Camera Destroyed

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • neuromancer
    Dopiero zaczyna
    • 2007
    • 35

    #1

    Camera Destroyed

    Stało sie... dzisiaj dałem pocykać fotki moim aparatem młodszemu bratu... pomińmy szczegóły.
    Aparat upadł na obiektyw w wysokości ~80cm na dywan, zaraz potem sie wyłączył.
    Obiektyw wysuwa się, w połowie słychać zgrzyt, dochodzi do końca, ale niema ostrości, zoom nie działa (słychać jak silniczek pracuje, ale tylko stuka, jakby spadł z trybu)
    Czasem sie nie włącza i pisze Błąd obiektywu...

    Jest to canon a560, kupiłem go jakiś miesiąc temu, jak myślicie uznają na gwarancji (jakbym oczywiście powiedział, że sam przestał działać) ?

    Obiektyw nie wygląda na uszkodzony, raczej przekladnia zoomu itp. jest rozwalona
  • RNz
    Uzależniony
    • 2007
    • 708

    #2
    Spróbować możesz... chociaż to nie etyczne

    Komentarz

    • theremin

      #3
      Allegro.

      Komentarz

      • Zigi
        Uzależniony
        • 2005
        • 532

        #4
        Zamieszczone przez theremin
        Allegro.
        Czy mi się wydaje czy Ty faktycznie proponujesz autorowi wątku to co mi się wydaje...
        40D, c10-22, c15-85, c50/1.4, 70-200L4, 400L5.6, RUP43, Sherpa 600R +inne graty...
        Moje wiekowe zdjątka na CB & na obiektywnych - zapraszam

        Komentarz

        • neuromancer
          Dopiero zaczyna
          • 2007
          • 35

          #5
          Zauważyłem, że jak sie ręcznie wyciągnie obiektyw do końca (bo nie wychodzi do samego końca) to aparat zaczyna normalnie łapać ostrość, a na zdjęciach nie widać śladu uszkodzeń.
          Zoom jednak nie działa i w połowie wysuwania obiektywu słychać stuknięcie i obiektyw na chwile sie zatrzymuje i potem wysuwa sie (prawie) do końca.

          Komentarz

          • pionaj
            Dopiero zaczyna
            • 2007
            • 47

            #6
            może coś ,zeskoczyło i nie trybi,
            oddaj do serwisu może naprawią i bedzie ok :-))
            Canon A640

            Komentarz

            • neuromancer
              Dopiero zaczyna
              • 2007
              • 35

              #7
              A jak sądzisz, ile mogą za to policzyć (jeśli obiektyw będzie naprawde ok) ?
              Chyba, że może dadzą sie nabrać że samo sie to zrobiło

              Komentarz

              • Kolekcjoner
                Obertroll
                • 2006
                • 18793

                #8
                Zamieszczone przez Zigi
                Czy mi się wydaje czy Ty faktycznie proponujesz autorowi wątku to co mi się wydaje...
                A dlaczego zakładać, że ktoś sugeruje oszustwo?
                "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
                Kapitan Wagner

                Komentarz

                • pionaj
                  Dopiero zaczyna
                  • 2007
                  • 47

                  #9
                  Zamieszczone przez neuromancer
                  Jest to canon a560, kupiłem go jakiś miesiąc temu,
                  oddajesz do naprawy gwarancyjnej ..opisując usterkę jaka jest w rzeczywistości i to wcale nie jest przegięcie i naciąganie :-)
                  potem czekasz....i wtedy właśnie może aparat wrócić naprawiony bo okaże się że to było coś trywialnego lub też z serwisu przyjdzie info iż stwierdzono nieprawidłowe używanie lub tez aparat nosi cechy uszkodzenia mechanicznego i w związku z tym owszem zostanie naprawiony ale na koszt użytkownika i tu...powinno być wyszczególnione co i za ile ma być ewentualnie naprawione a Ty pisemnie wyrazisz lub nie swoją zgodę
                  Canon A640

                  Komentarz

                  • neuromancer
                    Dopiero zaczyna
                    • 2007
                    • 35

                    #10
                    Czyli sądzicie, że puki jest cień szansy (gwarancja) to niema co próbować naprawić "domowymi metodami" ?
                    Wygląda mi na to jakby tryb zeskoczył albo coś, bo jak sie pomoże mu obiektyw wyciągnąć do końca to zdjęcia robi normalnie.
                    No cóż, spróbuje... ile może trwać czas naprawiania? (dobrze jakby przed wakacjami wrócił)

                    Komentarz

                    • LepP
                      Coś już napisał
                      • 2007
                      • 80

                      #11
                      Nie próbuj sam, rozkręcisz i juz masz po gwarancji. Skocić coś łatwo.
                      LepP
                      5D + 7D + Sigma 50 1.4 + EF 24-105 IS USM+ EF 70-300 IS USM

                      Komentarz

                      • neuromancer
                        Dopiero zaczyna
                        • 2007
                        • 35

                        #12
                        Sprawdzałem jeszcze, wydaje sie jakby naprawde tryb zeskoczył, bo wygląda jakby silniczek nie dotykał trybów.
                        Zoom działa (!) ale tylko jak ręcznie wyciągne obiektyw do końca - wtedy normalnie zaczyna działać, ale potem jak wyłaczam musze popchnąć ręką obiektyw bo kręci się i nic nie dzieje (słychać jakby coś waliło w środku), jak sie dopchnie to łapie i wciąga obiektyw do końca.

                        No nic oddaje na gware.

                        Komentarz

                        • Yuri47
                          Coś już napisał
                          • 2006
                          • 51

                          #13
                          Powiem szczerze: Tak to jest już z E18 (kod błędu)- pochodzi może nawet z tydzień, ale potem padnie i nie wstanie. Na gwarancję nie przyjmą, chyba, że zawołają około 300 zł. Możesz spróbować sam naprawić, ale to jest rozkręcanie aparatu do ostatniej śrubki i może nic nie dać.
                          Jest mała szansa, że będzie dalej OK- malutka.
                          BTW, nawet sobie nie wyobrażasz, co się dzieje w środku obiektywu, kiedy go popychasz, wyciągasz itd- na 90% w środku jest już sieka z całego mechanizmu obiektywu.

                          Komentarz

                          • neuromancer
                            Dopiero zaczyna
                            • 2007
                            • 35

                            #14
                            Widziałem 2 przypadki w necie że naprawili na gwarze - w jednym napisali gościowi "naprawa zespołu obiektywu - aparat po urazie mechanicznym" - mimo to na gwarancji naprawili
                            Dzisiaj poszedł, teraz tylko czekać... no trudno, jak nie naprawią to sprzedam na allegro jako uszkodzony i trzeba bedzie powoli zbierać na coś nowego... mimo że miałem go tylko miesiąć no ale cóż - za głupote sie płaci - nie powinienem dawać go bratu

                            Komentarz

                            • -=Festyk=-
                              Uzależniony
                              • 2005
                              • 666

                              #15
                              I nawet nie próbuj go samemu rozkręcać.Wiem ze swojego doświadczenia,że powtórne złożenie aparatu (w moim przypadku A60) jest niewykonalne i graniczy z cudem.

                              ||Galeria

                              Komentarz

                              Pracuję...