E-TTL II FAQ. Jak działa nowy system i czego wymaga...

Zwiń
To jest podklejony temat.
X
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • MarekC
    Uzależniony
    • 2005
    • 647

    #91
    Zamieszczone przez szwayko
    Natomiast przyklady 203, 196 pokazuja jednak ze E-TTL 2 robi nas w balona pomiar odleglosci troche miesza. Zdarzaja mi sie zdjecia z rozmyciem pierwszego planu - ostrosc na osobe w tle, ale pierwsza osoba rozmyta. I teraz bede mial ja przepalnona w E-TTL2.
    PAwel Sz
    Zdjęcia niżej
    350d, Auto BW, pomiar evaluative, błysk 430EX na wprost, 50/1.8 (chyba nie przekazuje odległości ostrzenia). Odległość od pandy ok. 1 metr, pies 2,5 metra za pandą. Wszystkie cropy odcięte ok 30% klatki z lewej strony (wysokość orginalna), PSElemnts, resize i sharpen
    Pierwsze fotki (1,2) ISO800, f1.8, lekkie oświetlenie z prawej strony od monitora. 3 i 4 - ISO1600, f5.6, bez światła zastanego. Chyba nie ma nic przepalonego
    Pozdrawiam
    Marek

    Komentarz

    • KuchateK
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 4895

      #92
      Zamieszczone przez szwayko
      Dzieki za poswiecony czas i troche roboty.
      Nie ma za co...

      Zamieszczone przez szwayko
      Co do tego tekstu z Canon Europe musisz sobie zdawac sprawe, ze jest on pisany przez marketingowcow i ma na celu jak najbardziej zachecic do kupna nowych aparatow i obrzydzic dawny E-TTL1.
      CPS jest moze i pisany przez marketingowcow (choc watpie zeby oni naprawde znali takie detale), ale jego ogromna zaleta jest pisanie dla pro i ludzi z pojeciem. To nie do konca jest typowe ulotkowe "nowe jest lepsze", gdzie nie ma ani slowa jak i dlaczego tylko dosyc dokladny opis dzialania. Mimo ze czasami krotko i trzeba doczytac miedzy wierszami to jednak jest to dobrze napisane.

      Zamieszczone przez szwayko
      Pierwsza czesc o pomiarze swiatla zastanego i porownanie z przedblyskiem - wyliczenie algorytmy i tak, to jest to samo co dawny E-TTL1 (jezeli byl pomiar CW, aby nie uwzgledniac AF) i tak samo brzmial wtedy ten artykol.
      A widzisz... Nie do konca...
      E-ttl mimo ze uwzglednia info o swietle zastanym to nie do tego stopnia co nowa wersja. Ten pierwszy tylko do sprawdzenia "ile brakuje" dzieki czemu decyduje o doswietleniu/swieceniu. E-ttl II idzie o krok dalej, z informacji ze swiatla zastanego odczytuje poziom jasnosci elementu i jest w stanie okreslic ze to zdecydowanie nie jest szara karta tylko sukienka panny mlodej lub czarna sukienka ciotki na pogrzebie.

      Zamieszczone przez szwayko
      I niestety z tego co wyczytalem ten nowy system bedzie w wiekszosci przypadkow sie sprawdzal, ale dla fotografow przepraszam ze tak powiem bez glowy.
      Nie do konca sie z tym zgodze. Jednymi z pierwszych ktorzy naprawde docenili i chwalili nowy system byli dosyc profesjonalni i kumaci fotografowie weselni. To oni chyba najbardziej cierpieli z e-ttl'em na cyfrach, felem przy roznych dynamiczniejszych scenach a nie typowi kotleciarze, ktorzy na poczatku analizowali glownie szumy w nowym 20D...

      Zamieszczone przez szwayko
      Od lat wszystkie swiatlomierze wyskalowane sa na srednia szarosc, i wiadomo ze biale i czarne bedzie szare, ale dzieki temu wiem o ile mam korygowac. W nowym systemie juz tego nie wiem, bo info o odleglosci bedzie chcialo mi pomoc, ale nie wiem o jaka wartosc tak naprawde.
      Jak widac juz nie wszyskie
      Dobra automatyka to nie tylko tempe dobieranie na szara karte. Canon to wie, co widac. Mamy 21 wiek. Mozna jak widac dorzucic prosta funkcje, ktora obejdzie powielany ciagle tego samego bledu i zamiast znowu zrobic cos malo uzytecznego i glupiego mamy naprawde niezle dzialajacy uklad. A nawet jesli nie idealny to o i tak duzo duzo lepszy jak ten stary ktory zastepuje.

      Zamieszczone przez szwayko
      Ja natomiast wole system, w ktorym bede na 100% pewny jak naswietla niz ten dajacy w wiekszosci przypadkow lepsze rezultaty.
      Skoro wolisz to wlasnie dla Ciebie jest "custom function" pozwalajacy przestawic pomiar na prosty centralny dobierajacy wszystko do neutralnej szarosci. Ale wiedz ze takich sceptykow jak Ty bylo naprawde wielu i glosow "wkoncu mozna sie skupic na zdjeciach a nie fel'u i korektach" bylo swego czasu sporo.

