Zmieniać nie zmieniać ?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • grzesiekTKY
    • 2004
    • 11

    #1

    Zmieniać nie zmieniać ?

    Po ostatniej eskapadzie w góry Kaukazu, gdzie miałem swój stały zestaw szkieł, czyli 17-40 + 70-200 doszedłem do wniosku że mnóstwo ciekawych ujęć uciekło z powodu tego że akurat miałem założony 17-40 a nie ten drugi, (no i waga) - pomyślałem wtedy... gdyby tak mieć mega zooma, np. typu Tamron 18-250.

    Pytanie: na ile byłoby to gorsze względem jakości obrazu i użytkowania (USM + jakość wykonania http://canon-board.info/images/icons/icon7.gif
    Smile) w stosunku do Tamrona 18-250 lub Sigmy 18-200?? Czy dałoby się to przeżyć po 3 latach użytkowania Elek?

    Fakt posiadania tak podręcznego zakresu ogniskowej "od ręki" ma niebagatelne znaczenie w wielu sytuacjach...
    20D+17-40+70-200 f/4+akcesoria
    www.beskidy24.pl
  • akustyk
    gajowy
    • 2004
    • 12226

    #2
    czemu "zamiast"?
    taki sloik kosztuje w granicach 1500zl i wazy w granicach 0,5 kg.
    moze po prostu dokup go i wrzuc do plecaka, trzymajac eLe na spokojne zdjecia i pamietajac, zeby po ich zrobieniu zawsze wkrecac z powrotem Sigme/Tamrona.

    roznica w jakosci obrazu... no jest. poza tym te ultra-zoomy maja spore znieksztalcenia, a w przypadku Sigmy jeszcze musisz doliczyc winietowanie i dosc dziwne kolory (przezielenia). a w przypadku Tamrona jakosc wykonania (bardzo mocne slowo w tym wypadku) na poziomie 350D.
    moim zdaniem, to nie przewaza oczywistych korzysci jakie daje taki zakres i mysle, ze w Twoim wypadku zdecydowanie warto taki obiektyw kupic. z tym ze lepiej "do" a nie "zamiast" eli.
    Ostatnio edytowany przez akustyk; 984.
    www albo tez flickr

    Komentarz

    • grzesiekTKY
      • 2004
      • 11

      #3
      Zamieszczone przez akustyk
      czemu "zamiast"?
      taki sloik kosztuje w granicach 1500zl i wazy w granicach 0,5 kg.
      moze po prostu dokup go i wrzuc do plecaka, trzymajac eLe na spokojne zdjecia i pamietajac, zeby po ich zrobieniu zawsze wkrecac z powrotem Sigme/Tamrona.

      roznica w jakosci obrazu... no jest. poza tym te ultra-zoomy maja spore znieksztalcenia, a w przypadku Sigmy jeszcze musisz doliczyc winietowanie i dosc dziwne kolory (przezielenia). a w przypadku Tamrona jakosc wykonania (bardzo mocne slowo w tym wypadku) na poziomie 350D.
      moim zdaniem, to nie przewaza oczywistych korzysci jakie daje taki zakres i mysle, ze w Twoim wypadku zdecydowanie warto taki obiektyw kupic. z tym ze lepiej "do" a nie "zamiast" eli.
      Jest to jakiś pomysł... jednak dochodzi te 0.5 kg do plecaka. Myślałem jednak o najwiekszym komforcie: tylko body+słoikhttp://canon-board.info/images/icons/icon12.gif
      Wink
      20D+17-40+70-200 f/4+akcesoria
      www.beskidy24.pl

      Komentarz

      • akustyk
        gajowy
        • 2004
        • 12226

        #4
        Zamieszczone przez grzesiekTKY
        Jest to jakiś pomysł... jednak dochodzi te 0.5 kg do plecaka. Myślałem jednak o najwiekszym komforcie: tylko body+słoikhttp://canon-board.info/images/icons/icon12.gif
        Wink
        no to opcja numer 2: kupic taka Sigme/Tamrona i pojechac na jeden wyjazd z tym sloiczkiem. jesli po powrocie i wywolaniu zdjec bedziesz zadowolony z efektow, to nie widze powodu, zeby trzymac ele.

        ale zbyt wczesnie je sprzedac to tez szkoda, zeby potem przekonac sie, ze to jednak nie to. takie wielkie zoomy, mimo oczywistych zalet, do miss jakosci optycznej nie naleza. jeden piernik z ostroscia (w zakresie 24-100 sa najczesciej po lekkim domknieciu zupelnie akceptowalne), ale znieksztalcenia, winietowanie, slabszy kontrast, kiepskie kolory, niezbyt pewny AF - to sa, moim zdaniem, znacznie wieksze mankamenty takich obiektywow. i musisz to wziac pod uwage.


        ja bym zaczal od zakupu jakiegos uzywanego 18-200 na Allegro. powinno sie zmiescic w okolicach 1000zl i w razie czego sprzedac za niewiele mniej. wyjedz raz na weekend w gorki z calym kompletem, popstrykaj, wywolaj, ocen.
        www albo tez flickr

