Jaka drukarka do zdjęć?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • arturs
    Pełne uzależnienie
    • 2006
    • 4196

    #151
    Zamieszczone przez mtata
    do drukowania zdjęć, których z różnych powodów nie zamówię w labie
    hmmmm....

    Zamieszczone przez mtata
    A co z wydrukami zwykłego tekstu na A4?
    Chciałbym móc wykorzystać tą drukarkę również do okazjonalnego wydrukowania dokumentu na zwykłej kartce A4. Pytanie może głupie, ale jak sobie zaawansowana drukarka photo poradzi z takim zadaniem?
    Ano normalnie - użyje tylko czarnego tuszu - jak to bedzie niedużo to kieszeni ci nie urwie ale do większych ilości nie ma to jak Kyocera laserowa
    5DmkI, C85f1.2|580 EXII|

    Komentarz

    • simon83
      Bywalec
      • 2007
      • 216

      #152
      Zamieszczone przez arturs
      (...) ale do większych ilości nie ma to jak Kyocera laserowa
      HP z serii 4xxx - tania, z dupleksem, duzym podajnikiem, ethernetem. Nominalne obciazenie 100tys stron miesiecznie. Toner na 15tys stron, nabijany za 100zl. Pozostaje tylko znalezc dobry, tani papier, bo poza nim nic juz nie wplywa na cene wydruku

      Co do druku tekstu w atramencie - pod warunkiem ze bedzie tylko czern (nie odcienie szarosci symulowane przez skladanie kolorow) jest to wydruk dosc dobrej jakosci. Oczywiscie do laserowego pod wzgledem czystosci konturow umywa sie, ale wystarczy do codziennych materialow. Glowna zaleta jest posiadanie jednego urzadzenia do wielu zastosowan, a tym samym oszczednosc miejsca na biurku.
      Pozdrawiam, Szymon Zdziabek
      Blog: http://szymon.zdziabek.net/blog

      Komentarz

      • Tom01
        Pełne uzależnienie
        • 2007
        • 2600

        #153
        Zamieszczone przez arturs
        nie ma to jak Kyocera laserowa
        Mieliśmy w pracy Kyocery, jakieś biurowe, nie pamiętam symbolu. Upierdliwość jest z bębnami, które teoretycznie miały wytrzymać 100 tys, a już po 10 było widać gorszą jakość, a po 20 były do wymiany.
        Masz problem z kolorem, wal śmiało!
        e-mail: [email protected]

        Komentarz

        • arturs
          Pełne uzależnienie
          • 2006
          • 4196

          #154
          Zamieszczone przez simon83
          HP z serii 4xxx - tania, z dupleksem, duzym podajnikiem, ethernetem. Nominalne obciazenie 100tys stron miesiecznie. Toner na 15tys stron, nabijany za 100zl. Pozostaje tylko znalezc dobry, tani papier, bo poza nim nic juz nie wplywa na cene wydruku

          Co do druku tekstu w atramencie - pod warunkiem ze bedzie tylko czern (nie odcienie szarosci symulowane przez skladanie kolorow) jest to wydruk dosc dobrej jakosci. Oczywiscie do laserowego pod wzgledem czystosci konturow umywa sie, ale wystarczy do codziennych materialow. Glowna zaleta jest posiadanie jednego urzadzenia do wielu zastosowan, a tym samym oszczednosc miejsca na biurku.
          Do HP się zraziłem chyba na zawsze dawno temu (zarówno przy atramentówkach HP540 jak i laserówkach 1100) i jakoś nie mam zaufania do HP od tamtej pory

