Akumulator do 1d

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • rene
    Początki nałogu
    • 2006
    • 283

    #1

    Akumulator do 1d

    Witam

    Mam mały problem. Mam 3 akumulatory w moim 1d - 2 starsze, 1 nowszy. Problemem tych starszych było zazwyczaj to że źle wskazywały stan naładowania baterii - po kilku minutach była jedna kreska, zaraz potem migało - co nie przeszkadzało zupełnie w używaniu aparatu przez kilka kolejnych godzin.

    Ostatnio jednak akumulator siadł dosłownie po kilku minutach, co mnie w sumie mocno zdziwiło, bo tego typu problem wystąpił po raz pierwszy. Myślałem że się może rozładował w wyniku niskiej temperatury, ale gdy podpiąłem go do ładowarki i nastawiłem "recharge", to sądząc po czasie jaki był potrzebny na rozładowanie, faktycznie był naładowany do pełna.

    Wie ktoś co może być przyczyną? Na chłopski rozum może to być kwestia brudnych styków. Jeśli tak, to w jaki sposób i czym je czyścić? A jeśli to nie styki to ma ktoś pomysł dlaczego tak się dzieje?

    Pozdrawiam
  • Peri Noid
    Uzależniony
    • 2006
    • 604

    #2
    Masz dwie opcje (wnioski na podstawie obserwacji akumulatorów do laptopa):
    1. Może trzeba by zresetować procesorek w akumulatorze (akumulatory np. do laptopów mają logikę zarządzającą ładowaniem/rozładowywaniem, jak oglądałem akumulator do 1Dmk2N znajomego, to on też na takowy wyglądał). Czasami pomaga maksymalne rozładowanie akumulatora, gdy aparat twierdzi, że już jest pusty (np. za pomocą żaróweczki) i ponowne naładowanie.
    2. Akumulator rzeczywiście siadł, a konkretnie mogło siąść jedno z ogniw w nim umieszczonych. Podobnie zachowuje się akumulator laptopowy, gdy jest zdechnięta chociaż jedna cela - niby chodzi, raportuje do sprzętu, że jest prąd, potem nagle pojemność spada do 0 i - w skrajnym przypadku - sprzęt nagle gaśnie. Pomaga jedynie wymiana uszkodzonych ogniw.

    To moje pomysły. A jak jest na prawdę u ciebie to nie wiem.
    Praktica MTL 5B, RevueFlex 5005, PSix, EOS 30D+opcjonalna matówka z klinem, worek szkiełek, jakaś lampa i statyw :-)

    Komentarz

    • Dzygit-Dublin
      Uzależniony
      • 2005
      • 754

      #3
      witam
      moze juz przyszedl czas na niego, ja kupilem ten nizej za kosmiczn cene 25 euro z przedsylka i dziala
      link


      to tylko tak dla informacji
      u mnie jak wskazywalo jedna kreske czyli prawie zero caly dzien jeszcze biegal ale nie uzywalem lcd wcale.



      Pozdrawiam
      pare sloikow i jedno body ......... ostatnio uzywane 9 lat temu czas nanowo zaczac przygode ....

      Komentarz

      • rene
        Początki nałogu
        • 2006
        • 283

        #4
        Zamieszczone przez Dzygit-Dublin
        witam
        moze juz przyszedl czas na niego, ja kupilem ten nizej za kosmiczn cene 25 euro z przedsylka i dziala
        link

        Pozdrawiam
        Dzięki za hipotezy. Chyba jednak Abraham wzywa go na swoje łono, i nie ma co się oszukiwać - potrzebuję następcy. Z tym że nowa bateryjka canona to wydatek lekko ponad 500 pln, a to w sumie... hmmm... no, znam tańsze w każdym razie. No i rozważam zakup jakiegoś niecanonowskiego zamiennika. Jak Ci się spisuje ten do którego podałeś link? Mi oryginał styka na jakieś 3 - 4 godziny pstrykania non stop (+ rzucenie okiem na LCD co jakiś czas), a jak to wyglada w przypadku zamiennika?

        Pozdrawiam

        Komentarz

        • Dzygit-Dublin
          Uzależniony
          • 2005
          • 754

          #5
          na orginalnym od full do migania wskaznika rozladowania baterii zrobilem jakies 2 tys rawow albo lepiej w sumie 2 dni z podgladem na lcd .
          A ten z linku pozostale 2 dni jechal i nie widzialem roznicy dodam ze bardzo zimno bylo i dawal rade.

          Polecam w sumie , rozladuj go tylko za 1razem ja tak zrobilem i bez problemu.


          Mi tu za orginal zaspiewali od 160 do 180 euro. Niezle co ??
          pare sloikow i jedno body ......... ostatnio uzywane 9 lat temu czas nanowo zaczac przygode ....

          Komentarz

          • rene
            Początki nałogu
            • 2006
            • 283

            #6
            Cuda się dzieją...

            Akumulator faktycznie wydawał się kaputt, padał po kilki minutach... próbowałem go rozładowywać i ładować od nowa, miałem nadzieję że to coś pomoże - nic, po staremu, kilka fotek i brak reakcji... Postanowiłem go jednak nie wyrzucać do kosza, i leżał sobie na biurku zbierając kurz. Ostatni zabrałem go ze sobą, bo przy deficycie baterii nawet te kilka minut na nastawienie balasnu bieli byłoby przydatne. I co? Reaktywacja, pół dnia na nim jechałem!! Nie wiem jak to działa, nie znam się na zjawiskach paranormalnych, ale jestem rad!

            Morał - nie wyrzucać akumulatorów, nigdy nie wiadomo kiedy im się odwidzi

            Pozdrawiam

            Komentarz

            • Kolekcjoner
              Obertroll
              • 2006
              • 18793

              #7
              Zamieszczone przez rene
              Cuda się dzieją...

              Akumulator faktycznie wydawał się kaputt, padał po kilki minutach... próbowałem go rozładowywać i ładować od nowa, miałem nadzieję że to coś pomoże - nic, po staremu, kilka fotek i brak reakcji... Postanowiłem go jednak nie wyrzucać do kosza, i leżał sobie na biurku zbierając kurz. Ostatni zabrałem go ze sobą, bo przy deficycie baterii nawet te kilka minut na nastawienie balasnu bieli byłoby przydatne. I co? Reaktywacja, pół dnia na nim jechałem!! Nie wiem jak to działa, nie znam się na zjawiskach paranormalnych, ale jestem rad!

              Morał - nie wyrzucać akumulatorów, nigdy nie wiadomo kiedy im się odwidzi

              Pozdrawiam
              Może sie dowiedział, że jest markkiller z nowymi bateriami i myślisz o zmianie i to go tak przestraszyło, że zaczął działać ?
              "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
              Kapitan Wagner

              Komentarz

              • rene
                Początki nałogu
                • 2006
                • 283

                #8
                Chyba tak... Chociaż rozmowę z nim na ten temat odłożyłem na jutro więc na razie nie feruję wyroków Zobaczymy co mi powie

                Komentarz

                • Mutt
                  Początki nałogu
                  • 2006
                  • 252

                  #9
                  A właśnie. Jaki zamiennik z dostępnych na allegro byście polecili?
                  Instagram

                  Komentarz

                  • himi
                    Zablokowany
                    • 2006
                    • 2638

                    #10
                    Przyłączam się do wątku, nie praktykowałem nigdy zamawiania poza krajem. Coś sensownego z allegro?

                    Komentarz

                    Pracuję...