Załamująca prędkość zapisu/odczytu 300D

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Tytus
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 1358

    #1

    Załamująca prędkość zapisu/odczytu 300D

    Po pierwsze witajcie
    przez przypadek trafiłem na to forum i bardzo mi się spodobało 8)
    od niedawna jestem właścicielem oprócz analogowej także syfrowej lustrzanki Canona
    i muszę powiedzieć, że oprócz niezaprzeczanych plusów, zaczynam dostrzegać także jej niezaprzeczalne wady w stosunku do innych aparatów cyfrowych z jakimi miałem do czynienia

    zaskoczył mnie mianowicie porażająco wolny zapis zdjęć na kartę i ich odczyt
    bez bufora ten aparat byłby właściwie dla mnie bezużyteczny

    zwłaszcza olny odczyt daje się we znaki, aparat zastanawia się przed każdą zmiana 9 zdjęć w trybie podglądu, jak zrzucam 512 MB kartę na HDD to idę zjeść obiad, a chyba powinienem iść do kina TOTALNA ZAŁAMKA głupie idiotenkamera pracują 10 razy szybciej

    jak sobie z tym radzicie, czy macie inne jak kupno czytnika sposoby wyjścia z tej sytuacji?

    pozdrawiam serdecznie

    P.S.
    nie wiecie czy zwykły Kingstone chodzi pod USB 2.0???
    P.S. 2
    poza tym i jeszcze niewielkimi bzdurami, to super aparat
    20Dset
    maj łeb...
  • Ted
    Bywalec
    • 2004
    • 143

    #2
    Re: Załamująca prędkość zapisu/odczytu 300D

    Zamieszczone przez Tytus

    zaskoczył mnie mianowicie porażająco wolny zapis zdjęć na kartę i ich odczyt
    bez bufora ten aparat byłby właściwie dla mnie bezużyteczny
    napisz dokladnie jaka masz karte, z calego tekstu wnioskuje ze Kingstona, mysle ze pomoze ci zakup troszke szybszej karty, poza tym moze masz tylko subiektywne odczucie

    Zamieszczone przez Tytus
    zwłaszcza olny odczyt daje się we znaki, aparat zastanawia się przed każdą zmiana 9 zdjęć w trybie podglądu, jak zrzucam 512 MB kartę na HDD to idę zjeść obiad, a chyba powinienem iść do kina TOTALNA ZAŁAMKA głupie idiotenkamera pracują 10 razy szybciej
    kup czytnik, najlepiej USB 2.0 (jesli masz wkompie) - przyrost predkosci niemal kosmiczny , moim zdaniem 300d na kableku to pomylka, koniecznie trzeba czytnik

    Zamieszczone przez Tytus

    P.S.
    nie wiecie czy zwykły Kingstone chodzi pod USB 2.0???
    tzn. ?? USB 2.0 zalezy od czytnika a nie karty, choc wolna karta nie wykorzysta USB 2.0
    pozdrawiam
    Ted

    Komentarz

    • Vitez
      zło konieczne
      • 2004
      • 19804

      #3
      Re: Załamująca prędkość zapisu/odczytu 300D

      Zamieszczone przez Tytus
      syfrowej lustrzanki Canona
      Lepiej zmien swoje podejscie. To nie sprzet a fotograf robi zdjecia. Jesli wychodza ci syfowe zdjecia to jestes syfowym fotografem a nie masz "syfrowy" sprzet, albo nie dopasowales odpowiednio sprzetu do swoich wymagan.

      zaskoczył mnie mianowicie porażająco wolny zapis zdjęć na kartę i ich odczyt
      bez bufora ten aparat byłby właściwie dla mnie bezużyteczny
      Inne aparaty cyfrowe z ktorymi miales do czynienia najprawdopodobniej robily mniejsze (megapiksele i megabajty) zdjecia. A moze jeszcze dodatkowo w RAW robisz?
      Roznica w predkosci zapisu ok 1MB zdjecia z 2-3 megapikselowego aparatu vs ok 3 MB najlepszego JPG z 300D moze byc nawet trzykrotna!
      Wszystko wskazuje na to ze masz za wolna w stosunku do swoich oczekiwan/potrzeb karte pamieci do aparatu ktory robi tak duze zdjecia.

