Konwertery 2x do FD

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • mort_subite
    Dopiero zaczyna
    • 2006
    • 45

    #1

    Konwertery 2x do FD

    Witam.
    Poszukuję informacji o różnicach między konwerterami 4- i 7-elementowymi, w szczególności zaś zależy mi na znalezieniu konwertera, który umożliwi uzyskanie zmiany skali odwzorowania obiektywu.
    W czym rzecz... Posiadam ciekawe szkiełko Tamron SP 90mm f/2.5 macro z przejściówką Adaptall 2 na C/FD. Obiektyw ten, skądinąd zalet pełen, ma tą wadę - z punktu widzenia kogoś, kto chciałby trochę pobawić się w fotografowanie robaczków - że jego "naturalna" skala odwzorowania wynosi 1:2. Wiem, że Tamron sprzedawał (być może nawet w komplecie z obiektywem) specjalny konwerter, który zmieniał skalę odwzorowania do 1:1 - świadczy o tym chociazby podwójna skala odwzorowania naniesiona na tubus obiektywu - z lewej strony są nadrukowane wartości "naturalne", z prawej - dla szkła z podpiętym konwerterem 2x. Domyślam się, że raczej nie może to być zwykły telekonwerter, gdyż ten dwukrotnie wydłuży ogniskową i tyle. No chyba, że - z racji skądinąd zdecydowane zbyt szczupłej wiedzy na temat fotooptyki - coś pozajączkowałem. Całkiem to możliwe, niestety.
    W rozmaitych ofertach zamieszczanych w serwisach aukcyjnych można spotkac dwa typu konwerterów 2x - z czterema i siedmioma elementami optycznymi. Najłatwiej chyba natrafić na wynalazek o nazwie bodajże Teleplus TC (a może MC?) 4 i TC (MC) 7. Ponoć produkowało je Kenko, ale z kilku znalezionych tu i ówdzie opinii przebija przekonanie, że nie są to najwieksze osiągnięcia inżynierskie, jakie świat widział, że tak to eufemistycznie określę. Chciałbym się zorientować, na czym polega różnica w zastosowaniu obu typów konwerterów - o ile jakaś w ogóle jest. I dalej - na jakie urządzenia tego typu zwracac uwagę, a jakie omijać szerokim łukiem? Na pewno warte grzechu powinny być wszelkie Kirony i Panagory (czyli tez Kirony, bo IIRC Kino Optics sprzedawało swoje produkty pod brandem Panagor, zanim zadebiutowała marka Kiron). Co jeszcze?
    Jako świeżo upieczony "zbieracz" sprzętu FD, będę wdzięczny za wszelką pomoc i użyteczme sugestie, tudzież odesłania do ciekawych miejsc w Sieci.
    Pozdrawiam.
    Mort
  • gwozdzt
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 5780

    #2
    Zamieszczone przez mort_subite
    Jako świeżo upieczony "zbieracz" sprzętu FD, będę wdzięczny za wszelką pomoc i użyteczme sugestie, tudzież odesłania do ciekawych miejsc w Sieci.
    dwie kopalnie wiedzy:
    http://canonfd.com/