        Komentarz

        • Peri Noid
          Uzależniony
          • 2006
          • 604

          #5
          A może po prostu za te pieniądze kup sobie używanego 20D albo coś takiego i podepnij pod niego drugi obiektyw? Nie wydaje mi się, żeby sensowna była wymiana zestawu L-ek na Tamrona. Wtedy możliwe, że zaczniesz narzekać, że wielu zdjęć nie zrobiłeś jak należy, bo było za ciemno i wyszły poruszone
          Praktica MTL 5B, RevueFlex 5005, PSix, EOS 30D+opcjonalna matówka z klinem, worek szkiełek, jakaś lampa i statyw :-)

          Komentarz

          • paweleverest
            Pełne uzależnienie
            • 2006
            • 1138

            #6
            ja bym nie zamieniał - też ze mnie górołaz i w plecaku nosze 3 słoiki + body ( jest co dżwigać no ale przynajmniej kondycja się od tego poprawia i kolana słabną - Moja rada to dokup sobie jeszce 24-105 i miej go jako podstawe a tamte dwa traktuj jako wydłużenia podstawowego zakresu

            Komentarz

            • grzesiekTKY
              • 2004
              • 11

              #7
              W normalnych warunkach wymiana szkła, nawet jeśli jest w plecaku trwa dosłownie kilka sekund. W górach, podczas wspinaczki trzeba decydować jeszcze przed wyjściem który obiektyw będzie wpięty do body - nie ma możliwości zmieniać. Stąd tyle ujęć ucieka...

              Domyślam się że choć raz spotkaliście się z tym problemem stąd ciakawiło mnie jakie jest Wasze stanowisko na ten temat. Może nawet ktoś z Was próbował przesiadki lub testował "mega zooma".

              Dzięki za opinie.
              Jeśli nadarzy się okazja podepne Sigmę lub Tamrona i potestuje. Jak na razie nie mam takiej mozliwości...
              20D+17-40+70-200 f/4+akcesoria
              www.beskidy24.pl

              Komentarz

              • Kolekcjoner
                Obertroll
                • 2006
                • 18793

                #8
                Potestuj. W górach taki megazoom to bardzo dobre rozwiązanie. Noszenie torby słoików to bezsesns. Dobre na wycieczkę ale nie na wspinanie. Ja po prostu czasem nie widzę nawet sposobu jak zmienić szkło i najczęsciej kończy się to tym, że i tak robię jednym, a resztę noszę jako balast. Też myślę o tym żeby to przyszłościowo zmienić. Co do 24-105 to na cropie wiele razy był dla mnie zbyt wąski.
                Nie ma się co oszukiwać ale tu Nikon ze swoim 18-200 VR jest zdecydownaie do przodu. Na zmęczone ręce stabilizacja to jest to.
                "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
                Kapitan Wagner

                Komentarz

                • KMV10
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 2320

                  #9
                  Zamieszczone przez grzesiekTKY
                  W normalnych warunkach wymiana szkła, nawet jeśli jest w plecaku trwa dosłownie kilka sekund. W górach, podczas wspinaczki trzeba decydować jeszcze przed wyjściem który obiektyw będzie wpięty do body - nie ma możliwości zmieniać. Stąd tyle ujęć ucieka...
                  Domyślam się że choć raz spotkaliście się z tym problemem stąd ciakawiło mnie jakie jest Wasze stanowisko na ten temat. Może nawet ktoś z Was próbował przesiadki lub testował "mega zooma".
                  Dzięki za opinie.
                  Jeśli nadarzy się okazja podepne Sigmę lub Tamrona i potestuje. Jak na razie nie mam takiej mozliwości...

                  Ostatnio stosunkowo dobrą prasę zbiera tamron 18-250, a i sigma 18-200 OS trochę potaniała (gdzieś ją widziałem za 1800) - warto spróbować, mając na względzie fakt, że takie obiektywy zwykle średnio pracują na obrzeżach kadru i na maksymalnych ogniskowych. Środek kadru jest jednak całkiem niezły.

                  Komentarz

                  • MateuszZ.
                    Początki nałogu
                    • 2005
                    • 276

                    #10
                    Zamieszczone przez Kolekcjoner
                    Potestuj. W górach taki megazoom to bardzo dobre rozwiązanie. Noszenie torby słoików to bezsesns. Dobre na wycieczkę ale nie na wspinanie. Ja po prostu czasem nie widzę nawet sposobu jak zmienić szkło i najczęsciej kończy się to tym, że i tak robię jednym, a resztę noszę jako balast. Też myślę o tym żeby to przyszłościowo zmienić. Co do 24-105 to na cropie wiele razy był dla mnie zbyt wąski.
                    Nie ma się co oszukiwać ale tu Nikon ze swoim 18-200 VR jest zdecydownaie do przodu. Na zmęczone ręce stabilizacja to jest to.
                    I dlatego mimo posiadania Elek ociągam się z pozbyciem się 17-85 IS Canona. Jako wycieczkowy zoom spisuje się znakomicie!!

                    Komentarz

                    Pracuję...