AF vs MF

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • mysiaty
    Coś już napisał
    • 2012
    • 95

    #1

    AF vs MF

    Witam,
    proszę o informację , jak to jest z MF ?
    1. Jak korzystam z AF, to body robi swoje i na podstawie tego ,co obiektyw mu dostarczy, wysyła informację , co obiektyw ma zrobić.
    2.Co się dzieje, jak korzystam z MF z potwierdzeniem?Chodzi o to, czy jak kręcę łapą tym obiektywem, dotad, az usłyszę pip pip, to ostrość jest taka sama jak w puncie 1,czy inna?
    mam problemik, jak wielu z Was z ff/bf z automatu.Jak gimnastykuję się ręcznie, to wydaje misie, ze czasami jest zdecydowanie lepiej lub zdecydowanie gorzej, ale to moje oczy i to jest margines blędu.
    Mam C 1000d i próby na T 90 makro VC.
    Pozdrawiam
    początkujący pstrykacz z lublina
    p.s.
    informacje z linkami do bardzo podobnych wątków na tym forum mile widziane.
  • Usjwo
    Pełne uzależnienie
    • 2009
    • 1055

    #2
    Odp: AF vs MF

    Teoretycznie powinieneś uzyskać ten sam efekt w obydwoch punktach. W drugim punkcie wszystko dziala tak samo, tylko zamiast silnika uzywasz reki do krecenia pierscieniem. Różne rezultaty moga wynikac z dokladnosci zatrzymania, a takze ze skutecznosci AF. zakladam ze uzywasz jednego punktu do ostrzenia. Przy ciemnym obiektywie tez moga byc roznice w ostrzeniu. Ręczne ostrzenie obiektywami z AF, ma sens jak używasz LV lub matowki Eg-S (do precyzyjnego ostrzenia). Ta ostatnia chyba jest niedostępna dla serii xxxxD

    Komentarz

    • michael_key
      Pełne uzależnienie
      • 2009
      • 2129

      #3
      Odp: AF vs MF

      Potwierdzenie ostrości potwierdzeniem, ale wizjer również ma znaczenie i kontrola tego co się widzi. Na początku mojej drogi z lustrzanką, 450D jak podpinałem chociażby Heliosa z potwierdzeniem i byłem w cieniu to ciężko było ocenić czy trafiłem z ostrością. Co innego na korpusach xxD. Z 40D i 50D już zabawa zaczęła mi się podobać. Zawsze jak ustawisz ostrość i usłyszysz potwierdzenie lekko "przelecisz" pierścieniem dalej. Dlatego warto mieć dodatkowe potwierdzenie w postaci wizjera.

      Komentarz

      • Leon007
        Pełne uzależnienie
        • 2009
        • 2875

        #4
        Odp: AF vs MF

        Zamieszczone przez michael_key
        (...) Zawsze jak ustawisz ostrość i usłyszysz potwierdzenie lekko "przelecisz" pierścieniem dalej (...)
        Dlatego też - oczywiście wg mnie - przejściówka z czipem ma wątpliwą wartość użytkową. Najważniejsze to nie robić z MF demona (co czasem widać w wypowiedziach Kolegów) i trochę poćwiczyć. Bardzo często ustawiam ostrość ręcznie, nawet korzystając z obiektywów nowoczesnych - po prostu lepiej kontroluję kompozycję.
        Ale robię to na 40D i 5D - tu zgoda, że te korpusy nadają się lepiej. Prawdopodobnie wynika to z konstrukcji wizjera - one mają pryzmat pentagonalny, zaś trzycyfrowe mają układ pięciu lusterek (pentamirror) - tańszy, ale trochę gorszy.
        Nie to ładne co ładne, ale co się komu podoba.
        Ja
        Człowiek potyka się o kretowiska, nie o góry.
        Konfucjusz

        Komentarz

        • mysiaty
          Coś już napisał
          • 2012
          • 95

          #5
          Odp: AF vs MF

          Wielkie dzięki za informacje.
          Pozdrawiam
          jacek

          Komentarz

          • pan.kolega
            Pełne uzależnienie
            • 2008
            • 2817

            #6
            Odp: AF vs MF

            Zamieszczone przez Usjwo
            Teoretycznie powinieneś uzyskać ten sam efekt w obydwoch punktach. W drugim punkcie wszystko dziala tak samo, tylko zamiast silnika uzywasz reki do krecenia pierscieniem.
            Zdecydowanie nie działa tak samo. Potwierdzenie jest o wiele mniej dokładne niż AF. Były o tm dyskusje, a nawet jakieś wyjaśnienie ze strony Canona, że zakres potwierdzenia jest szerszy w sensie ułamka głębi ostrości niż przy normalnym ostrzeniu z silnikem. Co można bardzo łatwo sprawdzić eksperymentalnie - zakrez bipnięcia obejmuje czasem kompletne mydło. Trudność dla niektórych polega na tym właśnie "czasem" : zależy to mocno od konkretnych warunków - ogniskowej, odległości ostrzenia, otworu, no i konkretnego szkła. Przy szczęśliwym zbiegu okoliczności może być OK.
            I don't always shoot wide angle zooms, but when I do, I prefer the 16-35 f/4 IS.

            Komentarz

            Pracuję...