można tym czyścic matryce?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • heniek
    Uzależniony
    • 2004
    • 614

    #1

    można tym czyścic matryce?

    Witam,
    no i przyszla pora na mnie :-) tzn. mój sprzęt,
    czy to już ktoś sprawdzal?

    serwisu się boję a grucha ( nie gruszka) nie pomaga :-)
    pozdr.
    Heniek
  • KMV10
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 2320

    #2
    Heniek - jesteś już zdecydowany na "mokrą robotę"?
    Ja korzystam z SensorKlear
    - wygodne i skuteczne oraz tanie, aczkolwiek oczywiście można osiągnąć taki poziom zabrudzenia, że bez mopa na mokro się nie obejdzie

    Komentarz

    • heniek
      Uzależniony
      • 2004
      • 614

      #3
      ja bym chętnie nic nie robil :-)
      dmuchanie nic nie pomaga, chyba jest jakaś plamka "tłuściejsza", myślisz że to pomoże, ładnie to wygląda ale jak to sobie poradzi z moimi śmieciami?
      chyba właśnie jakiś mop będzie mi potrzebny...
      Heniek

      Komentarz

      • Mariusz_C
        Uzależniony
        • 2007
        • 577

        #4
        a można to robic spirytusem??
        5d III; eos 5; EF15/2,8; 35L; 50/1,4; 85/1,8; 135L; 430ex; YN600ex; metz 58

        Komentarz

        • KMV10
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 2320

          #5
          Zamieszczone przez heniek
          ja bym chętnie nic nie robil :-)
          dmuchanie nic nie pomaga, chyba jest jakaś plamka "tłuściejsza", myślisz że to pomoże, ładnie to wygląda ale jak to sobie poradzi z moimi śmieciami?
          chyba właśnie jakiś mop będzie mi potrzebny...
          Tzn. po ok. 2 latach używania 20D spostrzegłem coś ala zatłuszczenie matrycy. Przedmuchiwanie oczywiście nic nie dawało. Wyczyściłem to pięknie i bezproblemowo SensorKlearem. Skutecznie.

          Zamieszczone przez Mariusz_C
          a można to robic spirytusem??
          Jest cały wątek o czyszczeniu matrycy. Jest tam wiele szczegółów.
          Spirytusem matrycy się nie czyści. Stosujesz albo specjalizowane płyny (Eclipse) albo izopropanol cz.d.a. Odsyłam do tego wątku - http://www.canon-board.info/showthread.php?t=4335
          Ostatnio edytowany przez KMV10; 1454. Powód: Automerged Doublepost

          Komentarz

          • szycho
            Początki nałogu
            • 2006
            • 350

            #6
            heniek, przy czyszczeniu mojej matrycy miałem okazję skorzystać z zestawu szpatułek Green Clean wspomaganego gruchą z apteki i patyczkiem do uszu Zestaw przypadł mi do gustu. Szybko, sprawnie i bez bólu.
            No chociaż za pierwszym razem niezłego miałem stracha, co z tego wyniknie
            EOS 40D+BG-2N/350D+BGE3; EFS18-55/3,5-5,6 II, C50/1,8, C100/2,8, T28-75/2,8, C100-400IS L, 430EX, DMIII, Lowepro Nova 4 AW/Rover AW II, RUP-43, Sherpa 600R/Phottix KB-1, MARUMI CPL DHG i inne gadżety...
            www.tomaszszyszko.pl