      Zamieszczone przez szwayko
      Z ta tabelka zle mnie zrozumiales - chodzilo mi o wykaz szkiel ktore przesylaja info o odleglosci, bo wynika z tego ze algorytm bedzie sie wtedy inaczej zachowywal. Tak tam pisza ze info o odleglosci to podstawa do wyliczenia mocy blysku.
      Zle zrozumiales i ich i mnie. W poscie #62 juz to klepalem...

      Moje przyklady ktore tu podalem sa marne, radykalne, negatywne i wyolbrzymiaja problem, ale tylko zeby pokazac ze to dziala i kiedy to dziala. W rzeczywistosci naprawde wszystko jest proste i "wystrzel i zapomnij", choc tu raczej "zapomnij zanim strzelisz" chyba lepiej pasuje To naprawde zostalo zrobione do tego zeby bylo prosto i przyjemnie a nie zeby zmusic Cie do noszenia calej tabeli z lista szkiel i liczenia co i jak.

      Nie ma zadnego klopotu z odlegloscia. Tak jak Ci pisalem. Jesli focisz z lampa w pomieszczeniach gdzie jest ona glownym oswietleniem to +1 na lampe i tyle. Zadnego fel'a, korekty na jasne/ciemne w kadrze, pamietania o AF'ie... Jedynie co Cie interesuje to zeby miec ostro tam gdzie chcesz i jakis przemyslany kadr. Z softboxem i paroma innymi nakladkami moze byc potrzebna dodatkowa korekta na lampie na plus. W niektorych warunkach, zwlaszcza kiedy jest to dla przykladu jasny kosciol wymagana korekta jest mniejsza, a w dzien przy dopalaniu cieni wrecz na minus.

      A czy dany obiektyw bedzie przekazywal info czy nie tak naprawde nie ma znaczenia. Najwyzej przy niektorych szklach bedziesz musial dac nieco mniej na plus. Ale i tak czesciej trafisz na sytuacje gdzie bedziesz musial zmniejszyc na +2/3 niezaleznie od szkla a od zawartosci kadru, wiec...

      Zamieszczone przez szwayko
      Co do Twoich pierwszych przykladow - nie napisales jaki pomiar byl w aparacie - domniemywam ze CW.
      Czepiles sie czegos co nie istieje. Pomiar czego? Zastanego?
      Zastane nie ma znaczenia, bo to bylo M w puszce, to raz, a dwa ze zmiana pomiaru nie wplywa na pomiar swiatla z lampy, ktory jest zawsze po swojemu zarowno w starych jak i nowych puszkach. A pomiar swiatla z lampy byl jedyny sluszny: E-ttl II Przestawienie go na average odwraca wszystko na opak, wiec nie ma ani odleglosci, tylko czysty prosty i tempy centralny. To to nie jest e-ttl II.

      Zamieszczone przez szwayko
      Widze ze sciana jest naswietlona na szaro - czyli nic nie pomoglo info o odleglosci, ktore powinno ustawic moc lampy na 1,5m zgodnie z ustawionym palnikiem, dla zadanej przyslony i ISO.
      Eno, bez jaj...

      No jest szara, na co liczysz, na rgb na poziomie 248 czy 253? Bys pewnie napisal ze to zbyt wyidealizowane i to nie moze byc prawda. A info o odleglosci to nie jest podstawa dzialania tego systemu, bo to nie ono jest tu tym co odwala dobra robote, wiec nie mow "malo biale, to odleglosc sux".

      Bierz pod uwage ze w rzeczywistosci nie foci sie idealnie plaskich bialych scian o rowno rozlozonym wspolczynniku odbicia swiatla a nieco inne rzeczy. To nie biala sciana pokazuje jak dobrze sie to sprawia a trojwymiarowe przestrzenne kolorowe przyklady "z zycia wziete". Zapas korekty na lampie do +/- trzech jest na tyle duzy ze nie ma problem spalic ta sciane na bialo, wiec to tylko kwestia upodobania jaka biala sciane dany fotograf bedzie mial. Bez problemu mozna dojechac korekta nieco wyzej. Tyle ze pisalem Ci juz za wczasu ze biala sciana to nie jest dobry przyklad.

      Moja korekta +1 i reszta ustawien to nie jest zestaw "do focenia bialych scian z lampa na wprost coby sciana byla biala" a do normalnych zdjec z kolorami i czyms na nich, z odbiciem od sufitu, stofenem... Wtedy zareczam, sciany sa odpowiednio biale i wszystko jest odpowiednio naswietlone i nawet levelsy w szopie nie wiele maja do roboty...