      zwłaszcza olny odczyt daje się we znaki, aparat zastanawia się przed każdą zmiana 9 zdjęć w trybie podglądu
      Nadal wina zbyt wolnej karty pamieci.

      jak zrzucam 512 MB kartę na HDD to idę zjeść obiad, a chyba powinienem iść do kina TOTALNA ZAŁAMKA głupie idiotenkamera pracują 10 razy szybciej
      Wina sterownikow jak i ilosci/wielkosci plikow do zgrania. Gdybys pomierzyl dokaldnie to by wyszlo ze te idiotenkamery tak samo szybko zgrywaja zdjecia, ale ze robia je mniejsze to i wydaje sie ze szybciej je zgrywaja.
      Czytnik kart CF - najlepiej na USB 2.0 zadziwi cie predkoscia. Sciaganie duzej ilosci zdjec z aparatu przez podlaczenie go do kompa to nienajlepszy pomysl niestety.

      P.S.
      nie wiecie czy zwykły Kingstone chodzi pod USB 2.0???
      Pytanie powinno byc: jaki czytnik dziala pod USB 2.0 . Bo to nie zalezy od karty.

      Teraz 3 hinty ode mnie odnosnie jakie karty pamieci cie zadowola:
      albo 1 GB Microdrive (szybszy od zwyklych kart CF)
      albo Sandisk Ultra
      albo Kingston High Speed
      (obie powyzsze zauwazalnie szybsze od Microdrive, niestety nie stac mnie na nie bo i po co jak mam microdrive 8) ).

      Komentarz

      • mroczny
        Początki nałogu
        • 2004
        • 292

        #4
        Jako że kolega ma 300d to raczej szybsze karty mu się nie przydadzą, bo z tego co czytałem, to 300d nie odługuje high speed, ale może jestem w błędzie?
        NO, not one of the First Ones,
        I AM THE FIRST ONE !!!
        PS G3\512MB Kingston\UV Hoya\POL King

        Komentarz

        • Ted
          Bywalec
          • 2004
          • 143

          #5
          Zamieszczone przez mroczny
          Jako że kolega ma 300d to raczej szybsze karty mu się nie przydadzą, bo z tego co czytałem, to 300d nie odługuje high speed, ale może jestem w błędzie?
          Pomiarów nie robiłem ale jak dla mnie to Sandisk Ultra II jaką mam działa zauważalnie szybciej od Kingstona, Twinmossa czy zwykłego Sandiska a takich uzywałem.

          Komentarz

          • jim

            #6
            sprawdzone w autopsji ... zgrywanie foto po kabelku 300D niestety chodzi wolno ... ale po zakupie czytnika USB 2.0 smiga z predkoscia "swiatla" ...
            BTW. byl juz kiedys ten temat na forum ( czytac posty prosze :P )

            Komentarz

            • Tytus
              Pełne uzależnienie
              • 2004
              • 1358

              #7
              Re: Załamująca prędkość zapisu/odczytu 300D

              odpowiem zbiorczo

              "syfrówka" to pojęcie potoczne na moim forum samochodowym gdzie jest i kącik photo
              nie ma to za zadanie obrazę aparau, choć pomału niestety mam taki zamiar, a mając go na własność mam wszelkie ku temu prawo

              robię zdjęcia od wielu lat, ostatnie 10 na EOS 100 i robię rocznie więcej odbitek niż posiadacz cyfry przez całe swoje życie więc coś niecoś o tym mogę powiedzieć

              mam zwykłego Kingstona 512 MB, niektórzy podważali jego kompatybilność z formatem USB 2.0 więc zadałem stosowne pytanie,

              kolejną rzeczą jaka wyszła przy okazji mojego postu, jest to czy w ogóle Canon obsługuje format zapisu high speed, jednakże przy istniejącym w 300D buforze dla mnie jest to rzecz wtórna wobec potencjalnej prędkości odczytu, jaką chciałbym osiągnąć

              pracowałem dotychczas na aparatach zapisujących pliki jpeg o pojemności 1,5 MB i TIFF o pojemności 16 MB i w odczycie 300D do pięt im nie dosięga, ktoś tu dał moim zdaniem u Canona nieźle ****...odczyt jest obiektywnie wolny jak cholera

              jeżeli chodzi o karty CF to chyba w tej chwili na rynku z szybkich kart liczy się przede wszystkim Lexmark chociażby z racji usługi odzysku danych, choć polemizować nie będę
              za mało na ten temat mam do powiedzenia

              pozdrawiam serdecznie
              20Dset
              maj łeb...

