Miernik pojemności akumulatorów AA

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Rick-Foto
    Dopiero zaczyna
    • 2017
    • 17

    #1

    Miernik pojemności akumulatorów AA

    Witam Koleżanki i Kolegów,
    Przygotowując sprzęt mam problem z przygotowaniem akumulatorków AA do lamp reporterskich.
    Nie wiem jak jest pojemność konkretnego zestawu akumulatorów. Ponieważ mam kilka kompletów ważne jest abym wiedział które mam naładowane, a które muszę ładować. Próbowałem pisać, oklejać, sprawdza się średnio niestety z mojej winy (to nie opisałem, to zapomniałem itp.). Akumulatory do aparatów bez problemu sprawdzam w aparacie. Po wejściu do menu widzę dokładnie w % stopień naładowania akumulatora. W reporterkach stopień naładowania jest pokazywany w sposób bardzo przybliżony. I kilka razy się naciąłem. W lampie miałem 3 kreski, czyli teoretycznie 75% pojemności, a po zrobieniu 40 zdjęć, musiałem pilnie wymieniać akumulatory. Korzystam z akumulatorków AA Panasonic eneloop pro 2500 mAh (czarne). Próbowałem mierzyć napięcie, ale nie za bardzo się to sprawdza. Przykład z dnia wczorajszego (przygotowania do komunii). Komplet baterii napięcie zmierzone miernikiem (dobrym) ok. 1,249V sztuka. Wkładam do lampy, mam 2 kreski czyli ok 50% pojemności. Lampa ładuje się bez problemu. Biorę komplet drugi: średnie napięcie na akumulatorze 1,3 V, po włożeniu do lampy, 0 pojemności, lampa się nie włącza. Mam pytanie czy jest przyrząd, miernik podający rzeczywistą pojemność akumulatorów, tak jak w aparacie w %, albo może koledzy mają jakiś sposób pomiaru tych akumulatorków.
    Pozdrawiam

  • NorthPole
    Bywalec
    • 2012
    • 104

    #2
    Ja stosuję metodę z numerkami. Zestawy baterii, ale też baterie do aparatu, mam ponumerowane od 1 do n. Jeśli skończy mi się zestaw np. 2, to wkładam zestaw 3, a ten rozładowany odkładam "na bok". Potem, po zdjęciach, ładuję te rozładowane baterie. Dzięki temu wszystkie zestawy są rozładowywane i ładowane z jednakową częstością, a przed kolejnymi zdjęciami mam zawsze wszystkie baterie naładowane. Co do pomiaru pojemności to kup sobie ładowarkę z testem pojemności przy rozładowaniu. Jest tego mnóstwo.

    Komentarz

    • 4kwiatek
      Bywalec
      • 2006
      • 232

      #3
      Ja oprócz numeru stosuję dwie metody układania baterii w pudełku (4 sztuki). Jeśli są naładowane to wszystkie mają plus w jedną stronę. Jeśli są używane to układam je na przemian. Dzięki temu szybko widzę (oprócz numerka zestawu oczywiście), czy biorę do ręki naładowane, czy też używane/rozładowane.

      Mierzenie napięcia na akumulatorze, jeśli używasz w lampie przystosowanej do baterii jest bez sensu bo pomiar w lampie będzie całkowicie nieadekwatny. Wynika to z innego napięcia baterii i akumulatora. Do tego dochodzi wewnętrzny opór ogniwa, który wpływa na wynik "pomiaru" przez lampę. Z moich obserwacji wynika, że akumulator większość czasu spędza w lampie na niskim poziomie naładowania ale robi i robi. Dużo zależy też od temperatury

      Pomiar w ładowarce jest tylko przybliżoną wartością. Pomiar odbywa się przez rozładowanie do określonego w ładowarce napięcia - nie musi ono mieć wiele wspólnego zakresem pracy układu lampy. Mając dużo akumulatorków - można faktycznie dobrać podobne pojemności i podobną rezystancję ogniwa (jeśli ładowarka ma taką opcje), żeby zoptymalizować ich zużycie. Ale i tak najlepiej dobierać po krzywej rozładowania. Nikt się jednak raczej w to bawił nie będzie, tym bardziej, że trzeba by znać charakterystykę poboru lampy

      Komentarz

      • Nozanu
        Uzależniony
        • 2010
        • 653

        #4
        Wygląda na to że spieprzyłeś wszystko co tylko się dało ze swoimi akumulatorkami a tyle już o tym było.

        1.- Nie dekompletować! cały czas ten sam zestaw w tym samym blistrze.
        2.- Rozładowywać do końca! lub przed ładowaniem w ładowarce za każdym razem.
        3.- Ładować lub doładować najlepiej bezpośrednio przed samym użyciem.
        4- Używaj klasycznej ładowarki z procesorem z funkcją oddzielnego ładowania każdego ogniwa
        i pomiarem pojemności. po ładowaniu sprawdzasz w ładowarce czy ogniwa łykneły po tyle samo
        prądu, dla Enelopów to około 1950-2100 mAh

        Komentarz

        • adawro
          Pełne uzależnienie
          • 2011
          • 1109

          #5
          Też stosuję układanie eneloopów w pudełkach. Plusem do góry jak są naładowane, do dołu jak używane/rozładowane.
          Akumulatory od aparatów - w Canonach miewają dekielek, który ma symbol baterii więc jak naładowany to zakładam dekielek tak, żeby symbol baterii był u góry.

          NIe ma bata - przed sesją ładuje wszystkie do pełna. Nie idę z taką tykającą bombą jak częściowo rozładowane baterie.Ogniwa typu LP-E6 itp nie mają kalibracji ale
          Profesjonalne ogniwa typu LP-E4 lub LP-E19 same zgłaszają potrzebę kalibracji (niestety kalibracja LP-E4 nie działa poprawnie w LC-E19). Poza tym patrzę na te trzy zielone kwadraciki i jak zostanie jeden - czerwony to po prostu kupuje nowe.. Eneloopy jak jest czas to czasami testuję w ładowarce procesorowej i jak mają spadek pojemności to od razu zapisuję markerem na nich pojemność i trafiają na emeryturę do zegarów ściennych, spieniacza do kawy itp.
          R3 + RF85LDS

          Komentarz

          • Bangi
            Moderator
            • 2010
            • 5499

            #6
            Do tego wszystkiego, jeśli dobrze pamiętam, cały zestaw będzie tak "dobry" jak najsłabsze ogniwo, dlatego tak ważne jest nie mieszanie.
            SAMOLOTY CB
            SAMOLOTY lotnictwo.net
            SAMOLOTY OBRÓBKA Tutorial

            Komentarz

            Pracuję...