    !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
    Zamieszczone przez mort_subite
    Posiadam ciekawe szkiełko Tamron SP 90mm f/2.5 macro z przejściówką Adaptall 2 na C/FD. Obiektyw ten, skądinąd zalet pełen, ma tą wadę - z punktu widzenia kogoś, kto chciałby trochę pobawić się w fotografowanie robaczków - że jego "naturalna" skala odwzorowania wynosi 1:2. Wiem, że Tamron sprzedawał (być może nawet w komplecie z obiektywem) specjalny konwerter, który zmieniał skalę odwzorowania do 1:1 - świadczy o tym chociazby podwójna skala odwzorowania naniesiona na tubus obiektywu - z lewej strony są nadrukowane wartości "naturalne", z prawej - dla szkła z podpiętym konwerterem 2x.
    ogólnie o systemie adaptall 2
    http://www.adaptall-2.com/
    tu jest o obiektywie:
    http://www.adaptall-2.com/lenses/52B.html
    podali, że odpowiednie są do niego konwertery 7 elementowe Kirona i Tokiny oraz oczywiście ich Tamron SP 2X tele-converter #01F. a więc ten:
    http://www.adaptall-2.com/lenses/01F.html
    z tego co widać zalecają konwerter 7 elementowy. Podejrzewam, że mogą być tez pod innym brandem typu Panagor, Vivitar, itp.
    Zamieszczone przez mort_subite
    Domyślam się, że raczej nie może to być zwykły telekonwerter, gdyż ten dwukrotnie wydłuży ogniskową i tyle. No chyba, że - z racji skądinąd zdecydowane zbyt szczupłej wiedzy na temat fotooptyki - coś pozajączkowałem. Całkiem to możliwe, niestety.
    Nie znam budowy tych konweterów, ale wygląda na to, że dają one właśnie wydłuzenie ogniskowej.
    Możesz też zawsze zastosować zwykłe pierścienie pośrednie, czyli takie "konwertery" bez żadnych elementów optycznych, które nie wydłużą Ci ogniskowej, a zwiększą skalę odwzorowania.
    ogromna wiedza teoretyczna z optyki w kontekscie makro obszerna jest tu:
    Ostatnio edytowany przez gwozdzt; 3209. Powód: Automerged Doublepost
    Pozdrowienia, Tomek

    Komentarz

    • oxeno
      Początki nałogu
      • 2006
      • 291

      #3
      na Allegro widziałem że ktos sprzedaja Extension Tube 50 - był on zaprojektowany dla obietywu Canon FD 100mm f4 Macro aby dawał odpowiednia skalę. Jako że ogniskowe podobne może on będzie odpowiednil.

      Pozdrawiam
      !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
      Telekonwerter - Canon miał EXTENDER x2 A i B ora 1,4 one wlaśnie mnożyły ogniskową. Do celów MACRO - Canon produkowan EXTENSION TUBE xx
      Ostatnio edytowany przez oxeno; 4471. Powód: Automerged Doublepost
      T-90, T-70, FTb i trochę FD szkieł oraz Canonetka

      Komentarz

      • gwozdzt
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 5780

        #4
        Zamieszczone przez oxeno
        Telekonwerter - Canon miał EXTENDER x2 A i B ora 1,4 one wlaśnie mnożyły ogniskową. Do celów MACRO - Canon produkowan EXTENSION TUBE xx
        U tego Tamrona jest trochę inaczej. zobacz w linku:
        http://www.adaptall-2.com/lenses/52B.html
        " Tamron made an optional accessory 1:1 extension tube for this lens. Alternatively you can achieve 1:1 macro with good performance by using either a Tamron SP 2x converter, a Kiron 7 element 2x converter, or a Tokina 7 element 2x converter"

        Z tego co ja rozumiem, to sposoby uzyskania skali 1:1 są dwa:
        - odpowiedniej długości pierścień pośredni,
        - dwukrotny telekonwerter.

        Co do pierścieni(a) pośrednich sprawa jest jasna, natomiast jeśli chodzi o telekonwerter, to zapewne działa to tak, że ogniskowa zwiększa się dwukrotnie (to oczywiste) ale nie zmienia się minimalna odległość ogniskowania. W ten sposób przecież też uzyskasz większą skalę odwzorowania.