              Komentarz

              • mroczny
                Początki nałogu
                • 2004
                • 292

                #8
                Lexmark
                Chyba chodziło ci o Lexar.
                pracowałem dotychczas na aparatach zapisujących pliki jpeg o pojemności 1,5 MB i TIFF o pojemności 16 MB i w odczycie 300D do pięt im nie dosięga, ktoś tu dał moim zdaniem u Canona nieźle ****...odczyt jest obiektywnie wolny jak cholera
                Czyżby kolejny mankmetn 300d przemawiający na korzyść 10D?
                robię zdjęcia od wielu lat, ostatnie 10 na EOS 100 i robię rocznie więcej odbitek niż posiadacz cyfry przez całe swoje życie więc coś niecoś o tym mogę powiedzieć
                Czyżby never ending film czy studio foto
                "syfrówka" to pojęcie potoczne na moim forum samochodowym gdzie jest i kącik photo
                To brzydko bo u nas na samochody nie mówi się mydelniczki
                NO, not one of the First Ones,
                I AM THE FIRST ONE !!!
                PS G3\512MB Kingston\UV Hoya\POL King

                Komentarz

                • Czacha
                  fotograf
                  • 2004
                  • 4868

                  #9
                  hehe.. Tytus nie rob zamieszania ;-)
                  https://www.piotrczechowski.pl

                  Komentarz

                  • muflon
                    Pełne uzależnienie
                    • 2004
                    • 6763

                    #10
                    Zamieszczone przez mroczny
                    pracowałem dotychczas na aparatach zapisujących pliki jpeg o pojemności 1,5 MB i TIFF o pojemności 16 MB i w odczycie 300D do pięt im nie dosięga, ktoś tu dał moim zdaniem u Canona nieźle ****...odczyt jest obiektywnie wolny jak cholera
                    Czyżby kolejny mankmetn 300d przemawiający na korzyść 10D?
                    Z 10D jest podobnie. Na wszystkich trzech moich kartach: (32MB Canona, 256MB Sandisk Ultra, 1GB Sandisk Ultra II) prędkość zgrywania z aparatu jest tragiczna - w porywach do 300-400KB/s Trochę mnie to zabolało na salonie samochodowym, kiedy jeszcze nie miałem czytnika i tylko 256MB pamięci - bezproduktywne siedzenie pół godziny przy laptopie jest cokolwiek upierdliwe...

                    Vitez, tu nie chodzi o to, czy zgrywanie zdjęć przez aparat jest mniej lub bardziej "profesjonalne". Nikt nie narzeka też na to, że np. nie ma USB2 albo FW. Problem w tym, że część firmware odpowiedzialna za współpracę z USB jest spaprana, bo wykorzystuje w porywach do 1/3 dostępnego pasma istniejącego interfejsu. I to jest "nieprofesjonalne", żeby nie powiedzieć amatorskie
                    zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                    Komentarz

                    • Czacha
                      fotograf
                      • 2004
                      • 4868

                      #11
                      pewnie nastepca 10D bedzie mial USBII.. ;-)
                      https://www.piotrczechowski.pl

                      Komentarz

                      • mroczny
                        Początki nałogu
                        • 2004
                        • 292

                        #12
                        pewnie nastepca 10D bedzie mial USBII..
                        Wolałbym FW, łatwiej osiąga max bandwith
                        NO, not one of the First Ones,
                        I AM THE FIRST ONE !!!
                        PS G3\512MB Kingston\UV Hoya\POL King

                        Komentarz

                        • Vitez
                          zło konieczne
                          • 2004
                          • 19804

