Lampy Metz - prawdy i mity

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • ppiotr

    #1

    Lampy Metz - prawdy i mity

    Sprzedając swojego Metza 54 na allegro jeden z kupujących zadał mi takowe pytanie:
    "czy flash ma pożółknięte 'szkiełko' reflektora"
    co rzekomo ma to świadczyć o stopniu zużycia lampy
    ile w tym prawdy ?
    z tego co pamiętam ta lampa od zawsze tak miała i chyba dzięki temu błyskała przyjemnym światłem (tmp. barwna).
    Widziałem też Metza 32, czy 40 i ich reflektory również były o lekko żółtawo-zielonym odcieniu.
    Za to np reflektor Metz'a 58 jest bardziej przezroczyste.

    ktoś się wypowie jak to z tym jest ?

    pozdr.
  • plyszczarz86
    Bywalec
    • 2007
    • 117

    #2
    Właśnie zerknąłem na mojego Metza 44i reflektor faktycznie nie jest idealnie "biały" tylko taki torszeczke zółto-ziolonkawy. Porównałem nawet z lampą wbudowaną w 20d i Metz jest pozółkły, a wbudowana idealnie przeźroczysta. Nie katowałem tej lampki także nie sądze, że to od zuzycia. Moze Metze po prostu tak mają.
    EOS 20d, EOS 300, Tokina 20-35/3.5-4.5, EF 50/1.8, EF 28-80/3.5-5.6 II, 380 EX, Metz 44 af3, Zenit 412DX, Zenitar 50/2, statyw i chęci do nauki

    Komentarz

    • Cichy
      Pełne uzależnienie
      • 2004
      • 7450

      #3
      Starsze metze z tego co wiem miały żółtawą szybkę od nowości.
      O obiektywach wiem prawie wszystko

      Komentarz

      Pracuję...