popsuty dandelion

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • matmak
    Coś już napisał
    • 2007
    • 90

    #1

    popsuty dandelion

    Witam. Kupiłem na allegro przejściówkę eos/nikon z potwierdzeniem ostrości aby odkleic dandelion i dac go do eos/m42. Niestety podczas "odklejania" coś się stało i aparat nie widzi dandelionu. Czy ktoś z Was wie czy opłaca się takie coś naprawiac (i gdzie)? Czy mógłby ktoś przesłac mi jak wygląda dandelion od strony bez styków?

    Na ten zakup pieniądze zbierałem dosyc długo i pewnie nieprędko będzie mnie stac na kupno drugiej takiej zabawki :-| :-x

    Będę wdzięczny za pomoc


    Pozdrawiam
    :razz:
  • MacGyver
    Cenzor
    • 2006
    • 7043

    #2
    Dandelion trzeba bardzo dokładnie wkleić w przejściówkę, lekkie przesunięcie sprawia że przestaje stykać. Ponadto, jeśi przejściówka EF/M42 nie posiada pierścienia blokującego bolec przysłony dandelion może się po po prostu cofać przy wkręcaniu i wówczas również nie działa.
    Wklejałeś na oko czy wg szablonu?
    Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

    Komentarz

    • warewolf
      • 2007
      • 7

      #3
      Trzeba było kupić od razu. To jest tylko kilka małych układów elektronicznych, których nie da się naprawić, ponieważ tylko producent ma odpowiednie oprogramowanie dla niego.

      Komentarz

      • matmak
        Coś już napisał
        • 2007
        • 90

        #4
        MacGyver: Przez około 2 godziny próbowałem przykładac dandelion do styków pod różnym naciskiem i w innych położeniach ale nic nie zadziałało. Jeszcze nie przyklejałem do przejściówki bo stwierdziłem że to bez sensu.
        :razz:

        Komentarz

        • Rob
          Początki nałogu
          • 2005
          • 259

          #5
          Zamieszczone przez matmak
          Witam. Kupiłem na allegro przejściówkę eos/nikon z potwierdzeniem ostrości aby odkleic dandelion i dac go do eos/m42. Niestety podczas "odklejania" coś się stało i aparat nie widzi dandelionu. Czy ktoś z Was wie czy opłaca się takie coś naprawiac (i gdzie)? Czy mógłby ktoś przesłac mi jak wygląda dandelion od strony bez styków?
          Czegoś nie kapuję. Czy nie lepiej było kupić od razu właściwy adapter z dandelionem, tzn. eos-M42? Wtedy obeszłoby się bez takich kombinacji
          http://www.flickr.com/photos/45481002@N05/

          Komentarz

          • enter
            Pełne uzależnienie
            • 2005
            • 1201

            #6
            jeśli podczas odklejania zepsułeś/zlamałeś/uszkodziles dandeliona to nic ci nie pomoże

            podeślij fotkę dandeliona na PM i adaptera
            może pomogę jeśli chcesz kupić sam CHIP

            Pzdr.

            Komentarz

            • matmak
              Coś już napisał
              • 2007
              • 90

              #7
              Zamieszczone przez Rob
              Czegoś nie kapuję. Czy nie lepiej było kupić od razu właściwy adapter z dandelionem, tzn. eos-M42? Wtedy obeszłoby się bez takich kombinacji
              Dzięki tej "kombinacji" miałbym() dandelion za 90zł.
              :razz:

              Komentarz

              • ewg
                Pełne uzależnienie
                • 2006
                • 1079

                #8
                Zamieszczone przez matmak
                ...Jeszcze nie przyklejałem do przejściówki bo stwierdziłem że to bez sensu.
                A nakręcałeś ten adapter z chipem jeszcze przed rozdzieleniem? Nie jestem pewien ale coś mi mówi, że to musi myć mechanicznie zakręcone na bagnecie a nie luzem ledwie po przyłożeniu chipa.

                Komentarz

                • matmak
                  Coś już napisał
                  • 2007
                  • 90

                  #9
                  Przed rozklejeniem wszystko było dobrze. Wkładałem go także pod przejściówkę (już po odłączeniu) i przesuwałem na wszystkie sposoby ale nie zadziałał.
                  :razz:

                  Komentarz

                  Pracuję...