                          #13
                          Re: Załamująca prędkość zapisu/odczytu 300D

                          Zamieszczone przez Tytus
                          "syfrówka" to pojęcie potoczne na moim forum samochodowym gdzie jest i kącik photo
                          nie ma to za zadanie obrazę aparau
                          Moze i potoczne, ale rowniez po czesci obrazliwe - juz ci napisalem ze to nie sprzet robi syfowe zdjecia a fotograf.
                          Wyobraz sobie rowerzyste, ktory przyzwyczajony z forum rowerowego mowic na kierowcow per ch*je... tez potocznie, bo nie obrazliwe, tylko jakos tak sie przyjelo. No i wlazi ten rowerzysta na forum/podforum kierowcow i sie wita "czesc ch*je" ... Intencje te same, potocznosc slowa i przyzwyczajenia te same... ale raczej tez mu ktos wytknie by pozbyl sie tej maniery, tako i ja ciebie prosze - pozbadz sie tego, bo jak dla ciebie sprzet robi "syfowe" zdjecia to juz wiemy jakim fotografem jestes .
                          Mowiac tak obrazasz siebie, nie aparat.

                          robię zdjęcia od wielu lat, ostatnie 10 na EOS 100 i robię rocznie więcej odbitek niż posiadacz cyfry przez całe swoje życie więc coś niecoś o tym mogę powiedzieć
                          Posiadacz cyfry by obejrzec zdjecie w calosci nie musi z niego odbitki robic, dlatego nierzadko posiadacze cyfry maja setki zdjec na kompie a tylko kilka odbitek testowo-demonstracyjnych (jak ja np :P ). Ilosc odbitek nie swiadczy o ilosci zrobionych zdjec. Raczej nalezaloby porownywac pstrykniecia migawki 8) .

                          mam zwykłego Kingstona 512 MB, niektórzy podważali jego kompatybilność z formatem USB 2.0 więc zadałem stosowne pytanie
                          Jedynie predkosc zapisu/odczytu karty pamieci moze byc technicznie nizsza niz mozliwosci _interfejsu_ USB 2.0 ale karta i tak bedzie dzialac tylko wolniej niz maksymalna mozliwa predkosc USB 2.0 . Kompatybilnosc z USB 2.0 powinno miec urzadzenie odczytujace karte pamiec (czytnik, aparat, databank z czytnikiem itd) a nie sama karta.

                          kolejną rzeczą jaka wyszła przy okazji mojego postu, jest to czy w ogóle Canon obsługuje format zapisu high speed, jednakże przy istniejącym w 300D buforze dla mnie jest to rzecz wtórna wobec potencjalnej prędkości odczytu, jaką chciałbym osiągnąć

                          pracowałem dotychczas na aparatach zapisujących pliki jpeg o pojemności 1,5 MB i TIFF o pojemności 16 MB i w odczycie 300D do pięt im nie dosięga, ktoś tu dał moim zdaniem u Canona nieźle ****...odczyt jest obiektywnie wolny jak cholera
                          http://www.dpreview.com/reviews/canoneos300d/page10.asp


                          jeżeli chodzi o karty CF to chyba w tej chwili na rynku z szybkich kart liczy się przede wszystkim Lexmark chociażby z racji usługi odzysku danych
                          Lexar, Sandisk i Kingston.
                          Co do odzysku danych, ja ze swojego ponad rocznego Microdrive nie mam problemu odzyskac skasowane dane... do czytnika, Norton UnErase albo Easy Recovery.

                          Komentarz

                          • Tytus
                            Pełne uzależnienie
                            • 2004
                            • 1358

                            #14
                            Lexmark
                            Chyba chodziło ci o Lexar.
                            zdecydowanie, my mistake
                            pracowałem dotychczas na aparatach zapisujących pliki jpeg o pojemności 1,5 MB i TIFF o pojemności 16 MB i w odczycie 300D do pięt im nie dosięga, ktoś tu dał moim zdaniem u Canona nieźle ****...odczyt jest obiektywnie wolny jak cholera
                            Czyżby kolejny mankmetn 300d przemawiający na korzyść 10D?
                            nie wiem, jaka tutaj jest różnica

                            robię zdjęcia od wielu lat, ostatnie 10 na EOS 100 i robię rocznie więcej odbitek niż posiadacz cyfry przez całe swoje życie więc coś niecoś o tym mogę powiedzieć
                            Czyżby never ending film czy studio foto
                            nie, to kwestia długich podróży do ciekawych miejsc :wink:
                            "syfrówka" to pojęcie potoczne na moim forum samochodowym gdzie jest i kącik photo
                            To brzydko bo u nas na samochody nie mówi się mydelniczki
                            my się nie obrażamy za takie oreślenie, poza tym tamto forum zrzesza zarówno amatorow aparatów analogowych jak i cyfrowych, więc jest tam duży pluralizm

