EOS 300 - mały dylemat amatora

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • dfence
    • 2009
    • 14

    #1

    EOS 300 - mały dylemat amatora

    Witam Serdecznie Wszystkich

    Mam do was małe pytanko jako laik, amator i......(wpisać co trza) w dziedzinie fotografii analogowej. Otóż zamierzam kupić eos'a 300-tkę - wiem wiem...plastik ale na początek mi wystarczy ale jak zachoruję (co jest bardzo prawdopodobne) to sprawię sobie jakąś 5-tkę albo 3-kę. Pytanko moje jest trywialne i brzmi następująco:
    - czy teoretycznie nie będzie miał problemów w pracy z EF-ami takimi jak: 50mm f/1.4, 28mm f/2.8 ?
    - czy ten plastik w mocowaniu wszechobecny przypadkiem "nie wylata" ?

    Z góry dzięki za pomoc
  • RNz
    Uzależniony
    • 2007
    • 708

    #2
    Moim zdaniem nie powinieneś mieć problemów. Sam mam 300-tke i wcale nie jest taka zła.
    AF nie jest tak szybki, ale daje radę

    Komentarz

    • dfence
      • 2009
      • 14

      #3
      Dzięki...to kamień z serca Pozdrawiam

      Komentarz

      • FlatEric
        Uzależniony
        • 2007
        • 574

        #4
        Zasadniczo lepszym wyborem w tej kategorii jest EOS 300V, choćby ze względu na ergonomię (300 ma do tego wyjątkowo idiotycznie umieszczony przycisk wyboru punktu AF) i metalowe gniazdo obiektywu... A jeszcze lepszym wyborem jest 300X ;-).

        Pzdr

        Grzesiu
        SX160 IS, a przedtem wadliwy A530 wymieniony w ramach gwarancji na wadliwy A550.
        Analogowy DeviantArt
        Wypociny formalne
        Wypociny techniczne

        Komentarz

        • arturs
          Pełne uzależnienie
          • 2006
          • 4196

          #5
          miałem 300kę - fajny aparacik ale nie dalej jak przedwczoraj rozmawiałem z kolegą na GG właśnie odnośnie tego żeby sobie kupić analogową 300kę i napisał mi tak:
          "pożyczyłem 300 od kumpla, i jak podpiąłem 85 czy 35, to w wyświetlazu wogóle nie było widać punktu AF przy ciemnym szkle było widać, przy tych nie i nie widać było w co się celuje "
          dodam że 85 to wersja f1.2 a 35 to f1.4.. jak miałem 300kę to faktycznie z ciemniejszymi szkłami - i w sumie ciekawe.. może być coś na rzeczy ..
          5DmkI, C85f1.2|580 EXII|

          Komentarz

          • micles
            Zablokowany
            • 2006
            • 4359

            #6
            300V ma poważną wg mnie wadę : w trybach kreatywnych ma na sztywno AF ustawiony w opcji AI Focus. Czasami tuż przed naciśnięciem spustu przełączy ci się diabelstwo w Servo i przeostrzy i zdjęcie do kitu.

            Komentarz

            • tomko66
              Coś już napisał
              • 2007
              • 67

              #7
              Mam 300-tkę i żaden plastik nie wylata :-) Myślałem o wymianie gniazda obiektywu na metalowa, ale dałem sobie z tym spokój. Do czysto amatorskich zastosowań 300 jest spoko. Przez 10 lat mnie nie zawiodła ni razu :0 dfence, pozdro dla ziemi sandomierskiej! Mam tam dość liczną familię...

              Komentarz

              • FlatEric
                Uzależniony
                • 2007
                • 574

                #8
                300V ma poważną wg mnie wadę : w trybach kreatywnych ma na sztywno AF ustawiony w opcji AI Focus. Czasami tuż przed naciśnięciem spustu przełączy ci się diabelstwo w Servo i przeostrzy i zdjęcie do kitu.
                A 300 niby tego nie ma? To był standardowy tryb "kreatywnego" AF już w pięćsetkach. Dopiero w 300X wprowadzono wybór trybu AF.

                Szczerze mówiąc mnie w 300V najbardziej wkurza tempo konsumowania baterii.

                Pzdr

                Grzesiu
                SX160 IS, a przedtem wadliwy A530 wymieniony w ramach gwarancji na wadliwy A550.
                Analogowy DeviantArt
                Wypociny formalne
                Wypociny techniczne

                Komentarz

                • micles
                  Zablokowany
                  • 2006
                  • 4359

                  #9
                  Zamieszczone przez FlatEric
                  A 300 niby tego nie ma?
                  Z tego co czytałem, to też ma, więc patrzyłbym w stronę 300X co najmniej.

                  Komentarz

                  • serbio
                    Bywalec
                    • 2005
                    • 243

                    #10
                    Mam 300 od 10 lat oraz 300V od 5 lat.
                    - czy ten plastik w mocowaniu wszechobecny przypadkiem "nie wylata" ?
                    Jak na razie nic nie wylatało obydwa aparaty świetnie się sprawdzają a przejechałem nimi już po Europe,USA,Azję i jest ok.
                    Z wymienionych obiektywów AF pracuje idealnie.
                    Polecam do kompletu 35/2 i jest super zestaw.
                    __________________________

                    Komentarz

                    • wujek
                      Coś już napisał
                      • 2008
                      • 86

                      #11
                      Chopie, oszczędź sobie nerwów i zainwestuj w trójkę lub minimum 33V (7N)

                      Komentarz

                      • brooneq
                        Dopiero zaczyna
                        • 2010
                        • 17

                        #12
                        300 to amatorski sprzęt, ale naprawdę porządnie wykonany. Plastik nie trzeszczy, nie 'wylata'. Jak nim gwoździ przybijać nie bedziesz to podziała. jedyne co denerwuje to 'amatorskość' - jest strasznie okrojony jednak... od 50tki w górę [30, 3, 1] - nie można już być niezadowolonym.
                        http://bruno-ciechorski.art.pl

                        Komentarz

                        Pracuję...