Ostatnio zauważyłem, że mój nowy obiektyw zassał odrobinę kurzu do środka. Bardzo zmartwił mnie ten fakt
Sprzęt trzymam w plecaku w szafie w sypialni (niestety nie mam innej możliwości). Spanikowałem do tego stopnia, że kupiłem dzisiaj worki zamykane na strunę i pochowałem do nich sprzęt. Jak wy radzicie sobie z kurzem ?
Jak chronicie sprzęt przed kurzem?
Zwiń
X
-
Jak chronicie sprzęt przed kurzem?
Canon 50D, Tamron 17-50mm f2,8 VC, CANON 70-200mm L f4 USM, Canon 50mm f1,8, SMC TAKUMAR 55m f1,8 .Tagi: Brak -
Nie pozwalam mu leżeć i kurzyć się...
A tak poważnie, to wszystko trzymam w torbie, sprzęt czyszczę dokładnie i regularnie.
Bardzo dobrze sprawdzają się wg mnie pędzelki ze sztucznego włosia, bo lepiej zbierają kurz i paprochy. Natomiast jak bardziej ryzykowny transport się szykuje, to też stosuję folie, ale niekoniecznie te strunowe. Być może to tylko szczęście, ale na razie paprochów nigdzie nie miałem, nawet w wiekowych szkłach na M42.Moja galeria na forum CB
Na składzie: 30D + 350D + T28-75 + C90-300 + S18-50 + Helios 44-m4 i 6 + Jupiter 9 + Jupiter 37A -
Sprzęt - dekielek z przyległościami.
Fumare humanum est!Komentarz
-
WOW!Ostatnio zauważyłem, że mój nowy obiektyw zassał odrobinę kurzu do środka. Bardzo zmartwił mnie ten fakt
Sprzęt trzymam w plecaku w szafie w sypialni (niestety nie mam innej możliwości). Spanikowałem do tego stopnia, że kupiłem dzisiaj worki zamykane na strunę i pochowałem do nich sprzęt. Jak wy radzicie sobie z kurzem ?
Nie będziesz się teraz bał wyciągnąć żeby robić zdjęcia?5DmkIII + S14/2.8 + C35/1.4LmkII + C85/1.2LmkII + C70-200/2.8L + 600EX-RT & 580EXII + Think Tanki (Retro30, Shapeshifter, Skin Set v2) + NEC EA274WMi + SandiskKomentarz
-
W normalnym użytkowaniu kurz nie jest groźny.
Problemem jest piasek na plaży.
Po każdej wizycie nad morzem spędzam sporo czasu przy czyszczeniu sprzętu, torby, statywu. Piasek jest zdradliwy. Też myślałem o workach strunowych, ale w praktyce nie da się tego stosować i jedyne czego pilnuję to dekielki na obiektywach.Komentarz
-
Kurz jest wszechobecny i nie da sie go uniknąć. Normalnie mam w domu dwie torby - jedną zbiorczą i druga tzw. spacerową. W pierwszej magazynuję sprzęt wszelaki , żeby nie lezał na półkach. Druga służy do codziennego noszenia najpotrzebniejszego sprzętu.
No i regularne czyszczenie... nic nie poradzisz
Canon 6D i 5D2 + Canon 24-70L/4,0 + Canon 16-35L/4,0 + Canon 17-40L/4,0 + Canon 70-200L/4,0 + Canon 40/2,8 + szkła M42 i lampa EXIIKomentarz
-
-
Gruszka, pędzel, obiektywy w torbie przechowywać z nałożonymi dekielkami, ale najważniejsze: robić zdjęcia i nie oglądać obiektywów pod światło
Komentarz
-
Czyli parafrazując przysłowie: czego matryca nie widzi tego sercu nie zal... W sumie racja.
Kilka lat temu, po wakacjach nad morzem miałem w swoim Lumiksie tyle piachu, że silniczki trzeszczały przy zoomie, na szkle też były ze dwa paprochy, ale na zdjęciach nawet najmniejszych śladów po nich.