          Zamieszczone przez Tom01
          Mieliśmy w pracy Kyocery, jakieś biurowe, nie pamiętam symbolu. Upierdliwość jest z bębnami, które teoretycznie miały wytrzymać 100 tys, a już po 10 było widać gorszą jakość, a po 20 były do wymiany.
          Hmm.. ciekawe jakie symbole i z jakiej serii to były drukarki, u mnie w pracy aktualnie pracują 4 sztuki - 1 szt. 1900, 2 szt. 1920 i jedna 5030C - wszystkie z kartami sieciowymi, duplexami itp. w 2 bęben jeszcze nie ruszany, w jedenej wymieniony po (to nie żart) 220 000 tysiącach, w drugiej po około 150 000.. toner na jakieś 15000 starcza, na szczęście nie ma możliwości nabijania (to też nie żart.. nie stać nas na nabijane tonery które brudzą wydruki i drukarkę i są z nimi same problemy, jedyną zaletą jest to że są tanie) - generalnie jesteśmy bardzo zadowoleni.. Tyle że na początku taka drukarka ma wadę bo trzeba około 4 tysięcy dać za nią.. ale potem to już eksploatacja cieszy - w porównaniu do tych hp które mieliśmy (parę sztuk 1100) - tonery małe na 2000 góra, jaieś gumki w podajnikach się odklejające co trochę, brak kart sieciowych itp. ...
          A wracając do tematu - Epsona do zdjęć mam i bardzo sobie chwalę - tylko że na papierze epsona.. na innych już tak fajnie nie wychodzi..
          5DmkI, C85f1.2|580 EXII|

          Komentarz

          • Janusz Body
            Moderator
            • 2004
            • 5757

            #155
            Zamieszczone przez mtata
            A co z wydrukami zwykłego tekstu na A4?
            Bardzo poważnie rozważam zakup Pixma Pro9500 z głównym przeznaczeniem do drukowania zdjęć, których z różnych powodów nie zamówię w labie oraz do nadruku na CD/DVD. Chciałbym móc wykorzystać tą drukarkę również do okazjonalnego wydrukowania dokumentu na zwykłej kartce A4. Pytanie może głupie, ale jak sobie zaawansowana drukarka photo poradzi z takim zadaniem?
            9500 to, zdaje się, pigmentówka jest. Pigment niezbyt się nadaje w użytkowaniu domowym. Powinno się drukować praktycznie codziennie, żeby pigment nie zasychał w głowicy. Wyjazd na urlop może być kosztowny

            Zamieszczone przez arturs
            ...A wracając do tematu - Epsona do zdjęć mam i bardzo sobie chwalę - tylko że na papierze epsona.. na innych już tak fajnie nie wychodzi..
            Podejrzewam, że to kwestia oprofilowania również. Papiery wręcz bezwzględnie wymagają oprofilowania. Zabawa w poszukiwanie cudownych ustawień jak to niektórzy praktykują, jest i kosztowna i zwykle zupełnie nieefektywna. Często wystarczy ściągnąć profile generyczne ze stron producenta (np. Ilford ma takowe na swoich stronach dla różnych drukarek) ale zawsze najlepiej zrobić własne.

            Permajet ma taką gamę doskonałych papierów, że obecnie to mało co go może pokonać.

            Janusz,
            Old enough to know better - but I do it anyway.

            Komentarz

            • mtata
              Bywalec
              • 2006
              • 115

              #156
              Zamieszczone przez Janusz Body
              9500 to, zdaje się, pigmentówka jest. Pigment niezbyt się nadaje w użytkowaniu domowym. Powinno się drukować praktycznie codziennie, żeby pigment nie zasychał w głowicy. Wyjazd na urlop może być kosztowny
              Janusz, przyznam się, że mnie lekko przeraziłeś... :-?
              Drukarkę ma zamiar wykorzystywać komercyjnie, ale nie non-stop. Może źle kombinuję, ale wydruki z niej są mimo wszystko nadal droższe niż odbitki w labie. Duże porcje odbitek ślubnych będę więc raczej nadal zamawiał w labie, a drukarkę wykorzystywał do "zadań specjalnych".
              Jakie środki ostrożności należałoby w takim razie podjąć, żeby drukarka (czy chyba raczej głowica) zachowała swą żywotność?
              Igor

              www.siemien.com

              Komentarz

              • Janusz Body
                Moderator
                • 2004
                • 5757

                #157
                Zamieszczone przez mtata
                ...
                Jakie środki ostrożności należałoby w takim razie podjąć, żeby drukarka (czy chyba raczej głowica) zachowała swą żywotność?
                Drukować trzeba co dwa - trzy dni przynajmniej mały obrazek coby nie zaschło w głowicy. Niektórzy mówią "co najmniej raz w tygodniu" ale to wg. mnie już ryzyko, że się pozapycha.

