Jaki filtr szary zapewni dobrą jakość i nie zabije kontrastu?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • MatusP
    Początki nałogu
    • 2008
    • 442

    #1

    Jaki filtr szary zapewni dobrą jakość i nie zabije kontrastu?

    Wiem, wątków o podobnym tytule jest na różnych forach sporo, ale tam pytanie zwykle dotyczy tego, jak działa taki filtr, co to znaczy ND4 itp.
    Ja natomiast mam dość konkretne pytanie - jakiego szaraka kupić, żeby kontrast i kolory nie były dużo gorsze od gołego obiektywu. Mam filtr do Cokina (taki za 30zł z allegro) i to jest katastrofa - fotografując pod słońce kontrast leci na łeb, na szyję, do tego stopnia, że w cieniach, zamiast normalnych kolorów i przejść tonalnych mam jednorodną papkę. O ogólnym zafarbie nawet nie wspominam...

    Filtra mam zamiar używać do strobowania (jeśli to ma jakieś znaczenie). Zależy mi raczej na ND8.

    Czy np. taki Marumi (LINK) będzie ok? Więcej raczej nie zamierzam wydawać, może jednak da się znaleźć cś tańszego i dobrego?
    BLOG
  • MatusP
    Początki nałogu
    • 2008
    • 442

    #2
    Nikt nic nie wie?

    Ostatnio na Strobist (TU) był cały artykuł o filtrach szarych do błyskania. David napisał, że filtr ND8 za 50$ nie jest cudem natury i naprawdę zadowolony jest dopiero z Sigh-Ray za kilka stów. W komentarzach kilka osób pisało o Faderze, jako o zamienniku Sigh-Ray.
    Tylko, że dla mnie Fader jest kompletnie poza zasięgiem. Tzn. mógłbym sobie na niego pozwolić, ale zwyczajnie nie zamierzam wydawać prawie 500zł na filtr.
    Macie doświadczenia z tym Marumi z linku? A może warto wziąć High-Teca do Cokina?
    BLOG

    Komentarz

    • dziobolek
      Pełne uzależnienie
      • 2008
      • 2634

      #3
      Jeśli kupiłeś oryginał Cokin za 30PLN to okazyjnie.
      Ceny oryginałów zaczynają się od ok. 60PLN.
      Jeśli to filtr typu Cokin (jak często się czyta w opisach aukcji)
      to nie narzekaj na jakość

      Słyszę różne narzekania na zamienniki, ostatnio nawet ktoś krytykował
      High-Teca szare połówki, że się "wyciera" powłoka w pokrowiec.

      Ja inwestuję w oryginały, i jak narazie zero problemów i uwag do jakości.

      Pozdrówka!
      "Nie wiesz i pytasz - wstydzisz się raz;
      Nie wiesz i nie pytasz - wstydzisz się całe życie"

      50D; SIGMA 17-50 f/2.8; TAMRON 70-200 f/2.8; Peleng 8mm / E-400; ZD17,5-45; ZD40-150
      tylko... czy to jest ważne??? "Galeria - zapraszam."

      Komentarz

      • petrus33
        • 2008
        • 4

        #4
        Za 30zł nie masz szans kupienia dobrej jakości.
        Ja używam filtrów takich firm jak Hoya, B+W czy Light Craft Workshop. Jestem zachwycony filtrem ND500 tej ostatniej firmy. Kosztuje on prawie 300zł, ale przynajmniej mam to co chciałem.

        Komentarz

        • SergioM
          Coś już napisał
          • 2010
          • 81

          #5
          jak ND i ND grad to używam filtrów firmy Lee, jakość lepsza niż Cokin
          EOS 5DmkII | EOS 600 | EF 28 f/1.8 USM | EF 50 f/1.4 USM | EF 135 f/2.0 L USM
          PowerShot S95 | AE-1p | Canonet QL19 GIII
          SergioM

          Komentarz

          • nierealne
            • 2010
            • 4

            #6
            Mam pytanie co do systemu Cokin, bo nie miałem nigdy z nim styczności...
            - ja to się ma do "rotujących" obietywów? Czy waz z uruchomieniem AF można się liczyć, że szybki powypadają na podłogę
            - czy cały ten zestaw nie winietuje Wam na szerokich kątach, np. 16mm + crop x1,6? Coś czuję, że może być problem z takim kątem...

            Komentarz

            • sniper88
              Pełne uzależnienie
              • 2007
              • 1156

              #7
              Nie ma powodu się bać, filtry w holderze leżą mocno i żadne obroty im nie zaszkodzą, napewno nie wypadną. Ale rotujące obiektywy+zestaw Cokin to dramat - tak niewygodne
              Na 10mm na cropie potrzebny jest już szerokokątny holder (z jednym slotem), na 16mm nie powinno być problemu.
              WWW | 500px | IG
              Semper in altum

              Komentarz

              • wiktor2323
                Pełne uzależnienie
                • 2009
                • 1290

                #8
                Są różne rozmiary tych uchwytów, w tym do szerokokątnych obiektywów.
                co do wypadania to nie wiem bo nigdy nie miałem styczności z tego typu filtrami.
                Facebook
                WWW

                Komentarz

                • nierealne
                  • 2010
                  • 4

                  #9
                  heh... dzięki, to już coś wiem więcej. Nie zdawałem sobie sprawy z istnienia szerokokątnych holderów...
                  W zasadzie 2 szkła z których w większości fotografuję, nie rotują - w zasadzie, bo Tokina w zakresie zoom od 16mm do max wychyla się o jakiś cm :/ co w przypadku filtrów połówkowych (a z ich powodu "natknąłem" się na system Cokin) rzeczywiście może doprowadzić mnie do pasji (!). Chyba nie kupię "w ciemno" na allegro. Spróbuję gdzieś obejrzeć najpierw i podpiąć. W sumie wygoda i łatwość fotografowania w plenerze jest dla mnie też ważna.

                  Komentarz

                  • RNz
                    Uzależniony
                    • 2007
                    • 708

                    #10
                    Potwierdzam. Nie ma szans na to, żeby filtr wypadł z holdera. Jest tak dopasowany, że siedzi mocno i stawia odpowiedni opór przy wsuwaniu i wysuwaniu. Nie masz się czego bać :-) Szarą połówkę polecam Hitecha. Mam i spisuje się bardzo dobrze.

                    Komentarz

                    • mc_iek
                      Uzależniony
                      • 2008
                      • 790

                      #11
                      Uchwyt Cokin ma w prowadnicach coś w rodzaju sprężynek trzymających płytki filtrów. Filtr sam z siebie nie ma prawa nawet się przesunąć.
                      Nałómta siem odmieniwać kącufkuf po polskiemu!

                      Komentarz

                      Pracuję...