        Widziałem te telekonwertery na zdjęciach i są one jakieś inne. Od takich "zwyczajnych" rożnią się tym, że mają pierścień do ustawiania czegoś (chyba właśnie skali odwzorowania )
        Natomiast pierścień pośredni każdy będzie dobry, oczywiście z odpowiednim bagnetem :-) To przecież tylko zwykła rurka, czyli dodatkowy wyciąg od którego wielkości będzie zależała minimalna odległość ostrzenia, a tym samym maxymalna skala odwzorowania.
        Ostatnio edytowany przez gwozdzt; 3209.
        Pozdrowienia, Tomek

        Komentarz

        • oxeno
          Początki nałogu
          • 2006
          • 291

          #5
          Tak racja
          T-90, T-70, FTb i trochę FD szkieł oraz Canonetka

          Komentarz

          • atsf
            Pełne uzależnienie
            • 2007
            • 5119

            #6
            Telekonwerter jest elementem optycznym wprowadzanym pomiędzy oryginalny obiektyw a korpus. Wszelkie telekonwertery powodują stratę jasności obiektywu co najmniej o tyle stopni przesłony, ile wynosi ich krotność.
            Czteroelementowe układy to konwertery "dla ubogich", o zazwyczaj nędznej korekcji optycznej, (bo nie dającej się uzyskać na 4-ech soczewkach sferycznych), dające duży spadek rozdzielczości obiektywu, wzrost aberracji chromatycznej i -często- geometrycznej. Siedmioelementowe telekonwertery z reguły są lepiej skorygowane optycznie, a te z górnej półki prawie nie powodują strat jakości optycznej oryginalnego obiektywu.

            Są dwa rodzaje telekonwerterów niezależnie od ilości soczewek: zwykłe i macro telekonwertery. Te ostatnie pozwalają na płynną zmianę skali odwzorowania przez obiektyw w zakresie, powiedzmy od 1:10 do 1:1 (różnie dla różnych układów konwerter-body), przy czym niektóre umożliwiają także ostrzenie na nieskończoność (np. Vivitar macro teleconverter), a inne nie, i te są ograniczone w zastosowaniu do dystansu ca 1,5 m z obiektywem 50 mm (np. Panagor macro converter). Przy czym generalnie są przeznaczone właśnie do obiektywu 50 mm, z którym osiagają 1:1, a z dłuższymi ogniskowymi to może być czyste zawracanie głowy- mały zysk skali odwzorowania przy większej stracie jasności całego układu, niż przy zastosowaniu zwykłego telekonwertera. Zwykły telekonwerter daje np. 2-krotne zwiększenie ogniskowej przy niezmiennej odległości przedmiotowej, czyli zwiększa skalę odwzorowania 2x (daje 1:1 z Tamronem SP 2,5/90) przy obniżeniu jasności układu do F=5 (F=2,5x2) dla normalnych odległości zdjęciowych, i odpowiednio dużo więcej dla zakresu macro, bo tu jasność spada wraz z kwadratem wzrostu odległości optyki obiektywu od powierzchni filmu (sensora).

            Dobre, zwykłe telekonwertery do manualnej optyki, to 7 elementowe Kirony i ich inne wcielenia, np. Elicar, lub firmy Komura Telemore95 7KMC.
            Bardzo dobre są telemakrokonwertery 2x 1:1 Vivitara, a z makrokonwerterów 1:1- Panagor (bez ostrzenia na nieskończonośc, i raczej do objektywu 50 mm) Ten układ pod względem odległości przedmiotowej spisuje się jak obiektyw macro 100 mm, ale ma znacznie mniejszą utratę jasności wraz ze wzrostem skali odwzorowania, niż nawet klasyczny obiektyw macro, że nie wspomnę o pierścieniach: rośnie ona od 2 EV dla skali 1:10 do TYLKO 2,75 EV (poniżej 3 działek przesłony) dla skali 1:1. Jakość zdjęć ze standardowym obiektywem nie ustępuje klasycznej optyce macro.
            EOS 550D, 6D, M2, M5, 80D, 7D II, kit 18-55 IS, EF-S 55-250 IS STM, EF-M 4-5,6/11-22 STM, EF-M 3,5-5,6/18-55 STM, EF-M 2/22 STM, EF 3,5-4,5/28-70, EF 1,8/50 Mk 1 i STM, EF 100-400L II, Tamron 100-400, Olympusy OM-1, OM-2N, OM-4, OM-10, stałki i zoomy Zuiko od 24 do 200 mm.