                            [ Dodano: 2 Czerwiec 2004 ]
                            >Lepiej zmien swoje podejscie. To nie sprzet a fotograf robi zdjecia. Jesli wychodza ci syfowe zdjecia to jestes syfowym fotografem a nie masz "syfrowy" sprzet, albo nie dopasowales odpowiednio sprzetu do swoich wymagan.

                            ja nie o jakości zdjęć mówię, a o stronie technicznej aparatu, jak mi sie wydaje całe to forum służy głównie temu,
                            jak widzę osoby na tym forum dużo bardziej pociąga np. tuning 300d niż zdjęcia jakie nim sie robi
                            jak pisałem syfrówka to określenie potoczne , wymyślone raczej przez analogowców dla całej kategorii aparatow cyfrowych niż przez zwolenników np. Nikona


                            >Inne aparaty cyfrowe z ktorymi miales do czynienia najprawdopodobniej robily mniejsze (megapiksele i megabajty) zdjecia. A moze jeszcze dodatkowo w RAW robisz?
                            Roznica w predkosci zapisu ok 1MB zdjecia z 2-3 megapikselowego aparatu vs ok 3 MB najlepszego JPG z 300D moze byc nawet trzykrotna!
                            Wszystko wskazuje na to ze masz za wolna w stosunku do swoich oczekiwan/potrzeb karte pamieci do aparatu ktory robi tak duze zdjecia.

                            jak pisalem robilem duże zdjęcia na matrycy 5-cio megowej, w jpeg i TIFF, pliki tiff miały tam 16 MB więc były dużo większe, niz to co zapisuje maksymalnie Canon.
                            A zgranie 512 MB na HDD trwało tam dużo krócej niż tutaj, ja nie patrzę na pojedyncze zdjęcia bo nie zrzucam pojedynczych zdjęć na twardy tylko całą karęe na raz

                            >Nadal wina zbyt wolnej karty pamieci.

                            wiesz, to jak z kanalizacją, jak masz wąską rurę, to dla zachowania wielkości przepływu wody trzeba zwiększyć ciśnienie, ale niektóre rury są po prostu grubsze i tam większe ciśnienie da zawsze większy przepływ, Canon zawalil sprawę na poziomie konstrukcyjnym, ja nie będe go poprawiał kupując szybsza kartę, kupię sobie czytnik a na interfejsie Canona będę dalej wieszał psy

                            >Wina sterownikow jak i ilosci/wielkosci plikow do zgrania. Gdybys pomierzyl dokaldnie to by wyszlo ze te idiotenkamery tak samo szybko zgrywaja zdjecia, ale ze robia je mniejsze to i wydaje sie ze szybciej je zgrywaja.

                            o tym już pisałem, to co piszesz to szukanie na siłę usprawiedliwiania dla Canona, ja mierzyłem czas zrzutu danych z zapisanej na max 512 megowej karty ile i jakich tam jest zdjęć nie ma znaczenia
                            liczy się ile czasu zajmie przeslanie bezpośrednio z aparatu na komp 512 MB danych, Canon robi to za wolno

                            >Czytnik kart CF - najlepiej na USB 2.0 zadziwi cie predkoscia. Sciaganie duzej ilosci zdjec z aparatu przez podlaczenie go do kompa to nienajlepszy pomysl niestety.

                            to sposób jaki powienin być tak samo szybki jak czytnik, nie znajduję uzasadnienia by miało być inaczej

                            >Pytanie powinno byc: jaki czytnik dziala pod USB 2.0 . Bo to nie zalezy od karty.