      Poza tym u mnie dosyc dawno nie bylo malowane

      Zamieszczone przez szwayko
      Natomiast przyklady 203, 196 pokazuja jednak ze E-TTL 2 robi nas w balona pomiar odleglosci troche miesza. Zdarzaja mi sie zdjecia z rozmyciem pierwszego planu - ostrosc na osobe w tle, ale pierwsza osoba rozmyta. I teraz bede mial ja przepalnona w E-TTL2.
      Jak widze jestes kolejna osoba ktora wbila sobie za podstawe wszystkiego ta durna odleglosc.

      To nie sa zdjecia "z zycia wziete" a wymyslone proste syntetyczne przyklady zeby pokazac co, kiedy i jak dziala. Nie robilem ich zeby byly biale i sliczne tylko zeby pokazac co i kiedy i na co uwazac jak ktos chce wlezc glebiej w temat.

      Da sie sfocic osobe na drugim planie bez spalenia tej na pierwszym. To nie jest az tak glupie. Zreszta jak taki jestes cwaniak...

      Myslisz ze centralnym poszpanujesz? Nawet tabelka, linijka, swiatlomierzem i cokolwiek tylko wymyslono na swiecie do mierzenia blysku tutaj sie wylozy.

      Jesli wzajemne odleglosci pomiedzy osobami i lampa beda niekorzystne to i cenralnym mierzac na druga osobe tez spalisz wszystko dokumentnie na pierwszym planie. Na cos pomiedzy sobie nie zmierzysz bo pewnie nic nie ma, na pierwsza zmierzysz, to druga bedzie niedoswietlona... Nie wyobrazaj sobie niewiadomo czego, bo tu jak zle trafisz wylozy sie wszystko co tylko istnieje i tylko cyk na probe i poprawka albo bracketing moze cos zdzialac. A i to pewnie by trzeba rawa i wyciagnac cienie krzywa albo sklejac na warstwach zeby to mialo naprawde rece i nogi. Fizyka swiatla jest nieublagana.

      A jesli sie cos da zrobic centralnym, to da sie i e-ttl'em II. Zwykle duzo mniejszym wysilkiem. Ale badzmy realistami i nie oczekujmy 12 objawienia...

      Zamieszczone przez szwayko
      E-TTL 1 tez robil nas w balona, bo naswietlal na czujnik AF, ale wystarczylo pracowac na CW i bylo wszystko jasne. Przynajmniej w analogach. Jakos nikt kto mial taki aparat nie narzekal na E-TTL i stosowal go zglowa. Teraz te cyfrowe podobne zle pracuja z tym blyskiem.
      Ile chcesz linkow do postow niezadowolonych z pomiaru blysku e-ttl? 5? 10? 50? 100? 500?

      To naprawde sa setki osob w necie ktorym trzeba bylo za kazdym razem tlumaczyc ze jak se ostrzysz centralnym to zlap ostrosc, klepnij fel, potem przekadruj i zrob zdjecie. Ze tak za kazdym razem. Dlaczego. Ze na twarz albo wiazanke a nie biala sukienke czy czarny garnitur. A wczesniej to jeszcze dobrze wytlumaczyc ze blysnie dwa razy i zeby nie uciekali po pierwszym i tak w kolo Macieju. Nawet na tym forum znajdziesz minimum ze 30 postow tego typu...

      Zamieszczone przez szwayko
      Nie wiem o jakiej dzikiej jezdzie piszesz w E-TTL1 - robiles na pomiarze centralno-wazonym analogiem?
      Analogach nie... Ale pomiar nie ma znaczenia kto jaka swietlistosc za migawka ma...
      Centralno wazonym czego? Zastanego? To nie istotne...
      Tak, Mialem 300D. Wiem jakie problemy sprawia e-ttl w najczystrzej postaci i wiem jaki nisko opadla mi kopara po kupieniu 20D. Wiem ile przyjemniej sie teraz fotografuje bez myslenia o tym czy przypadkiem ciocia nie ma za ciemnej sukienki albo "gdzie by tu przyfelowac".

      Zamieszczone przez szwayko
      Pisales ze w 10D pomiar CW nic nie zmienia i blysk zawsze dziala na punkt AF.
      Mozesz zrobi mi taki przyklad. NA bialej kartce ciemny krazek, ostrosc na krazek, drugi raz obok krazka ( i tak dla matrycowego i CW).
      Nie mam 10D

      A CW nie tylko nic nie zmienia w 10D ale i w kazdym innym aparacie Canona z e-ttl/e-ttl II. Nie wiem kto Ci wbil do glowy ze zmiana spot, partial, average, evaluative odnosi sie do blysku. To nie jest prawda. A kto twierdzi ze tak to niech poda zrodlo gdzie wyraznie jest to napisane (w tym czasie jak nie bedzie mogl znalezc pewnie go oswieci ze bzdury plecie).

      Ja Ci tu naprawde moge wkleic jeszcze z 50 przykladow w ktorych e-ttl i centralny sie wylozy i bedzie trzeba poprawki z FEL'em a e-ttl II bedzie mniej lub bardziej poprawny. Tylko co to da jak na koniec jak znam zycie ktos wyskoczy ze oszukuje i to nie sa dobre przyklady bo on by zrobil to i to albo w wersji ekstremalnej napisza mi "no przeciez wiadomo ze trzeba fel'a uzywac to nie wiem o co Ci chodzi". To raz.