            Komentarz

            • mort_subite
              Dopiero zaczyna
              • 2006
              • 45

              #7
              Suuuper. Wielkie dzięki za wyczerpujące informacje i linki. Bardzo pomocne. Nareszcie - choć w ogólnych zarysach - wiem co z czym się je.
              Miłego wieczoru.
              Mort

              Komentarz

              • atsf
                Pełne uzależnienie
                • 2007
                • 5119

                #8
                Telekonwerter jest elementem optycznym wprowadzanym pomiędzy oryginalny obiektyw a korpus. Wszelkie telekonwertery powodują stratę jasności obiektywu co najmniej o tyle stopni przesłony, ile wynosi ich krotność.
                Czteroelementowe układy to konwertery "dla ubogich", o zazwyczaj nędznej korekcji optycznej, (bo nie dającej się uzyskać na 4-ech soczewkach sferycznych), dające duży spadek rozdzielczości obiektywu, wzrost aberracji chromatycznej i -często- geometrycznej. Siedmioelementowe telekonwertery z reguły są lepiej skorygowane optycznie, a te z górnej półki prawie nie powodują strat jakości optycznej oryginalnego obiektywu.

                Są dwa rodzaje telekonwerterów niezależnie od ilości soczewek: zwykłe i macro telekonwertery. Te ostatnie pozwalają na płynną zmianę skali odwzorowania przez obiektyw w zakresie, powiedzmy od 1:10 do 1:1 (różnie dla różnych układów konwerter-body), przy czym niektóre umożliwiają także ostrzenie na nieskończoność (np. Vivitar macro teleconverter), a inne nie, i te są ograniczone w zastosowaniu do dystansu ca 1,5 m z obiektywem 50 mm (np. Panagor macro converter). Przy czym generalnie są przeznaczone właśnie do obiektywu 50 mm, z którym osiagają 1:1, a z dłuższymi ogniskowymi to może być czyste zawracanie głowy- mały zysk skali odwzorowania przy większej stracie jasności całego układu, niż przy zastosowaniu zwykłego telekonwertera. Zwykły telekonwerter daje np. 2-krotne zwiększenie ogniskowej przy niezmiennej odległości przedmiotowej, czyli zwiększa skalę odwzorowania 2x (daje 1:1 z Tamronem SP 2,5/90) przy obniżeniu jasności układu do F=5 (F=2,5x2) dla normalnych odległości zdjęciowych, i odpowiednio dużo więcej dla zakresu macro, bo tu jasność spada wraz z kwadratem wzrostu odległości optyki obiektywu od powierzchni filmu (sensora).

                Dobre, zwykłe telekonwertery do manualnej optyki, to 7 elementowe Kirony i ich inne wcielenia, np. Elicar, lub firmy Komura Telemore95 7KMC.
                Bardzo dobre są telemakrokonwertery 2x 1:1 Vivitara, a z makrokonwerterów 1:1- Panagor (bez ostrzenia na nieskończonośc, i raczej do objektywu 50 mm) Ten układ pod względem odległości przedmiotowej spisuje się jak obiektyw macro 100 mm, ale ma znacznie mniejszą utratę jasności wraz ze wzrostem skali odwzorowania, niż nawet klasyczny obiektyw macro, że nie wspomnę o pierścieniach: rośnie ona od 2 EV dla skali 1:10 do TYLKO 2,75 EV (poniżej 3 działek przesłony) dla skali 1:1. Jakość zdjęć ze standardowym obiektywem nie ustępuje klasycznej optyce macro.
                EOS 550D, 6D, M2, M5, 80D, 7D II, kit 18-55 IS, EF-S 55-250 IS STM, EF-M 4-5,6/11-22 STM, EF-M 3,5-5,6/18-55 STM, EF-M 2/22 STM, EF 3,5-4,5/28-70, EF 1,8/50 Mk 1 i STM, EF 100-400L II, Tamron 100-400, Olympusy OM-1, OM-2N, OM-4, OM-10, stałki i zoomy Zuiko od 24 do 200 mm.