                            nie znam się na tym, natomiast komentarze na tym forum świadczą, że różne na ten temat są opinie, a kto pyta nie błądzi

                            >Teraz 3 hinty ode mnie odnosnie jakie karty pamieci cie zadowola:
                            albo 1 GB Microdrive (szybszy od zwyklych kart CF)
                            albo Sandisk Ultra
                            albo Kingston High Speed
                            (obie powyzsze zauwazalnie szybsze od Microdrive, niestety nie stac mnie na nie bo i po co jak mam microdrive 8) ).[/quote]

                            Ja wyznaję zasadę, że nigdy więcej niż 256, max 512 danych na czytniku nie powinno się zapisywać, ze względu na zbyt duże ryzyko utraty danych, dla mnie cenne są przede wszystkim zdjęcia, wolę częściej robić zrzuty niż stracić dzień zrobionych zdjęć

                            pozdrawiam serdecznie

                            [ Dodano: 2 Czerwiec 2004 ]
                            Zamieszczone przez Czacha
                            hehe.. Tytus nie rob zamieszania ;-)
                            jakiego zamieszania?
                            w utwierdzaniu się w przekonaniu, że Canony to najlepsze aparaty na świecie?
                            mam takie od ponad 10 lat, więc chyba na odrobinę konstruktywnej krytyki moge sobie pozwolić?
                            fora dyskusyjne są od wymiany myśli a nie tworzenia fikcji

                            [ Dodano: 2 Czerwiec 2004 ]
                            >napisz dokladnie jaka masz karte, z calego tekstu wnioskuje ze Kingstona, mysle ze pomoze ci zakup troszke szybszej karty, poza tym moze masz tylko subiektywne odczucie

                            mam Kingstone za cirka 400PLN, to chyba podstawowy model wyboru nie było, chyba że CF II

                            >kup czytnik, najlepiej USB 2.0 (jesli masz wkompie) - przyrost predkosci niemal kosmiczny , moim zdaniem 300d na kableku to pomylka, koniecznie trzeba czytnik

                            niestety będę musiał to zrobić, a i tak skończy sie na image tanku, ale z tym muszę chwilę poczekać

                            >tzn. ?? USB 2.0 zalezy od czytnika a nie karty, choc wolna karta nie wykorzysta USB 2.0

                            właśnie o to mi chodzi, czy jest sens kupować czytnik USB 2.0 do zwykłego Kingstona
                            docelowo i tak kupię image tanka więc wolę 50 zł. zaoszczędzić

                            [ Dodano: 2 Czerwiec 2004 ]
                            >Moze i potoczne, ale rowniez po czesci obrazliwe - juz ci napisalem ze to nie sprzet robi syfowe zdjecia a fotograf.
                            Wyobraz sobie rowerzyste, ktory przyzwyczajony z forum rowerowego mowic na kierowcow per ch*je... tez potocznie, bo nie obrazliwe, tylko jakos tak sie przyjelo. No i wlazi ten rowerzysta na forum/podforum kierowcow i sie wita "czesc ch*je" ... Intencje te same, potocznosc slowa i przyzwyczajenia te same... ale raczej tez mu ktos wytknie by pozbyl sie tej maniery, tako i ja ciebie prosze - pozbadz sie tego, bo jak dla ciebie sprzet robi "syfowe" zdjecia to juz wiemy jakim fotografem jestes .
                            Mowiac tak obrazasz siebie, nie aparat.

                            wiesz, słowa jeszcze nie powiedziałem na temat jakości wykonywanych przez 300d zdjęć
                            zresztą na ten temat dyskusja jest tu generanie dość uboga i ogranicza sie do kwestii bardzo technicznych, paradoksalnie dużo więcej, choćby przez możliwość dołączania zdjęć, dzieje się w tym zakresie na forum samochodowym,
                            widzę za to kultowe wręcz przywiązanie do marki, za którym przemawia mało obiektywizmu
                            ja poruszyłem kwestie techniczne tego aparatu zupełnie nie związane w żaden sposób z jakościa robionych zdjęć,
                            o tym skąd się wzieło pojęcie syfrówka napisałem w innym poście

                            >Posiadacz cyfry by obejrzec zdjecie w calosci nie musi z niego odbitki robic, dlatego nierzadko posiadacze cyfry maja setki zdjec na kompie a tylko kilka odbitek testowo-demonstracyjnych (jak ja np :P ). Ilosc odbitek nie swiadczy o ilosci zrobionych zdjec. Raczej nalezaloby porownywac pstrykniecia migawki 8) .

