EOS 100D + YN565 problem ? Może moja niewiedza ?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • pszlezak
    • 2014
    • 4

    #1

    EOS 100D + YN565 problem ? Może moja niewiedza ?

    Witam wszystkich.
    Od kilkunastu dni jestem właścicielem Canona EOS 100d oraz lampy YN565.
    Do tej pory używałem sprzętu konkurencji, i nie były to lustrzanki. Ostatnio był to Fuji 6500fd oraz lampa z wbudowaną fotocelą. Wszystko ustawiałem w manualu.
    Co do nowego aparatu nie będę się wypowiadał po tak krótkim okresie czasu, wyciskam z niego coraz więcej, jednak wszystko wymaga jeszcze dopieszczenia.
    Zastanawia mnie jednak działanie lampy YN565 pracującej w TTL-u. Wydawało mi się, że czas otwarcia migawki powinien być stały (1/60 s) a lampa powinna regulować doświetlenie kadru poprzez zmianę siły błysku. U mnie w trybie A, zmieniając wartość przesłony, zmienia się czas naświetlania a nie siła błysku, czy tak ma być ?
    Problemem jest to, że czas wydłuża się czasami znacznie (np. 1/10 s), a tutaj już pojawia się problem, choćby poruszenia aparatem czy nawet delikatny ruch fotografowanego obiektu.
    Potrafię sobie oczywiście poradzić, ale przypomina to pracę w manulau, a szczerze powiem liczyłem na trochę komfortu, czyli więcej automatyki.

    Czy możecie coś podpowiedzieć, przekopałem menu aparatu i lampy, ale może coś przeoczyłem ?
    Pozdrawiam,
    Przemek
  • Ligo
    Początki nałogu
    • 2012
    • 387

    #2
    Odp: EOS 100D + YN565 problem ? Może moja niewiedza ?

    Zamieszczone przez pszlezak
    Problemem jest to, że czas wydłuża się czasami znacznie (np. 1/10 s), a tutaj już pojawia się problem, choćby poruszenia aparatem czy nawet delikatny ruch fotografowanego obiektu.
    To nie jest problem. To tak działa. W trybie A światłomierz dobiera czas migawki w zależności od światła zastanego zbieranego przez obiektyw i wcześniej ustawionej przysłony i czułości. Jeśli chodzi o pracę z lampą, to wg mnie jedynym sensownym sposobem jest praca w trybie M aparatu, gdzie masz pełną kontrolę nad światłem zastanym w kadrze (a więc poruszeniami, czy też zamrożeniem ruchu), a lampa służy przede wszystkim do doświetlenia pierwszego planu. Z tym, że lampie pozwalasz już dozować czas (nie moc) błysku automatycznie: tryb TTL, lub A.

    Komentarz

    • piast9
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 3267

      #3
      Odp: EOS 100D + YN565 problem ? Może moja niewiedza ?

      W uzupełnieniu powyższej wypowiedzi odsyłam do przyklejonego wątku w dziale "lampy błyskowe" o tym, jak działa E-TTL w Canonach. Polecam lekturę.
      650D, T 12-24 4.0, S 30 1.4, S 18-35 1.8, C 70-210 3.5-4.5, C 50 2.5 macro, M42: Praktica LLC, Jupiter 9, Pentacon 135 2.8, Orestegor 300 4.0

      Komentarz

      • pszlezak
        • 2014
        • 4

        #4
        Odp: EOS 100D + YN565 problem ? Może moja niewiedza ?

        Dziękuje serdecznie za pomoc.
        Z pewnością nie jest to mój pierwszy post na tym forum. Trochę popracuje z posiadanym sprzętem, nabiorę doświadczenia i z chęcią będę się dzielił widzą, jeżeli tylko komuś będę mógł pomóc.

        piast9 - z pewnością lekturę odrobię

        Pozdrawiam wszystkich.

        Komentarz

        • Usjwo
          Pełne uzależnienie
          • 2009
          • 1055

          #5
          Odp: EOS 100D + YN565 problem ? Może moja niewiedza ?

          Zamieszczone przez Ligo
          Jeśli chodzi o pracę z lampą, to wg mnie jedynym sensownym sposobem jest praca w trybie M aparatu, gdzie masz pełną kontrolę nad światłem zastanym w kadrze (a więc poruszeniami, czy też zamrożeniem ruchu), a lampa służy przede wszystkim do doświetlenia pierwszego planu.
          To nie jest "jedyny sensowny" sposob, tylko to jest nalatwiejszy sposob. Ja czesto uzywam w trybie AV do rozswietlania cieni i w wielszosci do tego mi lampa sluzy (odkad mam 6D )

          Komentarz

          Pracuję...