                Komentarz

                • oxeno
                  Początki nałogu
                  • 2006
                  • 291

                  #9
                  Hej a co powiesz o Canon Extender x2 A ? -




                  Naprawdę super opis zrobiłeś, chyle czoła
                  T-90, T-70, FTb i trochę FD szkieł oraz Canonetka

                  Komentarz

                  • szwayko
                    Pełne uzależnienie
                    • 2004
                    • 2085

                    #10
                    Zobacz jeszcze specjalny telekonwerter 2x makro.
                    Ja mam tego Vivitara (Kino precision) macro 2x teleconverter z mocowaniem FD.
                    Jest to 7-mio soczewkowiec i ma pierscien skali odworowania. Przy czym nie jest to zwykly wyciag, bo tylnia soczewka zostaje na miejscu.
                    Ze szklem 50/1.4 daje on obiektyw 100mm ze skala 1:1.
                    Tutaj jest porownanie na pentaxie ze wspolczesnym szklem macro 100/2.8.


                    Tutaj sa zdjecia jakie zrobilem w polaczeniu z FD 50/1.4:
                    http://canon-board.info/showpost.php...&postcount=539
                    frickr FB
                    www.szwajkowski.pl

                    Komentarz

                    • rbit9n
                      Bywalec
                      • 2007
                      • 223

                      #11
                      A jak się sprawa przedstawia, jeśli by porównać jakość z TC makro do użycia 3,5/50mm Macro FD z pierścieniem 5cm FD?
                      Master of Disaster

                      KOREX

                      APARATY TRADYCYJNE

                      Komentarz

                      • mort_subite
                        Dopiero zaczyna
                        • 2006
                        • 45

                        #12
                        Zamieszczone przez szwayko
                        Ja mam tego Vivitara (Kino precision) macro 2x teleconverter z mocowaniem FD.
                        Pytanie za 100 punktów - czy Vivitar sprzedawał również inne 2x macro teleconverters o zbliżonym wyglądzie? Jeśli tak, to po czym poznać, że dany konwerter Vivitara, to właśnie ów robiony przez Kino a nie jakiś inny, mniej godny pożądania?
                        Pytam trochę poniewczasie, bo zdążyłem już kupić prawie identyczny, jak Twój. Dopiero do mnie jedzie, więc niczego konkretnego o nim z własnych oględzin nie mogę powiedzieć, ale na jednym ze zdjęć tego ustrojstwa - naprawdę uderzająco podobnego do tego, którego foto zamieściłeś w tym wątku - zauważyłem właśnie drobną różnicę. "Górna" czerwona kropka w przypadku Twojego, jest na boku, między "2x" a "macro". Mój ma ową kropkę między tymi samymi fragmentami nazwy urządzenia, ale nie na boku konwertera, tylko na kołnierzu (czy jak to nazwać) bagnetu, czyli nie literalnie między tymi wyrazami, ale niejako nad nimi. I teraz zaczęło mnie (rychło w czas ) ciekawić, czy kupiłem to samo ustrojstwo, tylko np. z innej serii, czy jednak coś zupełnie innego, jedynie łudząco podobnego...
                        Pośpiech jest jednak złym doradcą.

                        Komentarz

                        • szwayko
                          Pełne uzależnienie
                          • 2004
                          • 2085

                          #13
                          Zamieszczone przez mort_subite
                          Pytanie za 100 punktów - czy Vivitar sprzedawał również inne 2x macro teleconverters o zbliżonym wyglądzie?