                            wiesz, a mi się wydaje, że pstryknąc migawką każdy może,
                            za to bardzo trzeba się postarać, by zrobić to w taki sposób, by warto było zrobić z tego odbitkę, która w większej ilości kosztuje niemało, cyfra jest bardzo dobra do ćwiczenia robienia zdjęć, ale zawsze musi być tego jakiś efekt finalny, a my tu gadamy póki co o tym jakie mamy aparaty a nie o tym jakie zdjęcia robimy,

                            >Jedynie predkosc zapisu/odczytu karty pamieci moze byc technicznie nizsza niz mozliwosci _interfejsu_ USB 2.0 ale karta i tak bedzie dzialac tylko wolniej niz maksymalna mozliwa predkosc USB 2.0 . Kompatybilnosc z USB 2.0 powinno miec urzadzenie odczytujace karte pamiec (czytnik, aparat, databank z czytnikiem itd) a nie sama karta.

                            mam nadzieję, że tak będzie i ta sama karta w czytniku USB 2.0 będzie przekazywać dane szybciej niż w czytniku 1.0

                            [link]

                            nie wiem jak mam odbierać te dane
                            ja mialem własnie na stole obok siebie 300D i Pentax Optio 550
                            i Pentax wygrał o głowę
                            postaram się zrobić jeszcze test na Minolcie kumpla

                            >Lexar, Sandisk i Kingston.

                            Lexara polecali mi dziennikarze robiacy na codzień setki zdjęć na 1D
                            wśród nich inne firmy są rzadkością

                            >Co do odzysku danych, ja ze swojego ponad rocznego Microdrive nie mam problemu odzyskac skasowane dane... do czytnika, Norton UnErase albo Easy Recovery.[/quote]

                            gorzej, jak do karty nie ma normalnego dostępu, wtedy zaczynają się problemy...

                            [ Dodano: 2 Czerwiec 2004 ]
                            Zamieszczone przez muflon
                            Z 10D jest podobnie. Na wszystkich trzech moich kartach: (32MB Canona, 256MB Sandisk Ultra, 1GB Sandisk Ultra II) prędkość zgrywania z aparatu jest tragiczna - w porywach do 300-400KB/s Trochę mnie to zabolało na salonie samochodowym, kiedy jeszcze nie miałem czytnika i tylko 256MB pamięci - bezproduktywne siedzenie pół godziny przy laptopie jest cokolwiek upierdliwe...

                            Vitez, tu nie chodzi o to, czy zgrywanie zdjęć przez aparat jest mniej lub bardziej "profesjonalne". Nikt nie narzeka też na to, że np. nie ma USB2 albo FW. Problem w tym, że część firmware odpowiedzialna za współpracę z USB jest spaprana, bo wykorzystuje w porywach do 1/3 dostępnego pasma istniejącego interfejsu. I to jest "nieprofesjonalne", żeby nie powiedzieć amatorskie
                            NO PROSZĘ CHWILA OBIEKTYWNEJ REFLEKSJI JEDNAK SIĘ ZNALAZŁA
                            a ile to ja się nasłyszałem o sobie.....juz zacząłem myśleć, że to ja jestem popaprany

                            ukłony dla obywatelskiej postawy

                            P.S.
                            a może by tak ruskich do przyspieszenia interface namówić
                            P.S.2
                            BOSZSZSZ jak tu się te posty dodają????
                            da sie w ogole włączyć "drzewkowy" podgląd postów?, nie wiem kto do kogo pisze...
                            20Dset
                            maj łeb...

                            Komentarz

                            • Paweł
                              Bywalec
                              • 2004
                              • 209

                              #15
                              Panowie -ja kupiłem w MM czytnik za ok. 60 zł. USB2,0.Czytnik jest uniwersalny i odczytuje CF I/CF II,SM,MD,MS/MS PRO,SD,MMC.Pod XP widziany jest jako 4 dyski.Można kopiować z karty na karte bezpośrednio.Kopiowanie karty 512MB firmy Dane-elec trwa u mnie kilkadziesiąt sekund.60zł. przy cenie aparatu ok.5000zł. to chyba grosze nad którymi nie warto za dużo sie zastanawiać.

                              Pozdrawiam
                              http://pawelkupczak.pl/

                              Komentarz

                              Pracuję...