      A dwa ze ja naprawde mam co robic innego i mnie naprawde kompletnie nie interesuje co kto jak sobie mierzy. Dla mnie to mozecie z metrem lazic dookola i liczyc na palcach. Nie mam zamiaru przekonywac do upadlego calego swiata i kiedys poprostu oleje to forum i cale te e-ttl'e i pojde focic cos dla siebie a nie zeby wam udowodnic ze nie pisze bzdur z kosmosu.

      Chcecie dowodow? Na guglach jest sporo postow 10D vs 20D. Na przyklad prfc gdzie pisali zaraz na poczatku o lepszym pomiarze blysku. Napewno znajdziecie wiecej opinii jak tylko moje wypociny. Namacalnie tez nie problem. Aparaty Canona sa naprawde popularne. Kupcie zgrzewke piwa, zaproscie kogos z odpowiednim body w waszej czesci kraju i spedzcie milo wieczorek samemu badajac co i jak.

      A moze odwrocimy kota ogonem? Moze to Ty wezmiesz cyfre z nowym i udowodnisz nam zadowolonym jak to straszne tragicznie dziala? Przekonasz sie co i jak. Bedzie latwiej skorygowac Twoje pojedyncze bledy w konkretnych przykladach jak odpowiadac na wszystkie "a gdyby tak", "a wez jeszcze moze tak"...
      ...

      Komentarz

      • KuchateK
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 4895

        #93
        Zamieszczone przez MarekC
        Zdjęcia niżej
        350d, Auto BW, pomiar evaluative, błysk 430EX na wprost, 50/1.8 (chyba nie przekazuje odległości ostrzenia). Odległość od pandy ok. 1 metr, pies 2,5 metra za pandą. Wszystkie cropy odcięte ok 30% klatki z lewej strony (wysokość orginalna), PSElemnts, resize i sharpen
        Pierwsze fotki (1,2) ISO800, f1.8, lekkie oświetlenie z prawej strony od monitora. 3 i 4 - ISO1600, f5.6, bez światła zastanego. Chyba nie ma nic przepalonego
        O... brawo
        50'tka nie przekazuje odleglosci, ale z pomiarem by to bylo mniej wiecej tak:
        jedno takie:
        http://canon-board.info/attachment.p...4&d=1136312736
        a drugie takie:
        http://canon-board.info/attachment.p...1&d=1136312710
        ...

        Komentarz

        • szwayko
          Pełne uzależnienie
          • 2004
          • 2085

          #94
          Zamieszczone przez Raf_1975
          Szwayko - ja myślę, że powinieneś pójść na reportaż ślubny z EOSem 300D/10D a zobaczyłbyś te "dzikie jazdy"
          Chodze z czyms lepszym EOS 30, EOS 50, ale bylem tez i z EOS 10D.

          Moze bylo dobrze bo robilem na CW.

          Pawel Sz - szwayko
          frickr FB
          www.szwajkowski.pl

          Komentarz

          • szwayko
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 2085

            #95
            Zamieszczone przez KuchateK
            No jest szara, na co liczysz, na rgb na poziomie 248 czy 253? Bys pewnie napisal ze to zbyt wyidealizowane i to nie moze byc prawda
            Nie no wiem, ze cyfrowcy jak ognia boja sie jasnych partii i wola niedoswietlac, ale w tym przypadku biala sciane inaczej sobie wyobrazalem, nie mowiac ze dales +1EV.

            Zamieszczone przez KuchateK
            Czepiles sie czegos co nie istieje. Pomiar czego? Zastanego?
            Zastane nie ma znaczenia, bo to bylo M w puszce, to raz, a dwa ze zmiana pomiaru nie wplywa na pomiar swiatla z lampy, ktory jest zawsze po swojemu zarowno w starych jak i nowych puszkach.
            No wlasnie nie zawsze jest po swojemu i sa sytuacje, gdy punkt AF nie jest w ogole brany pod uwage.

            Zamieszczone przez KuchateK
            A CW nie tylko nic nie zmienia w 10D ale i w kazdym innym aparacie Canona z e-ttl/e-ttl II. Nie wiem kto Ci wbil do glowy ze zmiana spot, partial, average, evaluative odnosi sie do blysku. To nie jest prawda. A kto twierdzi ze tak to niech poda zrodlo gdzie wyraznie jest to napisane (w tym czasie jak nie bedzie mogl znalezc pewnie go oswieci ze bzdury plecie).
            To znajdz mi informacje, ze zawsze jest matrycowy pomiar blysku. Matrycowy w Canonach jest zwiazany z punktem AF, a jezeli nie jest on uwzgledniany to jaki jest wtedy matrycowy?
            Sam Canon o tym pisze na tej stronie ktora podales, przy reklamowaniu systemu E-TTL1.

