Filtry UV - czy rzeczywiscie warto
Zwiń
X
-
Tagi: Brak
-
Uv
Wywody naukowe (albo pseudo) wywodami, a praktyka praktyką.
Po pierwsze właściwości ochronne UV-ki są wiadome, chroni przed kurzem, wodą, drobinami piasku itp, dla niektórych to jednak za mało aby go stosować.
Po drugie co innego tradycyjne lustrzanki a co innego cyfry. UV bardziej nadaje się do foto analogowej niźli cyfrowej.
Po trzecie jeśli robimy zdjęcia nad morzem czy w górach UV jest przydatna, a żeby sprawdzić jej działanie (ograniczenie promienii UV) wystarczy przeprowadzić prosty eksperyment który powie nam jakiej jakości mamy filtr i czy rzeczywiście ogranicza te promienie czy nie.
Co do pogorszenia jakości, ostrości itp to równiez można sprawdzić doświadczalnie tzn robiąc zdjęcia z i bez UV. -
Ja tam zawsze uzywalem UV jako zabezpieczenie obiektywu.
A skoro juz cos wkrecam, to raczej nie byle co, zeby nie psulo obrazu, dlatego tez filtry UV z powlokami sa dosc drogie.
Pogorszenia raczej nie widac zadnego na odbitkach, za to wole naruszenie konstrukcji obiektywu przez zalozenie filtra niz naruszenie konstrukcji przez porysowanie soczewki.Komentarz
-
Ja nie używam filtrów, fotografuję od dobrych 16-17 lat, od tego czasu do dziś używam Heliosa od Zenita i nie ma na nim ani jednej ryski, prawdę powiedziawszy, czy ktoś z was porysował sobie filtr? Sporadycznie używałem polara z analogiem, i to chyba jedyny filtr, którego używałem przy kolorze. Przy czarno-białej fotografii bardzo często używałem żółtego filtru, UV-ki które miałem na obiektywach (kupione razem z obiektywem na allegro czy ebay) właśnie wyprzedałem na allegro. Nie sądzę bym kupił w najbliższym czasie jakiś filtr UV. Polecam ten artykół. PozdrawiamKomentarz
-
Ja również używam filtru UV jako zabezpieczenie i jako ochrone przed UV rzecz jasna, a no i mieszkam na około 800 mnpm :wink:
_______________________________________
Pozdrawiam
afKomentarz
-
UV używam tylko i wyłącznie jeżeli fotografuję tam gdzie jest bardzo dużo pyłu, kurzu, piasku wzbijającego się w powietrze np. samochody ścigające się po szutrze, motocross itp. Obiektyw może dostać np. kamieniem. W 99% UV nie używam wcale. Zawsze są jakieś niepotrzebne bliki, odbicia. Po przejściu na cyfrę problem zafarbu promieniami UV praktycznie nie istnieje. Lepiej kupić dobry polar lub połówki.Eos 1D Mark IV + maleńka szklarnia elek oraz jeden Zeiss:-DKomentarz
-
A polar w czymś przeszkadza na cyfraku?
Bo to właśnie jego zamiast filtra UV używam głównie jako ochrony obiektywu. Nieco zaciemnia kadr, ale generalnie zdjęcia z polara w większości wychodzą lepsze niż te robione bez niego, a sam filtr przydaje się w moim przypadku często (dużo jeżdżę autem
).
UV też mam z racji tego, że na Allegro zawsze wciskają go do tanich zestawów tuba + polar dla niskiej klasy kompaktów i użyłem go z 10 razy, nigdy nie zauważając różnicy
Jeśli macie komapkty to polecam używanie polara w ramach "osłony obiektywu", bo efekty daje naprawdę niezłe
Komentarz
-
Nie uzywam filtrow od czasu kiedy stluklem jeden za 300zl... Obiektyw sturlal sie z lawy podczas pakowania torby, spadl akurat frontem, na obiektywie byl filtr i dekielek. Efekt byl taki ze najdrozsza Hoya slim poszla w drobny mak, dekielek zostal na miejscu a szklana sieczka z filtra porysowala powloki obiektywu...
Poza tym obiektyw nietkniety, nawet nie obity...Czarna puszka i gruszka... www.andee.nwz.plKomentarz
-
Co to był za obiektyw? Zazwyczaj lepiej stracić filtr niż sam obiektyw, więc może miałeś więcej szczęścia w tym nieszczęściu niż Ci się wydaje?Zamieszczone przez AndeeNie uzywam filtrow od czasu kiedy stluklem jeden za 300zl... Obiektyw sturlal sie z lawy podczas pakowania torby, spadl akurat frontem, na obiektywie byl filtr i dekielek. Efekt byl taki ze najdrozsza Hoya slim poszla w drobny mak, dekielek zostal na miejscu a szklana sieczka z filtra porysowala powloki obiektywu...
Poza tym obiektyw nietkniety, nawet nie obity...Komentarz
-
Przecież napisał, że stluczony filtr porysował mu obiektyw. Gdyby filtra nie było, nic by się nie stało.Zamieszczone przez bartek212Co to był za obiektyw? Zazwyczaj lepiej stracić filtr niż sam obiektyw, więc może miałeś więcej szczęścia w tym nieszczęściu niż Ci się wydaje?
Do ochrony obiektywu służy dekielek!Komentarz
-
Przypomina mi sie taki kawal zajaczku i zyrafie.Zamieszczone przez minekDo ochrony obiektywu służy dekielek!
"A robiles kiedy zdjecia z zalozonym dekielkiem?"
Idzie Panie nowe....Komentarz
-
Zamieszczone przez minekPrzecież napisał, że stluczony filtr porysował mu obiektyw. Gdyby filtra nie było, nic by się nie stało.
Do ochrony obiektywu służy dekielek!
Kolega chyba prorokuje - nie wiadomo co by się stało gdyby UV nie było . Co do rys na przedniej soczewce obiektywu - moje skromne doświadczenie wskazuje że nie mają one wpływu na fotki.
______________________________________________
EOS 300D + EOS33 + 20-35USM + 28-105USM + 75-300USM + 50/1,4USM + 550EX + Sunpak 3600DX "dorywczy" S-50Komentarz
-
wez sobie charknij na obiektyw i zrob fote pod slonce to zobaczysz czy ma znaczenie , bedziesz wiedzial co sie dzieje kiedy masz brudny obiektyw1 Ds mark III 17-40L . 24-70L, 70-200 IS 2,8 , 85f1,2 II 580EXIIKomentarz
-
To chyba zależy od potrzeb… Ale moim zdaniem warto mieć UV dla ochrony obiektywu szkoda szkła. Po za tym czasem jak ktoś chce zobaczyć zdjęcie to bierze aparat i nie świadomie wkłada palca w obiektyw, więc tym bardziej jestem za UV. Ja też bawię się z różnymi płynami… nic nie zastąpi ochrony obiektywu. A co komu szkodzi? Raz się zakłada i tyle. No dobra jak miałem dsc-f717 to musiałem go ściągać czasem, bo do funkcji night shot było to wymagane… Ale już nie mam tego aparatu, więc nie mam tego problemu :>Komentarz
-
Komentarz