Zapytanie do posiadaczy 580 EX

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Morfina
    Dopiero zaczyna
    • 2006
    • 28

    #1

    Zapytanie do posiadaczy 580 EX

    Dzisiaj stałem się szczęśliwym posiadaczem lampy 580 EX, nie omieszkałem pomomo kiepskich warunków atmosferycznych jej wypróbować. Sprzęt spisuje się świetnie z jednym wyjątkiem, co około 3s (po naładowaniu kondensatorów) wydaje z siebie dość cichy lecz słyszalny ( szczególnie przez zwierzaki które foce ) PISK. Nie udało mi się jego w żaden sposób wyłączyć. Moje zapytanie do posiadaczy 580 EX czy wasze lampy też tak mają ? Ewentualnie może ktoś wie jak ten pisk wyłączyć :-) Pozdrawiam Wszystich i z góry dziękuję za odpowiedź na moje zapytanie :-)
    800 mm f 4 chyba jedyne na forum
  • jadeit
    Początki nałogu
    • 2004
    • 466

    #2
    moja tez piszczy, piska, czy jak to
    tam zwał
    było już na forum że lampki piskają
    moja piska z IMO stało częstotliwością

    pozdrawiam
    un point c'est toi
    fotki są tu: http://www.asfalt.net.pl/main.aspx?page=3&uid=10

    Komentarz

    • Cyborg
      Początki nałogu
      • 2006
      • 416

      #3
      Wszystkie lampy taki piskają. To jest doładowywanie kondenstora.
      Pierwsza lampa

      Komentarz

      • Morfina
        Dopiero zaczyna
        • 2006
        • 28

        #4
        Pierwsza która piska w częstotliwości na którą reagują sarny ;-)
        800 mm f 4 chyba jedyne na forum

        Komentarz

        • Vitez
          zło konieczne
          • 2004
          • 19804

          #5
          Zamieszczone przez Morfina
          Pierwsza która piska w częstotliwości na którą reagują sarny ;-)
          Foc sarny bez lampy .

          Komentarz

          • toro_bravo

            #6
            Moja tez tak ma. Co kilka sekund wydaje z siebie cichutkie pik.

            BTW, tez mam 580 od wczoraj .

            Komentarz

            • Cichy
              Pełne uzależnienie
              • 2004
              • 7450

              #7
              To może do saren stosuj studyjne, one mi nie piszczą
              O obiektywach wiem prawie wszystko

              Komentarz

              • iczek
                Uzależniony
                • 2004
                • 711

                #8
                Studyjne są najlepsze do saren. Od lat mam kilka i sarny nie narzekaja. Gorzej z dzikami, te z kolei wolą swiatlo zastane bardziej
                FotoPropaganda - blog tylko o dobrej fotografii
                Ptaki
                Portrety
                Pejzaż

                Komentarz

                • Morfina
                  Dopiero zaczyna
                  • 2006
                  • 28

                  #9
                  Sarenkę jeszcze za dnia można spotkać szczególnie zimą jak wychodzą na żerowiska, ale żeby pstryknąć dzika to raczej trzeba będzie wyposażyć się w lampkę studyjną. Ciekawe ile taka lampa waży i jakie ma gabaryty ?
                  800 mm f 4 chyba jedyne na forum

                  Komentarz

                  • Zielony
                    Pełne uzależnienie
                    • 2005
                    • 2928

                    #10
                    Zamieszczone przez iczek
                    Studyjne są najlepsze do saren. Od lat mam kilka i sarny nie narzekaja....
                    Chyba miałeś na myśli sarenki Iczek
                    Tym to z pewnością pisk w studio nie przeszkadza
                    sigpic


                    Komentarz

                    • Avadra_K
                      Uzależniony
                      • 2006
                      • 580

                      #11
                      To chyba wszystkie 580 piszczą - ale widać ten ty tak ma.

                      (sztuka nie ma wroga, chyba że w ignorancie )

                      - słabym głosem zapytała Małgorzata. - - zachrypiał - . "Mistrz i Małgorzata" M Bułhakow

                      Komentarz

                      • Michal-Czuba
                        Zablokowany
                        • 2005
                        • 356

                        #12
                        Gdyby nie ten wątek pewnie bym nigdy nie zauważył, że moja 430ex też sobie czasem zapiszczy

                        Komentarz

                        • MARANTZ
                          Uzależniony
                          • 2005
                          • 928

                          #13
                          To że lampa "piszczy" jest dla mnie oczywiste. Nie miałem takiej, która by nie piszczała. Im mocniej błyśnie tym głośniej i dłużej piszczy. Po tym poznaję m.in. czy na długo jeszcze prądu w akumulatorkach wystarczy.
                          FOTOINKWIZYTOR

                          Komentarz

                          • KuchateK
                            Pełne uzależnienie
                            • 2005
                            • 4895

                            #14
                            Dalo by sie zrobic nie piszczaca, ale ladowala by sie znacznie dluzej
                            ...

                            Komentarz

                            • Avadra_K
                              Uzależniony
                              • 2006
                              • 580

                              #15
                              Zamieszczone przez KuchateK
                              Dalo by sie zrobic nie piszczaca, ale ladowala by sie znacznie dluzej
                              Jasne, tylko bardzo ciekawe wydaje się być zrtobienia w takiej sytuacji serii zdjęć.

                              I mam pytanie do inicjatora postu (takie z ciekawości).
                              :rolleyes: Jak blisko podchodzi do zwierząt, skoro musi uzywać lampy?
                              Sorry, że pytam ale bardzo mnie to interesuje. Parę razy próbowałem, ale przy 20 m efekt był zawsze ten sam. "MODEL" dawał dyla....:-(

                              (sztuka nie ma wroga, chyba że w ignorancie )

                              - słabym głosem zapytała Małgorzata. - - zachrypiał - . "Mistrz i Małgorzata" M Bułhakow

                              Komentarz

                              Pracuję...