            #

            Zamieszczone przez KuchateK
            Ja Ci tu naprawde moge wkleic jeszcze z 50 przykladow w ktorych e-ttl i centralny sie wylozy i bedzie trzeba poprawki z FEL'em a e-ttl II bedzie mniej lub bardziej poprawny.
            NO i wlasnie chyba mnie zrozumiales i sam to napisales. Pomiar sie wylozy, ale logicznie i przewidywalnie bo bedzie naswietlal na srednia szarosc i bede wiedzial co dokladnie zrobic.
            A tak jak piszesz E-TTL2 bedzie bardziej poprawny w wiekszosci sytuacji, ale nie bedzie mozna go przewidziec w 100%. Dla mnie to jest wazne, bo z pewnych wzgledow wole robic na kliszach i nie moge sobie pozwolic na zerkanie na LCD, a po drugie niektore chwile sa ulotne i nie mozna sie cofnac.
            Byc moze w E-TTL2 nie trafi mi sie nigdy taki kadr zle oswietlony, bo korekta systemu zrobi to co ja bym zrobil w E-TTL1, lecz mimo to wole pewnosc blysku na z normalizowana szarosc. Wyjsciem jak piszesz jest CF, ale chyba go nie ma w EOS 30/33V.

            Zamieszczone przez KuchateK
            A moze odwrocimy kota ogonem? Moze to Ty wezmiesz cyfre z nowym i udowodnisz nam zadowolonym jak to straszne tragicznie dziala?
            Postaram sie znalesc takie sytuacje, aby moze to udowodnic, ale z czasem u mnie nie za dobrze.

            Pawel Sz
            frickr FB
            www.szwajkowski.pl

            Komentarz

            • Raff
              Uzależniony
              • 2005
              • 778

              #96
              Zamieszczone przez szwayko
              Chodze z czyms lepszym EOS 30, EOS 50, ale bylem tez i z EOS 10D.
              No super, 50E to ja też mam Jak to zabrzmiało - z czymś lepszym (swoją drogą szkoda, że nie z EOS 3 albo 1V). Jeśli byłeś z 10D (może tylko raz i do tego jasny kościół?) na ślubie i nie narzekasz na E-TTL no to ja nie mam więcej pytań!

              Zdjęcia z http://www.szwayko.republika.pl/slubne/31/index31.html mi się podobają.

              Zamieszczone przez KuchateK
              A dwa ze ja naprawde mam co robic innego i mnie naprawde kompletnie nie interesuje co kto jak sobie mierzy. Dla mnie to mozecie z metrem lazic dookola i liczyc na palcach. Nie mam zamiaru przekonywac do upadlego calego swiata i kiedys poprostu oleje to forum i cale te e-ttl'e i pojde focic cos dla siebie a nie zeby wam udowodnic ze nie pisze bzdur z kosmosu.
              Eee tam, bez nerw Mnie przekonałeś a nieprzejednanych paru zawsze się znajdzie. I niech sobie łażą z tabelkami i liczą na palcach

              Komentarz

              • ARF-FOTO

                #97
                Zamieszczone przez KuchateK
                Myslisz ze centralnym poszpanujesz? Nawet tabelka, linijka, swiatlomierzem i cokolwiek tylko wymyslono na swiecie do mierzenia blysku tutaj sie wylozy.
                jakieś nowości w temacie fotografii - ciekawe dlaczego profesjonalni fotografowie używaja światłomierzy do światła zastanego i fleszowego, wyłożyc to się może fotograf jeśli nie zna zasad powstawania obrazu, ograniczeń systemu i sprzętu

                Zamieszczone przez KuchateK
                Nie ma zadnego klopotu z odlegloscia. Tak jak Ci pisalem. Jesli focisz z lampa w pomieszczeniach gdzie jest ona glownym oswietleniem to +1 na lampe i tyle. Zadnego fel'a, korekty na jasne/ciemne w kadrze, pamietania o AF'ie... Jedynie co Cie interesuje to zeby miec ostro tam gdzie chcesz i jakis przemyslany kadr. Z softboxem i paroma innymi nakladkami moze byc potrzebna dodatkowa korekta na lampie na plus. W niektorych warunkach, zwlaszcza kiedy jest to dla przykladu jasny kosciol wymagana korekta jest mniejsza, a w dzien przy dopalaniu cieni wrecz na minus.
                to wyżej to jest w/g ciebie doskonałość ETTL II to chyba bardziej pasuje do TTL czy ATTL

                system Canona jest niezły ale nie oznacza to 100% pewności co do poprawności oświetlenia kadru, wadą systemu jest nieprzewidywalne "sumowanie" korekty użytkownika i własnej aparatu oraz przykładanie priorytetu do danej korekty - przykład jeśli doświetlamy fotke w dzień przy wysokim kontraście i ustawimy korektę na -1 na lampę to aparat potrafi to "zsumować" z własna korektą i możemy dostać rózne efekty ( nawet sam się przekonałem że bracketing lampy w takiej sytuacji dał na trzy fotki dwie identyczne ), algorytmy korzystają juz z obszarów programowych na tabelach EV a nie z lini programowych dla danego parametru

                miłej zabawy z ETTL i ETTL II

                Komentarz

                • Jac
                  Pełne uzależnienie
                  • 2004
                  • 4813

