Sprzedaj Kingstona i kup Sandiska. Albo Kingstona daj komuś kogo nie lubisz. :-)
Problem z kartą CF
Zwiń
X
-
-
tendencyjnie.... mam 5 kingstonow i nie mam takich problemow, za to slyszalem o problemach z sandiskiem - tak wiec wydaje mi sie, ze po prostu masz pecha...Komentarz
-
-
Moim prywatnym zdaniem (opartym o dane z sieci i doświadczenia własne) to Kingston partaczy. Narzekania na utratę danych na ich kartach na np. pl.rec.foto.cyfrowa wracają jak bumerang, choć już nie aż tak intensywnie jak jakieś (+-, z pamięci podaje a tu się mogę mylić) jak dwa lata temu, kiedy było jakieś apogeum ich awaryjności, i co któryś post dot. awarii karty dotyczył właśnie kingstona.cóż... jestem zmuszony odświeżyć temat...
Uszkodzoną kartę odesłałem... w czasie gdy nie miałem własnej - używałem innej karty (pożyczonej) Kingstona. Nie miałem żadnych problemów... Wszystko pięknie i cudownie. Przez okres ok 3 tyg ani jednego błędu. Perfect.
Pewnego pięknego popołudnia zapukał kurier do mych drzwi i jak się okazało przywiózł nową kartę. Sformatowałem ją i na pierwszy rzut oka... wszystko dobrze.
Następnego dnia - "błąd karty CF - wymień kartę"...
Podobnie jak w przypadku wcześniejszej karty, mały formacik w aparacie rozwiązał problem.
Następnego dnia robiąc zdjęcia... karta?/aparat? zepł/a mi 3 zdjęcia.
Pytanie z mojej strony... Czy to ja mam okropnego pecha do tego typu sprzętu czy to Kingston tak partaczy te CF'ki?! A może aparat?
Ja sie poddaje...
Napiszę upierdliwie: "a nie pisałem" ?
Zupełnie poważnie pisałem o sprzedaniu karty którą otrzymasz w ramach gwarancji. Trzeba było nie rozpakowywać jej, tylko w oryginalnym, nie naruszonym opakowaniu, wraz z dowodem zakupu (czy innymi papierami poświadczającymi źródło) sprzedać, np. na allegro.
"Sądzę że wątpie". Znane mi przypadki problemów z kartami CF dotyczyły albo Kingstonów, albo "egzotyki" albo.. podróbek Sandiska. Sandisk'om to też się zdarza, jak kazdym produktom, ale naprawdę rzadko w porównaniu do konkurencji, a zwłaszcza Kingstona.
Możesz długo tak się "bawić", i tracić zdjęcia. Nie daj Boże cenne. Radziłbym jednak rozważyć sprzedanie kolejnej nowej, nie naruszonej, nie rozpakowanej, z papierkami, karty Kingstona.Ostatnio edytowany przez AbrahaM; 258.Canon EOS 300D | Canon EF-S 17-85 IS | Manfrotto 479-4B | 234RC | PowerShot A95
Komentarz
-
dziwne, ale według dużej części forumowiczów
- jeżeli awaria karty z napisem kingston to na pewno oryginalny kingston
- jeżeli awaria karty z napisem sandisk to na 100% podróba sandiska
jakoś nikt nie zauważył że dwa, trzy lata temu kingstonów było dużo więcej (znajomy sklep sprzedawał kilka razy więcej kingstonów niż sandisków) bo i cena była nieporównywalna, Kingston był sporo tańszy. I normalne że jeżeli 1% ze 100 000 sprzedanych kingstonów będzie wadliwy to na rynku będzie ich 1000 a już 1% z 10 000 sprzedanych sandisków to tylko 100 wadliwych. Po jakimś czasie ceny praktycznie sie zrównały i nagle pojawiły się wady w sandiskach - dziwne a wad w kingstonach było mniej - to nie dziwi nikogo. Oczywiście miłośnicy marki wyciągnęli tylko jeden wniosek to nie były prawdziwe sandiski - to były podróby.
Osobiście mam trzy kingstony i dwa sandiski. z żadnymi nie mam problemów.