Jednakże uważam, że lepiej zapobiegać niż leczyć i obchodzę się ze wszystkim jak z jakiem
Moja galeria na forum CB
Na składzie: 30D + 350D + T28-75 + C90-300 + S18-50 + Helios 44-m4 i 6 + Jupiter 9 + Jupiter 37AKomentarz
-
Jak fotografuję rajd szutrowy i jest dużo kurzu i pyłu to używam pokrowców przeciwdeszczowych. Potem gruszka i pędzelek.Komentarz
-
Moim zdaniem należy zachować zdrowy rozsądek.
Pakowanie obiektywów w szczelne worki aby je przechowyać w warunkach domowych jest bezcelowe, bo i tak sprzęt jest najbardziej narażony na kurz i pył w trakcie jego używania.
Pamietam taką jedną wycieczkę, w górach, z mocnym wiatrem w okresie intensywnego pylenia sosny... aparat był cały oblepiony żółtym pyłkiem, do obiektywu też się sporo dostało. W Chorwacji na półwyspie Kamienjak wiatr niósł ze sobą masę drobnego białego pyłu (jakby zmieloną kredę/mąkę), aparat był cały biały, ale zdjęcia robiłem. Sprzęt przeżył to wszystko i ciągle działa. Nigdy go jakoś specjalnie nie czyściłem, jedynie jak widzę plamki na zdjęciach to dmucham na matrycę, a jak nie pomaga to na mokro.SPROCKET
80D | C10-22 | C15-85 | C24 stm | C60 macro | C70-300 is II| 3 x CPL Marumi
Moja wycieczkowa galeriaKomentarz
-
Jak nie używam sprzętu, to trzymam go w plecaku. Całkiem proste.
5D4, 1D4, 1Ds3 + TS-E 17L, TS-E 24mk2L, 24L, 35L, 50L, 135L, 24-105L, 100-400L, + 6x manfrottoKomentarz
-
Merauder
Mojego EF10-22 mam już kilka lat. Kupiłem go od kolegi z filtrem UV Hoya, ale po paru miesiącach zdjąłem filtr i od kilku lat pracuję bez filtra.
Przed chwilą obejrzałem obiektyw pod światło i jest OK. Widać jakiś jeden paproszek, ale ogólnie jest bardzo czysto. Bezwzględnie przestrzegam zakładania dekielka na obiektyw gdy dłużej nie robię zdjęć, w torbie zawsze jest zabezpieczony deklami z dwóch stron.
sprocket73
EF15-85 przyciąga mnie jak magnes, stąd moje pytania.
Przydałby się spacer zoom na wyjścia.
Sporo robiłem EF17-85 i bardzo podobał mi się zakres ogniskowych, teraz EF15-85 ma jeszcze lepszy dół.
Czekam jeszcze na stałkę z zakresu 20-24mm, ale ze średniej półki cenowej. Canon nie lubi rozpieszczać nas tańszymi stałkami.
Wtedy nie musiałbym mieć zooma.
W czasach Praktiki większość zdjęć robiłem obiektywem 28mm.
Wracam do tematu pyłków
Wtedy zupełnie inaczej wyglądała walka z paprochami.
Nie miało dużego znaczenia co dzieje się w aparacie. Każdy negatyw to była nowa, czysta matryca. Natomiast do pasji doprowadzały mnie paprochy na czarno-białych odbitkach.
Nawet wróciłem w zeszłym roku na chwilę do analoga, ale walka z kurzem psuje urok tej zabawy - to czysta strata czasu i nerwów.Komentarz
-
Prosiłbym o trzymanie się tematu."Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
Kapitan Wagner
Komentarz
-
Mój sprzęt leży sobie w szufladzie i ma się dobrze. Nie używam żadnych worków, pudełek i czego tam jeszcze. Istnieje takie coś jak pędzelek z dmuchawką lub podobne wynalazki. Gdybym się przejmował takimi pierdołami jak pyłki na obiektywie, to strach pomyśleć co robiłbym z moim autem. Pewnie w ogóle z garażu bym nim nie wyjeżdżał, bo się pobrudzi albo co gorsze, ktoś we mnie wjedzie.Komentarz
Komentarz