                Janusz,
                Old enough to know better - but I do it anyway.

                Komentarz

                • sv

                  #158
                  Zamieszczone przez Janusz Body
                  Drukować trzeba co dwa - trzy dni przynajmniej mały obrazek coby nie zaschło w głowicy. Niektórzy mówią "co najmniej raz w tygodniu" ale to wg. mnie już ryzyko, że się pozapycha.
                  nie przesadzaj! zgodnie z tym co napisałeś, to trzeba by taką drukarkę zabierać ze sobą na urlop :-)

                  Z moich doświadczeń z canonem i HP to nie jest tak źle; trochę gorzej bywało z epsonem.

                  Komentarz

                  • czornyj
                    Zasłużeni
                    • 2006
                    • 2626

                    #159
                    Zamieszczone przez Janusz Body
                    Drukować trzeba co dwa - trzy dni przynajmniej mały obrazek coby nie zaschło w głowicy. Niektórzy mówią "co najmniej raz w tygodniu" ale to wg. mnie już ryzyko, że się pozapycha.
                    Nie wiem jak Canony - ale z Epsonami nie ma tragedii. Na swojej R1800 zdarzało mi się nie drukować tygodniami i ku memu zdziwieniu odpalała bez jednego cloga. Możliwe, że istotne jest w jakim środowisku użytkuje się drukarkę, czy jest sucho/wilgotno, ciepło/zimno. Warto jednak faktycznie puszczać co kilka dni choćby test głowic, żeby się przepluła.
                    Marcin Kałuża | foty

                    Komentarz

                    • mor_feusz
                      Pełne uzależnienie
                      • 2006
                      • 1370

                      #160
                      zawsze mozna zostawic komputer wlaczony z zaplanowanymi zadaniami - i "przepychac" drukarke co 1-2 dni.

                      Komentarz

                      • sv

                        #161
                        Zamieszczone przez mor_feusz
                        zawsze mozna zostawic komputer wlaczony z zaplanowanymi zadaniami - i "przepychac" drukarke co 1-2 dni.
                        dosyć kosztowny sposób utrzymania drukarki przy życiu :-)

                        Komentarz

                        • Iras_PL
                          Bywalec
                          • 2008
                          • 190

                          #162
                          Moja PIXMA stoi czasem długo nieużywana, a ja - głupi nawet się nie spodziewałem, jak to się może skończyć.

                          Komentarz

                          • Tom01
                            Pełne uzależnienie
                            • 2007
                            • 2600

                            #163
                            Dodam jeszcze, że prawdopodobieństwo zasychania bezczynnej drukarki, silnie zależy od samego atramentu. Może się nawet zdarzyć, że notorycznie, co kilka dni, będzie przysychać jeden kolor a pozostałe nie.
                            Masz problem z kolorem, wal śmiało!
                            e-mail: [email protected]

                            Komentarz

                            • Janusz Body
                              Moderator
                              • 2004
                              • 5757

                              #164
                              Zamieszczone przez Iras_PL
                              Moja PIXMA stoi czasem długo nieużywana, a ja - głupi nawet się nie spodziewałem, jak to się może skończyć.

                              Atramentówki są mniej podatne na zasychanie tuszu. Pixmy mają system czyszczenia głowic w momencie każdego włączenia nawet bez wydruku - nie wiem czy wszystkie.

                              Janusz,
                              Old enough to know better - but I do it anyway.

                              Komentarz

                              • Iras_PL
                                Bywalec
                                • 2008
                                • 190

                                #165
                                Więc pigmentówka≠atramentówka? Człowiek uczy się całe życie

                                Komentarz

                                Pracuję...