Canon 1V problem z dzwiękiem

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Eldudinio

    #1

    Canon 1V problem z dzwiękiem

    Witam

    Mam drobne pytanko , sprowadziłem Canona 1V z USA (używanego) ,

    wszystko działa

    jak należy ale w manualu wyczytałem że aparat przy zmianie pozycji z

    horyzontalnej na wertykalną powinien wydawać jakiś dzwięk , niby drobiazg

    ale zastanawiam się czy nie napotkam większej ilosci niespodzianek. Czy

    może

    dzieje się tak tylko kiedy mamy zamocowany booster. Proszę*o rozwianie

    moich wątpliwości. Pozdrawiam Serdecznie
  • dark4blade
    Bywalec
    • 2007
    • 127

    #2
    Witam. W mojej, polskiej instrukcji jakoś nic nie znalazłem, a i przed chwilą kręciłem aparatem na wszystkie możliwe strony, i nic nie wydaje, żadnego dźwięku, probowałem przy rożnych ustawieniach z obiektywem i bez . Może coś nieuważnie przeczytałeś/przetłumaczyłeś?

    Komentarz

    • Krzychu
      Pełne uzależnienie
      • 2004
      • 3611

      #3
      Może to manual od jakiejś cyfry która ma kuleczkę od pionowej orientacji ?
      Pozdrowienia,
      KZ
      KZ Aviation Photography

      Komentarz

      • FlatEric
        Uzależniony
        • 2007
        • 574

        #4
        Za przeproszeniem już analogowe EOSy generacji 5 z Eye Control miały czujniki orientacji, potem nawet analogowe trzysetki miały.
        Ten dźwięk jest bardzo cichy - takie ledwo słyszalne stuknięcie vel cyknięcie wewnątrz aparatu, wynikające z ruchu tegoż czujnika. Przypuszczam, że w solidnej obudowie jedynki może być bardzo słabo słyszalny.

        Pzdr

        Grzesiu
        SX160 IS, a przedtem wadliwy A530 wymieniony w ramach gwarancji na wadliwy A550.
        Analogowy DeviantArt
        Wypociny formalne
        Wypociny techniczne

        Komentarz

        • bakulik
          Uzależniony
          • 2005
          • 767

          #5
          Zamieszczone przez Krzychu
          Może to manual od jakiejś cyfry która ma kuleczkę od pionowej orientacji ?
          Analogi też miały taką kuleczkę, np. w EOSie 5... wyłączała sterowanie autofocusem przy użyciu oka (Eye Control) przy pionowych kadrach. Ale znalazł się na to hack.
          Pozdrawiam
          Łukasz Bakuła
          „Fotografia – to radość życia. Aparat nie został stworzony dla ludzi smutnych i skwaśniałych”. J. Płażewski

          Komentarz

          • mate00sh
            Pełne uzależnienie
            • 2008
            • 1312

            #6
            Potwierdzam, 50E też to miało. To nie jest taki dźwięk, jak przy np. ustawieniu ostrości przez AF, tylko mechaniczne stuknięcie (patent jest prosty jak konstrukcja cepa - w komorze siedzi metalowa kulka i w zależności jak ustawiony jest aparat zwiera dpowiednie styki).

            Komentarz

            • Eldudinio

              #7
              faktycznie coś jakby tam cyka tylko przez tą betonową obudowę słabo słychać , myślałem że jest to taki dzwięk jak z autofocusa. Dzięki za pomoc

              Komentarz

              Pracuję...