Lepiej pożyczaj 5d, trudniej zepsuć niż jakiś kompakcik.
Aparat dla dziecka
Zwiń
X
-
-
Czy taka idiot kamera, będzie całkowicie bezpieczna w rękach dziecka. Szczególnie, gdy dziecko zechce zabrać aparat, w wakacje na plażę?
a 5d jest wstrząso- i wodoodporny, tak że bez obaw można pożyczyć, w każdych warunkach, czterolatkom?
Komentarz
-
A Ja mogę polecić taki aparacik jak kodak c123 sport. Typowa małpka z małą ilością ustawień ale za to bardzo tania (nowa około 180zł) wodoodporna i wstrząsoodporna. Mam taki do użytku basenowego jak chodzę z moją 7mies. córeczką i jak za te pieniądze jestem zadowolony
Myślę, że na początek zabawy dla małego dziecka byłby ok.
5D, 15-30 3.5-4.5, 28 1.8, 50 1.4, 85 1.8, 180 2.8Komentarz
-
jasiu_q, ja tak robiłem z E-1 i analogowymi tytanowymi OMkami
Pomijając fakt niewygody robienia zdjęć takim aparatem to naprawdę czterolatek musiałby się postarać, żeby go uszkodzić. Nawet w przypadku upadku ma bliżej do ziemi niż u dorosłego człowieka. Oczywiście wszystkie dzieciaki muszą być uczone podstawowych zasad bezpieczeństwa, aby nie biegały z aparatem i zawsze zakładały pasek na szyję.
Ciekawy jestem na ile czterolatek jest w stanie opanować tryb manualny w takim aparacie. Siedmiolatki problemu już nie mają.canon, olympusKomentarz
-
No sx raczej jak dziecko lubi rzucać to nie będzie bezpieczny. Polecił bym dla dzieci w sumie od 15 roku życia. Choć też widziałem obudowy zakładane na aparaty z gumy ale nie wiem czy pasują do każdego modelu.Komentarz
-
Tylko właściwie dlaczego, skoro sami robimy zdjęcia lustrzankami, to chcemy dziecku jakiegoś marnego kompakta dawać? Niczego się nie nauczy poza (od biedy) kadrowaniem.canon, olympusKomentarz
-
Ten aparat bardziej mi podchodzi od Praktiki 500wp, chociażby ze względu na wyższe ISO.A Ja mogę polecić taki aparacik jak kodak c123 sport. Typowa małpka z małą ilością ustawień ale za to bardzo tania (nowa około 180zł) wodoodporna i wstrząsoodporna. Mam taki do użytku basenowego jak chodzę z moją 7mies. córeczką i jak za te pieniądze jestem zadowolony
Myślę, że na początek zabawy dla małego dziecka byłby ok.
Równie dobrze możemy twierdzić, że skoro sami jeździmy porządnymi samochodami, to po co dziecku kupować jakiś marny resorak, bo przecie niczego poza sterowaniem się nie nauczy. Czy nie lepiej od razu sprawić dziecku porządnego volkswagena. Niech się młodzież prawdziwej jazdy uczy
A tak na poważnie, to uważam że na bardziej poważniejszy sprzęt czterolatki mają jeszcze trochę czasu. Chyba że mają rodziców, którym drobne wypadają z kieszeni.Komentarz
-
Komentarz
-
Moja córa od kilku lat katuje (tak - KATUJE) lumixa FS3. Spadł wieeele razy, pływać nie pływał i wciąż działa. Ekranik wystarczający, jakość spokojnie wystarczająca, zoom niewielki. Co ważne: metalowa buda i tubus nawet przy pełnym wysunięciu jest sztywny i nie gibie się na boki. Tak z własnej praktyki rodzicielskiej: dzieciaki kochają kieszonkowce.Mała spiżarnia: duża puszka, mniejsza puszka, pudełko sardynek, 5 słoików i naleśnik na deser
Komentarz
-
Sobie też przecież nie kupicie wypasionego aparatu, jak nie macie kasy. Tutaj nie było mowy: "mam 300 zł, jaki aparat kupić". Rozważam tylko kwestię, czy czterolatek jest w stanie fotografować "normalnym" aparatem. Siedmiolatek tak, więc pewnie i część czterolatków by się ogarnęła, nawet na manualu. Czasami mając kilka lustrzanek możemy przecież podzielić się z dzieckiem sprzętem i pójść na plener wspólnie.
Porównanie do samochodu trochę bez sensu, bo dziecko do pedałów nie sięgnie :P ale są przykłady kilkulatków ścigających się gokartami, więc i taki przykład potwierdza moją teorię.
