Filtry UV - czy rzeczywiscie warto

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • RobertG
    Coś już napisał
    • 2006
    • 83

    #1

    Filtry UV - czy rzeczywiscie warto

    Witajcie,
    Przeczytałem o filtrach sporo wątków i kupiłem sobie czarne Hoye, ale kolega podesłał mi nastepujacy link z info, które zburzyło moje przekonanie o konieczności uzywania filtrów UW (nie wysoko w górach i jako "dekiel")


    Co o takim postawieniu sprawy sądzicie?
  • jac123
    Coś już napisał
    • 2006
    • 60

    #2
    Uv

    Wywody naukowe (albo pseudo) wywodami, a praktyka praktyką.
    Po pierwsze właściwości ochronne UV-ki są wiadome, chroni przed kurzem, wodą, drobinami piasku itp, dla niektórych to jednak za mało aby go stosować.
    Po drugie co innego tradycyjne lustrzanki a co innego cyfry. UV bardziej nadaje się do foto analogowej niźli cyfrowej.
    Po trzecie jeśli robimy zdjęcia nad morzem czy w górach UV jest przydatna, a żeby sprawdzić jej działanie (ograniczenie promienii UV) wystarczy przeprowadzić prosty eksperyment który powie nam jakiej jakości mamy filtr i czy rzeczywiście ogranicza te promienie czy nie.
    Co do pogorszenia jakości, ostrości itp to równiez można sprawdzić doświadczalnie tzn robiąc zdjęcia z i bez UV.

    Komentarz

    • Fotos
      Początki nałogu
      • 2005
      • 406

      #3
      Ja tam zawsze uzywalem UV jako zabezpieczenie obiektywu.
      A skoro juz cos wkrecam, to raczej nie byle co, zeby nie psulo obrazu, dlatego tez filtry UV z powlokami sa dosc drogie.
      Pogorszenia raczej nie widac zadnego na odbitkach, za to wole naruszenie konstrukcji obiektywu przez zalozenie filtra niz naruszenie konstrukcji przez porysowanie soczewki.

      Komentarz

      • stdanielo
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 1081

        #4
        Ja nie używam filtrów, fotografuję od dobrych 16-17 lat, od tego czasu do dziś używam Heliosa od Zenita i nie ma na nim ani jednej ryski, prawdę powiedziawszy, czy ktoś z was porysował sobie filtr? Sporadycznie używałem polara z analogiem, i to chyba jedyny filtr, którego używałem przy kolorze. Przy czarno-białej fotografii bardzo często używałem żółtego filtru, UV-ki które miałem na obiektywach (kupione razem z obiektywem na allegro czy ebay) właśnie wyprzedałem na allegro. Nie sądzę bym kupił w najbliższym czasie jakiś filtr UV. Polecam ten artykół. Pozdrawiam
        www.kondereszko.pl
        https://www.flickr.com/photos/stdanielo/

        Komentarz

        • Amek
          Dopiero zaczyna
          • 2006
          • 29

          #5
          Ja również używam filtru UV jako zabezpieczenie i jako ochrone przed UV rzecz jasna, a no i mieszkam na około 800 mnpm :wink:

          _______________________________________
          Pozdrawiam
          af

          Komentarz

          • oszołom
            Początki nałogu
            • 2005
            • 301

            #6
            UV używam tylko i wyłącznie jeżeli fotografuję tam gdzie jest bardzo dużo pyłu, kurzu, piasku wzbijającego się w powietrze np. samochody ścigające się po szutrze, motocross itp. Obiektyw może dostać np. kamieniem. W 99% UV nie używam wcale. Zawsze są jakieś niepotrzebne bliki, odbicia. Po przejściu na cyfrę problem zafarbu promieniami UV praktycznie nie istnieje. Lepiej kupić dobry polar lub połówki.
            Eos 1D Mark IV + maleńka szklarnia elek oraz jeden Zeiss:-D

            Komentarz

            • bartek212
              Dopiero zaczyna
              • 2006
              • 26

              #7
              A polar w czymś przeszkadza na cyfraku? Bo to właśnie jego zamiast filtra UV używam głównie jako ochrony obiektywu. Nieco zaciemnia kadr, ale generalnie zdjęcia z polara w większości wychodzą lepsze niż te robione bez niego, a sam filtr przydaje się w moim przypadku często (dużo jeżdżę autem ).