                          ....przypadku Twojego, jest na boku, między "2x" a "macro". Mój ma ową kropkę między tymi samymi fragmentami nazwy urządzenia, ale nie na boku konwertera, tylko na kołnierzu (czy jak to nazwać) bagnetu....
                          Z tego co czytalem to byla jedna wersja optyczna tego vivitara wychwalana zarowno przez FD-ków i nikonowcow.
                          Te zdjecie jest z netu - a nie mojego egzemplarza.
                          Moj vivitar jest tak samo oznaczony jak twoj, tzn. kropka na metalowym kolnierzu - wiec nie masz co sie martwic :-) bo ta wersja jest pewna.

                          Mala uwaga zawsze lepiej najpierw wlozyc tc do aparatu a potem do niego obiektyw - bo odwrotnie moze przyslona nie chodzic w zaleznosci od aparatu i wybranego programu.
                          frickr FB
                          www.szwajkowski.pl

                          Komentarz

                          • mort_subite
                            Dopiero zaczyna
                            • 2006
                            • 45

                            #14
                            Zamieszczone przez szwayko
                            Z tego co czytalem to byla jedna wersja optyczna tego vivitara wychwalana zarowno przez FD-ków i nikonowcow.
                            Te zdjecie jest z netu - a nie mojego egzemplarza.
                            Moj vivitar jest tak samo oznaczony jak twoj, tzn. kropka na metalowym kolnierzu - wiec nie masz co sie martwic :-) bo ta wersja jest pewna.
                            Uffff... Kamień z serca :-)
                            Mala uwaga zawsze lepiej najpierw wlozyc tc do aparatu a potem do niego obiektyw - bo odwrotnie moze przyslona nie chodzic w zaleznosci od aparatu i wybranego programu.
                            Dzięki, dzięki. Bardzo użyteczna uwaga, jako że nigdy nie korzystałem z konwerterów.

                            BTW Zauważyłem w Twoim "profilu sprzętowym", że masz Canona FDn 200/4. To szkło makro 1:1. Jak Ci się go uzywa, nie tylko w makrofotografii, ale jako normalne tele? Miałeś może okazję porównać ten obiektyw z 200/2.8? Pytam, bo - nieczęto, ale jednak - pojawiają się jakieś oferty sprzedazy taklich szkiełek a zacząłem się zastanawiać, czy - zamiast dokupować canonowskie 200/2.8 do posiadanego Tamrona 90/2.5 macro - nie byłoby lepiej sprzedać Tamrona i kupić Canona 200/4, jako takie "wash & go 2 w 1". Tak na oko to zdecydowanie najbardziej uniwersalne rozwiązanie i jeśli nie byłoby "kulawe" optycznie (pomijam tu oczywistą różnicę w jasności 2.8 vs 4.0), to pozwoliłoby zaoszczędzić trochę miejsca w torbie i odrobinkę zmniejszyć wagę szklarni. Bo zacząłem się łapać na tym, że moja kolekcja obiektywów do FD zaczyna niespostrzeżenie robić się coraz większa i coraz cięższa... :wink: Z drugiej strony, po dopięciu konwertera 2x do Tamrona 90/2.5 uzyskam układ optyczny 180/5.0, czyli w sumie jakąś tam namiastkę średniego tele z możliwą do zaakceptowania jasnością (choć oczywiście 5.0 vs 2.8 to jednak mniej sympatyczna różnica, niż 4.0 vs 2.8; tym bardziej, że - jak mi się wydaje - optycznie układ złożony z krótkszego obiektywu z najlepszym nawet telekonwerterem będzie gorszy od obiektywu dłuższego, bez konwertera)...
                            Dylematy, dylematy...

                            Komentarz

                            • gwozdzt
                              Pełne uzależnienie
                              • 2005
                              • 5780

                              #15
                              Zamieszczone przez mort_subite
                              BTW Zauważyłem w Twoim "profilu sprzętowym", że masz Canona FDn 200/4. To szkło makro 1:1
                              niekoniecznie.
                              FDn 200/4 były dwa: macro i nie_macro :-)

                              Pozdrowienia, Tomek

                              Komentarz

                              Pracuję...