                  #98
                  Zamieszczone przez ARF-FOTO
                  ciekawe dlaczego profesjonalni fotografowie używaja światłomierzy do światła zastanego i fleszowego,
                  dlatego zeby miezyc swiatlo poadajace a nie odbite... jest roznica, niewielka ale jest
                  Instagram

                  Komentarz

                  • ARF-FOTO

                    #99
                    Zamieszczone przez Jac
                    dlatego zeby miezyc swiatlo poadajace a nie odbite... jest roznica, niewielka ale jest
                    to chyba nowość w dziedzinie fotografii że swiatłomierz wykorzystuje sie tylko do pomiaru światła padającego
                    po drugie czytaj ze dotyczy to wysiadania wszelkich innych sposobów pomiaru przy rewelacyjnym ETTL II

                    może od początku

                    poprawna ekspozycja nie jest zdefiniowana, dla jednych warunkiem jest ukazanie dynamiki, dla innych fotografia ma być pamiątką itp itd, jednak "mówi sie" że poprawnie naświetlona fotografia odwzorowuje to co widziały nasze oczy - taki odpowiednik troche niedoskonały to HDR ( fotografia złożona z kilku identycznych kadrów o różnej ekspozycji ) , dawni fotografowie sugerowali się tabelkami zawierającymi dane o porze roku, dnia, kierunku padania światła i odległości od fotografowanego obiektu uzyskując dosyc dokładne naświetlenia, pomoca okazał sie pomiar punktowy ( centralny ) wymagający dużego doświadczenia w ocenie średnich walorów a co za tym idzie "na biegu" wprowadzanych poprawek ( wstawianie poprawki na stałe to bajki dla " kotleciarzy " ), dalsza ewolucja pomiaru daje nam pomiar wielopunktowy ( matrycowy ) itp jednak systemy te kieruja się algorytmami matematycznymi i bazami danych o podstawowych sytuacjach zdjeciowych najczęściej spotykanych przez amatorów ( portret, krajobraz, zdjęcie nocne, zima/morze, zachód słońca ) i nigdy nie możemy być pewni że automatyka zinterpretuje odpowiednio dana sytuację - aparat " nie widzi " to co widzą nasze oczy i jeśli chcemy wprowadzać jakiekolwiek poprawki powinniśmy przejść na pomiar centralny/punktowy lub zakupić światłomierz - jeśli zawierzamy całkowicie automatyce aparatu to starczy nam dobry kompakt i nie ma sensu marnowac kasy na lustrzanki
                    rozwój fotografi wprowadził przenośne żródła światła ( flesze ) i tutaj ekspozycja równoważna czy zasada " słoneczna szestnastka", " dwunastka ", " tabelka EV " , " tabela naświetlań ( słynne kółeczko z tabelką )" itp nie ma zastosowania - dlaczego - przy świetle rozproszonym możemy uzyskac poprawną ekspozycję dla wielu kombinacji ustawień czas/przesłona ale decydujemy o parametrach: głębia ostrości i odwzorowanie ruchu, dokładając lampe błyskową decydujemy dodatkowo o oświetleniu tła i zasiegu działania flesza oraz czesto kolorystyce zdjęcia co przy cyfrze najbardziej jest widoczne balans pomiędzy swiatłem zastanym a pochodzącym z flesza daje różne rezultaty. Piorytetem w automatyce aparatu jest poprawne naświetlenie głównego motywu gdzie reszta jest traktowana po macoszemu, odpowiednikiem korekty są programy tematyczne dostosowane do poszczególnych sytuacji zdjęciowych.
                    Profesjonalni fotografowie posługuja się często zewnętrznym światłomierzem dającym dokładniejszy pomiar na głównym obiekcie fotografi - pomiar jest "wzorcową" para przysłona/czas jednak dokonywany jest najczęściej w kilku punktach i uśredniany dla uzyskania jak najdokładniejszego odwzorowania rzeczywistości - uzyskane parametry ustawiamy w aparacie, focimy, oceniamy i wprowadzamy potrzebne korekty jeśli są wymagane ewentualnie focimy z "dublami bezpieczeństwa" - bracketing
                    jeśli opanujemy podstawy focenia z błyskiem to zapanujemy nad efektem końcowym

                    Komentarz

                    • Jac
                      Pełne uzależnienie
                      • 2004
                      • 4813

                      #100
                      Zamieszczone przez ARF-FOTO
                      to chyba nowość w dziedzinie fotografii że swiatłomierz wykorzystuje sie tylko do pomiaru światła padającego
                      nigdzie nie napisalem ze tylko...

