Slajd z 28 na 37 zeta za rolke ?!?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • minek
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 1386

    #16
    Zamieszczone przez Army
    ho-ho...to ostatnie wydaje się być interesujące.
    Wyliczał ktoś ile kosztuje wywoładnie rolki slajdu w domu ?
    Zestaw tetenala na 60 rolek kosztuje jakieś 220zł - to się kupuje raz na 60 filmów, lub mniej, jeśli długo stoi. Otwarty i niewykorzystany pierwszy wywoływacz może stać koło pół roku. Potem wytrącają się kryształy i teoretycznie się nie nadaje. Ja je rozpuściłem i testowy film wywołałem i było OK, ale nie wiem ile jeszcze wytrzyma.
    Plastikowa balia do płaszcza wodnego 20 zł - jednorazowy wydatek.
    5 butelek po kubusiach - 5 kubusiów, nie pamiętam ile jeden - jednorazowy wydatek
    baniak 20l z kranikiem z wodą do płukania - jeju, ten był drogi... ze 40zł chyba. - też wydatek jednorazowy
    Termometr 0-50, dokładny do 0,1 stC - kupiłem za około 50zł.

    Ciepła woda z kranu: zima woda + wypalony gaz (chyba że masz inaczej, ja mam tak, ale i tak nie wiem jak to policzyć)
    zimna woda z kranu - nie mam wodomierza, tylko ryczałtem, to płacę w czynszu. Tu przy każdym wołaniu trochę tej wody schodzi, ja również używam czajnika elektrycznego żeby mieć 1.5l gorącej wody w pogotowiu. Muszę utrzymać temperaturę w balii z płaszczem wodnym i w baniaku z wodą do płukania. Na pewno mniej niż żona zużywa do mycia garów i gotowania w ciągu doby.

    koreks - nawet jeśli dużo kosztuje, to i tak przecież masz i używasz, no nie?
    80-200 zł (półlitrowe jobo na dwa filmy kosztuje ok 200zł - moim zdaniem optymalny do wołania slajdów w domu, bo w pół litrze chemii robisz dwie rolki na raz, chemię wykorzystujesz trzy razy, w sumie do 6 rolek filmu) Ale koreks miałem, to nie liczę, tym bardziej, że zamortyzował się już na BW.

    Czas - U mnie obecnie to około 4 godziny na 6 filmów, na początku trochę dłużej, bo jeszcze musisz sobie skalibrować proces, nauczyć się co w jakim czasie stygnie i ile kiedy jakiej cieczy dolać. Pierwsze wołania warto sobie przeprowadzić ,,na sucho'' czyli w samej wodzie i nie koniecznie z filmem.
    Po wołaniu pierwszych dwóch, trzeba doprowadzić szybko temperaturę na nowo do 38 st i to dosyć dokładnie (pod koniec wołania temp jest inna, niższa bo każda kolejna kąpiel ma większą tolerancję na temperaturę i po prostu nie martwię się, niech sobie stygnie)
    Trzeba też dokładnie wymyć koreks, osuszyć na tyle, by dało się znowu filmy wkręcić.

    Zasadniczo pobieżnie, to olewając te wydatki na wodę, temperaturę, licząc samą chemię, to jest 220/60 == 3.70.
    A nawet jak wywołam przez te pół roku 30 rolek i połowa chemii pójdzie w diabły, to jest ciut ponad 7zł za rolkę.
    Plus mój czas minus frajda z samodzielnego wołania.
    Licząc wydatki na ,,sprzęt'', to ... a kto by to kurde liczył?

    Komentarz

    • Bagnet007
      Pełne uzależnienie
      • 2006
      • 1344

      #17
      Mnie już zachęciłeś do samodzielnego wywoływania slajdów :-) Dzięki za opis. Ciekaw jestem czy udałoby mi się uzyskać wyższą gęstość optyczną niż z lab'u.

      Komentarz

      • minek
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 1386

        #18
        Zamieszczone przez Bagnet007
        Mnie już zachęciłeś do samodzielnego wywoływania slajdów :-) Dzięki za opis. Ciekaw jestem czy udałoby mi się uzyskać wyższą gęstość optyczną niż z lab'u.
        Jeśli posiadasz specjalistyczne, drogie narzędzie które pozwala to zmierzyć, to owszem, warto spróbwać.
        Ja niestety swoje oceniam tylko okiem, więc może się ktoregoś dnia okazać, że wszytkie są do niczego (-:

        Komentarz

        • Bagnet007
          Pełne uzależnienie
          • 2006
          • 1344

          #19
          Zamieszczone przez minek
          Jeśli posiadasz specjalistyczne, drogie narzędzie które pozwala to zmierzyć, to owszem, warto spróbwać.
          Ja niestety swoje oceniam tylko okiem, więc może się ktoregoś dnia okazać, że wszytkie są do niczego (-:
          Ja nie mam, ale tam gdzie skanuje sprawdzam to za każdym razem.
          Oczywiście również za każdym razem trochę brakuje do nominalnej gęstości filmu ;-) . Gość który pracuje w tym zakładzie, jako najlepszy lab polecił mi własną łazienkę. On też sam sobie woła slajdy. Może nie taki diabeł straszny ?
          Ostatnio edytowany przez Bagnet007; 6605.

          Komentarz

          • schabu
            Pełne uzależnienie
            • 2006
            • 1352

            #20
            ja u siebie wywołuje(tzn jeszcze nie wywoływałem, ale slajdy w lodówce już czekają ) za 4 albo 5 zł a skanuje sobie sam.
            Na której strefie chcesz dostać porannego tosta?

            fotografia biznesowa

            Komentarz

            • Army
              Coś już napisał
              • 2006
              • 84

              #21
              Postanowione; Najlepsza laba to własna graba :P
              Przeraża mnie tylko ilość kąpieli i rzetelność, jaką trzeba przykładać do utrzymania temperatury.
              Myślicie, że grzałka do gadów i koreks ogrzewany w kuwecie/wiaderku z wodą wystarczy w otrzymaniu odpowiedniej temperatury?
              WojciechArtyniew.com

              Komentarz

              • minek
                Pełne uzależnienie
                • 2005
                • 1386

                #22
                Zamieszczone przez Army
                Postanowione; Najlepsza laba to własna graba :P
                Przeraża mnie tylko ilość kąpieli i rzetelność, jaką trzeba przykładać do utrzymania temperatury.
                Myślicie, że grzałka do gadów i koreks ogrzewany w kuwecie/wiaderku z wodą wystarczy w otrzymaniu odpowiedniej temperatury?
                Sprawdź - najpierw na samej wodzie i mierząc temperaturę cały czas.
                MZ grzałka będzie miała nie mniejszą histerezę niż naczynie z ciepłą i zimną wodą do regulacji. Ale tak uważam tylko dlatego, że nie mam grzałki.

                Komentarz

                Pracuję...