            Komentarz

            • amroz
              Uzależniony
              • 2006
              • 772

              #7
              też przerabiałem ten temat jakiś czas temu. miałem tyle syfu na 30d że dmuchanie nic nie pomagało. kupiłem GREEN CLEAN , coś bardzo podobnego jeśli chodzi o sposób czyszczenia. tylko tam jeszcze "odkurzacz" był. i pewnie przez to cena około 300zł. ale odkurzacz tyle dał co grucha. czyli nic. same patyczki/szpatułki na tej samej zasadzie bo nasączane czymś i w wygodnym do czyszczenia kształcie. no to sie wziełem za robote. apatat na stolik, podniesione lustro i do dzieła. nasaczoną szpatułką pojeżdziłem po matrycy i wyciągnąłem suchą szpatułke przeznaczoną do wycierania. okazało sie że płyn tak szybko wysycha na matrycy ze nie mogłem nadążyć żeby wytrzeć dokładnie wszystkie rogi matrycy żeby nie zostały smugi. i tak zmarnowałem pierszą z trzech szpatułek. ta mokra kilka razy tego dnia czyściłem ale te na sucho zaczeły sie strzępić to założyłem chusteczki do nosa i nimi wycierałem.
              aż wyczyściłem ale straciłem przy tym w sumie po dwie szpatułki na jeden raz. moje wrażenia są takie że nie jest łatwo za pierwszym razem wyczyścić. ale w Twoim przypadku to mniejsze pieniądze więc może warto spróbować. ja wiem że teraz jak 40d sie zasyfi to pomyśle o jakimś bardziej domowym sposobie w stylu patyczków do nosa i jakiegoś płynu. te zestawy to tylko wyciąganie pieniędzy od bojących się o swój sprzęt. a nie ma czego. szorowałem mocno matrycę i nic sie nie stało.

              Komentarz

              • heniek
                Uzależniony
                • 2004
                • 614

                #8
                już w zasadzie po wszystkim
                właśnie wróciłem z MM, koszt Lens Pena 39 zł.
                3 minuty roboty, wylanego potu trochę więcej :-), żartuje, operacja była bezstresowa!
                Zabieg prosty jak ch....ra, przeczyściłem raz, zdjęcie na f 10(w domu z lampą) coś widać ale o wiele, wiele mniej i w innym miejscu jak przed czyszczeniem, więc gruszka i kilka dmuchnięć, coś jeszcze w jednym miejscu widać ale to już jest pryszczyk i raczej na zdjęciach będzie niewidoczny, jutro jeszcze sprawdzę w dzień na większych przysłonach.
                Myśle że spokojnie można od tego długopisu zaczynać przygodę z czyszczeniem, pieniądze też nie są duże, starczy podobno na 50 czyszczeń:-)
                mnie to pomogło..
                jedna sprawa mnie tylko niepokoi, w MM było ich 4 szt i wszystkie wyglądały tak jakby ktoś już z nich korzystał..., może się myle ale takie odniosłem wrażenie.
                Heniek

                Komentarz

                • KMV10
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 2320

                  #9
                  Zamieszczone przez heniek
                  już w zasadzie po wszystkim
                  właśnie wróciłem z MM, koszt Lens Pena 39 zł.
                  3 minuty roboty, wylanego potu trochę więcej :-), żartuje, operacja była bezstresowa!
                  Zabieg prosty jak ch....ra, przeczyściłem raz, zdjęcie na f 10(w domu z lampą) coś widać ale o wiele, wiele mniej i w innym miejscu jak przed czyszczeniem, więc gruszka i kilka dmuchnięć, coś jeszcze w jednym miejscu widać ale to już jest pryszczyk i raczej na zdjęciach będzie niewidoczny, jutro jeszcze sprawdzę w dzień na większych przysłonach.
                  Myśle że spokojnie można od tego długopisu zaczynać przygodę z czyszczeniem, pieniądze też nie są duże, starczy podobno na 50 czyszczeń:-)
                  mnie to pomogło..
                  jedna sprawa mnie tylko niepokoi, w MM było ich 4 szt i wszystkie wyglądały tak jakby ktoś już z nich korzystał..., może się myle ale takie odniosłem wrażenie.
                  Mieli SensorKleara?
                  Czemu odniosłeś wrażenie, że ktoś już korzystał z nich? W supermarketach to ludzie często tykają co się da...

                  Abstrahując od tego - jak dla mnie SensorKlear to rewelacja.

