0%
    129
    Nie
    0%
    26
  • akustyk
    gajowy
    • 2004
    • 12226

    #2
    tak, oszczedza na marketingu. i moze sobie pozwolic na wypuszczeniu czegos po normalnej cenie.

    a jak ktos chce koniecznie etykietke - to niech placi
    www albo tez flickr

    Komentarz

    • Gregg
      Bywalec
      • 2005
      • 222

      #3
      Żebyście nie byli tak optymistycznie nastawieni do tych zamienników to powiem, że kupiłem ostatnio taki zamiennik na Allegro do 350d.
      Teoretycznie na naklejce jest jak byk 1500mAh 7,4V (w oryginale mam 720mAh i 7,4 V) bateria firmy MaxxCell. No i wszystko byłoby OK gdyby nie fakt że na oryginale robię 400 fot i ani nie drgnie (skala naładowania w aparacie) a na tym szajsie robię 100 fot i skala spada a po ok 200fotach aparat się wyłącza.
      Sprzęt powinien chodzic dwa razy dłużej a zamiast tego chodzi dwa razy krócej.
      Uważajcie więc na szajs jaki wciskają na Allegro.

      Komentarz

      • Tytus
        Pełne uzależnienie
        • 2004
        • 1358

        #4
        Zamieszczone przez Gregg
        Żebyście nie byli tak optymistycznie nastawieni do tych zamienników to powiem, że kupiłem ostatnio taki zamiennik na Allegro do 350d.
        Teoretycznie na naklejce jest jak byk 1500mAh 7,4V (w oryginale mam 720mAh i 7,4 V) bateria firmy MaxxCell. No i wszystko byłoby OK gdyby nie fakt że na oryginale robię 400 fot i ani nie drgnie (skala naładowania w aparacie) a na tym szajsie robię 100 fot i skala spada a po ok 200fotach aparat się wyłącza.
        Sprzęt powinien chodzic dwa razy dłużej a zamiast tego chodzi dwa razy krócej.
        Uważajcie więc na szajs jaki wciskają na Allegro.
        Ja już wyrobiłem sobie zdanie o tych bateriach, tak na przykładzie komórek jak i aparatów, generalnie to syf, działający jako tako mniej więcej rok.

        dobrze działa nie canonowska bateria GP, ale ona kosztowała mnie 120 zł a nie 30...
        20Dset
        maj łeb...

        Komentarz

        • mxw
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 2315

          #5
          wg mnie też te zamienniki nie są najlepsze.

          ja mam jakiś noname za 25,- ale 1000mAh
          nie robiłem dokładnych pomiarów, ale mam wrażenie, że robię na nim około 2/3 tego, co na oryginale. dodatkowo występuje na nim coś takiego, że jak trochę poleży (np. tydzień) po naładowaniu na maksa, to po wsadzeniu do aparatu praktycznie od razu mam połowę skali...

          no ale kosztował mniej niż 1/10 oryginału więc nie ma się co czepiać ;-)
          pozdro.,
          m.
          __________________

          Komentarz

          • stdanielo
            Pełne uzależnienie
            • 2005
            • 1081

            #6
            ja kupilem jakas baterie na allegro za 32 zl i robie na niej ok 700 zdjec, nawet jak podziala rok to i tak dobrze, no i zawsze jest zapas w plecaku, zdecydowanie polecam. Kupilem u tego sprzedawcy http://www.allegro.pl/show_item.php?item=69546410.

            pozdrawiam
            www.kondereszko.pl
            https://www.flickr.com/photos/stdanielo/

            Komentarz

            • dentharg
              Uzależniony
              • 2005
              • 867

              #7
              Ja też kupiłem u FotoEnergia na A. I też premiumGOLDy. Działają, niewielka cena, i jest ok.
              Postprocessing: AfterShot Pro + pluginy

              Komentarz

              • jharv
                Bywalec
                • 2005
                • 121

                #8
                Zamieszczone przez dom3k
                Sprawdzilem napiecie takiej baterii - 8,2V. Na etykiecie jest 7,4V. Nie jestem mocny z elektroniki, wiec moze ktos sie wypowie, czy taka roznica jest jeszcze do zaakceptowania, czy juz nie.

                D.

                Różnica jest taka, że po zmierzeniu voltomierzem otrzymujemy tzw sem (siłę elektromotoryczną). Napięcie spadnie do właściwego poziomu dopiero pod obciążeniem.

                Komentarz

                • tymin3
                  Bywalec
                  • 2005
                  • 102

                  #9
                  Oryginal olympusa kosztuje 370 zł (okolo) zamiennik 30-80 zł (czyli okolo 5 razy taniej w najgorszym wypadku) roznicy w praktyce nie widze, jezeli nawet zamiennik by dzialał 4 miesiace to i tak by sie oplacało a z tego co pamietam oryginal po okolo 500 ladowaniach ma pojemnosc o 50% mniejszą niz na początku, a co do tego ze po jakims czasie aparat wskazuje ze bateria jest w polowie naladowana to jest cecha li-jon baterii, w czasie same rozladowują sie, ale pewnie niektore szybciej niektore wolniej
                  E1, E3

                  http://www.fotostudio.zambrow.org

                  Komentarz

                  • GoTo
                    Bywalec
                    • 2005
                    • 163

                    #10
                    Za tą cenę to nawet jesli podziałają tylko rok to i tak warto. Z własnych obserwacji to aku PBP-511 nominalnie 1600 mAh, kupiony na A. od tego samego dostawcy co koledzy powyżej, działa z 300D dłużej niz oryginalny.
                    Poprzednio z Powershotem G2 było podobnie. Tyle że faktycznie po ok. półtora roku zaczął wariować wskaźnik - po zrobieniu dosłownie kilku zdjęć spadał do zera, ale spokojnie dawało sie zrobić jeszcze ok. 200 fotek.

                    Komentarz

                    • dom3k
                      Dopiero zaczyna
                      • 2005
                      • 46

                      #11
                      Zamieszczone przez jharv
                      Różnica jest taka, że po zmierzeniu voltomierzem otrzymujemy tzw sem (siłę elektromotoryczną). Napięcie spadnie do właściwego poziomu dopiero pod obciążeniem.
                      Czyli nie mam sie czym przejmowac. Dzieki za odpowiedz.

                      D.

                      Komentarz

                      • Vitez
                        zło konieczne
                        • 2004
                        • 19804

                        #12
                        I znowu to samo... a wystarczylo wpisac "zamienniki" lub "zamiennik" w wyszukiwarke

                        Komentarz

                        • Robson01
                          Pełne uzależnienie
                          • 2005
                          • 1574

                          #13
                          Zamieszczone przez Vitez
                          I znowu to samo... a wystarczylo wpisac "zamienniki" lub "zamiennik" w wyszukiwarke
                          Ale dzięki temu nabija się licznik. Tak jak ja teraz.
                          Canon
                          Nie kłóć się z idiotami - ściągną cię na swój poziom i pokonają doświadczeniem...

                          Komentarz

                          • stdanielo
                            Pełne uzależnienie
                            • 2005
                            • 1081

                            #14
                            i jak kolega V
                            www.kondereszko.pl
                            https://www.flickr.com/photos/stdanielo/

                            Komentarz

                            • Robson01
                              Pełne uzależnienie
                              • 2005
                              • 1574

                              #15
                              Zamieszczone przez stdanielo
                              i jak kolega V
                              Co widać po stanie licznika.
                              Canon
                              Nie kłóć się z idiotami - ściągną cię na swój poziom i pokonają doświadczeniem...

                              Komentarz

                              Pracuję...