                      Zamieszczone przez ARF-FOTO
                      po drugie czytaj ze dotyczy to wysiadania wszelkich innych sposobów pomiaru przy rewelacyjnym ETTL II
                      nieznam wszelkich innych sposobow pomiaru swiatla, uzywam jednego czyli punktowego (w Canonie malo punktowy 3% kadru) i daje rade...

                      Zamieszczone przez ARF-FOTO
                      <ciach>
                      ...
                      jeśli zawierzamy całkowicie automatyce aparatu to starczy nam dobry kompakt i nie ma sensu marnowac kasy na lustrzanki
                      ...
                      hehehe dobre, dawno sie tak nie usmialem


                      Zamieszczone przez ARF-FOTO
                      pomiar jest "wzorcową" para przysłona/czas jednak dokonywany jest najczęściej w kilku punktach i uśredniany dla uzyskania jak najdokładniejszego odwzorowania rzeczywistości - uzyskane parametry ustawiamy w aparacie, focimy, oceniamy i wprowadzamy potrzebne korekty jeśli są wymagane ewentualnie focimy z "dublami bezpieczeństwa" - bracketing
                      Jaki jest sens pomiaru w ilus tam punktach jak i tak na koniec patrzymy na histogram i podglad na LCD (badz odrazu w komputerze) i 'olewamy' wczesniejsze pomiary i wprowadzamy korekte... ja ci powiem jak ja robie (jak mam czas zeby sie pobawic w ujecie) mierze sobie punktowo to co ma byc 'dobrze' naswietlone w trybie M ustawiam naogolo na '0' i robie zdjecie pozniej histogram i patrze co mozna/trzeba poprawic i klik drugie zdjecie... i po co mi swiatlomierz... ja rozumiem ze przy analogu moze sie przydac, nie mozna odrazu zobaczyc efektow ale przy cyfrze... tymbardziej ze np 1'ki maja multispota chyba 8 punktowego... swiatlomierz jest dobry ale do studia...
                      Instagram

                      Komentarz

                      • Raff
                        Uzależniony
                        • 2005
                        • 778

                        #101
                        No wszystko fajnie, tylko jak jest młyn na reportażu to czasem się cieżko wyrobić. Ostatnio robiłem studniówkę 300D z gościem na 20D. Były dwie kontry z softboksami. Śmigałem FELem na lewo i prawo i jak zgrubsza rzuciłem okiem na nasze foty na laptopie, to nie byłem zachwycony rezultatami ETTL II z 20D. Ale dalej nie mam zdania, bo sam ETTLem II nie robiłem i nie analizowałem dokładnie tych fotek...

                        Komentarz

                        • KuchateK
                          Pełne uzależnienie
                          • 2005
                          • 4895

                          #102
                          Zamieszczone przez ARF-FOTO
                          jakieś nowości w temacie fotografii - ciekawe dlaczego profesjonalni fotografowie używaja światłomierzy do światła zastanego i fleszowego, wyłożyc to się może fotograf jeśli nie zna zasad powstawania obrazu, ograniczeń systemu i sprzętu
                          Ciekawe jak ty sobie wyobrazasz pomiar swiatla blyskowego manualnej lampy bez swiatlomierza albo pomiar zastanego puszka bez pomiaru? No to wlasnie dlatego profesjonalni maja swiatlomierze.

                          Widze ze kompletnie nie zrozumiales co ja tam pisalem...

                          Tu nie chodzi o pomiar tego swiatla a o to ze natezenie spada wraz z odlegloscia. Sa pewne ograniczenia w jego rozchodzeniu. Wiec przy pewnych odleglosciach roznica bedzie tak duza na oswietlenie tego lampa z aparatu, tak jak piszesz, jest awykonalne... Ot filozofia... Na to nic nie poradzisz. Zadne nowosci. Praw fizyki nie zmienisz.

                          Zamieszczone przez ARF-FOTO
                          to wyżej to jest w/g ciebie doskonałość ETTL II to chyba bardziej pasuje do TTL czy ATTL
                          W porownaniu do kombinacji z fel'em to chyba jednak duzy krok na przod...

                          Zamieszczone przez ARF-FOTO
                          system Canona jest niezły ale nie oznacza to 100% pewności co do poprawności oświetlenia kadru, wadą systemu jest nieprzewidywalne "sumowanie" korekty użytkownika i własnej aparatu oraz przykładanie priorytetu do danej korekty - przykład jeśli doświetlamy fotke w dzień przy wysokim kontraście i ustawimy korektę na -1 na lampę to aparat potrafi to "zsumować" z własna korektą i możemy dostać rózne efekty ( nawet sam się przekonałem że bracketing lampy w takiej sytuacji dał na trzy fotki dwie identyczne ), algorytmy korzystają juz z obszarów programowych na tabelach EV a nie z lini programowych dla danego parametru
                          Zaraz... Jakie sumy korekt? Jaka wlasna aparatu? Losowo na oko? Cos ty to wykombinowal?