                  Komentarz

                  • heniek
                    Uzależniony
                    • 2004
                    • 614

                    #10
                    Zamieszczone przez KMV10
                    Mieli SensorKleara?
                    Czemu odniosłeś wrażenie, że ktoś już korzystał z nich? W supermarketach to ludzie często tykają co się da...

                    Abstrahując od tego - jak dla mnie SensorKlear to rewelacja.
                    sam się zdziwiłem, ale mieli!
                    opakowania były strasznie zniszczone, faktem jest też że producent/dostawca niezbyt dobrze przyrząd zabezpieczył w opakowaniu, bez problemu można to wyjąć z opakowania.
                    Heniek

                    Komentarz

                    • KMV10
                      Pełne uzależnienie
                      • 2005
                      • 2320

                      #11
                      Zamieszczone przez heniek
                      sam się zdziwiłem, ale mieli!
                      opakowania były strasznie zniszczone, faktem jest też że producent/dostawca niezbyt dobrze przyrząd zabezpieczył w opakowaniu, bez problemu można to wyjąć z opakowania.
                      To fakt - te tekturkę można spokojnie wysunąć z plastikowego opakowania.
                      Mam jednak wrażenie, że kontrolne spojrzenie na samą końcówkę SensorKleara powinno od razu wyjaśnić czy to jest nówka.

                      Komentarz

                      • janmar
                        Pełne uzależnienie
                        • 2006
                        • 3468

                        #12
                        Czyszczę gruchą i watyczkami.Dotego lupa mala latarka i statyw jak potrzebuje trzeciej ręki.{Mam sensor swaby,pec pady, płyn eclipse oraz isopropanol.}Zawsze trzeba dobrze wydmuchać[statyw i body dziura w dół.jedną reką unieruchamiam wylot gruchy[mieszka ona grucha w woreczku z folii]
                        na krawedziach gniazda bagnetu i jadę. Szybki tescik na niebo,po powiekszeniu podglad na LCD aparatu, powiekszyc obraz i szukac joystikiem [ostre zdjecie jasnej plaszczyzny na full zamknietej przysłonie]Potem watyczkiem.Zawsze tylko jeden ruch coby nie rysować i zmiana watyczka.Potem test i na ogoł poprawka.Jak juz czysto kontrolne zdjecia i juz.
                        Płynów jeszcze nie musialem uzyc. Atakuję na ogół nie na ślepo lecz na wypatrzonego przeciwnika.Watyczki sa na jedno dotknięcie.sensor swaby i pec pady też.Nie wiem jak jest z sensorclearem.Czyści sie go?
                        Pozdrawiam.

                        Komentarz

                        • KMV10
                          Pełne uzależnienie
                          • 2005
                          • 2320

                          #13
                          SensorKlear ma, podobnie ja inne wyroby LensPen, formę zbliżoną do flamastra lub długopisu z zatyczką. W zatyczce znajduje się coś pewne tworzywo (gąbka), będące nośnikiem patentu LensPena, który oczyszcza końcówkę z brudu. Następuje to po założeniu zatyczki na końcówkę SensorKleara i obróceniu jej. Po obrocie końcówka czyszcząca jest jak nowa. Sprawdzone również na typowym LensPenie do obiektywów.

                          Komentarz

                          • dr11
                            Pełne uzależnienie
                            • 2007
                            • 1143

                            #14
                            A czy przypadkiem ta końcówka nie jest grafitowana? Albo gąbka w zatyczce? Bo jak pociągnąłem LensPenen Hamy po białym papierze to zszarzał lekko...
                            .

                            Komentarz

                            • KMV10
                              Pełne uzależnienie
                              • 2005
                              • 2320

                              #15
                              Na to precyzyjną odpowiedź zna tylko producent, gdyż można by wymyślić wiele proszków dających szary odcień na papierze nie będących grafitem
                              Ale LensPen do obiektywów a SensorKlear do matryc firmy LensPen to dwie różne rzeczy. Chociażby ze względu na kształt i wykonanie końcówki czyszczącej.

                              Komentarz

                              Pracuję...