              UV też mam z racji tego, że na Allegro zawsze wciskają go do tanich zestawów tuba + polar dla niskiej klasy kompaktów i użyłem go z 10 razy, nigdy nie zauważając różnicy

              Jeśli macie komapkty to polecam używanie polara w ramach "osłony obiektywu", bo efekty daje naprawdę niezłe

              Komentarz

              • Andee
                Uzależniony
                • 2005
                • 503

                #8
                Nie uzywam filtrow od czasu kiedy stluklem jeden za 300zl... Obiektyw sturlal sie z lawy podczas pakowania torby, spadl akurat frontem, na obiektywie byl filtr i dekielek. Efekt byl taki ze najdrozsza Hoya slim poszla w drobny mak, dekielek zostal na miejscu a szklana sieczka z filtra porysowala powloki obiektywu...

                Poza tym obiektyw nietkniety, nawet nie obity...
                Czarna puszka i gruszka... www.andee.nwz.pl

                Komentarz

                • bartek212
                  Dopiero zaczyna
                  • 2006
                  • 26

                  #9
                  Zamieszczone przez Andee
                  Nie uzywam filtrow od czasu kiedy stluklem jeden za 300zl... Obiektyw sturlal sie z lawy podczas pakowania torby, spadl akurat frontem, na obiektywie byl filtr i dekielek. Efekt byl taki ze najdrozsza Hoya slim poszla w drobny mak, dekielek zostal na miejscu a szklana sieczka z filtra porysowala powloki obiektywu...

                  Poza tym obiektyw nietkniety, nawet nie obity...
                  Co to był za obiektyw? Zazwyczaj lepiej stracić filtr niż sam obiektyw, więc może miałeś więcej szczęścia w tym nieszczęściu niż Ci się wydaje?

                  Komentarz

                  • minek
                    Pełne uzależnienie
                    • 2005
                    • 1386

                    #10
                    Zamieszczone przez bartek212
                    Co to był za obiektyw? Zazwyczaj lepiej stracić filtr niż sam obiektyw, więc może miałeś więcej szczęścia w tym nieszczęściu niż Ci się wydaje?
                    Przecież napisał, że stluczony filtr porysował mu obiektyw. Gdyby filtra nie było, nic by się nie stało.

                    Do ochrony obiektywu służy dekielek!

                    Komentarz

                    • Pietro
                      Bywalec
                      • 2005
                      • 132

                      #11
                      Zamieszczone przez minek
                      Do ochrony obiektywu służy dekielek!
                      Przypomina mi sie taki kawal zajaczku i zyrafie.
                      "A robiles kiedy zdjecia z zalozonym dekielkiem?"
                      Idzie Panie nowe....

                      Komentarz

                      • demon_

                        #12
                        Zamieszczone przez minek
                        Przecież napisał, że stluczony filtr porysował mu obiektyw. Gdyby filtra nie było, nic by się nie stało.

                        Do ochrony obiektywu służy dekielek!

                        Kolega chyba prorokuje - nie wiadomo co by się stało gdyby UV nie było . Co do rys na przedniej soczewce obiektywu - moje skromne doświadczenie wskazuje że nie mają one wpływu na fotki.
                        ______________________________________________
                        EOS 300D + EOS33 + 20-35USM + 28-105USM + 75-300USM + 50/1,4USM + 550EX + Sunpak 3600DX "dorywczy" S-50

                        Komentarz

                        • Krakers
                          Początki nałogu
                          • 2004
                          • 467

                          #13
                          wez sobie charknij na obiektyw i zrob fote pod slonce to zobaczysz czy ma znaczenie , bedziesz wiedzial co sie dzieje kiedy masz brudny obiektyw
                          1 Ds mark III 17-40L . 24-70L, 70-200 IS 2,8 , 85f1,2 II 580EXII

                          Komentarz

                          • drink
                            Dopiero zaczyna
                            • 2006
                            • 41

                            #14
                            To chyba zależy od potrzeb… Ale moim zdaniem warto mieć UV dla ochrony obiektywu szkoda szkła. Po za tym czasem jak ktoś chce zobaczyć zdjęcie to bierze aparat i nie świadomie wkłada palca w obiektyw, więc tym bardziej jestem za UV. Ja też bawię się z różnymi płynami… nic nie zastąpi ochrony obiektywu. A co komu szkodzi? Raz się zakłada i tyle. No dobra jak miałem dsc-f717 to musiałem go ściągać czasem, bo do funkcji night shot było to wymagane… Ale już nie mam tego aparatu, więc nie mam tego problemu :>

                            Komentarz

                            • -=Festyk=-
                              Uzależniony
                              • 2005
                              • 666

                              #15
                              Nie potrafię sobie wyobrazić jak chcąc obejrzeć zdjęcie na lustrzance można włożyć palec w obiektyw.

                              ||Galeria

                              Komentarz

                              Pracuję...