                          Aparat nie robi korekt tylko mierzy. To jest maszyna (prosta dosyc). Dane wejsciowe przekladaja sie na dane wyjsciowe. Tam nie ma miejsca na korekty i nieprzewidywalnosc. Wszystko opiera sie na pomiarze tego co na wejsciu i jest latwe do przewidzenia. Z aparatu jest pomiar i jego uzytkownik koryguje sobie dopiero na oko, w/g upodobania czy samopoczucia. Wiec nie wiem skad ta druga korekta i jakies nieprzewidywalne nakladanki czy priorytety nie wiadomo skad...

                          A nawet jesli to co robi aparat nazwac korekta to tak czy siak nie robi tego w/g wlasnego widzimisie tylko dokladnie opierajac sie na tym co wpada przez obiektyw i dla danych parametrow wynik jest scisle ustalony. Nie wiem skad te rozne nieprzewidywalne efekty. Chcialo by sie tylko dorzucic "to ze Ty nie potrafisz przewidziec nie znaczy ze inni maja tez ten problem".

                          To jest jak kalkulator. Proste i przewidywalne. A wylozenie sie bracketingu tez nie jest takie losowe. Ale na opis "bo mnie sie wywalilo" niestety mozna powiedziec najwyzej "bardzo mi przykro".

                          Zamieszczone przez ARF-FOTO
                          miłej zabawy z ETTL i ETTL II
                          Dziekuje. Rzeczywiscie calkiem milo
                          ...

                          Komentarz

                          • Jac
                            Pełne uzależnienie
                            • 2004
                            • 4813

                            #103
                            Zamieszczone przez Raf_1975
                            No wszystko fajnie, tylko jak jest młyn na reportażu to czasem się cieżko wyrobić. ...<ciach> i jak zgrubsza rzuciłem okiem na nasze foty na laptopie, to nie byłem zachwycony rezultatami ETTL II z 20D.
                            ETTL-II pilnuje zebys nie przepalil zdjecia... a ze (tak jak pisal ART-FOTO) poprawna ekspozycja nie jest zdefiniowana wiec mozesz byc niezadowolony jedno jest pewne (przynajmniej tak powinno byc) nie masz przepalen...
                            Instagram

                            Komentarz

                            • Raff
                              Uzależniony
                              • 2005
                              • 778

                              #104
                              Zamieszczone przez Jac
                              ETTL-II pilnuje zebys nie przepalil zdjecia... a ze (tak jak pisal ART-FOTO) poprawna ekspozycja nie jest zdefiniowana wiec mozesz byc niezadowolony jedno jest pewne (przynajmniej tak powinno byc) nie masz przepalen...
                              Właśnie chodzi mi o lekkie przepały, ale może dał korekte na za duży plus. Spoko, spoko - kupię puche z ETTL II i też będę mądry

                              Komentarz

                              • ARF-FOTO

                                #105
                                Zamieszczone przez KuchateK
                                Zaraz... Jakie sumy korekt? Jaka wlasna aparatu? Losowo na oko? Cos ty to wykombinowal?

                                Aparat nie robi korekt tylko mierzy. To jest maszyna (prosta dosyc). Dane wejsciowe przekladaja sie na dane wyjsciowe. Tam nie ma miejsca na korekty i nieprzewidywalnosc. Wszystko opiera sie na pomiarze tego co na wejsciu i jest latwe do przewidzenia. Z aparatu jest pomiar i jego uzytkownik koryguje sobie dopiero na oko, w/g upodobania czy samopoczucia. Wiec nie wiem skad ta druga korekta i jakies nieprzewidywalne nakladanki czy priorytety nie wiadomo skad...

                                A nawet jesli to co robi aparat nazwac korekta to tak czy siak nie robi tego w/g wlasnego widzimisie tylko dokladnie opierajac sie na tym co wpada przez obiektyw i dla danych parametrow wynik jest scisle ustalony. Nie wiem skad te rozne nieprzewidywalne efekty. Chcialo by sie tylko dorzucic "to ze Ty nie potrafisz przewidziec nie znaczy ze inni maja tez ten problem".

                                To jest jak kalkulator. Proste i przewidywalne. A wylozenie sie bracketingu tez nie jest takie losowe. Ale na opis "bo mnie sie wywalilo" niestety mozna powiedziec najwyzej "bardzo mi przykro".
                                z informacji Canona wiadomo że ETTL i ETTL II dysponuje funkcją AFR - auto fill reduction którą można wyłączyć w aparatach serii pro, z nieoficjalnych żródeł wiadomo że aparat do 10 EV ( róznica pomiędzy min a max z kadru ) "dozuje" flesz wg pomiaru bez korekty - powyżej tej wartosci korekta wyliczana jest wg algorytmu który nigdy nie został dokładnie opisany - wartośc sięga do -2EV i dodatkowo ma nieokreślony wpływ na korekte użytkownika - zaleca sie wyłączenie AFR za pomocą CF

                                no nie wiem czy to jest wtedy prosty kalkulator i jak widac korekta następuje

                                Komentarz

                                Pracuję...