Problem miałem kiedyś z kupionym na allegro kingstonem, który przedstawiciel kingstona wymienił mi na nową bez żadnych pytań o paragon (wieczysta gwarancja się sprawdza - ciekawe czy w sandisku też wymieniliby bez pytań - co prawda ja też się nie chwaliłem gdzie kupiłem
)
No i nie wiem czy sam nie uszkodziłem karty. Wpadła mi w śnieg, przedmuchałem ją i po sprawdzeniu styków wsadziłem w gniazdo, niby nic tyle tylko że było to na 10 stopniowym mrozie. Po zrobieniu trzech zdjęć aparat powiedział że nie chce tej karty a zdjeć nawet nie ratowałem. Do dziś nie wiem czy nie była to moja wina i nie zamierzam sprawdzać na żandj innej
Komentarz
-
Wyjaśnie z ilością kart na rynku by mnie przekonywało, gdyby nie dwie jego wady: większa ilość kart rozkłada sie statystycznie na większą ilość osób, nie zaś kumuluje wśród użytkowników np. pl.rec.foto.cyfrowa. Owszem, mogą tam mieć nadreprezentacje, ale nie sądze by było to możliwe w takim stopniu jak to można było zaobserwowawać tamże.
To był drobny detal, a teraz główna kwestia: Ma się ono (wyjaśnienie) jak przysłowiowa "pięść do nosa", do kart które wątkotwórca zakupił (wynika z tego co wcześniej pisał) "względnie niedawno", zaś nie licho wie jak dawno temu. Gdzie to "niedawno" obejmuje wadliwą kartę otrzymaną w ramach naprawy gwarancyjnej.
Sandisk niestety jest masowo podrabiany, do tego stopnia że np. na Ebay wiszą poradniki jak rozróżniać podróbki od oryginałów. I niestety można je kupić u osób prowadzących legalną DG na Allegro, czy nawet średni sklep z elektroniką, nie wiedząc że się na minę wpada.Ostatnio edytowany przez AbrahaM; 258.Canon EOS 300D | Canon EF-S 17-85 IS | Manfrotto 479-4B | 234RC | PowerShot A95
Komentarz
-
Znaczy wynika z tego że kingston nie jest podrabiany???
I skąd wiadomo że jest podrabiany, znaleziono jakieś linie produkcyjne? - bo nie wiem. Najłatwiej jest w ten sposób wyjaśnić wszelkie niepowodzenia firmy - "to nie nasz produkt to podróbka i dlatego źle działa".
Kiedyś dokładnie popatrzyłem na dwa kingstony 512, kupione mniej więcej w tym samym czasie (w odstępie może 2 miesięcy) i ich wygląd różnił się mniej więcej tak jak podają to poradniki dotyczące sandisków - delikatne różnice w kolorystyce nadruku, do tego plastik w rogach inaczej wyprofilowany. Obie karty kupione w tym samym sklepie. Ale akurat ja się tym nie przejmuję - działa to niech działa w spokoju.Komentarz
-
Się podepnę:-). Ostatnio zauważyłem, że w mojej karcie jest ruchoma ta część z otworkami na piny. Przy potrząsaniu kartą ta część się "telepie". Karta CF sandisk UltraII 1GB. Karta posiada wszelkie znamiona oryginału - wg. opisu w necie. Narazie działa normalnie :-)Ostatnio edytowany przez WaldekA; 4865.Kiedyś tu była stopka:-)Komentarz
-
300D problem z kartą pamięci.
Wczoraj kupiłem kartę pamięci do 300D i po włożeniu jej do aparatu wyskakuje No CF card. Miał ktoś taki sam problem? Karta CF I 2gb.Komentarz
-
-
Komentarz
-
To jest dokładnie ta karta:
http://allegro.pl/item362990344_pqi_...tok_od_ss.html
Nie była formatowana ani sprawdzana na innych urządzeniach.
Cóż dałem się nabrać na super kartę dla profesjonalistów...:/Komentarz
-
Dlaczego nabrać?To jest dokładnie ta karta:
http://allegro.pl/item362990344_pqi_...tok_od_ss.html
Nie była formatowana ani sprawdzana na innych urządzeniach.
Cóż dałem się nabrać na super kartę dla profesjonalistów...:/
PQI to znana marka i powinna być w porządku - wrzuć te trzy literki w wyszukiwarkę naszego forum.
Najpierw ją sformatuj (w aparacie/czytniku), potem sprawdź w innych urządzeniach.Komentarz
-
Chodzi o to że aparat w ogóle ją nie czyta, tak jakbym jej nie włożył... A formatować aparatem ja próbowałem to wyskakuje brak CF karty i odwołuje do menu...Komentarz
-
No to wsadź ją gdzieś indziej a nie tylko do aparatu. Najlepiej do czytnika i spróbuj w czytniku spod komputera sformatować.
Inne karty CF dobrze działają w aparacie?Komentarz

Komentarz