Oczywiście autor wątku sam wybierze to co uważa za słuszne.canon, olympusKomentarz
-
Tym którzy nie widzieli na oczy 4-latka radziłbym przestać teoryzować tylko przyjrzeć się żywemu okazowi.
Owszem czterolatki prowadzą samochody, a siedmiolatki pilotują samoloty i nawet dobrze im to idzie. Oczywiście do czasu, jak widać poniżej.
Na pewno któryś mały geniusz nawet by i kotleta za tatę obrobił ale tak czy inaczej wieszanie lustrzanek na dzieciach to kompletna bzdura.
Ostatnio edytowany przez pan.kolega; 16861.I don't always shoot wide angle zooms, but when I do, I prefer the 16-35 f/4 IS.Komentarz
-
Odp: Aparat dla dziecka
Hej, odkopię lekko temat
Moja latorośl ma obecnie nieco ponad dwa lata i od jakiegoś czasu jedną z ulubionych jego zabawek jest niedziałająca analogowa Agfa Optima. Młody od razu nauczył się, że jak 'zrobi zdjęcie' to przewija film, sprawia mu to straszną frajdę. W związku z tym szukam jakiegoś aparatu (nie musi być analog), który do powyższego dorzyci mu jeszcze możliwość zrobienia zdjęcia. Wymagania nastpujące:
- raczej solidna budowa - żeby wytrzymał upadek z pół metra
- jak najmniej otwieranych zakamarków - jak analog to najlepiej, żeby miał skomplikowany system otwierania komory filmu
- jak najbardziej automatyczny - to nie jest etap ustawiania parametrów
- cena niska - sprzęt jest na rozgrzewkę
- jeżeli cyfra to niech ma chociaż z 3 MPix, żeby dało się te zdjęcia obejrzeć i odbić
Macie jakieś pomysły? Jakiś starszy kompakt?
Z góry dzięki za pomysłyKomentarz
-
Odp: Aparat dla dziecka
Moje dzieci (7+4 lata) robią zdjęcia Olympusem TG 310. Wystarczająco pancerny, jeżeli się zamaże dżemem, to myjemy pod kranem. Gumowane przyciski chodzą trochę ciężko, ale czterolatka bez problemu daje radę. Podejrzewam, że takie wzmocnione aparaty to jedyny sensowny zakup dla dziecka, jeżeli sprzęt ma wytrzymać więcej niż tydzień.Hej, odkopię lekko temat
Moja latorośl ma obecnie nieco ponad dwa lata i od jakiegoś czasu jedną z ulubionych jego zabawek jest niedziałająca analogowa Agfa Optima. Młody od razu nauczył się, że jak 'zrobi zdjęcie' to przewija film, sprawia mu to straszną frajdę. W związku z tym szukam jakiegoś aparatu (nie musi być analog), który do powyższego dorzyci mu jeszcze możliwość zrobienia zdjęcia. Wymagania nastpujące:
- raczej solidna budowa - żeby wytrzymał upadek z pół metra
- jak najmniej otwieranych zakamarków - jak analog to najlepiej, żeby miał skomplikowany system otwierania komory filmu
- jak najbardziej automatyczny - to nie jest etap ustawiania parametrów
- cena niska - sprzęt jest na rozgrzewkę
- jeżeli cyfra to niech ma chociaż z 3 MPix, żeby dało się te zdjęcia obejrzeć i odbić
Macie jakieś pomysły? Jakiś starszy kompakt?
Z góry dzięki za pomysłyKomentarz
-
Odp: Aparat dla dziecka
Może jakiś Olympus z serii Tough. Odporny na kurz i piasek (można zabrać do piaskownicy albo na plażę), wodoodporny (ślina, kąpiel w pobliskim stawku), można łatwo umyć z czekolady, masła, odcisków małych paluszków. Odporny na upadek z dużej wysokości. Inne tego typu kompakty: Canon Powershot D10, Pentax Optio W60, Fujifilm FinePix Z33WP.Nie wiedziałem że tylu idiotów jest na świecie, dopóki nie skorzystałem z internetu.
Stanisław LemKomentarz
-
Odp: Aparat dla dziecka
też myślałem o tych olympusach ale nie miałem nigdy żadnego w ręku. młody ma dar rozmontowywania wszystkiego na czynniki pierwsze, więc im bardziej pancerny sprzęt tym lepiej. dzięki za odpowiedzi.Komentarz
Komentarz